„Matkom i Ojcom” w miłym nastroju

Kolo literackie 8_06 18 czerwca 2016 r., odbyło się szesnaste spotkanie literacko – poetyckie w Stowarzyszeniu „Nasz Gdańsk”. Ptasie pióro otrzymała p. Joanna Kochanowska.

Na wstępie p. Ryszard Jaśniewicz przeprowadził ćwiczenia poprawnej wymowy. Następnie uczestnicy recytowali utwory własne związane z tematem „Matkom i Ojcom”. Wyróżnienie w postaci ptasiego pióra otrzymała p. Joanna Kochanowska. Nastrój był miły i sympatyczny. Dekorację salki przygotowała p. Barbara Średniawa.

Kolejne spotkanie odbędzie się 13 lipca 2016 r., o godz.17.00 w Stowarzyszeniu „Nasz Gdańsk”, na które serdecznie zapraszamy miłośników i twórców literatury i poezji. Temat „Morze”.

Wacław Janocki

Fotorelacja: Wacław Janocki

Prezentowane wiersze

M A T E Ń K O

Kochałaś ludzi z wzajemnością

byłam Twoją niespodzianką

obdarzyłaś mnie bezgraniczną miłością

jej ciężar często przytłaczał

kiedy spłynął ze mnie trud

walki o Twe życie

nastała rozpacz

rozpamiętywałam słowa:

„ból jest wielki,

gdy bardzo się kocha

tych, co odchodzą”…

odwiedzałaś mnie

podczas niespokojnych snów

wypełnionych krzykiem tęsknoty

w otoczce moich łez…

wybierając ziemski symbol

Twego istnienia,

TY – przychodzisz do mnie z różami

Jesteś jasna, radosna …

———————————————————

brak mi Ciebie

lecz czuję Twą opiekę

dobrze, że pozwoliłaś mi być

choć przez chwilę – Twym dzieckiem.

Grażyna Brylska

*  *  *

D O C I E B I E, T A T K U

Twój  autorytet

dla  mnie  wzorem

drapałam  się  skwapliwie

na  Twe  kolana 

z  radością  zanurzałam  palce

w  czerń  kręconych  włosów

byłeś  cierpliwy

uczyłeś  odpowiedzialności

za  każdą  chwilę  życia

Twe  słowa

wytyczają  mi  szlaki

w  gąszczu  ludzkich  zachowań

czuwasz  nade  mną

gdy  jestem  na  rozdrożu

ojcowska,  wymagająca  miłość

była  trudna

czy  tak  być  musiało?

Mimo  to,

z  dumą  noszę  nazwisko,

które  mi  dałeś…

Grażyna Brylska

*  *  *

Gdzie jest mój dom

Tam jest mój dom,
gdzie jest serce moje
Gdzie łagodzisz bóle
wszystkie trudy, znoje

Gdzie koisz niepokój
gdy w sercu zagości
utulasz skołatane serce
załagadzasz złości.

Gdzie chwile ulotne
prawie bez znaczenia
pierwsze słowo rano,
gdy oczy przecieram.

Otulenie miękkim kocem
z drzemką na kanapie
w niedzielne popołudnie
kawa, ciepłe kapcie.

Spokojny oddech dziecka
muzyka z radia cicha
gdzie codzienna miłość
dotykana z bliska.

Coś czasem zapomniane
drzwi, okno otwarte
nieważne drobiazgi
jednak wiele warte.

Raz czułe spojrzenie
raz oczy zaspane
dziecka słowa – Mama
To dom mój kochany.

Elżbieta Aletorowicz

Twój anioł

Jestem Twoim aniołem
Twoim aniołem stróżem
Chociaż jestem na ziemi
A anioły są przecież w górze.

Zawsze byłam tuż obok
Zawsze byłam tu blisko
Chciałam Ci nieba uchylić
Już nad Twoją kołyską.

Chciałam chmury zasłonić
Chciałam zatrzymać burze
By Ci słońce świeciło
Jak najjaśniej i najdłużej.

Będę Twoim aniołem
Twoim aniołem stróżem
Chociaż Ty będziesz na ziemi
A ja będę tam , w górze.

Elżbieta Aletorowicz

*  *  *

ŚWIT

Dzień się już budzi!

We mnie noc uśpiona

W ramionach trzymam sen, który uleci

gdy promień słońca

światło dnia roznieci

i niczym skrzydło dotknie moich oczu

 

Czy warto budzić mego Morfeusza

kochanka nocy, strażnika spokoju

który z wieczora randkę ze mną miał?

Otulił płaszczem snu dobrotliwego

powierzył ciało swoim boskim mocom

by nie ostygło kiedy wstanie świt

 

Radość istnienia!

To pierwsze doznanie

gdy spod powieki łza poranna spłynie

Dzwonkami życia brzęczy cały świat

zrazu cichutko, nieśmiało, przez mgłę

nim się rozniesie, nim się rozszaleje

i zacznie głosić zachwyt nowym dniem

Jak biały motyl

sfrunie na mnie blaskiem

przyniesie słodycz z pachnących jaśminów

A jeśli nawet chmura gradonośna

powita dzień mój rydwanem piorunów

przepłoszę sen mój

usta w uśmiech złożę

i perłę świtu w muszelce otworzę

Maria Weggi – Słupianek

*  *  *

Przychylić nieba

Mamusia – tak się nazwałaś

I tak na zawsze zostało.

Ułożyłaś imię swe z kwiatów polnych,

Które zawsze rosną i nie więdną,

Hodowane na miłości, co granic nie zna,

Mądrości twojej i minionych pokoleń.

 

Byłaś nauczycielką życia,

Uczyłaś słowem,

Uczyłaś przykładem,

Stawiałaś zadania.

Byłaś znawcą zdrowia,

Zawsze wiedziałaś,

Kiedy stosować leki z bożej apteki

A kiedy rady lekarza.

Niczego nie przeoczyłaś.

Byłaś przyjaciółką,

Która nie przynagla

W oczekiwaniu na zwierzenia.

Zwyczajnie, prawdziwie słuchałaś.

Nie mówiłaś słów patetycznych,

Nie udzielałaś nudnych pouczeń.

Doradzałaś ale pozwalałaś na własne wybory.

Rosłaś razem z nami,

Patrzyłaś oczyma dziecka,

Nastolatka i dorosłego człowieka.

Były pocieszenia, pochwały i upomnienia.

 

Budowałaś dom,

Pełen miłości ale i wymagań,

Dbałaś, by przyjaciele twoich dzieci

Dobrze się w nim czuli.

Niczego nie narzucałaś,

Sercem i mądrością kontrolowałaś.

 

Uplotłaś trwałą więź rodzinną

Między dziećmi i dalszymi krewnymi.

Dziś, kiedy patrzysz z nieba,

Z upodobaniem powtarzamy twoje słowa,

W żarcie, radości i smutku,

Bo tak lepiej, bo przytulniej, bo mądrzej.

 

Żyj w nas i prostuj nas

W szacunku do samego siebie,

W szacunku do innych,

W odpowiedzialności za wszystko co robimy.

 

Nie ważne, jakie trudy i wyrzeczenia

W wieku sędziwym

Dla swojej mamy poniosłaś;

Zawsze zadasz sobie pytanie,

Czy wszystko?

I wina i żal serce ściśnie,

Że nie przychyliłaś Jej nieba.

Zofia Remlinger

*  *  *

Dobrych snów

Dobrych snów ci życzę wśród kwiatów na łące,

Będę w śnie je zbierał – nawet niepachnące.

Może dziwnym się wydaje to moje marzenie,

być wśród traw tych dzikich, które dają ukojenie.

 

Tyle jest piękna na ziemi – tak jak my stworzeni,

w całym wszechświecie, w niebieskiej przestrzeni.

Lecz brakuje miłości, która nie wszystkim jest dana,

zamknij oczy i pomyśl o niej w swoim śnie do rana.

 

Niech cię czule obejmie i mocno do serca przytuli –

jak wspomnienie, jak dziecko do matczynej koszuli.

Śnij o matce, która miłością bezwzględną darzyła,

zawsze ochraniała, kochając nigdy nie zdradziła.

Wacław Janocki

 

 

 

 

 

 

 

Miesięcznik „NASZ GDAŃSK” ma 15 lat, 179 wydań

SONY DSC

SONY DSC

Miesięcznik „NASZ GDAŃSK” obchodzi 15-lecie działalności redakcji i ukazywania się na rynku medialnym niezależnego czasopisma.

Uroczystości 15-lecia odbyły się 10 czerwca, w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku (korzystając z gościnności Nadbałtyckiego Centrum Kultury).

Osoby związane z Redakcją „Nasz Gdańsk” zostały uhonorowane medalami, odznaczeniami i dyplomami.
 Wyróżnieni medalami Prezydenta miasta Gdańska: Katarzyna Korczak (edytor Miesięcznika) i Zbigniew Socha (współzałożyciel, organizator wydawania czasopisma).
 Wyróżnieni medalami dyrektora Muzeum Historii Miasta Gdańska: Helena Chmielowiec, Rufin Godlewski (odbierał syn Tadeusz Godlewski ze względu na chorobę ojca), Waldemar Kowalski, śp. Antoni Perzyna (medal odbierała synowa Małgorzata Perzyna), Kupcy Dominikańscy – medal odbierała Prezes Krystyna Telepska-Ciągadlak.
Wyróżnieni Złotą Odznaką  Stowarzyszenia Nasz Gdańsk: Olga Zielińska (pierwszy redaktor wydania miesięcznika Nasz Gdańsk), Janusz Wikowski – redaktor wydania internetowego, portalu www.nasz.gdansk.pl, autorzy: Jarosław Balcewicz, Bogdan Sedler.
Wyróżnieni Dyplomami Stowarzyszenia Nasz Gdańsk – współpracący z Miesięcznikiem: Stanisław Michel, Roman Nadolny, Wacław Janocki, Ryszard Jaśniewicz, Sławomir Lewandowski.
Specjalne podziękowania dla REKLAMODAWCÓW:
GILDIA- Prezes Sławomir Gryczka, RECON-Dyrektor Dominik Grabowski, Dart DG Staszak- Kełpiński s.j., Justyna Kaleta -Ogrodnictwo.
Organizatorzy uroczystości serdecznie dziękują za poczęstunek przygotowany przez Piekarnię-Cukiernię PELOWSKI Łukaszowi Pelowskiemu oraz Cukiernia Andrzeja Paradowskiego z Gdańska-Wrzeszcza, ul. Wajdeloty.
Występował Zespół Kociewski  KULICKIE SZTAFSIRANTY przy Zespole Kształcenia i Wychowania w Kulicach pod kierownictwem koordynatora szkolnego regionalizmu BEATY GÓRSKIEJ wraz z dyrektor Szkoły Elżbietą Chrzonowską.
Tomik wierszy
Podczas uroczystości 15-lecia odbyła się także prezentacja tomiku wierszy autorów skupionych w kąciku literackim działającym przy Stowarzyszeniu. Tomik pod nazwą „Gdański bukiet na 15-lecie” (wybór wierszy) wydany został jako pozycja w bibliotece Miesięcznika przez Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk”.
Na tomik składają się utwory 14 autorów: Andrzeja Januszajtisa,  Elżbiety Aletorowicz, Grażyny Brylskiej, Barbary Dębskiej, Ryszarda Galewicza, Andrzeja Hoppe, Wacława Janockiego, Ryszarda Jaśniewicza, Jolanty Kajzer, Joanny Kochanowskiej, Zofii Remlinger, Irminy Sajnóg – Golińskiej, Anny Stawskiej i Marii Wegii.

Fotorelacja Janusza Wikowskiego

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

15 lat Miesięcznika „Nasz Gdańsk”

Document-page-002Miesięcznik „NASZ GDAŃSK” obchodzi 15-lecie działalności redakcji i ukazywania się na rynku medialnym . Siłą i kapitałem Miesięcznika jest wielka pasja i bezinteresowność osób związanych z „Naszym Gdańskiem”.

Uroczystości 15-lecia odbędą się 10 czerwca, o godz. 18 w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku.

Wybrane okładki

W latach 2001 – 2016 ukazało się 179 numerów Miesięcznika „Nasz Gdańsk”

Wydawcą czasopisma jest Stowarzyszenie Nasz Gdańsk. Redaktorem naczelnym jest prof. Andrzej Januszajtis – czołowy autor felietonów, esejów oraz odważnych i cennych publikacji o problemach ważkich dla rozwoju Gdańska. Liderem organizacyjnym od początku tego przedsięwzięcia jest Zbigniew Socha, a edytorem od wielu lat – red. Katarzyna Korczak.

Miesięcznik odgrywa ważną rolę w działalności Stowarzyszenia. Początki stworzenia własnego czasopisma były od 1997 r. Jednakże regularnie ukazuje się od czerwca 2001 r. Przez 15 lat Redakcja wydała 179 numerów, w tym wiele wydań z wkładkami tematycznymi. Miesięcznik jest wydawany w wersji drukowanej a także – co jest ewenementem na rynku medialnym – w pełnej wersji, w zdigitalizowanej wersji, w portalu www.nasz.gdansk.pl.

Czasopismo jest redagowane profesjonalnie przez zespół wolontariuszy – miłośników Gdańska – jego bogatej historii, architektury, kultury oraz rozwoju gospodarczego.

Redakcja jest niezależna od władz, ugrupowań politycznych. Miesięcznik stanowi dla autorów różnych profesji forum wypowiedzi, opinii – często krytycznych wobec zamiarów i działań władz oraz instytucji.

Utrzymanie się na skomercjalizowanym rynku medialnym bezpłatnego czasopisma stanowi duże wyzwanie dla Redakcji a także grona wspomagających finansowo – firm, przyjaciół, sympatyków.

Siłą i kapitałem Miesięcznika jest wielka pasja i bezinteresowność osób związanych z „Naszym Gdańskiem”. Wszystkim należą się słowa uznania i życzenia: „Nec temere nec timide„.

Janusz Wikowski

Redaktor naczelny

Portal nasz.gdansk.pl

NG VI 2016 net 2-page-002 15-lecie zaproszenie

ZAPROSZENIE 15 lat MNG sm

Centrum Konserwacji Wraków Statków

CKWS Tczew zaproszenie image001

Morskie Muzeum Narodowe - Centrum Konserwacji Wraków i Statków Tczew / 05-2016

Morskie Muzeum Narodowe – Centrum Konserwacji Wraków i Statków Tczew / 05-2016

Morskie Muzeum Narodowe - Centrum Konserwacji Wraków i Statków Tczew / 05-2016

Morskie Muzeum Narodowe – Centrum Konserwacji Wraków i Statków Tczew / 05-2016

CKWS_wnętrze 2_NMM

Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku - Centrum Konserwacji Wraków Statków wraz z Magazynem Studyjnym - Budowa infrastruktury Kultury Centralnego Muzeum w Gdańsku

Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku – Centrum Konserwacji Wraków Statków wraz z Magazynem Studyjnym – Budowa infrastruktury Kultury Centralnego Muzeum w Gdańsku

CKWS_wnętrze_ NMMPremiera nowego oddziału Narodowego Muzeum Morskiego. Uroczyste otwarcie Centrum Konserwacji Wraków Statków wraz z Magazynem Studyjnym w Tczewie odbędzie się 13 czerwca 2016 r. o godz. 13.00.

Swoją obecność na uroczystości potwierdzili m.in. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Jarosław Sellin oraz Ambasador Królestwa Norwegii w Polsce, Karsten Klepsvik.

Budynek robi wrażenie, ale w środku jest jeszcze lepiej – warto tam być.

Centrum Konserwacji Wraków Statków w Tczewie – premiera nowego oddziału NMM

Po dwóch i pół roku od wmurowania kamienia węgielnego, 2 lipca otwarte zostaną dla zwiedzających przestrzenie Centrum Konserwacji Wraków Statków wraz z Magazynem Studyjnym. Tczewski oddział Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku to jedyne takie miejsce, gdzie można zapoznać się z technikami budowy dawnych łodzi oraz statków, zobaczyć „skarby” polskiego żeglarstwa i podejrzeć muzealnych konserwatorów przy pracy.

Po oficjalnej inauguracji, 13 czerwca 2016 r., uroczyste otwarcie – wraz ze specjalnym programem dla mieszkańców i oprowadzaniem po obiekcie – odbędzie się w pierwszą sobotę lipca.

Projekt – finanse i współpraca

Wartość projektu Centrum Konserwacji Wraków Statków to ponad 22 mln zł., z czego 85% to środki Norweskiego Mechanizmu Finansowego, a 15% to wkład Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Projekt realizowany był w partnerstwie z dwiema norweskimi instytucjami: Norweskim Muzeum Morskim w Oslo oraz Muzeum Historii Kultury – Uniwersytet w Oslo. – Z pracownikami pierwszego partnera wymienialiśmy doświadczenia i dobre praktyki w zakresie konserwacji mokrego, archeologicznego drewna, natomiast z drugim partnerem omawialiśmy metody digitalizacji zabytków – mówi Szymon Kulas, zastępca dyrektora Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku i kierownik projektu budowy CKWS.

Obiekt: tczewski od samego początku

Usytuowane w centrum Tczewa Centrum Konserwacji Wraków Statków sąsiaduje z Muzeum Wisły, które jest jednym z niewielu muzeów na świecie dedykowanych gospodarczemu wykorzystaniu rzeki.

– Tczew odgrywał istotną rolę w związkach Polski z morzem – mówi dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, dr inż. Jerzy Litwin. – To właśnie tutaj, po I wojnie światowej, powstała pierwsza Szkoła Morska, tu planowano budowę portu morskiego. W miejscu gdzie dziś wznoszą się mury nowego oddziału, mieściła się muzealna pracownia konserwatorska: nasi specjaliści pracowali wówczas w trudnych warunkach, wewnątrz dawnych warsztatów przyfabrycznych. Teraz dzięki funduszom norweskim możliwe stało się zrealizowanie centrum o najwyższych standardach. Otwierając CKWS, otwieramy nowy rozdział w historii naszej instytucji i urzeczywistniamy jedno z naszych wspólnych – muzealnych marzeń, o miejscu, którego próżno szukać w Polsce, a niełatwo też znaleźć w Europie.

Budynek – nowoczesny i otwarty

Centrum Konserwacji Wraków Statków swoją formą łączy historyczny, przemysłowy kontekst sąsiednich XIX-wiecznych budynków z nowoczesną architekturą. Nowy oddział Narodowego Muzeum Morskiego zaprojektowany został przez architektów z FORMA architekci Sp. z o.o., pod kierownictwem pani Aleksandry Wojtczak – Duch. Wykonawcą inwestycji była firma Skanska SA.

Budynek stanowią dwie przenikające się bryły, które swoim kształtem odzwierciedlają wewnętrzny podział na dwie podstawowe części: Pracownię Konserwacji i Magazyn Studyjny, połączone ze sobą poprzez pion komunikacyjny i nieliczne biura.

– To miejsce spełnia zasadę otwartości, czyli uczestnictwa zwiedzających w codziennych pracach Muzeum – mówi Anita Bober, główny specjalista ds. inwestycji i remontów w Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku. – Budynek zaprojektowany i wykonany został z poszanowaniem środowiska naturalnego: sprzyjał temu dobór odpowiednich materiałów oraz zastosowanie odnawialnych źródeł energii w tym układu elastycznych ogniw fotowoltaicznych, na dachu.

Jedną z podstawowych przestrzeni jest przystosowany do zwiedzania magazyn studyjny, w którym wybrane zabytki prezentowane są przy użyciu podkonstrukcji stalowej z systemem elektrycznych wciągarek łańcuchowych i specjalnymi zawiesiami.

Zabytki – skarby z Wisły i z Bałtyku

W magazynie studyjnym prezentowane są elementy konstrukcyjne oraz zabytki wydobyte z wraków eksplorowanych przez Dział Badań Podwodnych NMM, m.in. szesnastometrowa stępka, nadstępka, fragment burty, kotwica oraz część ładunku z XV-wiecznego wraka, zwanego przez nas „Miedziowcem”. Imponujące wrażenie robi ściana magazynu z kolekcją dłubanek, łodzi i kajaków ze zbiorów muzealnych. W magazynie eksponowane są też zabytkowe jachty: „Opty” – to jacht, na którym Leonid Teliga opłynął, jako pierwszy Polak, kulę ziemską, „Dal” – pierwszy polski jacht, którym Andrzej Bohomolec, Jerzy Świechowski i Jan Witkowski popłynęli do Stanów Zjednoczonych i spawana „Kumka IV” – zabytek polskiej myśli technicznej. Konserwację zabytkowych jachtów i doprowadzenie ich od wyglądu z lat świetności zajmowała się pucka firma ComplexJacht Sebastian Kulling.

Jedna z przestrzeni Magazynu Studyjnego wyposażona będzie w częściowo przeszklone, przesuwne regały. Będą w nich eksponowane muzealia o mniejszych rozmiarach, jak przykłady ładunku statków oraz fragmenty wyposażenia statków. Przy zabytkach będą się znajdować krótkie opisy. Poprzez aplikacje mobilne i ustawione stanowiska komputerowe będzie można dowiedzieć się więcej o miejscu znalezienia zabytku oraz jego historii i budowie.

Konserwacja – wyznaczając światowe trendy

Pracownia Konserwatorska Centrum Konserwacji Wraków Statków wyposażona jest w sprzęt niezbędny do całego procesu konserwacji zabytków, począwszy od zabezpieczenia zabytków w miejscu ich wydobycia, aż po realizację profilaktyki konserwatorskiej. Wrażenie w CKWS robi przestrzeń do prac konserwatorskich i rekonstrukcyjnych. Dużych rozmiarów hala, niepodzielona ścianami i obsługiwana suwnicą o udźwigu 5 ton, pozwala na konserwację i montaż zabytków wielkogabarytowych. Świetnie wyposażone warsztaty: kowalsko-ślusarski i szkutniczo-stolarski, pozwolą na wykonywanie prac rekonstrukcyjnych dawnych łodzi i statków, natomiast podesty ruchome ułatwią monitoring i konserwację zabytków zawieszonych na ekspozycji.

– Mamy jeden z najlepszych w branży sprzętów do badań – mówi Irena Rodzik, kierownik Działu Konserwacji Muzealiów. – Na wyróżnienie zasługuje pracownia rentgenowska oraz skaner, przyspieszający i ułatwiający obróbkę zdjęć RTG. Najwyższej klasy jest sprzęt do konserwacji mokrego, archeologicznego drewna, czyli system wanien umożliwiający prowadzenie konserwacji z zastosowaniem specjalistycznych kąpieli, a także sprzęt do konserwacji metalu – czyszczarka strumieniowa i mikroczyszczarki do usuwania nalotów rdzy na zabytkach metalowych.

Edukacja – wirtualnie i dla dzieci

Centrum Konserwacji Wraków Statków pełnić będzie także funkcję instytucji edukacyjnej. Takiej oferty edukacyjnej nie ma żadne muzeum w Polsce: tylko tu nasi goście dowiedzą się, jak wygląda praca archeologa podwodnego i jaką drogę pokonują eksponaty z dna morskiego do muzealnej gabloty.

Długo opracowywaliśmy scenariusze zajęć, zastanawialiśmy się, jak dopasować lekcje muzealne do charakteru instytucji. Z myślą o najmłodszych gościach w budynku powstały interaktywne stanowiska edukacyjne – opowiada Przemysław Węgrzyn, zastępca kierownika Działu Edukacji NMM.

Jedną z głównych atrakcji Centrum Konserwacji Wraków Statków będzie rozszerzona rzeczywistość (AR) – technologia, która zaczęła być wykorzystywana przez muzea na całym świecie. Za pomocą aplikacji, dostępnej na telefony z systemami Android i iOS, będzie można obejrzeć specjalne prezentacje opisujące zabytkowe jachty oraz burtę średniowiecznego statku, a także poddać wirtualnej konserwacji obiekty wydobyte z wraków. W ramach realizacji projektu powstało również Wirtualne Muzeum Morskie. Jest to zestaw aplikacji, dostępnych zarówno na komputerach stacjonarnych, jak i na urządzeniach mobilnych – oraz platforma, wspierającą działania edukacyjne i ułatwiającą dostęp do informacji o Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku i prezentowanych muzealiach.

Bałtyckie Dni Kultury Żydowskiej

Wielka Synagoga w Gdańsku

Wielka Synagoga w Gdańsku

W Gdańsku 11 czerwca 2016 r. rozpoczynają się XVII Bałtyckie Dni Kultury Żydowskiej. Ta dwudniowa impreza wpisała się już na trwałe w krajobraz kulturalny grodu nad Motławą.

Złożą się na nią koncerty i spektakle, występy artystyczne, wydarzenia kulinarne oraz muzyczne podróże. Organizatorem Dni jest gdański oddział Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce. Warto podkreślić, że na wszystkie imprezy wstęp jest wolny. Szczegóły poniżej.

Towarzystwo Społeczno Kulturalne Żydów w Polsce

Oddział Gdańsk

XVII BAŁTYCKIE  DNI  KULTURY  ŻYDOWSKIEJ  W  GDAŃSKU

11 czerwca 2016

Gdańskie Towarzystwo Przyjaciół Sztuki
Gdańsk, ul. Chlebnicka 2 ( I piętro Galeria Punkt)

  • 15:00  „Dybuk” oparty na dramacie Szymona Anskiego (mistyczna historia miłości Chonena, ubogiego studenta Talmudu, i Lei, córki bogatego Żyda Sendera, osadzona w realiach żydowskiej obrzędowości)
  • 16:00  Muzyczne podróże Michała Kaczora cz.2  Ciąg dalszy wyprawy w świat poznawania  instrumentów muzycznych, które można odnaleźć w Biblii.
Michał Kaczor prezentuje instrum-enty biblijne

Michał Kaczor prezentuje instrumenty biblijne.

Będzie można posłuchać ich brzmienia, dowiedzieć się w jaki sposób i jaką techniką na nich grano.

  • 17:30  „Cymes” Koncert zespołu gdańskiego oddziału TSKŻ Sznirele perele
  • 18:00   Przy szabasowych świecach

„Władysław Szlengel” poeta nieznany czyta Joanna Walczyk  , na wiolonczeli gra
i śpiewa Julia Maliszewska  – uczennica koła teatralnego „Tolerare” z Gimnazjum nr 2 im. Janusza Korczaka w Rumi

  • 19:00   Poczęstunek

 

12 czerwca 2016

Ratusz Staromiejski
Gdańsk, ul. Korzenna 33/35

 

  • 15:00   „Lomir że zingn” Koncert Zespołu Yiddische Band  
  • 16:00   „Wspomnienia korczakowskie”
    przedstawienie uczniów koła teatralnego „Tolerare” pod opieką pani Beaty Kędzierskiej z Gimnazjum nr 2 im. Janusza Korczaka w Rumi
  • 17:30   „Ballada o Polskich Poetach Żydowskich” Krieger Telus Band
    w składzie Romuald Krieger: śpiew, gitara basowa, instrumenty klawiszowe, Jarosław Strzała: fortepian, skrzypce, akordeon, Władysław Kwaśnicki: saksofon, klarnet, flety, instrumenty perkusyjne, Jacek Telus: gitary, śpiew.
  • 19:00   Biesiada 

Na wszystkie imprezy wstęp wolny.

 

Westerplatte jako symbol – konferencja

westerplatte jw 20160424_110214Czym jest dla mnie Westerplatte? Westerplatte symbol walki polskiego żołnierza. Ramowy program rewitalizacji terenów Westerplatte. To są tematy referatów, które będą wygłoszone na Konferencji 6 czerwca 2016 r. w Domu Technika w Gdańsku.

Pomorska Rada Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT w Gdańsku,

Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk”

oraz

Fundacja Naukowo-Techniczna „Gdańsk”

serdecznie zapraszają na konferencję o charakterze konsultacji społecznych

WESTERPLATTE JAKO SYMBOL

które odbędą się w poniedziałek, 6 czerwca 2016 roku o godz. 1130

w Domu Technika w Gdańsku przy ul. Rajskiej 6 (sala A)

PROGRAM

 

1100 Rejestracja uczestników
1130 OTWARCIE KONFERENCJI Jan Bogusławski

Prezes PR FSNT NOT w Gdańsku

REFERATY
Czym jest dla mnie Westerplatte? prof. Andrzej Januszajtis

Prezes Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”

Westerplatte symbol walki polskiego żołnierza dr Andrzej Drzycimski
Ramowy program rewitalizacji terenów Westerplatte dr inż. Bogdan Sedler

Prezes Fundacji Naukowo-Technicznej

Gdańsk”

1430 PODSUMOWANIE,

ZAKOŃCZENIE SPOTKANIA

 

UDZIAŁ W SPOTKANIU – BEZPŁATNY

Prosimy o potwierdzenie obecności do dnia 03.06.2016 r.

(e-mail: biuro@gdansk.enot.pl , tel. 58 321 84 05 )

Wyśpiewali Mozarta! Dawna muzyka w dawnym wnętrzu

WP_20160521_052

GDAŃSK. Studenci i pedagodzy Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku zainaugurowali Noc Muzeów w Domu Uphagena.

O tym, że wieczór nadchodzi wyjątkowy, można się było spodziewać od początku. Wysmakowane plakaty z dawnym muzycznym ansamblem i słuchaczami – w perukach, strojach z epoki, w blasku świec, zapraszały koneserów na czarodziejski koncert muzyki dawnej.

FOTORELACJA. Zdjęcia Grażyna Goszczyńska

WP_20160521_061

WP_20160521_061

WP_20160521_057

WP_20160521_057

WP_20160521_052

WP_20160521_052

WP_20160521_051

WP_20160521_051

WP_20160521_046

WP_20160521_046

WP_20160521_045

WP_20160521_045

WP_20160521_043

WP_20160521_043

WP_20160521_040

WP_20160521_040

WP_20160521_034

WP_20160521_034

WP_20160521_031

WP_20160521_031

WP_20160521_027

WP_20160521_027

WP_20160521_025

WP_20160521_025

WP_20160521_023

WP_20160521_023

WP_20160521_019

WP_20160521_019

WP_20160521_001

WP_20160521_001

WP_20160521_001

WP_20160521_001

WP_20160521_002

WP_20160521_002

WP_20160521_003

WP_20160521_003

WP_20160521_005

WP_20160521_005
Previous
Next

.

Wykonawcy: pedagodzy i studenci Wydziału Dyrygentury Chóralnej, Muzyki Kościelnej, Edukacji Artystycznej, Rytmiki i Jazzu Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku (Wydział IV).

Dawna muzyka w dawnym wnętrzu

A do nich dołączyli wysokiej klasy wokaliści i instrumentaliści – ich nauczyciele. Program – kompozycje Wolfganga Amadeusza Mozarta. Miejsce – Dom Uphagena, oddział Muzeum Historycznego Miasta Gdańska. Gdzież, jak nie tutaj, w XVIII wiecznym salonie kamienicy mieszczańskiej, światowej sławy muzeum wnętrza, Mozart wybrzmieć może piękniej?

Tego dnia, od najwcześniejszych godzin rannych, trwały przygotowania do obchodów Nocy Muzeów, w powietrzu czuło się wielkie napięcie. Koncert pt. „Pieśni, arie, kameralistyka wokalna Wolfganga Amadeusza Mozarta w 260. Rocznicę Urodzin Kompozytora” Noc Muzeów w Domu Uphagena – nietypowo – zainaugurował.

Miejsc dla publiczności zabrakło w salonie, krzesła dostawiono więc w sieni.

Gospodynią wieczoru była dr hab. Liliana Górska, artystka śpiewaczka i pedagog, która nie tylko wygłosiła ciekawe, urzekające słowo o muzyce i zapowiadała utwory oraz wykonawców, ale również wystąpiła ze studentami, pokazując swój wokalny kunszt. Artystka zaprosiła do udziału w muzycznej podróży, do wysłuchania pieśni oraz duetów, tercetów i arii z oper, takich jak: Bastien i Bastienne, Wesele Figara, Don Giovanni, Cosi fan tutte, Łaskawość Tytusa, Czarodziejski flet.

Poprowadzą: chóry, zespoły wokalne, zespoły wokalno-instrumentalne, schole, zajęcia rytmiki…

Wystąpiło dwadzieścioro pięcioro wykonawców. Adepci muzyki oczarowali publiczność młodością i urodą, talentem i wielkim artystycznym potencjałem, świeżością i żarliwością wykonania. Zadziwili wszechstronnością, każdy z nich śpiewa, gra na kilku instrumentach, dyryguje. Arcytrudny, zróżnicowany program wszyscy wykonali perfekcyjnie pod względem warsztatowym i zachwycająco. Ozdobą wieczoru była Zosia, sześciomiesięczna córeczka młodziutkich muzyków. Dziewczynka, ubrana w turkusową, wieczorową sukieneczkę, wychowana w domu, w którym stale rozbrzmiewa muzyka, wysłuchała koncertu z budzącym podziw skupieniem i uwagą.

Studentów przygotowały: prof. dr hab. Monika Fedyk – Klimaszewska (która również zaśpiewała ze studentami), dr hab. Liliana Górska, dr Teresa Pabjańczyk. Opiekę artystyczną sprawowała: prof. dr hab. Anna Fiebig.

Jak podkreśliła dr hab. Liliana Górska, studenci Wydziału Dyrygentury Chóralnej, Muzyki Kościelnej, Edukacji Artystycznej, Rytmiki i Jazzu Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku (Wydział IV) to przyszli dyrygenci, organiści, kantorzy, nauczyciele muzyki, śpiewacy i wokaliści jazzowi. Absolwenci prowadzą chóry, zespoły wokalne, zespoły wokalno-instrumentalne, schole, zajęcia rytmiki w ośrodkach edukacji przedszkolnej i muzyki w ośrodkach edukacji wczesnoszkolnej i szkolnej. Sięgając po bogatą literaturę muzyczną pełnią ważną rolę kulturotwórczą i edukacyjną.

Do zobaczenia na kolejnym koncercie!

– Choć kompozytor żył krótko, jednak zostawił po sobie zachwycający, fascynujący, podziwiany do dziś, arcybogaty dorobek twórczy. – powiedziała między innymi dr hab. Liliana Górska. – Mozart miał tę niezwykle rzadką łatwość i radość tworzenia, umiejętność uchwycenia najróżnorodniejszych odcieni odczuć w dźwięku, szczególnie w muzyce wokalnej.

Nie obyło się bez kłopotów. Pod koniec koncertu, tuż po godzinie 19 przy ulicy Długiej gromadziło się coraz więcej chętnych do skorzystania ze zbliżających się atrakcji Nocy Muzeów, robiło się coraz głośniej, dali o sobie znać uliczni grajkowie. Przez chwilę dochodziło do – trudnej do zniesienia – kakofonii dźwięków, ale i z tym młodzi artyści poradzili sobie nad podziw dzielnie. Jak powiedział w krytycznym momencie dla dodania wszystkim otuchy, Tomasz Jocz, pianista: „Mozart zwycięży!” Tak się też stało. Koncert doprowadzony został do szczęśliwego finału. Brawom, podziękowaniom, uśmiechom i okrzykom radości nie było końca.

Wyjątkowej atmosfery, jaka panowała przez półtorej godziny w sobotę, 21 maja 2016 r., w salonie Domu Uphagena przy ulicy Długiej 12, nie sposób w pełni przekazać. Sobotni koncert pozostanie w pamięci słuchaczy na długo. Zapowiadają się – w tym niezwykłym wnętrzu – kolejne spotkania z muzyką w wykonaniu pedagogów i studentów Wydziału Dyrygentury Chóralnej, Muzyki Kościelnej, Edukacji Artystycznej, Rytmiki i Jazzu Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku (Wydział IV), na które już teraz Muzeum Historyczne Miasta Gdańska i zaprzyjaźniona uczelnia – serdecznie zapraszają.

A więc – do zobaczenia na kolejnym koncercie!

Katarzyna Korczak

WP_20160521_005 WP_20160521_002 WP_20160521_001

WP_20160521_061

Zdjęcia Grażyna Goszczyńska

Program Koncertu pt. „Pieśni, arie, kameralistyka wokalna Wolfganga Amadeusza Mozarta w 260. Rocznicę Urodzin Kompozytora”

  • Das Veilchen KV 476 – Agnieszka Długołęcka
    Der Zauberer KV 472 – Agata Hoduń
  • Wiegenlied KV 350 – Patryk Dopke
  • Die Alte KV 517 – Justyna Kołakowska
  • Meine Wünsche KV 539 – Tomasz Leszczyński
  • Abendempfindung KV 523 – Karolina Kondeja
  • Daphne, deine Rosenwangen KV 52 (46c) – Miłosz Janiak

BASTIEN UND BASTIENNE KV 50

  • Aria Colasa Ddiggi, daggi, Schurry, murry – Łukasz Kiełpiński
  • Duet Geh, Herz von Flandern – Justyna Szczucka, Miłosz Janiak
  • Tercet Kinder! Kinder! Seht nach Sturm und Regen – Kinga Kasicka, Miłosz Janiak, Łukasz Kiełpiński

WESELE FIGARA KV 492

  • Duet Zuzanny i Marceliny Via resti servita – Agnieszka Długołęcka, Agata Hoduń
  • Duet Zuzanny i Figara Cinque…dieci – Aleksandra Solska, Filip Cieszyński
  • Aria Cherubina Voi che sapete – Kinga Kasicka
  • Duettino Sull’Aria – Paulina Zdrojewska, Angelika Podwojska
  • Duet Zuzanny i Cherubina Aprite presto, aprite – Wiktoria Maliszewska, Hanna Mikołajun

COSI FAN TUTTE KV 588

  • Duet Dorabelli i Guglielma II core vidono – Karolina Klassa, Filip Cieszyński
  • Terzettino Soave sia il vento–Karolina Klassa, Liliana Górska, Filip Cieszyński

CZARODZIEJSKI FLET KV 620

  • Drei Knaben Seid uns zum zweiten Mal willkommen – Beata Ciombor, Agata Hoduń, Hanna Mikołajun
  • Drei Damen Stirb, Ungeheur! – Agnieszka Długołęcka, Monika Fedyk-Klimaszewska, Hanna Mikołajun

DON GIOVANNI KV 527

  • Duet Zerliny i Masetta Giovinette, che fate all’ amore – Angelika Podwojska, Filip Cieszyński

ZESPOŁY WOKALNE EMISJI GŁOSU

  • Notturno KV 439 Due pupille amabili
  • Notturno KV 436 Ecco quel fiero istante
  • Chór dziewcząt Ricevete, o padroncina z III aktu opery Wesele Figara

FORTEPIAN: Anna Rocławska-Musiałczyk, Tomasz Jocz, Agnieszka Długołęcka, Justyna Kołakowska

FLET: Katarzyna Lellek

Przygotowanie studentów: prof. dr hab. Monika Fedyk-Klimaszewska, dr hab. Liliana Górska, dr Teresa Pabjańczyk.

Opieka artystyczna: prof. dr hab. Anna Fiebig

Muzyczna podróż – z Mozartem, w Domu Uphagena

Koncert emisji glosu_WA Mozart_Uphagen_popr-page-001 kadr

 GDAŃSK. Mozart choć żył krótko, zostawił po sobie zachwycający, fascynujący, podziwiany do dziś, arcybogaty dorobek twórczy. Miał tę niezwykle rzadką łatwość i radość tworzenia, umiejętność uchwycenia najróżnorodniejszych odcieni odczuć w dźwięku, szczególnie w muzyce wokalnej. Jego pieśni, arie i kameralistykę wokalną zaprezentują w Domu Uphagena muzycy.

Na rok 2016 przypada 260. rocznica urodzin Wolfganga Amadeusza Mozarta. Genialny kompozytor przyszedł na świat 27 stycznia 1756 roku w Salzburgu. Od najmłodszych lat uczył się gry na klawesynie pod kierunkiem ojca i komponował. W 1762 roku rodzina wyjechała na pierwsze  tournée do Monachium. Od tego czasu rozpoczęły się artystyczne podróże rodziny Mozartów po Europie. Tak właśnie płynęło życie Wolfganga, w podróży. Mozart pisał:  „Ktoś o średnim talencie zawsze pozostanie średni, niezależnie od tego, czy podróżuje czy nie, ale ktoś, kto ma talent superieur (a nie chcąc obrazić Boga, nie mogę zaprzeczyć, że jest on mym udziałem), również pozostanie przeciętny, jeśli wciąż będzie tkwił w tym samym miejscu”. ( Ireneusz Dembowski, Wolfgang Amadeusz Mozart – Listy, list do ojca z 11 września 1778 r. str. 275.)

Kompozytor był też poliglotą, oprócz języka niemieckiego posługiwał się francuskim, włoskim, łaciną i angielskim. Pieśni i arie pisał najczęściej w języku niemieckim i włoskim (nie przepadał za językiem francuskim w śpiewie). Ostatnie lata życia przyniosły uspokojenie i kompozytor osiadł w jednym mieście, w Wiedniu. Zmarł 5 grudnia 1791 roku, mając zaledwie 35 lat. Choć żył krótko, jednak zostawił po sobie zachwycający, fascynujący, podziwiany do dziś, arcybogaty dorobek twórczy. Mozart miał tę niezwykle rzadką łatwość i radość tworzenia, umiejętność uchwycenia najróżnorodniejszych odcieni odczuć w dźwięku, szczególnie w muzyce wokalnej.

I właśnie pieśni, arie i kameralistykę wokalną zaprezentują w Domu Uphagena pedagodzy i studenci Wydziału Dyrygentury Chóralnej, Muzyki Kościelnej, Edukacji Artystycznej, Rytmiki i Jazzu Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku (Wydział IV). Studenci tego Wydziału to przyszli dyrygenci, organiści, kantorzy, nauczyciele muzyki, śpiewacy i wokaliści jazzowi. Absolwenci prowadzą chóry, zespoły wokalne, zespoły wokalno-instrumentalne, schole, zajęcia rytmiki w ośrodkach edukacji przedszkolnej i muzyki w ośrodkach edukacji wczesnoszkolnej i szkolnej. Sięgając po bogatą literaturę muzyczną pełnią ważną rolę kulturotwórczą i edukacyjną.

W 260. rocznicę urodzin Wolfganga Amadeusza Mozarta pedagodzy i studenci, próbując udać się w muzyczną podróż, zaprezentują pieśni oraz duety, tercety i arie z oper takich jak: Bastien i Bastienne, Wesele Figara, Don Giovanni, Cosi fan tutte, Łaskawość Tytusa, Czarodziejski flet.

Dr hab. Liliana Górska

 

Liliana Górska, fot. a arch. prywatnego

Dr hab. Liliana Górska – zdjęcie z płyty „Félix Fourdrain – Songs”. Fot. Adrianna Pestka

Koncert emisji glosu_WA Mozart_Uphagen_popr-page-001 sm

Spotkanie literacko–poetyckie – „ Zielono mi”

KL kwiecien 4

W dniu 11 maja 2016 r. odbyło się piętnaste spotkanie literacko – poetyckie w Stowarzyszeniu „Nasz Gdańsk”, pt. „ Zielono mi”.

Na początku pan Ryszard Jaśniewicz recytował tematyczne utwory własne, a następnie uczestnicy prezentowali wiersze swoje i innych autorów. Wyróżnienie otrzymała pani Elżbieta Aletorowicz. Atmosfera spotkania była ciepło – wiosenna ze smacznym poczęstunkiem. Zielony wystrój salki przygotowała Anna Stawska.

Następne spotkanie odbędzie się 8 czerwca o godz. 17.00 w Stowarzyszeniu „Nasz Gdańsk”, pt. „Matkom i Ojcom”. Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników i twórców literatury i poezji.

(W.J.)

KL kwiecien 17 KL kwiecien 3

Zdjęcia: Janusz Wikowski (CZAS POMORZA), Wacław Janocki

Utwory

Do Maryji

Majowy wieczór i słońce już nisko
Gdzieś niewidzialny śpiewa skowronek,
Wśród kwiatów tonie przydrożna kapliczka,
a wokół w modlitwie złożone dłonie.

Z różańcem w swojej spracowanej ręce
w podzięce idzie tu wdzięczna staruszka
rolnik o plony i urodzaj prosić
matka wraz z dziećmi o błogosławieństwa.

Pośród nawałnic i wichrów historii
Pobożnie, z pokutą za swoje grzechy
O ocalenie od klęski i głodu
Słowami litanii z ufnością prosząc.

I tak od stuleci, przez pokolenia
Stojąc wśród dróg wiejskich i polnych ścieżek
Przed znakiem świętym głowy schylając
Na polskiej ziemi mówią pacierze.

Elżbieta Aletorowicz

Zielono mi

W szarości wieczoru bielą zakwitły drzewa,
W promieniach słońca żółte się kąpią forsycje,
Wśród pustych gałęzi swoje pieśni ptak śpiewa,
Zbudziła się wiosna, zielono mi.

Na szkolnym boisku bawiły się dzieci,
Listek, do listka, ta gra jakoś tak leci,
To dawna historia, świat o niej zapomniał,
Wróciło w pamięci, zielono mi.

Życiowe decyzje podjęte z powagą,
bo, od nich przecież zależy nasz los,
Nadzieja na przyszłość i humor z zabawą,
beztroskie życie, zielono mi.

Zielona wiosna, zielona nadzieja,
Zielono w głowie czasem człowiek ma.
Różnych odcieni szukam w zieleni,
Dzisiaj we wierszu zieleń jest ma.

Elżbieta Aletorowicz

Don Juan

Zachwycałem się całując dziewczyny!

Byłem nim! czułem go!

Cała radość, Don Juan… dzięki Niemu

wybierałem co wieczór

dzieliłem, mnożyłem

żyłem, tylko że ja byłem

prawdziwy

a on grał

kobiety były jego towarzyszem

a dla mnie były boginiami

Oddawałem im siebie

a on oddawał krótki czas

Bo obłuda jest zawsze w modzie

Dlatego dobrze, że to była tylko rola

 

20 XI 2005

Ryszard Jaśniewicz

Teatr

Teatr to zwierciadło

Które skupiać ma i kondensować

Promienie barw

Błysk przeobrażać w światło

Światło w płomień

Płomień w rewolucję

Gongu

Kurtyny

Reflektorów

Aktorskich zmagań

I oklasków

Na które wszyscy

Czekają

Bo to jest złotem teatru

Ryszard Jaśniewicz

23. II. 2011 r.

KRÓLEWICZ    MAJ

Wiosenna  burza

 

z  pośpiesznym  deszczykiem

 

odwiedziła  sad

 

zbudziła  kwitnące  wonności

 

przycupnięte  krople  rosy

 

zatrzymały  tęczę

 

zasłuchały się  w  arie

 

skrzydlatych  sopranów

 

mniszkowe  słońce

 

rozsypane  w  źdźbłach  trawy

 

czeka  na  wiatr

 

by  pofrunąć  hen…

 

Królewicz  Maj

 

białą  szatą  otula

 

dziecięce  ramiona

 

czaruje  bzem  i  konwalią

 

upaja  zmysły…

 

bogactwem  uczuć  rozkwita

 

zewsząd  olśniewa  pięknem

 

ech,  w  głowie  się  kręci

 

błogi  stan  istnienia…

Grażyna Brylska

PRZEBUDZENIE

W  mroku  nocy  rozbłysła  zorza

ognistą  łuną  niby  pożar

miesiączek  zapadł  w  brzezinie

słońcu – miejsca  ustąpił  w  gęstwinie

wstały  skowronki  ze  swych  gniazd

trele  dźwięczne  ślą  do  gwiazd

rosy  kroplami  ożyła  łąka

migotliwa  ważka  po  nich  się  błąka

w  oddali  pobrzmiewa  fletnia  Pana

piosnką  pasterską  co  nieznana

po  burzy  zbudziła  się  tęcza

liliowe  bzu  zbiera  naręcza

w  cieniu  kwitnącej  jabłoni

dziewczę  rumieńcem  się  płoni

trzmieli  brzęczeniem

swe  panowanie  obwieścił  maj

wiośnie  rozkazał :

ludziom  szczęscie  daj !

Grażyna Brylska

WIOSNA NA ŁĄCE

Wiosenne słońce raźniej świeci

Łąka też w słońcu złoci się i kwieci

Mikro świat wychodzi z ukrycia

Wiosna, łąka budzi się do życia.

Kret zbudził się po zimie

Kopce z ziemi na łące buduje

Stawia je jeden obok drugiego

Pełno ich na łące będzie przez niego.

Łąka ożywia się na wiosnę

Słychać bzyczenie i szum skrzydełek radośnie

Wszystko co żyje do słońca się garnie

Radość wszędzie widać i to jest fajne.

Ryszard Galewicz

24.04.2016r

ZIELONE MORZE

Łąka kwiecista jak zielone morze

W słońcu się złoci i mieni

Nastawisz ucha a usłyszysz na pewno

Mikrokosmos schowany w zieleni.

Jedni niosą ciężary dużo większe od siebie

Inni w zbieraczy się bawią

Pszczółki z kwiatka na kwiatek przeskakują ładnie

Nektar w ten sposób zbierają.

Jest to żywy organizm, który życie ma w sobie

Nastaw oczu i ucha

Usłyszysz na pewno i zobaczysz także

Mikroświat, który też tobie się przygląda.

Ryszard Galewicz

30-04-2016r

Wiosna

Zwabiona słońca urokiem

Rozpoczęła swoje panowanie

Długim już dniem a krótszą nocą

Zielenią drzew

Kwitnących kwiatów

Kolorowych krzewów

W sadach zakwitły już jabłonie

Na ulicach i parkach magnolie pachnące

Zmuszają do zadumy

Nad ich urodą

Słowiki nie tylko z wieczora

Zapraszają na swój koncert

Nadeszła pora nadziei i niejednej miłości

Spacerów długich po bulwarach

Kawiarenki nadmorskie otworzyły też

swoje przypomnienia

Wszędzie słychać gwar

Radosne odgłosy przechodniów

Najpiękniejsza pora roku

Pojawiła się wreszcie

Tak długo oczekiwana

Barbara Dębska

Wspomnienia z Głuszycy

Tą wiosną zakwitły wspomnienia z młodości

I obudziły we mnie drzemiącą tęsknotę miłości;

Do miejsc mi tak drogich i tak dobrze znanych,

Do osób mi bliskich – tak bardzo kochanych.

Kiedy wracam myślą do rodziny domu –

Toczy się w mym oku łezka po kryjomu.

Jakże chciałbym się ukryć w tej leśnej zieleni.

– I zapomnieć o wszystkim, nawet o jesieni.

Dotknąć leśnych kwiatów, tak dziko rosnących.

– I tych drzew na wietrze melodię szumiących.

Chciałbym się zanurzyć w szemrzącym potoku,

Snującym tak długą opowieść o leśnym uroku.

O ogrodzie przy domku w tej pięknej Głuszycy,

Stojącym w szeregu przy tej mojej ulicy.

O cieniach tajemnic chmurami owianych,

O zboczach górzystych, niegdyś dobrze znanych.

Dziecinną beztroską wiedziony obrazem,

Pięknem tej przyrody natchniony zarazem.

Chciałbym jeszcze wrócić do tych stron młodości,

Dotknąć wzrokiem i westchnąć o mojej miłości.

Wacław Janocki

Do zakochania jeden krok

Wiele takich kroków było,

Co małe serduszko w miłość przerodziło.

Kwiat jabłoni, chabru, maku i niezapominajki,

Czarowały jak bajki.

Kroki, których uczyła mama,

Barwne piosenki i wierszyki czytała,

Córeczka pilnie słuchała,

Swoją duszę w wrażliwość usposabiała.

Mama dorastanie widziała,

Pieśni patriotycznie jej śpiewała,

A mądrość taty do powieści historycznych zachęcała,

I tak do Ojczyzny miłością zapałała.

Aż przyszedł krok nieznany, jeszcze nieśmiały.

Ręce w uścisku się splatały,

Czy to w przyjaźni, czy w innym zachwycie?

I same serca umówiły się na wspólne życie.

Kroki w cudownym tańcu zawirowały,

Dusze w szczęściu do nieba promieniowały,

W zgodnym rytmie się uformowały,

Długie lata razem wędrowały.

Przez góry i tunele, które razem przebijały,

O każdy kilometr drogi serca wzbogacały,

Promienie słońca uśmiech przywracały,

Pomyślne wiatry łzy osuszały.

Nagle kroki stanęły,

Ze strachu oniemiały.

Bezlitosne ręce, co z zimna skostniały,

Duszę z duszy brutalnie wyrwały.

Jedną duszę w nieznaną krainę zabrały,

Drugą z głęboką raną pozostawiły.

Wtedy wszystkie kroki ją ratowały,

Piękne pieśni i arie śpiewały,

Wiersze recytowały,

Książki filozoficzne czytały.

Przyjazne dusze ją przytulały,

I tak, wszyscy razem,

Duszę przed rozpaczą osłaniały.

Teraz głowa już dojrzała,

Wszystkie kroki zapamiętała,

W różne miłości poukładała,

By z nich szczęście i wytrwałość

W jesieni czerpała.

Zofia Remlinger

.Gdańsk.05.05.2006

Mój Gdańsk”

Czas szybko mija

A życie ucieka

Powstała miłość

Jest ponad przestrzenie

Minione lata

Zawsze w pamięci

Spotkanie przywróci

Młodości wspomnienie.

Królewska Droga

Zalśni kolorami,

Król Zygmunt z wieży

Zabłyśnie złociście,

A Ratusz Gdański

Dzwoniący przez wieki

Rozniesie pieśń chwały

Tkwiącą wciąż w pamięci.

Milenium serce

Słodko rozkołysze,

Wzmocni jego bicie

Miłosnym wzruszeniem.

Lwy głowy swe zwróć

Ku Złocistej Bramie,

Przypomną świetność

Nad Motławskiej Twierdzy

Powstałe miasto

Z gruzów i zniszczenia

Piękności potęgą

Serce rozwesel.

Irmina Sajnóg-Golińska

OŁÓWEK

ZACZAROWANY OŁÓWEK

BIEDNY ZAŁAMANY OŁÓWEK

PODRAPAŁ KARTKĘ W LITERY SŁOWA

POŚWIĘCONY CZAS

SCHOWANY W KUCHNI ZEGARA

ZAMKNIĘTY W PAPIEROWY SEJF

WYMAMROTAŁ WIERSZ USTAMI POETY

SCIEŻKI WYDEPTANE BUTAMI PRAWDY

OMIJAM SZEROKĄ ULICĄ PIEKŁA

PRZELOTNY DESZCZ

WYLANY NA GŁOWĘ WOJNY

PRAWDZIWY ŚWIAT POETY

WYŻEBRANY Z KIESZENI BOGA

ZA NOCY SZKŁEM

BEZPAŃSKI KOT CHODZI W CHMURACH

DO LAMPY POD SUFITEM ZAGLĄDA KSIĘŻYC

NAŁADOWANY PISTOLET

ŚCISKA MOJĄ PIĘŚĆ

OSTRĄ AMUNICJĄ PRZENIKA PLAKAT NIEBA

KOSZMAR SENNY

DRUKOWANY W RODZINIE CIENI

POUKŁADANE W GŁOWIE CEGŁY

TWORZĄ MUR ZAZDROŚCI PRAGNIEŃ

KOLEJKA POŚCINANYCH KWIATÓW

KRĄŻY PO DNIE DOLINY CZASU

FABRYCZNY KOMIN

OTWIERA NIEPRZYTOMNEJ BRAMY OCZY

PORTIER ZACIĄGNĄŁ DYM Z PAPIEROSA

MIĘTOWE NUTY PWIETRZA

BIEGNĄ W SEN JAK DO TRAMWAJU

PRZELATUJĄ NAD GŁOWAMI ŻYCIA

ANDRZEJ HOPPA