Sensacyjne odkrycie archeologów w Gdańsku. Drewniany kościół sprzed 900 lat

2. Gdansk wykopaliska ul Sukiennicza fot. JW kadr 1786694980624Sensacyjne odkrycie archeologiczne w centrum starego Gdańska. Na działce inwestycyjnej, gdzie doniedawna był kultowa lodziarnia „Miś” znajdują się bezcenne relikty. Archeolodzy najpierw natrafili na płytę grobową z wizerunkiem „rycerzyka”, szczątki oraz różne relikty domostw. Okazuje się, że dokopano się do cmentarzyska oraz drewnianego kościoła z XII w.

Na przygotowywanej pod nową inwestycję działce w centrum Gdańska, na ul. Sukienniczej konieczne były prace wykopaliskowe. Od jesieni 2023 r. są one prowadzone przez specjalistyczną firmę ArcheoScan. Prace mają się zakończyć w tym roku. Jednakże wykopaliska niemal z każdym metrem przynoszą nowe odkrycia archeologiczne.

1. Gdansk wykopaliska ul Sukiennicza fot. JW ulica 1786694980379

Płyta nagrobna z krzyżem

Latem 2025 r. na działce, podczas prac wykopaliskowych mających na celu przygotować grunt pod nową inwestycję, natrafiono na średniowieczną płytę nagrobną z wizerunkiem “rycerzyka”. Specjaliści ocenili, że płyta pochodzi z XIII w., co było dużą sensacją archeologiczną. Następnie dokopano się do trumny, w której znajdowały się szczątki – w całości zachowany został szkielet tego „rycerza”. Odkopany kamienny blok był bardzo dobrze zachowany.

ZAPAS 7. plyta-nagrobna3. Archeolog fot GM

– Archeolodzy pracujący na terenie wykopalisk przy ul. Sukienniczej 18 nie znają słowa „nuda” – zrelacjonował Robert Pietrzak (gdansk.pl). – We wtorek, 7 lipca, podnieśli z ziemi, ważącą ok. 700 kg, średniowieczną płytę nagrobną. Na kamieniu widać wyraźnie krzyż. To już dziewiąta płyta nagrobna odkryta przez archeologów na gdańskim „zamczysku”, w tym trzecia granitowa, na której wyrzeźbiono znak chrześcijaństwa.
Znalezisko wstępnie datowane jest na XIII w.

Co podkreślają archeolodzy, płytę odkryto w miejscu, w którym pierwotnie została ułożona (in situ). Płyta została przekazana do Muzeum Archeologicznego w Gdańsku.

– Był dreszczyk emocji (podczas wydobywania granitowej płyty, na linach, przy pomocy dźwigu) ponieważ staraliśmy się, żeby płycie nic się nie stało. W końcu spoczywała w ziemi kilkaset lat. I choć jest to trwały granit, to się martwiliśmy, że nam się przełamie. Zdarzają się wypadki – płyta mogła, po prostu, wyślizgnąć się z pasów. Ale wszystko się udało – powiedziała reporterowi Sylwia Kurzyńska z Pracowni Archeologiczno-Konserwatorskiej ArcheoScan. – Sam kształt płyty i materiał dają nam niewiele, aby określić, kiedy powstała. Z kolei ryt krzyża łacińskiego wykorzystywany był przez kilka stuleci. Aby ustalić w miarę dokładną datę powstania płyty opieramy się więc na stratygrafii, czyli układzie naturalnych warstw historycznych, kolejności deponowania.

6. Podnoszenie płyty - Jeden z najważniejszych momentów całego przedsięwzięcia

Okazuje się, że to dopiero początek odkrycia.

Kościół drewniany z XII w.

Kolejne elementy znaleziska wskazują, że na tym terenie stał drewniany kościół (datowany na XII w.). Jest to sensacyjne odkrycie. Dokopano się bowiem do bali dębowych. Specjaliści oceniają, że jest to znalezisko kościoła drewnianego – bodaj najstarszego nie tylko w Gdańsku, lecz na polskiej ziemi.

4. Fragmenty kosciola drewnianego

Na podstawie badań dendrochronologicznych odkrytych bal dębowych (które pozwalają  po analizie słojów określić wiek z dokładnością przynajmniej do roku) archeolodzy doszli do wniosku, że są one elementami drewnianego kościoła z ok. 1140 r.!

Po odkryciu kolejnych elementów budowy i poddaniu ich konserwacji być może będą podjęte prace rekonstrukcyjne nie tylko kościoła lecz także otoczenia tego historycznego miejsca dawnego Gdańska. Tym bardziej, że archeolodzy na tej działce inwestycyjnej odkryli także cmentarzysko (z licznymi grobami) oraz znaleźli elementy domostw i różne relikty wskazujące, że należały do mieszkańców w XII w.

5. Praca archologów fot. GM

Znalezisko zabezpieczono. Zgodnie z przepisami odkryte artefakty stają się własnością Skarbu Państwa. Znalezisko znajduje się na posesji prywatnego inwestora. Zapewne plany inwestycyjne będą musiały ulec radykalnej zmianie. Odkopane fragmenty kościoła zakryto, aby ochronić je przed destrukcyjnym wpływem słońca i temperatury.

1. Gdansk wykopaliska ul Sukiennicza fot. JW ulica 1786694980379

Co dalej

Z wstępnych ustaleń wynika, że pozostałości po kościele mogą znajdować się także na terenie pod obecną ulicą Sukienniczą. Dalsze prace wykopaliskowe pozwolą na odsłonięcie innych elementów kościoła. Jednakże wiąże się to z dużymi wyzwaniami – nie tylko archeologicznymi, lecz prawnymi i finansowymi. Konieczne są w tej sprawie konsultacje specjalistów (konserwatora zabytków, muzealników) oraz decyzje decydentów, przede wszystkim w sprawie rządowego wsparcia finansowego.

W sprawie dalszych etapów związanych ze znaleziskiem trwają konsultacje z udziałem konserwatorów zabytków (wojewódzkiego i miejskiego), władz lokalnych i ministerstwa oraz Muzeum Gdańska. Zapowiedziano powołanie specjalnego zespołu roboczego, w skład którego mają wejść eksperci oraz przedstawiciele władz (miasta oraz wojewoda pomorski) i środowisk muzealnych.

Jest to wielkie odkrycie na terenie Gdańska, istotne w skali krajowej. Zapewne będą konieczne duże nakłady na dalsze prace archeologiczne oraz realizację ewentualnego projektu muzealnego. Niezbędna będzie specjalistyczna konserwacja wydobytych elementów. Tym może zająć się doświadczony ośrodek naukowy, specjalistyczna pracownia jest w Biskupinie.

Kościół może skrywać wiele tajemnic dotyczących początków Gdańska. Jest pokusa, aby te elementy kościoła wydobyć, poddać konserwacji i wyeksponować – jako zabytek muzealny. Być może za kilka lat Gdańsk zyska kolejny obiekt do zwiedzania. Te odkrycie bezcennego znaleziska z XII w. to nie tylko sensacja archeologiczna, ciekawostka naukowa i splendor, lecz wiąże się ze sporymi nakładami finansowymi z budżetu państwa.

(JD)

Zdjęcia: Fot. Grzegorz Mehring/gdansk.pl, Janusz Wikowski

1. Na działce inwestycyjnej na ul. Sukienniczej trwają wykopaliska. Fot. Janusz Wikowski

2. Wykopaliska ul. Sukiennicza, gdzie odkryto drewniany kościół z XII w. Fot. Janusz Wikowski

3. Archeolog Sylwia Kurzyńska ocenia wstępnie, że płyta z krzyżem pochodzi z XIII w. Fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl
4. Odkopane drewniane fragmenty kościoła. Fot. Materiały ArcheoSkan

5. Praca archeologów z firmy ArcheoScan. Fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl

Zapas, gdyby było miejsce na stronie

6. Podniesienie nagrobnej płyty średniowiecznej z granitu ze znakiem krzyża na terenie prac archeologicznych przy ul. Sukienniczej. Fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl

Zapas, gdyby było miejsce

7. Płyta nagrobna. Fot. Fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl

Apel Pamięci – tam, gdzie ma stanąć pomnik gen. Andersa

Gdansk pomnik Gen Andersa JW IMG_20260303_105422

Na tym skwerze w Gdańsku ma stanąć pomnik Gen. W. Andersa. Fot. Janusz Wikowski

25 maja 2026 r. mija 82. rocznica otwarcia drogi na Rzym wojskom alianckim przez Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie. W związku z tą doniosłą rocznicą Społeczny Komitet Budowy Pomnika gen. Władysława Andersa przy Chorągwi Gdańskiej ZHP i Koło Rodzin Żołnierzy gen. Andersa w Gdańsku oraz Harcerski Krąg Seniorów Korzenie organizują w tym dniu Apel Pamięci.

Apel odbędzie się w miejscu planowanego pomnika gen. W. Andersa – skwer przy zbiegu ulic Nowe Ogrody i Powstańców Warszawskich – teren Hevelianum.

Gdansk pomnik Gen Andersa JW IMG_20260303_105351

Na tym skwerze w Gdańsku ma stanąć pomnik Gen. W. Andersa. Fot. Janusz Wikowski

Gen Anders - popiersie w Monte Cassino. Fot. Andrzej Siewruk

Gen. Anders – popiersie w Monte Cassino. Fot. Andrzej Siewruk

Program Apelu – godz. 17.00
1. Rozpoczęcie, powitanie gości,
2. Wprowadzenie sztandarów.
3. Odegranie Hymnu Państwowego,
4. Słowo o Bitwie o Monte Cassino i Piedimonte.
5. Wystąpienie Przedstawiciela Koła rodzin Żołnierzy gen. Andersa,
6. Apel Poległych,
7. Złożenie wiązanki biało czerwonych róż przy portrecie gen. Andersa.
8. Hymnu Szczepu BMC „Czerwone Maki na Monte Cassino”.
9. Odprowadzenia sztandarów,  zakończenie części oficjalnej .
10. Poczęstunek i prezentacja wystawy zdjęć  ze szlaku bojowego 2 Brygady Pancernej – od Palestyny po Bolonię.

Na Apel zapraszają Członków i Sympatyków Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”  Organizatorzy – Społeczny Komitet Budowy Pomnika gen. Władysława Andersa przy Chorągwi Gdańskiej ZHP i Koło Rodzin Żołnierzy gen. Andersa w Gdańsku oraz Harcerski Krąg Seniorów Korzenie.

– Pomnik ma być wzniesiony na terenie zarządzanym przez Hevelianum w Gdańsku, na skwerze u zbiegu ulic: Nowe Ogrody i Powstańców Warszawskich (ograniczony zbiornikiem retencyjnym „Mokra Fosa”) – powiedział Wiesław Kulesza, wiceprezes Społecznego Komitetu Budowy. – Wybór tej lokalizacji ma symboliczne znaczenie – znajduje się w miejscu widocznym, dostępnym dla mieszkańców i odwiedzających Gdańsk, w pobliżu centrum nauki i edukacji. Trwają intensywne prace, a także prowadzona jest zbiórka funduszy.

Prosimy ludzi dobrej woli, przedsiębiorców i organizacje oraz inne podmioty o wsparcie tego projektu, zachęcamy do wpłat choćby symbolicznej złotówki na nasze konto: 87 1240 5400 1111 0011 5517 7964 z dopiskiem: „Darowizna na budowę pomnika”.

Gdansk pomnik Gen Andersa JW IMG_20260219_172512

Fot. Janusz Wikowski

anders pomnik 3

​Tajemnicza skrzynka z wraku XIX-wiecznego żaglowca

Galeria

Ta galeria zawiera 3 zdjęcia.

Pracownicy Działu Konserwacji Muzealiów oraz Działu Badań Podwodnych Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku otworzyli drewnianą skrzynkę wydobytą z wraku XIX-wiecznego drewnianego żaglowca, tzw. „Portowca”, leżącego na dnie Bałtyku. Zanim zajrzano do jej wnętrza, przeprowadzono szczegółowe badania rentgenowskie, które pozwoliły ocenić … Czytaj dalej

Osadzenie Marszałka w areszcie w Gdańsku

pilsudski DSCN9949Zbliża się rocznica osadzenia Komendanta Legionów – Marszałka Józefa Piłsudskiego – w gdańskim areszcie w wyniku tzw. kryzysu przysięgowego. Gdańsk, ze względów historycznych, nie ma wielu artefaktów związanych z Marszałkiem, tym bardziej zachęcamy do upamiętniania tych nielicznych.
Zapraszam do uczestnictwa w uroczystości złożenia kwiatów przy bramie Aresztu w Gdańsku (brama od ul. 3 Maja), szczegóły w załączonym zaproszeniu.
Pozdrawiam
Andrzej Stanisław Adamczyk płk ZP
Prezes Okręgu Gdańskiego
Związku Piłsudczyków RP w Gdańsku
 Zaproszenie Areszt-page-001 kadr

Zbigniew Socha: XXX-lecie Stowarzyszenia ”Nasz Gdańsk”

Spotkanie noworoczne SNG 18_01_2024 Fot_Janusz Wikowski IMG_8990

Zbigniew Socha – współzałożyciel Stowarzyszenia Nasz Gdańsk. Fot. Janusz Wikowski

22 czerwca 2024 r. Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk”  obchodziło jubileusz trzydziestolecia swojej działalności na rzecz Gdańska i jego mieszkańców.

Była to doskonała okazja, aby powspominać i przypomnieć, co istotnego w tym okresie udało się dokonać Stowarzyszeniu, a przede wszystkim przypomnieć ludzi – członków Stowarzyszenia, którzy na przestrzeni tych trzydziestu lat tworzyli Stowarzyszenie i stali za tymi dokonaniami.

Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk” powstało w okresie poprzedzającym wybory samorządowe w 1994 roku. Początkowo jako komitet wyborczy, a następnie przekształcając się w Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk”, którego pierwszym prezesem został Antoni Szczyt.

Do Rady Miasta weszło czterech naszych członków: Ewa Sienkiewicz, Małgorzata Chmiel.

Andrzej Szydłowski i Henryk Rowiński, do których dołączyli Sławomir Niecko, Joachim Szyc i Zenon Plech, tworząc Klub Radnych Stowarzyszenia.

W początkach transformacji gospodarczej oraz tworzenia się samorządności lokalnej, Stowarzyszenie, jako organizacja działająca ponad podziałami politycznymi, miała być płaszczyzną ludzi tworzących społeczność obywatelską, dążącą do dynamicznego rozwoju miasta.

To dlatego w składzie 36 członków założycieli Stowarzyszenia znajdował się szeroki wachlarz przedstawicieli kupców, przedsiębiorców, a Gdańska Izba Rzemieślnicza delegowała przedstawicieli poszczególnych cechów.

W początkach działalności Stowarzyszenia, jako ciało doradcze został powołany Konwent, składający się z przedstawicieli, działających w szeroko rozumianej gospodarce. W skład Konwentu wchodzili między innymi: Bogdan Fota, śp. Henryk Lewandowski, Ryszard Kokoszka, Grzegorz Pellowski, Wojciech Majchrzakowski, Andrzej Szydłowski i Czesław Wydra.

Tak przygotowane i zorganizowane Stowarzyszenie wybrało swój pierwszy Zarząd, w skład którego weszli: Prezes śp. Antoni Szczyt, Alicja Wojciechowicz, Adam Zalewski, Witold Kamiński, Janusz Lupiński, Stanisław Gibała. Piszący ten artykuł przewodniczył w dużej części zebraniom i naradom, organizowanym przez Stowarzyszenie.

W 1994r po pożarze w hali widowiskowej Stoczni Gdańskiej, wielu poparzonych potrzebowało pomocy. Dzięki kontaktom Adama Zalewskiego poprzez Jadwigę Wator udało się skontaktować z Robertem Schonbachlerem ze Szwajcarii, który wstrząśnięty rozmiarem tragedii, natychmiast zdecydował się pomóc i zaoferował bezpłatne wykonanie siedmiu protez włosów dla najbardziej poszkodowanych dziewcząt. Protezy były wykonane z naturalnych włosów i pozwoliły w miarę normalnie funkcjonować tym młodym osobom

W przedsięwzięcie zaangażowanych było wiele osób, ale udział Adama Zalewskiego i Jadwigi Wator był nieoceniony.

W Stowarzyszeniu w pierwszych latach jego działalności funkcjonowała, pod przewodnictwem Adama Zalewskiego, komisja charytatywna, która przy współudziale Spółdzielni Mieszkaniowej Chełm i Centrum Handlowego Kupców na Chełmie, pod hasłem „wakacje dzieciom”, wysłała przeszło 200 dzieci z niezamożnych rodzin na obozy wakacyjne.

Z kolei domeną Janusza Lupińskiego było organizowanie ogólnodostępnych rajdów samochodowych, których organizację przejął od Ryszarda Kokoszki.

Rajdy, a w zasadzie bezpieczne jazdy samochodem, miały służyć kulturze bezpiecznego poruszania się po drogach publicznych. Rajdy były organizowane w ścisłej współpracy z Wydziałem Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji.

Niezwykle istotnym elementem działań była popularyzacja Stowarzyszenia w społeczności Gdańska, poprzez organizację festynów dla mieszkańców z udziałem aktorów Teatru Wybrzeże, a w szczególności śp. Stanisława Michalskiego. W tych działaniach brał udział cały Zarząd, ale w sposób szczególny Witold Kamiński i Adam Zalewski.

W 1997 roku Stowarzyszenie było wiodącym organizatorem Benefisu śp. Stanisława Michalskiego, zasłużonego aktora, byłego dyrektora Teatru Wybrzeże, ale i również honorowego członka naszego Stowarzyszenia.

To wydarzenie, z udziałem wszystkich teatrów Trójmiasta, zdaniem dziennikarzy zostało ocenione jako wydarzenie kulturalne roku w Trójmieście.

W 1998 roku, po przegranych wyborach samorządowych, w których Stowarzyszenie, mimo sprzeciwu dużej części członków, brało udział w koalicji z partią Lecha Wałęsy Chadecją III RP, nastąpił głęboki kryzys, były głosy nawołujące do rozwiązania Stowarzyszenia.

Zarząd złożył rezygnację, a część członków Stowarzyszenia, optujących za większym upolitycznieniem, odeszła. Zwyciężyła koncepcja Stowarzyszenia apolitycznego, działającego ponad podziałami politycznymi. Nowym Prezesem Stowarzyszenia został prof. Andrzej Januszajtis, który nieprzerwanie od 26 lat przewodzi z sukcesami Stowarzyszeniu, które stopniowo przyjęło charakter Stowarzyszenia historyczno-społecznego, dbającego również o zachowanie historycznej tkanki miasta tam, gdzie ona występuje.

W czerwcu 2001 roku zostaje powołany do życia Miesięcznik ,,NG”, który jest czasopismem bezpłatnym. Początkowo redakcja składa się z trzech osób: prof. Andrzej Januszajtis – redaktor naczelny, Olga Zielińska – redaktor prowadzący i ja – odpowiadający za sprawy organizacyjno – techniczne, finansowe oraz dystrybucję miesięcznika. W dalszym okresie dystrybucją zajmowali się Dariusz Wróblewski, Roman Nadolny oraz do dzisiaj Roman Majchrowicz

Od tego momentu staliśmy się bardziej słyszalni, a zarazem skuteczni. Nasz głos dociera do mieszkańców, instytucji i władz samorządowych.

Otworzyły się możliwości upowszechniania wiedzy historycznej. Poruszamy problemy społeczne, zabieramy głos w sprawach dotyczących istotnych problemów Gdańska.

Jako czasopismo niezależne od partii politycznych, staramy się być konstruktywni, jednak jeśli występuje taka konieczność, to również toczymy spory i batalie z władzami.

W miesięczniku publikują członkowie i sympatycy stowarzyszenia, którzy kochają Gdańsk i na sercu leży im dobro miasta i jego mieszkańców. Tu należy podkreślić, iż piszący do miesięcznika czynią to bezpłatnie. To dzięki temu, oraz udziałowi w przedsięwzięciu dziennikarzy i wsparciu finansowemu wielu firm, miesięcznik się rozwija i utrzymuje wysoki poziom.

Od 2001 roku redaktorami prowadzącymi byli: Olga Zielińska – 2 lata, śp. Antoni Perzyna – 6 lat, Katarzyna Korczak – 15 lat oraz aktualnie od lipca 2023 Barbara Wiśniewska.

Do chwili obecnej ukazały się 274 numery miesięcznika w formie papierowej, jednocześnie wszystkie wydania są dostępne w wersji elektronicznej na naszym portalu www.nasz.gdansk.pl, który prowadzi od 2014 roku red. Janusz Wikowski. Nadał on portalowi formę nowoczesną, zwiększając możliwość dotarcia z treściami miesięcznika do młodych odbiorców. Pierwszym twórcą i opiekunem strony internetowej Stowarzyszenia była do końca 2013 roku Barbara Jankowska.

Pozwoliłem sobie napisać kilka zdań więcej o miesięczniku, gdyż jest on taką symboliczną perłą w koronie Stowarzyszenia.

W 2001 roku, już w pierwszym numerze miesięcznika, artykułem śp. Stanisława Michela rozpoczynamy batalię o zachowanie najcenniejszego zieleńca Głównego Miasta przy ul Szerokiej, w którego miejscu miał powstać zespół budynków handlowo-usługowych, bez parkingów, w powstającym planie zabudowy tego obszaru.

Do daleko idącego zaangażowania się w obronę zieleńca inspirowały Stowarzyszenie dwie osoby, a mianowicie śp. Barbara Kierkowska, która z bardzo dużym udziałem mieszkańców Głównego i Starego Miasta zebrała ponad 1000 [tysiąc] podpisów w proteście przeciwko likwidacji zieleńca, oraz Jarosława Strugała, ówczesna prezes Kupców Dominikańskich. Stowarzyszeniu udało się zebrać koalicję Radnych ponad podziałami politycznymi W tych działaniach intensywnie wspierała nas wtedy Radna Małgorzata Chmiel.

Już w nr 5 miesięcznika pisałem, iż z poparciem ekspertów: prof. Stanisława Latour i prof. Kazimierza Kuśnierza zieleniec pozostanie.

Dzisiaj skwer nosi imię Świętopełka Wielkiego, a jego centrum jest właśnie rzeźba księcia pomorskiego Świętopełka Wielkiego, który jest uważany przez Kaszubów za jednego z największych przywódców.

Szkoda tylko, że otaczające ulice „wchodzą w skwer, poprzez zbyt mało zieleni wysokiej – drzew i żywopłotów na obrzeżach skweru, co zatraca charakter enklawy zieleni, a wręcz odnosi się wrażenie, iż odpoczywający są na chodniku, w sąsiedztwie ruchliwych ulic.

To był wtedy znaczący sukces, pokazujący, jak współpraca wielu środowisk i osób, często o odmiennych poglądach politycznych, przynosi wymierne efekty. O tym, po upływie ćwierć wieku, tak często zapominamy.

Z chwilą, kiedy Gdańsk dotknął niewyobrażalny kataklizm powodzi w 2001 roku, Stowarzyszenie natychmiast ruszyło z pomocą. Na wniosek przewodniczącej Komisji Zdrowia i Opieki Społecznej Danuty Znamierowskiej zorganizowano zbiórki pieniężne.

Zebrane pieniądze zostały przekazane trzem najbardziej poszkodowanym szkołom z rejonu Oruni i Olszynki, a były to: Szkoła Podstawowa nr 10 przy ul. Gościnnej oraz Szkoła Podstawowa nr 16 przy ul. Ubocze na Oruni i Szkoła Podstawowa nr 59 przy ul. Modrej na Olszynce.

Istotnym problemem, sposób szczególny oszpecającym miasto, była plaga wielkoformatowych reklam, zasłaniających zabytki. Nie godziliśmy się na przyzwolenie władz i przedkładanie komercji ponad piękno i estetykę Gdańska. Przez wiele lat pokazywaliśmy przykłady takiego szpecenia przestrzeni publicznej, które w konsekwencji szkodziło nie tylko wizerunkowi miasta, ale i odstraszało turystów.

Dzięki wielkiemu zaangażowaniu powołanego przez Rufina Godlewskiego Komitetu do budowy krytej pływalni olimpijskiej na Żabim Kruku, działającego w latach 2001-2004, udało się wykonać ogrom prac. Doprowadzono do powstania projektu koncepcyjnego oraz wpisania obiektu na listę najważniejszych inwestycji na pozycji nr 6 Ministerstwa Sportu, z dofinansowaniem 50 mln zł w latach 2005-2008 Pływalnia miała być obiektem samofinansującym się. Projekt miał szerokie poparcie środowiska olimpijczyków gdańskich, m.in. Alicji Pęczak czy też władz akademickich i Okręgowego Związku Pływackiego. Niestety, władze miasta, pomimo początkowego wsparcia, wycofały się z finansowania badań archeologicznych. Projekt upadł, a Gdańsk do dzisiaj nie posiada krytej pływalni olimpijskiej i wieloletnia praca dużej grupy członków Stowarzyszenia została zmarnowana.

Kolejnym wyzwaniem dla Stowarzyszenia było zebranie funduszy i doprowadzenie do odsłonięcia trzech tablic, upamiętniające jakże ważne wydarzenia w historii Gdańska.

Pierwsza z nich została umieszczona na murze Aresztu Śledczego w dniu 11 listopada 2009 roku.

Upamiętnia ona pobyt w tym zakładzie w 1917 roku Józefa Piłsudskiego i Kazimierza Sosnkowskiego. Osobami wiodącymi tego przedsięwzięcia byli członkowie Stowarzyszenia: prof. Andrzej Januszajtis, Waldemar Kowalski, Rufin Godlewski i Barbara Jankowska.

Następne dwie tablice odsłonięto na murze Komendy Miejskiej Policji 1.czerwca 2010 roku.

Pierwsza z nich upamiętnia 15-lecie powrotu Polski nad morze, zaś druga tablica przypomina, iż budynek, który w latach 1921-1939 był siedzibą Komisariatu Generalnego Rzeczpospolitej Polskiej, w czasie drugiej wojny światowej stał się miejscem kaźni Żołnierzy Ruchu Oporu i Polaków, głównie mieszkańców Gdańska.

W tej wyjątkowej uroczystości uczestniczyło około 1500 osób, w tym dużo młodzieży z okolicznych szkół oraz władze kościelne, wojewódzkie i miejskie.

Tu należy przypomnieć, iż drobiazgowy plan uroczystości odsłonięcia obydwu pamiątkowych tablic w całości nawiązywał do ich przebiegu sprzed 75 lat.

Za zaangażowanie i wybitne zasługi w utrwalaniu pamięci o ludziach i ich czynach w walce o niepodległość Polski podczas II wojny światowej i po jej zakończeniu Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk” zostało uhonorowane medalem „PRO MEMORIA”, ponadto tym medalem zostali uhonorowani członkowie Stowarzyszenia: prof. Andrzej Januszajtis, Waldemar Kowalski, Rufin Godlewski, natomiast kol. Barbara Jankowska otrzymała Złoty Krzyż Związku Piłsudczyków RP.

W sposób istotny przyczyniliśmy się do ufundowania sztandaru Komendzie Miejskiej Policji w Gdańsku, działając aktywnie w Społecznym Komitecie Organizacyjnym Nadania Sztandaru.

Uroczystość przekazania sztandaru odbyła się 15 lipca 2011 roku na Długim Targu przed Dworem Artusa, przy udziale władz wojewódzkich i dowództwa Policji oraz mieszkańców Gdańska i turystów.

Medale brązowe „Za Zasługi dla Policji” otrzymali reprezentujący Stowarzyszenie prof. Andrzej Januszajtis i Waldemar Kowalski.

Bardzo duży wkład pracy Stowarzyszenie włożyło w działania, doprowadzające do powołania Rady Dzielnicy Śródmieście w maju 2011 roku. Przez wiele lat Rady Dzielnicy nie można było powołać ze względu na brak frekwencji w wyborach. Stowarzyszenie przeprowadziło szeroką akcję informacyjną w dzielnicy, kierując jednocześnie swoich członków, mieszkających w Śródmieściu, na kandydatów do Rady – i udało się. Przez pierwsze kilka lat Rada Dzielnicy funkcjonowała właśnie w naszej siedzibie, przy ul. Św. Ducha 119/121.

Od 2012 roku, z inicjatywy i pomysłu Rufina Godlewskiego, we współpracy z Muzeum Gdańska za aprobatą dyrektora Adama Koperkiewicza, a od 2015 roku z osobistym zaangażowaniem dyrektora Muzeum prof. Waldemara Ossowskiego, Stowarzyszenie współorganizuje cykl uroczystości, których celem jest przypomnienie dorobku i sylwetek osób szczególnie zasłużonych dla Gdańska, jednak z różnych przyczyn zapomnianych przez historię i ludzi, a pamięć o nich zagubiona w przestrzeni upływającego czasu.

Cykl nosi nazwę „Zasłużeni w Historii Miasta Gdańska”.

Pierwszym wyróżnionym w 2012 roku był śp. Tadeusz Matusiak – inicjator powstania Muzeum Stutthof oraz jego pierwszy dyrektor, a od 1972 roku dyrektor Muzeum Gdańska.

Ostatnią osobą z 14 już wyróżnionych, była prof. Elżbieta Grot – Kustosz Muzeum Stutthof. Cykl oczywiście będzie kontynuowany.

Marzenie prof. Andrzeja Januszajtisa urzeczywistniło się.

Z inicjatywy Stowarzyszenia. 15.września 2018 r powróciło na swoje historyczne miejsce tzw. Kamienne Serce Miasta, czyli symboliczny środek miasta z XV wieku. Wykonane zostało z granitowego kamienia i wbudowane w istniejący bruk ulicy Św. Ducha w pobliżu Kaplicy Królewskiej. W sposób szczególny w tą inicjatywę byli zaangażowani prof. Andrzej Januszajtis i Ireneusz Lipecki.

Praktycznie od 2014r istnieje przy Stowarzyszeniu Koło Poetów – Salon Pięknego Słowa, którego pomysłodawcami i liderami byli śp. Wacław Janocki i Anna Stawska, a wiedzą i warsztatem literackim wspierani przez śp. Ryszarda Jaśniewicza i Andrzeja Hoppę.

W dowód uznania dla twórczości poetów z Salonu Pięknego Słowa, Stowarzyszenie wydało już trzy tomiki wierszy, z których ostatni uświetni uroczystości XXX-lecia Stowarzyszenia.

Dziś powszechnie znany Klub Seniora Motława swe pierwsze kroki na przełomie 2012/2013 roku stawiał w siedzibie Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”. Na jego czele od początku powstania stoi Helena Turk. Jest to osoba o niespożytej energii i z mnóstwem pomysłów, aktywizujących seniorów.

Z chwilą, gdy Klub Seniorów rozrósł się do takich rozmiarów, iż klubowicze nie mieścili się w siedzibie Stowarzyszenia, władze Gdańska udostępniły Seniorom większe pomieszczenia .Do dzisiaj Klub Motława formalnie i mentalnie jest częścią Stowarzyszenia.

Kolejnym miejscem i środowiskiem, które w pewnym sensie Stowarzyszenie aktywizuje i ożywia jest Orunia. Stowarzyszenie w 2012 roku przyjmuje w swoje szeregi grupę działaczy zrzeszonych w Kole Inżynierów i Pasjonatów Orunia. Od tego momentu stają się członkami Stowarzyszenia. Na czele koła IKO stał Józef Kubicki. Kolorytu tej grupie dodaje działalność Wojciecha Mienika, pasjonata Napoleona Bonaparte. Grupa kol. Wojciecha Mienika organizuje spotkania, szerząc wiedzę o cesarzu i organizuje różne uroczystości rocznicowe związane z Napoleonem.

Członkowie Stowarzyszenia z Oruni swoją działalność dokumentują poprzez artykuły, publikowane w Miesięczniku „Nasz Gdańsk”. Do najbardziej aktywnych piszących do miesięcznika należą: Józef Kubicki, Roman Itrich, Wojciech Mienik i Bożena Moćko.

Do najbardziej kolorowej części Stowarzyszenia, na widok których mieszkańcy Gdańska i turyści przystają, a na twarzach pojawia się uśmiech, należą Gdańskie Patrycjuszki.

Panie występują w pięknych, kolorowych strojach gdańskich mieszczek, które własnoręcznie szyją, starając się je jak najwierniej upodabniać do oryginału.

Obecnie już żadna uroczystość w Stowarzyszeniu, a i niejednokrotnie w innych instytucjach, bez pomocy i udziału Patrycjuszek nie może się obejść. Organizatorem i jednocześnie liderem tego zespołu jest Anna Stawska. Panie ostatnio występowały z przedstawieniem pt. Jasełka Gdańskich Patrycjuszek, nawet na scenie Muzeum II Wojny Światowej. Autorką pomysłu i scenariusza przedstawienia jest Violetta Wiśniewska, członek Zarządu Stowarzyszenia.

W ostatnim okresie z dużym rozmachem, profesjonalizmem i dużą dawką humoru Kol. Stanisław Sikora – członek Zarządu Stowarzyszenia, organizuje wycieczki, również autokarowe dla członków Stowarzyszenia i mieszkańców Gdańska. Terminy są podane w miesięczniku.

Tak w największym możliwym skrócie przedstawia się historia Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”, którą przez te trzydzieści lat tworzyli jej członkowie, bezinteresownie poświęcając swój czas z przekonaniem, że uczestniczą w czymś ważnym, mogąc dołożyć maluteńką cegiełkę do tworzenia pięknego Gdańska, budowy społeczeństwa obywatelskiego, czy też propagując wiedzę historyczną i jednocześnie wspierając słabszych.

Nie byłoby to możliwe bez wsparcia reklamodawców, Osób wspierających, życzliwych instytucji, czy też uśmiechniętych czytelników naszego miesięcznika, portalu czy facebooka.

Działalność Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” dostrzegają również instytucje – Stowarzyszenie zostało uhonorowane medalem KSIĘCIA MŚCIWOJA II – honorowym wyróżnieniem Rady Miasta Gdańska, nadawanym za wybitne zasługi dla miasta w dziedzinie kultury, nauki, służby zdrowia, gospodarki oraz za podejmowanie pożytecznych inicjatyw, i które po honorowym obywatelstwie Gdańska i obok Medalu Św. Wojciecha, jest najwyższym wyróżnieniem w Gdańsku; natomiast Marszałek Województwa Pomorskiego uhonorował Stowarzyszenie Nagrodą Pomorską Gryf Gospodarczy, najbardziej prestiżową i najstarszą nagrodą gospodarczą w województwie pomorskim.

To wszystko daje nam siłę, a przykładem pięknego dobra i siły jest od 26 lat Prezes Stowarzyszenia, prof. Andrzej Januszajtis.

Zebranie Zarządu SNG listopad 2023 IMG_7405NG Walne 2023 Obrady Fot_J_Wikowski IMG_5743Pasja, bezinteresowność i rzetelność cechują członków Stowarzyszenia, które to cechy pozwalają pokonać niejednokrotnie ciężkie chwile, dlatego ze spokojem możemy patrzeć w nadchodzące kolejne trzydziestolecie.

Zbigniew Socha

Członek współzałożyciel Stowarzyszenia ,,Nasz Gdańsk”

Wiceprezes Stowarzyszenia

Budując morskie kolosy. Fotografie Tercjana Multaniaka

Wystawa Multaniak _MG_2184Wernisaż zapowiadanej przez Narodowe Muzeum Morskie wystawy „Budując morskie kolosy. Fotografie Tercjana Multaniaka” zgromadził liczne grono zainteresowanych, około 60 osób. Przywitanie miało miejsce w sali konferencyjnej muzem.

Tercjan Multaniak, 1921 – 1981, artysta fotografik, ZPAF nr 322, AFIAP, PSA.

Wystawa MultaniakPrzybyłych przywitał Zastępca Dyrektora Narodowego Muzeum Morskiego ds. merytorycznych dr Marcin Westphal. Przedstawiony został zespół kuratorów wystawy, którego praca nadała unikalny kształt wystawie – w doborze prezentowanych prac jak i formie prezentacji.

Wymienieni zostali współpracujący partnerzy medialni. Dr Marcin Westphal nawiązał do misji muzeum i uznał udział Twórcy – Tercjana Multaniaka – prezentowanych obrazów fotograficznych w realizacji tej misji.

Do zabrania głosu poproszony został kadm. Piotr Stocki, Prezes Towarzystwa Przyjaciół Statku – Muzeum „Sołdek”. Wyraził zadowolenie, że ta wystawa prezentowana jest właśnie na „Sołdku”.

Miałem zaszczyt także zabrać głos. Przybliżyłem przybyłym postać mojego Ojca, wspominając o okolicznościach oddania się sztuce fotografowania. Wyjaśniłem ideę przekazu zawartą w prezentowanych pracach, które pokazują człowieka potrafiącego przekształcać materię w dzieło – statek.

Dzieło, które powstawało w wyniku twórczej pracy mistrzów rożnych zawodów i specjalności. Będąc inżynierem okrętowcem z ponad dwudziestoletnim stażem pracy w Stoczni Gdańskiej odbieram każdy obraz fotograficzny jako opowieść. Każde dzieło sztuki jest opowieścią…

Moją wdzięczność za uznanie prac Ojca godnych przypomnienia wyraziłem przekazując oryginalny egzemplarz znanej pracy, prezentowanej wielokrotnie, także wyróżnianej na salonach fotografii artystycznej.

Głos zabrał także kurator wystawy, p. Jakub Adamczak. Przybliżył szczegóły powstawania wystawy, zapowiedział pojawienie się za kilka tygodni katalogu/albumu wystawy, nad którym trwają prace. Pozycja ta przedstawi nie tylko zbiór fotografii o tematyce stoczniowej, przybliży także osobę artysty fotografika oraz analizę jego twórczości. Pojawienie się katalogu/albumu ma być okazją do wykreowania kolejnego interesującego wydarzenia.

Do przejścia do przestrzeni wystawowej „Sołdka” zaprosił dr Marcin Westphal.

Wystawa Multaniak IMG_20240517_153817597_HDR-1Wystawa Multaniak bWystawa prezentuje 59 prac, 10 z nich jest pokazanych w formule wielkoformatowej. Wybrane prace nie powielają prac prezentowanych w Dworze Artusa w roku 1963. Zasadnym jest tu przywołać wypowiedź p. Leonarda Sempolińskiego, autorytetu w dziedzinie fotografii artystycznej, która została opublikowana w miesięczniku Fotografia nr 5 maj, rocznik 1963, „Na marginesie wystawy Tercjana Multaniaka Stocznia Gdańska”.

Do dyspozycji specjalistów NMM był kilkutysięczny zbiór negatywów Twórcy. Większość tych prac powstała w Stoczni Gdańskiej, w pierwszej połowie lat sześćdziesiątych. Dla prezentacji części prac zbudowano specjalną przestrzenną konstrukcję, rozmieszczone w przemyślany sposób prace mogą wywoływać wrażenie obecności w Stoczni. Spędziliśmy tam około godziny, nie zauważyłem, aby ktokolwiek się nudził, w małych grupkach wymieniano poglądy, dyskutowano.

We właściwym momencie zostaliśmy poproszeni do przejścia do sali recepcyjnej muzeum. Udostępniony catering też zachwycił.

Dla mnie był to bardzo radosny dzień, z pewnością nie zapomnę tego dnia.

Chciałbym wyrazić i podziw, i wdzięczność Panu Dyrektorowi Robertowi Domżałowi, że dostrzegł wartości i przesłanie Twórcy obrazów fotograficznych ze Stoczni Gdańskiej, które warto pamiętać. Oczywiście, budowanie statków ma w Gdańsku długą historię i duże tradycje, s/s „Sołdek” jest w tą historię trwale wpisany. Teraz ma inną rolę – nobilituje i uczy, także dzisiaj.

Wystawa będzie czynna do końca października 2025.

MACIEJ MULTANIAK

Sołdka”  i  wystawę  “Budując  morskie kolosy. Fotografie  Tercjana  Multaniaka” odwiedził  także  pan Karol  Hajduga,  wieloletni  pracownik  Stoczni  Gdańskiej.  Karol  Hajduga, który  nie  tylko  współtworzył  s/s „Sołdek”,  ale  Stocznię  Gdańską, podobnie  jak  Zygmunt  Tyska  i  Tadeusz Deptała.

Wystawa Multaniak _MG_2146

Paweł  Jóźwiak  (pierwszy  z  lewej  Tadeusz Deptała,  obok Zygmunt Tyska)

Wystawa Multaniak odbicie

Nie  prezentowana  na  wystawie  praca Tercjana Multaniaka pt. “Koegzystencja”

Wystwa Multaniak _MG_2244-1

Paweł  Jóźwiak – w środku

Wystawa Multaniak _MG_2116

„Ślady” – dramat w pięciu aktach

Plakat ŚLADY jpg-1 kadrInstytut Pamięci Narodowej Oddział w Gdańsku zaprasza na „Ślady” – dramat w pięciu aktach. Widowisko poświęcone jest pamięci Kaszubów, zesłanych na Sybir wiosną 1945 roku.
Prapremiera odbędzie się 15 września (w piątek) o godz. 18.00 w Centrum św. Jana w Gdańsku (ul. Świętojańska); premiera również w Centrum św. Jana 17 września (w niedzielę) o godz. 16.00. Wstęp wolny.
Szczegóły w plakacie.
Małgorzata Czapelska
Plakat ŚLADY jpg-1

 

Pokaz filmu „Żelazny chłopiec”

Beznazwy-1Pokaz filmu „Żelazny chłopiec” w reż. Andrzeja Ciecierskiego (TVP3 Gdańsk) odbędzie się 27 lutego br. o godz. 12.00 w sali kinowej  Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Wstęp wolny.

Program obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest bardzo bogaty. Będzie można zobaczyć m.in. film dokumentalny w reż. Andrzeja Ciecierskiego (TVP3 Gdańsk).

  • Pokaz filmu „Żelazny chłopiec”
  • Film opowiada o losach Zdzisława Badochy „Żelaznego”
  • 27 lutego (poniedziałek), godz. 12.00
  • Sala kinowa Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku (pl. W. Bartoszewskiego 1)
  • Wstęp wolny

Zobacz zajawkę filmu

zelazny-200120220-30-1170x658

Film przedstawia historię życia Zdzisława Badochy ps. „Żelazny” – żołnierza V Brygady Wileńskiej AK dowodzonej przez majora Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka”.

Badocha urodził 23 marca 1925 r., w Dąbrowie Górniczej. Jako kilkuletni chłopiec, przyjechał z rodzicami na Wileńszczyznę. Od 1942 roku, działał w strukturach konspiracyjnych. W 1944 roku został żołnierzem Armii Krajowej. Oficer 5. Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”.

Po zakończeniu wojny, wierny swoim zasadom, jako Wyklęty i Niezłomny, kontynuował walkę o niepodległość Polski na terenach Pomorza Gdańskiego i Powiśla.

Zginął w wieku 21 lat 28 czerwca 1946 r., w obławie MO i UB, w Czerninie pod Sztumem. Jego szczątki zostały pogrzebane w nieznanym do dzisiaj miejscu, IPN od kilku lat podejmuje próby ich odnalezienia.

„Żelazny” jest jednym z najbardziej znanych żołnierzy podziemia niepodległościowego po 1944 r. – Żołnierzy Wyklętych. Od wielu lat jego wizerunek jest dobrze rozpoznawalny wśród odbiorców najnowszej historii Polski. Ponieważ jednak związał swe losy z Kresami Rzeczpospolitej, z Białostocczyzną i Pomorzem, nie jest trwale kojarzony z rodzinnymi stronami, czyli Zagłębiem Dąbrowskim, które kryje się w cieniu sławy dokonań „Żelaznego” w walce o niepodległość Polski z narzuconym po 1944 r. systemem komunistycznym.

Debata historyczna – Napoleon, Polska i Tczew

tczew IMG-20230210-WA0000(1)

Fundacja Napoleońska oraz Fabryka Sztuk organizują Debatę historyczna – Napoleon, Polska i Tczew – z udziałem historyków, rekonstruktorów i miłośników epoki. Odbędzie się ona w Fabryce Sztuk, w Tczewie, 23 lutego br. w godzinach 17-19.

Do udziału w debacie organizatorzy zapraszają Członków i Sympatyków Stowarzyszenia Nasz Gdańsk.

Tematyką debaty będzie bitwa o Tczew, która miała miejsce w 1807 r. (116 lat temu).