Archiwa tagu: Miesięcznik Nasz Gdańsk
Jarmark św. Dominika w Gdańsku. „Tu każdy ma swoją historię”

Jarmark św. Dominika w Gdańsku. Fot. Janusz Wikowski
25 lipca uroczyście, przed Dworem Artusa w Gdańsku, rozpoczęła się 766 edycja Jarmarku św. Dominika. To jedno z najstarszych i największych wydarzeń plenerowych w Europie. W tym roku impreza potrwa do 16 sierpnia. 766.
Historia gdańskiego jarmarku liczy ponad 750 lat. Powstał dzięki dominikanom, na podstawie bulli papieskiej Aleksandra IV w 1260 r. W okresie nowożytnym był jednym z największych tego typu zjazdów handlowych w Rzeczypospolitej. Jarmark był i jest jest ważnym wydarzeniem dla Gdańska oraz regionu.
„Tu każdy ma swoją historię”

Jarmark św. Dominika w Gdańsku. Fot. Janusz Wikowski
Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem „Tu każdy ma swoją historię”, które ma podkreślać wyjątkowy charakter tego święta, współtworzonego przez wystawców, mieszkańców oraz odwiedzających. Hasło nawiązuje również do działań związanych z wpisaniem wybranych tradycji Jarmarku św. Dominika na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.
Na trzy letnie tygodnie centrum Gdańska staje się przestrzenią spotkań, handlu i kultury, oferując bogaty program wydarzeń artystycznych, rodzinnych atrakcji, inicjatyw edukacyjnych oraz kulinarnych ofert.
Jarmark to nie tylko miejsce zakupów i rozrywki, ale także ważny element dziedzictwa kulturowego miasta. Co roku przyciąga tłumy mieszkańców i turystów zainteresowanych rzemiosłem, sztuką, gastronomią oraz lokalnymi tradycjami. Popularność wydarzenia potwierdzają liczby – w poprzedniej edycji odnotowano 1,5 mln odwiedzin.
Jarmark kolejny raz znalazł się w pierwszej dziesiątce prestiżowego rankingu European Best Destinations na najlepsze letnie wydarzenia w Europie. Organizowane przez Międzynarodowe Targi Gdańskie SA zostało docenione m.in. za oryginalność, znaczenie kulturowe, atrakcyjność wizualną, reputację oraz atrakcyjność międzynarodową.

Fot. Maria Giedz

Fot. Maria Giedz

Fot. Maria Giedz

Św. Dominik w cieniu „Karmazynowego Koguta”
Wśród licznych postaci jarmarkowych jest Złoty Hermes (patron kupców) oraz Karmazynowy Kogut. W korowodzie inaugurującym jarmark były także Patrycjuszki Naszego Gdańska, postacie alegoryczne, kuglarze, żonglerzy, grupy rekonstrukcyjne.

Jarmark św. Dominika w Gdańsku. Fot. Janusz Wikowski
„Kogut” jest obecny od 1972 r. – jednakże nie ma wiele wspólnego z patronem jarmarku. Jest antycznym atrybutem patrona kupców i handlu. Jednakże dodaje się mu także związek ze świętością, tłumacząc, że „ranne pianie koguta zwiastuje nadejście dnia i światła, a to przecież wpisuje się w symbolikę chrześcijańską…”. A św. Dominik – był i jest obecny w Gdańsku duchem i przepiękną bazyliką. Może cieszyć się, że nadal jest patronem. Nie został pominięty – w tym roku zorganizowano „Przystanek u Dominikanów”. Organizatorzy jarmarku określi to jako „Spotkanie z duchem tradycji i refleksji” dodając: „Tu, w cieniu gotyckich murów Bazyliki św. Mikołaja, bije serce wielowiekowej tradycji Jarmarku św. Dominika. Przystanek u Dominikanów to przestrzeń zadumy, spokoju i wartości, które przetrwały wieki – gościnność, równość, wspólnota”. W programie są m.in. koncerty muzyki sakralnej i filmowej, festiwal „Let’s Baroque” – nowy, dwudniowy cykl koncertów muzyki barokowej, a także koncert poezji śpiewanej – recital o. Arkadiusza Wojtasa OP na dziedzińcu klasztoru. Zabrzmiały także organy, a na 8 sierpnia (po trzydniowych rekolekcjach z tłumaczem) zaplanowano uroczystą mszę św. pod przewodnictwem kard. Timothy’ego Radcliffe’a z Anglii.

Jarmark św. Dominika w Gdańsku. Fot. Janusz Wikowski

Plusy (dodatnie i ujemne)
Jarmark to dla miasta splendor, promocja i uznanie. Dla wystawców, kolekcjonerów, gastronomii, hotelarzy – okazja do interesów. Dla odwiedzających – atrakcje: coś dla ducha (przeżycia, karuzela, muzyka), zakupy i coś dla podniebienia (egzotyczne dania kuchni światowej i regionalnej, niestety – za kosmiczne ceny).
Ogólnie – są plusy dodatnie i minusowe (drożyzna, ścisk). A mieszkańcy strefy jarmarkowej z marzeniami – oby uciążliwości szybko ustąpiły…
– Wyobrażałam sobie, że na jarmarku będzie się dużo działo, ale mój pomysł dziś żyć mi nie daje – powiedziała po ponad 20 latach latach od reaktywacji Jarmarku w 1972 r., pomysłodawczyni, red. Alina Główczyńska (Wieczór Wybrzeża) – Mieszkam na Starym Mieście i to, co się teraz na jarmarku dzieje jest nie do zniesienia. Nie wyobrażałam sobie, że tak będzie. Cóż, rewolucja pożera własne dzieci…”
Janusz Wikowski
Całość publikacji na temat Jarmarku św. Dominika w Miesięczniku NASZ GDAŃSK nr 8 – wydanie papierowe dostępne w bezpłatnym kolportażu.

Wydanie sierpniowe Miesięcznika NASZ GDAŃSK – z publikacjami na temat Jarmarku św. Dominika.
300 razy „Nasz Gdańsk”
Lipcowe wydanie miesięcznika NASZ GDAŃSK miało numer 300! Podczas uroczystego spotkania prezes Stowarzyszenia, Stanisław Sikora pogratulował Redakcji. Miesięcznik ukazuje się regularnie od 25 lat, jest redagowany przez zespół wolontariuszy. Przez ćwierć wieku opublikowano ponad trzy tysiące artykułów i niezliczoną liczbę zdjęć.
Red. naczelny Janusz Wikowski podziękował za współpracę autorom, darczyńcom i osobom dbającym o fundusze niezbędne na druk i skład czasopisma, zespołowi kolporterów (na czele z Romanem Majchrowiczem). Słowa uznania skierował do zespołu drukarzy z firmy WiB, w tym do redaktora technicznego Kazimierza Lisa.
Podkreślił ogromną rolę w kierowaniu redakcją, publikowaniu artykułów oraz skupieniu wokół czasopisma pasjonatów i miłośników Gdańska śp. Andrzeja Janiszajtisa. Liderem organizacyjnym od początku tego przedsięwzięcia jest Zbigniew Socha (wieloletni wiceprezes Stowarzyszenia).
W spotkaniu uczestniczyli m.in. Ewa Januszajtis, ks. prałat Ireneusz Bradtke, Alicja Wrzosek – członek honorowy PTTK oraz Patrycjuszki „Naszego Gdańska”.
Miesięcznik jest kolportowany bezpłatnie. Darczyńcom bardzo dziękujemy i polecamy się pamięcią – nie tylko dobrym słowem…
(JW)
Podpisy
Spotkanie w siedzibie Stowarzyszenia. Fot. Irena Hubert-Sikora.
Szef kolporterów Roman Majchrowicz i Janusz Wikowski ze stosem 300 numerów miesięcznika. Fot. Irena Hubert-Sikora

Redakcja i członkowie Stowarzyszenia na przedprożu siedziby Stowarzyszenia. Fot. Ireneusz Bradtke
„Nasz Gdańsk” po raz 300! Miesięcznik nie tylko dla Gdańszczan
Lipcowe wydanie miesięcznika NASZ GDAŃSK ma numer 300!. Czasopismo jest wydawane przez Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk”. 9 lipca odbyło się spotkanie Redakcji, kolporterów – członków i sympatyków Stowarzyszenia w siedzibie na ul. Św. Ducha (119/121).
W imieniu Wydawnictwa Prezes Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” Stanisław Sikora podziękował Redakcji, współpracownikom i kolporterem za owocną działalność, a wspomagającym instytucjom i osobą – za środki finansowe niezbędne do regularnego wydawania bezpłatnego czasopisma.
Miesięcznik ukazuje się regularnie od 25 lat, jest redagowany przez zespół wolontariuszy. Do grudnia 2025 r. redaktorem naczelnym był prof. Andrzej Januszajtis, który w ostatnich dniach swojego życia przekazał stery redagowania Januszowi Wikowskiemu (swojemu zastępcy, szefowi portalu stowarzyszenia, członkowi władz SNG). W spotkaniu uczestniczyli m.in. Pani Ewa Januszajtis, ks. prałat Ireneusz Bradtke (proboszcz Bazyliki Mariackiej), Pani Alicja Wrzosek – członek honorowy PTTK oraz Patrycjuszki Naszego Gdańska.

Red. Janusz Wikowski podziękował za współpracę Autorom publikacji w Miesięczniku, współpracownikom, osobom dbającym o fundusze niezbędne na druk i skład czasopisma (tym od pierwszego numeru zajmują się Zbigniew Socha oraz Anna Kuziemska), zespołowi kolporterów (na czele z Romanem Majchrowiczem). Redaktor naczelny słowa uznania, za bardzo dobrą współpracę, skierował do zespołu drukarzy z firmy WiB, w tym do redaktora technicznego Kazimierza Lisa (składającego kolejne numery miesięcznika).

To już 300 numerów. Red. Janusz Wikowski (po lewej) i Roman Majchrowicz – szef zespołu kolportażu miesięcznika NASZ GDAŃSK

Trzysta numerów w piramidzie – tyle wydań miesięcznika NASZ GDAŃSK ukazało się dotychczas (w latach 2001-2026)
Przez ćwierć wieku (2001-2026) opublikowano ponad trzy tysiące artykułów i niezliczoną liczbę zdjęć. Wydania ukazują się regularnie, co miesiąc – w wersji drukowanej (bezpłatnej), a także – co jest ewenementem na rynku medialnym – w pełnej wersji, w zdigitalizowanej wersji (www.nasz.gdansk.pl).
Red. Wikowski podkreślił ogromną rolę w kierowaniu redakcją oraz publikowaniu artykułów śp. Andrzeja Janiszajtisa (prawie przez ćwierć wieku). Był czołowym autorem felietonów, esejów o historii Gdańska oraz odważnych i cennych publikacji o problemach ważkich dla rozwoju Gdańska. Profesorowi zawdzięczamy wysoki poziom merytoryczny miesięcznika oraz skupienie wokół czasopisma pasjonatów i miłośników Gdańska oraz doświadczonych dziennikarzy.

Pamiątkowe zdjęcie Redakcji, kolporterów, współpracowników i sympatyków na przedprożu siedziby Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”, na ul. Św. Ducha w Gdańsku.
- Dewizą Redakcji była i jest niezależność – od władz, ugrupowań politycznych, układów biznesowych. Takie było także życzenie prof. Januszjtisa, aby przez kolejne lata „Nasz Gdańsk” służył Czytelnikom i spełniał cele Stowarzyszenia.
- Miesięcznik nie jest pismem komercyjnym, niezbędne koszty są pokrywane z darowizn, reklam i wspomagania finansowego. Jest kolportowany bezpłatnie. Czasopismo redaguje zespół wolontariuszy – miłośników Gdańska, jego bogatej historii, architektury, kultury oraz rozwoju gospodarczego. „Nasz Gdańsk” jest dla autorów różnych profesji forum wypowiedzi, opinii – często krytycznych wobec zamiarów i działań władz oraz instytucji.
- Red. naczelny podkreślił, że liderem organizacyjnym od początku tego przedsięwzięcia jest Zbigniew Socha (wieloletni wiceprezes Stowarzyszenia). Jako profesjonalne, dostępne publicznie czasopismo, regularnie ukazuje się od czerwca 2001 r. Mija zatem 25 lat tej pięknej przygody wydawniczej i redakcyjnej. Słowa uznania należą się osobom, które w kolejnych latach publikowały na łamach i redagowały czasopismo.
-
Cieszy coraz liczniejsze grono Czytelników. Nakład rozchodzi się błyskawicznie. Miesięcznik jest kolportowany bezpłatnie – do instytucji, firm, bibliotek. Przy rosnących kosztach wydawniczych (druk oraz skład, papier) utrzymanie się na skomercjalizowanym rynku medialnym bezpłatnego czasopisma stanowi duże wyzwanie dla Redakcji, a także grona wspomagających finansowo – firm, przyjaciół, sympatyków.
-
Jesteśmy wdzięczni za każdą złotówkę. Darczyńcom bardzo dziękujemy i polecamy się pamięcią – nie tylko dobrym słowem.
-

Specjalne podziękowanie przygotowano dla Anny Kuziemskiej (dbającej o sprawy finansowe).

-

Specjalne podziękowanie z niespodzianką otrzymała Anna Kuziemska, Skarbnik Stowarzyszenia (po lewej). W spotkaniu uczestniczyła Alicja Wrzosek (honorowy członek PTTK).
-

Uroczyste wydanie 300 numeru zaszczycili: Pani Ewa Januszajtis, ks. prałat Ireneusz Bradtke – także Czytelnik i Przyjaciel „Naszego Gdańska” oraz Patrycjuszki.
300 wydań Miesięcznika „Nasz Gdańsk”!!!
Ukazało się kolejne wydanie Miesięcznika „Nasz Gdańsk” – ma okrągły numer 300. Miesięcznik odgrywa ważną rolę w działalności Stowarzyszenia oraz życiu społecznym Pomorza. Przez ćwierć wieku (2001-2026) opublikowano ponad trzy tysiące artykułów i niezliczoną liczbę zdjęć. Wydania ukazują się regularnie, co miesiąc – w wersji drukowanej (bezpłatnej), a także – co jest ewenementem na rynku medialnym – w pełnej wersji, w zdigitalizowanej wersji (www.nasz.gdansk.pl).
Wydawcą czasopisma jest Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk”. Redakcją kierował przez prawie ćwierć wieku śp. prof. Andrzej Januszajtis – czołowy autor felietonów, esejów o historii Gdańska oraz odważnych i cennych publikacji o problemach ważkich dla rozwoju Gdańska. Profesorowi zawdzięczamy wysoki poziom merytoryczny miesięcznika oraz skupienie wokół czasopisma pasjonatów i miłośników Gdańska oraz doświadczonych dziennikarzy.

W grudniu ub. roku prof. Andrzej Januszajtis przekazał Januszowi Wikowskiemu (zastępcy oraz red. naczelnemu portalu nasz.gdansk.pl) stery Redakcji życząc dalszego owocnego, niezależnego redagowania i rozwoju wydawnictwa.
Liderem organizacyjnym od początku tego przedsięwzięcia jest Zbigniew Socha (wieloletni wiceprezes Stowarzyszenia). Początki utworzenia czasopisma sięgają 1997 r. (wówczas zredagowano kilka wydań w Informatora). Jako profesjonalne, dostępne publicznie czasopismo, regularnie ukazuje się od czerwca 2001 r. W październiku planujemy obchody 25-lecia.
Dewizą Redakcji była i jest niezależność – od władz, ugrupowań politycznych, układów biznesowych. Miesięcznik stanowi dla autorów różnych profesji forum wypowiedzi, opinii – często krytycznych wobec zamiarów i działań władz oraz instytucji. Jest redagowane przez zespół wolontariuszy – miłośników Gdańska, jego bogatej historii, architektury, kultury oraz rozwoju gospodarczego.
Cieszy nas coraz liczniejsze grono Czytelników. Miesięcznik jest kolportowany bezpłatnie. Jednakże przy rosnących kosztach wydawniczych (druk oraz skład, papier) utrzymanie się na skomercjalizowanym rynku medialnym bezpłatnego czasopisma stanowi duże wyzwanie dla Redakcji, a także grona wspomagających finansowo – firm, przyjaciół, sympatyków. Jesteśmy wdzięczni za każdą złotówkę. Darczyńcom bardzo dziękujemy i polecamy się pamięcią – dobrym słowem i hojnością.
Siłą i kapitałem Miesięcznika jest wielka pasja i bezinteresowność osób związanych z „Naszym Gdańskiem”. Wszystkim – autorom, kolporterom, współpracującym z nami instytucjom, życzliwym sympatykom – należą się słowa podziękowania, uznania i życzenia: „Nec temere nec timide”.
Janusz Wikowski
Redaktor naczelny

Członkowie, przyjaciele i sympatycy „Naszego Gdańska” – autorzy, kolporterzy i czytelnicy miesięcznika i portalu – przed siedzibą Stowarzyszenia (Św. Ducha 119/121).

MNG nr 1 okladka

MNG nr 100 okladka

MNG nr 200 okładka

MNG nr 295
WYDANIE LIPIEC 2026 – 300 numer!
Wydanie papierowe Miesięcznika NASZ GDAŃSK
Wydanie papierowe (drukowane) Miesięcznika NASZ GDAŃSK można bezpłatnie uzyskać w wielu miejscach w Gdańsku.
Poniżej aktualna lista kolportażu.




