„Nasz Gdańsk” po raz 300! Miesięcznik nie tylko dla Gdańszczan

MNG 300 red 1783669191684Lipcowe wydanie miesięcznika NASZ GDAŃSK ma numer 300!. Czasopismo jest wydawane przez Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk”. 9 lipca odbyło się spotkanie Redakcji, kolporterów – członków i sympatyków Stowarzyszenia w siedzibie na ul. Św. Ducha (119/121).

W imieniu Wydawnictwa Prezes Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” Stanisław Sikora podziękował Redakcji, współpracownikom i kolporterem za owocną działalność, a wspomagającym instytucjom i osobą – za środki finansowe niezbędne do regularnego wydawania bezpłatnego czasopisma.

Miesięcznik ukazuje się regularnie od 25 lat, jest redagowany przez zespół wolontariuszy. Do grudnia 2025 r. redaktorem naczelnym był prof. Andrzej Januszajtis, który w ostatnich dniach swojego życia przekazał  stery redagowania Januszowi Wikowskiemu (swojemu zastępcy, szefowi portalu stowarzyszenia, członkowi władz SNG). W spotkaniu uczestniczyli m.in. Pani Ewa Januszajtis, ks. prałat Ireneusz Bradtke (proboszcz Bazyliki Mariackiej),  Pani Alicja Wrzosek – członek honorowy PTTK oraz Patrycjuszki Naszego Gdańska.

MNG 300 numer spokanie redakcyjne

Red. Janusz Wikowski podziękował za  współpracę Autorom publikacji w Miesięczniku, współpracownikom, osobom dbającym o fundusze niezbędne na druk i skład czasopisma (tym od pierwszego numeru zajmują się Zbigniew Socha oraz Anna Kuziemska), zespołowi kolporterów (na czele z Romanem Majchrowiczem). Redaktor naczelny słowa uznania, za bardzo dobrą współpracę, skierował do zespołu drukarzy z firmy WiB, w tym do redaktora technicznego Kazimierza Lisa (składającego kolejne numery miesięcznika).

MNG 300 numerow red Wikowski i Roman Majchrowicz - - kierwoni zesplu kolporterow IMG_20260709_165304

To już 300 numerów. Red. Janusz Wikowski (po lewej) i Roman Majchrowicz – szef zespołu kolportażu miesięcznika NASZ GDAŃSK

MNG 300 numerow IMG_20260709_165051

Trzysta numerów w piramidzie – tyle wydań miesięcznika NASZ GDAŃSK ukazało się dotychczas (w latach 2001-2026)

Przez ćwierć wieku (2001-2026) opublikowano ponad trzy tysiące artykułów i niezliczoną liczbę zdjęć. Wydania ukazują się regularnie, co miesiąc – w wersji drukowanej (bezpłatnej), a także – co jest ewenementem na rynku medialnym – w pełnej wersji, w zdigitalizowanej wersji (www.nasz.gdansk.pl).

Red. Wikowski podkreślił ogromną rolę w kierowaniu redakcją oraz publikowaniu artykułów śp. Andrzeja Janiszajtisa  (prawie przez ćwierć wieku). Był czołowym autorem felietonów, esejów o historii Gdańska oraz odważnych i cennych publikacji o problemach ważkich dla rozwoju Gdańska. Profesorowi zawdzięczamy wysoki poziom merytoryczny miesięcznika oraz skupienie wokół czasopisma pasjonatów i miłośników Gdańska oraz doświadczonych dziennikarzy.

MNG 300 redakcja 1783669190820

Pamiątkowe zdjęcie Redakcji, kolporterów, współpracowników i sympatyków na przedprożu siedziby Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”, na ul. Św. Ducha w Gdańsku.

  • Dewizą Redakcji była i jest niezależność – od władz, ugrupowań politycznych, układów biznesowych. Takie było także życzenie prof. Januszjtisa, aby przez kolejne lata „Nasz Gdańsk” służył Czytelnikom i spełniał cele Stowarzyszenia.
  • Miesięcznik nie jest pismem komercyjnym, niezbędne koszty są pokrywane z darowizn, reklam i wspomagania finansowego. Jest kolportowany bezpłatnie. Czasopismo redaguje zespół wolontariuszy – miłośników Gdańska, jego bogatej historii, architektury, kultury oraz rozwoju gospodarczego. „Nasz Gdańsk” jest dla autorów różnych profesji forum wypowiedzi, opinii – często krytycznych wobec zamiarów i działań władz oraz instytucji.
  • Red. naczelny podkreślił, że liderem organizacyjnym od początku tego przedsięwzięcia jest Zbigniew Socha (wieloletni wiceprezes Stowarzyszenia). Jako profesjonalne, dostępne publicznie czasopismo, regularnie ukazuje się od czerwca 2001 r. Mija zatem 25 lat tej pięknej przygody wydawniczej i redakcyjnej. Słowa uznania należą się osobom, które w kolejnych latach publikowały na łamach i redagowały czasopismo.
  • Cieszy coraz liczniejsze grono Czytelników. Nakład rozchodzi się błyskawicznie. Miesięcznik jest kolportowany bezpłatnie – do instytucji, firm, bibliotek. Przy rosnących kosztach wydawniczych (druk oraz skład, papier) utrzymanie się na skomercjalizowanym rynku medialnym bezpłatnego czasopisma stanowi duże wyzwanie dla Redakcji, a także grona wspomagających finansowo – firm, przyjaciół, sympatyków.

  • Jesteśmy wdzięczni za każdą złotówkę. Darczyńcom bardzo dziękujemy i polecamy się pamięcią – nie tylko dobrym słowem.

  • MNG 300 red 1783669622319

    Specjalne podziękowanie przygotowano dla Anny Kuziemskiej (dbającej o sprawy finansowe).

    MNG 300 RED 1783669191756 MNG 300 red 1783669191369 MNG 300 red 1783669191206

  • MNG 300 numer Anna Kuziemska i Alicja Wrzosek 1783669622146

    Specjalne podziękowanie z niespodzianką otrzymała Anna Kuziemska, Skarbnik Stowarzyszenia (po lewej). W spotkaniu uczestniczyła Alicja Wrzosek (honorowy członek PTTK).

  • mng 300 zespol 1783669190890

    Uroczyste wydanie 300 numeru zaszczycili: Pani Ewa Januszajtis, ks. prałat Ireneusz Bradtke – także Czytelnik i Przyjaciel „Naszego Gdańska” oraz Patrycjuszki.

300 wydań Miesięcznika „Nasz Gdańsk”!!!

Lipiec 2026 do netu-1-page-001 smUkazało się kolejne wydanie Miesięcznika „Nasz Gdańsk” – ma okrągły numer 300. Miesięcznik odgrywa ważną rolę w działalności Stowarzyszenia oraz życiu społecznym Pomorza. Przez ćwierć wieku (2001-2026) opublikowano ponad trzy tysiące artykułów i niezliczoną liczbę zdjęć. Wydania ukazują się regularnie, co miesiąc – w wersji drukowanej (bezpłatnej), a także – co jest ewenementem na rynku medialnym – w pełnej wersji, w zdigitalizowanej wersji (www.nasz.gdansk.pl).

Wydawcą czasopisma jest Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk”. Redakcją kierował przez prawie ćwierć wieku śp. prof. Andrzej Januszajtis – czołowy autor felietonów, esejów o historii Gdańska oraz odważnych i cennych publikacji o problemach ważkich dla rozwoju Gdańska. Profesorowi zawdzięczamy wysoki poziom merytoryczny miesięcznika oraz skupienie wokół czasopisma pasjonatów i miłośników Gdańska oraz doświadczonych dziennikarzy.

Prof. Andrzej Januszajtis i Janusz Wikowski

W grudniu ub. roku prof. Andrzej Januszajtis przekazał Januszowi Wikowskiemu (zastępcy oraz red. naczelnemu portalu nasz.gdansk.pl) stery Redakcji życząc dalszego owocnego, niezależnego redagowania i rozwoju wydawnictwa.

Liderem organizacyjnym od początku tego przedsięwzięcia jest Zbigniew Socha (wieloletni wiceprezes Stowarzyszenia). Początki utworzenia czasopisma sięgają 1997 r. (wówczas zredagowano kilka wydań w Informatora). Jako profesjonalne, dostępne publicznie czasopismo, regularnie ukazuje się od czerwca 2001 r. W październiku planujemy obchody 25-lecia.

Dewizą Redakcji była i jest niezależność – od władz, ugrupowań politycznych, układów biznesowych. Miesięcznik stanowi dla autorów różnych profesji forum wypowiedzi, opinii – często krytycznych wobec zamiarów i działań władz oraz instytucji. Jest redagowane przez zespół wolontariuszy – miłośników Gdańska, jego bogatej historii, architektury, kultury oraz rozwoju gospodarczego.

Cieszy nas coraz liczniejsze grono Czytelników. Miesięcznik jest kolportowany bezpłatnie. Jednakże przy rosnących kosztach wydawniczych (druk oraz skład, papier) utrzymanie się na skomercjalizowanym rynku medialnym bezpłatnego czasopisma stanowi duże wyzwanie dla Redakcji, a także grona wspomagających finansowo – firm, przyjaciół, sympatyków. Jesteśmy wdzięczni za każdą złotówkę. Darczyńcom bardzo dziękujemy i polecamy się pamięcią – dobrym słowem i hojnością.

Siłą i kapitałem Miesięcznika jest wielka pasja i bezinteresowność osób związanych z „Naszym Gdańskiem”. Wszystkim – autorom, kolporterom, współpracującym z nami instytucjom, życzliwym sympatykom – należą się słowa podziękowania, uznania i życzenia: „Nec temere nec timide”.

Janusz Wikowski

Redaktor naczelny

Czlonkowie, przyjaciele i sympatycy SNG fot. Janusz Wikowski na str 2

Członkowie, przyjaciele i sympatycy „Naszego Gdańska” – autorzy, kolporterzy i czytelnicy miesięcznika i portalu – przed siedzibą Stowarzyszenia (Św. Ducha 119/121).

MNG nr 1 okladka

MNG nr 1 okladka

MNG 100 okladka

MNG nr 100 okladka

MNG 200 okladka

MNG nr 200 okładka

MNG nr 295 netu-page-001 sm

MNG nr 295

Ostatni Powstaniec Warszawski mieszkający w Gdańsku

Borowski Adam fot_2022 r

Adam Borowski. Fot. Archiwum (2022 r.)

W wieku 100 lat. 6 lipca br., zmarł Adam Borowski pseudonim „Nikita”, ostatni mieszkający w Gdańsku uczestnik Powstania Warszawskiego. Ekonomista, radca prawny, działacz społeczny, Gdańszczanin z powojennego wyboru.

Adam Borowski urodził się 6 marca 1926 r. W Warszawie. Ojciec był oficerem 66. Kaszubskiego Pułku Piechoty w Chełmnie. Na kilka miesięcy przed wybuchem II wojny światowej otrzymał zadanie zorganizowania Batalionu Obrony Narodowej w Kościerzynie. Swojego 13-letniego wówczas syna Adama i żonę wysłał do Warszawy, licząc, że tam będzie bezpieczniej. Wojna dosięgnęła ich w stolicy.

***

W wywiadzie z Małgorzatą Bramą (www.1944.pl) w 2008 r. wspominał:

Jak pan zapamiętał wrzesień 1939 roku, wybuch wojny?

– Płynąłem statkiem Wisłą z Torunia do Warszawy i przez radio dowiedzieliśmy się o wybuchu wojny. Uciekaliśmy z Pomorza, bo tam już były utarczki jeszcze w ostatnich dniach sierpnia, tak że ojciec z Kościerzyny wysłał mnie i matkę do Warszawy.
Zdążył pan dopłynąć do Warszawy?
– Tak, 2 września wieczorem przypłynęliśmy do Warszawy. Po drodze był bombardowany Płock, ale dotarliśmy bez przeszkód, a 3 września wsiedliśmy w taksówkę i wyjechaliśmy do Łomianek pod Warszawą. Tam spędziliśmy cały wrzesień i przywitaliśmy z matką Niemców”.

***

Od 1941 r. członek organizacji „Polska Niepodległa”, „Miecz i Pług”. Pracował jako ślusarz. W 1942 r. przyjęty został do Armii Krajowej. W Powstaniu Warszawskim walczył pod pseudonimem „Nikita”, w szeregach Zgrupowania „Chrobry II”. Brał udział w walkach na Woli, gdzie toczyły się najcięższe boje i gdzie niemieckie oddziały dopuściły się masowych zbrodni na ludności cywilnej.

Był kapralem podchorążym Kompanii Osłonowej Wojskowych Zakładów Wydawniczych. W walce powstańczej został ranny (3 sierpnia 1944 r.).

W wywiadzie wspomniał swoją mamę.

– Mama przeżyła?
– Tak, z młodszą
16-letnią siostrą. Potem była ewakuowana, siostrę zgwałcono przez tych z formacji ukraińskiej czy rosyjskiej, ale mama się nią zaopiekowała. Wyszły z Warszawy i miały być deportowane do Niemiec czy do obozu, ale uciekły i mama się dostała pod Kraków. Tam mama miała też rodzinę – siostrę.
To mama opowiadała, że zgwałcili tę dziewczynkę?
– Tak.
Ile miała lat?
– Szesnaście… Mama ocalała.

***

Po kapitulacji Powstania trafił do niewoli niemieckiej, gdzie przebywał do końca wojny.

Do Polski powrócił w listopadzie 1946 r. Początkowo zamieszkał u odnalezionej matki w Toruniu, jesienią 1947 r. przenieśli się do Gdańska, gdzie dołączył do nich ojciec. Studiował w Wyższej Szkole Handlu Morskiego w Sopocie. Jednakże z powodu przeszłości w AK nie otrzymał dyplomu. Dyplom uzyskał dopiero w 1957 r., w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Sopocie.

W latach 1950–1984 pracował w Stoczni Północnej (m.in. na stanowisku radcy prawnego), potem w Nadmorskiej Spółdzielni Pracy Robót Morskich „Spelwar”. Należał do Okręgowej Izby Radców Prawnych w Gdańsku.
Od 1990 r. był członkiem koła gdańskiego Światowego Związku Żołnierzy AK. Po przejściu na emeryturę zaangażował się w działalność społeczną i kombatancką.

Był odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Warszawskim Krzyżem Powstańczym oraz Medalem „Pro Patria”.

Jego Żoną była Halina z domu Baar, znana i ceniona pani doktor urolog, działająca w Związku Sybiraków. Pochowany został, z asystą wojskową, przy Żonie na cmentarzu w Oliwie.

R.I.P.

Rodzinie składamy wyrazy głębokiego współczucia.

Odszedł do Domu Pana ostatni Powstaniec Warszawski mieszkający w Gdańsku.

(JW)

„Perła w koronie Gdańska” odpaliła Kapsułę Czasu

Kapsula czasu deklaracja sm

Deklaracji Oliwskiej Koalicji Partnerskiej umieszczona w Kapsule. Fot. Joanna Suchomska

Po raz pierwszy Oliwa była wzmiankowana w 1186 roku z okazji fundacji klasztoru cystersów. Książę pomorski Sambor I oddał wówczas mnichom kilka osad, w tym Oliwę. Przez stulecia pozostawała ona wsią klasztorną opactwa cysterskiego. Dopiero 1 lipca 1926 roku, decyzją ówczesnych władz, Oliwa stała się oficjalnie dzielnicą Gdańska. W tym miesiącu obchodzimy stulecie tego historycznego wydarzenia.

W ramach jubileuszowych obchodów narodził się pomysł stworzenia Kapsuły Czasu. Jego autorami są Bartosz Gloc i Piotr Deruś, a samą kapsułę wykonał rzemieślnik Czesław Gloc. Wydarzenie zorganizowały Fundacja Wspólnota Gdańska oraz Muzeum Gdańska. Kluczowym punktem uroczystości było podpisanie Deklaracji Oliwskiej Koalicji Partnerskiej – dokumentu o współpracy na rzecz dzielnicy. 4 lipca przedstawiciele lokalnych instytucji zebrali się w Parku Oliwskim, by w obecności mieszkańców uroczyście złożyć podpisy. W imieniu miasta Gdańska pod deklaracją podpisała się Monika Chabior, zastępczyni prezydent ds. rozwoju społecznego i równego traktowania. Na ostatniej, czwartej stronie dokumentu swoje podpisy złożyli także zgromadzeni mieszkańcy Oliwy.

W uroczystości udział wzięli także członkowie i sympatycy Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”.

Deklarację sporządzono w dwóch egzemplarzach – jeden trafił do Biblioteki Oliwskiej, a drugi zamknięto w kapsule. Oprócz dokumentu w kapsule znalazły się dary od instytucji, osobistości i mieszkańców. Kapsuła o wysokości 80 cm i średnicy 40 cm ledwo pomieściła wszystkie dary. W środku umieszczono m.in.: oświadczenie Rady Dzielnicy Oliwa, wspomnianą deklarację o współpracy, pamiątkowe zdjęcie uczestników wydarzenia wykonane systemem Polaroid, listy do przyszłych pokoleń, fotografie, nagrania, rysunki oraz cyfrowy nośnik pamięci z przesłaniami od mieszkańców. Gdański Ogród Zoologiczny umieścił w niej zalaminowane piórka inteligentnej i towarzyskiej papugi kea oraz list od opiekunów zwierząt. Kapsułę, która wykonana jest ze specjalnej stali kwasoodpornej o podwyższonej trwałości zakopano na trawniku nieopodal Palmiarni. Konstrukcja jest całkowicie szczelna, dzięki czemu wilgoć ani tlen nie zaszkodzą zgromadzonym tam pamiątkom.

Podczas uroczystości Monika Chabior nazwała Oliwę „perłą w koronie naszego miasta”. Trudno nie zgodzić się z tą opinią. Współczesna Oliwa to potężne centrum edukacyjne, kulturalne i biznesowe. Na jej terenie znajdują się takie miejsca jak Katedra Oliwska, Pałac Opatów (Oddział Sztuki Nowoczesnej Muzeum Narodowego), Spichlerz Opacki (Muzeum Etnograficzne Muzeum Gdańska), Oliwski Ratusz Kultury i Dom Zarazy. To tu ma swoją siedzibę Polski Chór Kameralny Schola Cantorum Gedanensis, tu znajdziemy liczne galerie sztuki. Jest tutaj Gdańskie Seminarium Duchowne, Kampus Uniwersytetu Gdańskiego, są szkoły podstawowe oraz licea – V LO, OLPI i Liceum Sztuk Plastycznych. Znajduje się tu Szpital Marynarki Wojennej, Gdańskie Centrum Zdrowia oraz Dom Pomocy Społecznej „Polanki”. Również tutaj znajdziemy Gdański Ogród Zoologiczny, Park Oliwski im. Adama Mickiewicza, nowoczesny kompleks Olivia Centre oraz Halę Olivia.

Oliwska Kapsuła Czasu ma zostać oficjalnie otwarta w 2076 roku. 

O oprawę muzyczną wydarzenia zadbał zespół Słowiańska Dusza, a spotkanie poprowadził Andrzej Stelmasiewicz z Oliwskiego Ratusza Kultury.

Joanna Suchomska

Kasula czasu dary sm

Andrzej Stelmasiewicz z Oliwskiego Ratusza Kultury umieszcza dary w Kaspule. Fot. Joanna Suchomska

kapsulaczasu

Zmarł Janusz Daszczyński – zapalony człowiek mediów

daszzynski janusz tvpW wieku 73 lat zmarł Janusz Daszczyński – dziennikarz, menedżer, b. dyrektor Telewizji Gdańskiej oraz prezes Telewizji Polskiej. Absolwent Wydziału Elektroniki Politechniki Gdańskiej.

Był synem znanego i cenionego redaktora Tadeusza Daszczyńskiego (1923 – 2009), który po ucieczce z robót przymusowych w Niemczech był w służbie prasowej dywizji pancernej gen. Stanisława Maczka. Po wojnie pracował w “Dzienniku Bałtyckim”, a następnie był redaktorem naczelnym Tygodnika “Stoczniowiec” (gdzie miałem możliwość poznać Jego wspaniały warsztat, niezależność i wielkie serce dziennikarskie).

Janusz od najmłodszych lat mieszkał w Gdańsku-Wrzeszczu, w latach 80. był związany z opozycją. W 1977 r. pracował jako inżynier studia i realizator efektów audiowizualnych w Telewizji Gdańskiej. Na przełomie lat 70. i 80. pełnił funkcję sekretarza redakcji i zastępcy redaktora naczelnego dwutygodnika „Horyzont”. Po Sierpniu 1980 był razem ze mną w zespole niezależnych dziennikarzy Tygodnika SAMORZĄDNOŚĆ, gdzie pełnił funkcję zastępcy redaktora naczelnego. Było to pierwsze niezależne od cenzury czasopismo (wydawane przez Region Gdański NSZZ „Solidarność”) pod kierownictwem Lecha Bądkowskiego. Po likwidacji tygodnika, wskutek wprowadzenia stanu wojennego, otworzył we Wrzeszczu pracownię fotograficzną.

Przed wyborami parlamentarnymi w 1989 r. pełnił funkcję kierownika zespołu medialnego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w Gdańsku. Współtworzył także tygodnik diecezjalny „Gwiazda Morza” oraz dziennik „Gazeta Gdańska”. Po przełomie ustrojowym był dyrektorem-redaktorem naczelnym TVP Gdańsk, potem kolejno – dyrektorem Programu 2 TVP, zastępcą dyrektora TVP Polonia oraz dyrektorem generalnym Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. W latach 1994 – 1999 r. awansował na wiceprezesa zarządu Telewizji Polskiej.

Po zwolnieniu z TVP kierował działem PR i marketingu w towarzystwie ubezpieczeniowym Ergo Hestia. Współorganizował m.in. festiwal „Dwa Teatry”, był organizatorem i szefem polskiego pawilonu w czasie wystawy światowej Expo 2010 w Szanghaju. Podczas wystawy światowej Expo 2015 w Mediolanie był zastępcą komisarza generalnego Sekcji Polskiej. Był również wicedyrektorem biura ds. finansów i logistyki Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych. W latach 1994-1999 był wiceprezesem, a w latach 2015-2016 – prezesem zarządu TVP.
W 2021 r. został felietonistą rozgłośni internetowej Halo.Radio oraz członkiem
Rady Programowej Telewizji Polskiej (zgłoszonym przez Platformę Obywatelską). Był – tak jak Jego Ojciec – doskonałym fachowcem, zapalonym człowiekiem mediów.

Po pierwszym małżeństwie, związał się z Beatą Dunajewską – dziennikarką, obecnie działaczką samorządową (radną z listy Kolacji Obywatelskiej) oraz Stowarzyszenia Wszystko dla Gdańska. Ojciec Olgi, dziadek 2 wnucząt. Zmarł 23 czerwca, pochowany w grobie rodzinnym (z Mamą, Ojcem i Dziadkiem) w Spocie.

Rodzinie składamy wyrazy głębokiego współczucia.

RIP

Janusz Wikowski

(w imieniu „Naszego Gdańska” oraz dziennikarzy z Oddziału Gdańskiego SDP)

Malarstwo Teresy Zdzienickiej-Sędłak – Tryptyk morski

Galeria

Ta galeria zawiera 6 zdjęć.

W Gdańskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuki odbył się Jubileusz 45-lecia twórczości malarskiej Teresy Zdzienickiej-Sędłak. Malarka jest rodowitą Gdańszczanką. Tutaj od 45 lat powstają jej obrazy. Maluje na płótnie farbami olejnymi, akrylem, pastelami i akwarelami. Jednak ciągle poszukuje nowych form, technik i … Czytaj dalej

Zmarł Gdańszczanin – red. Szymański, niestrudzony Redaktor, wspaniały Człowiek

szymanski jw 0131216_143004

W. Szymański, bez obrazkówW Gdańsku 18 czerwca w wieku 73 lat zmarł red. Włodzimierz Szymański. Niestrudzony redaktor prasy pomorskiej, dziennikarz specjalizujący się w tematyce ekonomicznej i sportowej. Debiutował w Tygodniku POLITECHNIK. Przez wiele lat pracował „Przeglądzie Sportowym”, Tygodniku Gdańskim”, współtworzył „Dziennik Bałtycki” (szczególnie wydania terenowe), redagował gazety Wydawnictwa Pomorskiego. Wspaniały Człowiek. Wychowawca wielu dziennikarzy.

Przez wiele lat walczył z chorobą, pod niezwykle troskliwą opieką swojej Małżonki, znosząc – pokornie, w głębokiej wierze – trudy tego „pielgrzymowania”  do Domu Pana.

Zmarł 18 czerwca 2026 r.

Pogrążonej w żałobie Małżonce – Irenie oraz Bratu – Krzysztofowi i Przyjaciołom – ze środowiska dziennikarskiego, sportowego oraz turystycznego składamy w wielkim smutku wyrazy głębokiego współczucia.

R.I.P.

Janusz Wikowski

Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk”

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich

+ + +

Szymanski Wlodzimierz kadrWłodzimierz Szymański, ur. 26.08.1953 r. w Łodzi, abs. Wydziału Ekonomiki Transportu Uniwersytetu Gdańskiego (kierunek Handel Zagraniczny, 1978), mgr ekonomii. Jako dziennikarz debiutował na łamach Tygodnika Studenckiego „Politechnik” (1976), od 1980 r. pracował w „Głosie Wybrzeża” (redaktor depeszowy w okresie 1981-84). Następnie przez ponad 6 lat był redaktorem działu informacji „Przeglądu Sportowego” (1984-90), z którym to pismem przez wiele lat (1977-84, 1991-2000) współpracował jako korespondent terenowy w Gdańsku.

Podczas 1,5-rocznego pobytu w USA był redaktorem nowojorskiego „Nowego Dziennika” (1989-91). Po powrocie do kraju sekretarz dodatku ekonomicznego „BOOM!” w „Tygodniku Gdańskim” (1991). Później wieloletni pracownik „Dziennika Bałtyckiego” (1991-97, 1998-2004), w którym był m.in. zastępcą kierownika Działu Ekonomicznego, kierownikiem Działu Dodatków oraz kierownikiem Działu Regionalnego. W międzyczasie krótko pełnił funkcję kierownika Działu Dokumentacji Prasowej Wydawnictwa „Prasa Bałtycka” (1997-98) oraz zastępcy redaktora naczelnego „Wieczoru Wybrzeża” (1998).

Potem redaktor naczelny ogólnopolskiego medyczno-biznesowego pisma branżowego „Med-info” (2004-2005) oraz redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Tczewska” (2005-2013).

W okresie pracy reporterskiej zajmował się głównie tematyką sportową i ekonomiczną; znany z wykorzystywania danych statystycznych w swoich materiałach (m. in. autor popularnego w pierwszej połowie lat 90. Rankingu Banków w Polsce).

Współpracował z: miesięcznikiem „Lekkoatletyka”, tygodnikiem „Czas”, miesięcznikiem „Kariera” w Nowym Jorku, miesięcznikiem „Panorama” w Chicago, „Dziennikiem Chicagowskim”, „Gazetą Gdańską”, tygodnikiem „Gazeta Bankowa”, miesięcznikiem „Przegląd Przemysłowy” i miesięcznikiem „The Coastal Times”.

Od 1987 r. członek międzynarodowej organizacji statystyków lekkoatletycznych ATFS (Association of Track and Field Statisticians). Autor i współautor kilkunastu książek (opracowań) z zakresu historii sportu i lekkoatletyki w Polsce i na Wybrzeżu Gdańskim.

szymanski wlodek

(JW)

Wycieczki z „Naszym Gdańskiem” – Frombork i Zatoka Świeża

fromor katedra ok

W najbliższy czwartek (25 czerwca) odbędzie się kolejna wycieczka zorganizowana przez Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk”. Tym razem Stanisław Sikora, prezes Stowarzyszenia, certyfikowany przewodnik PTTK, przygotował wyprawę autokarową do Fromborka oraz na dawną Zatokę Świeżą (obecnie  Zalew Wiślany). Będzie sporo atrakcji, m.in. koncert organowy w Katedrze Fromborskiej, zwiedzanie planetarium (gdzie prezentowane są seanse astronomiczne dotyczą m.in. teorii heliocentrycznej Mikołaja Kopernika oraz różnych zjawisk astronomicznych).

Mikołaj Kopernik spędził we Fromborku blisko 30 lat życia. Był kanonikiem kapituły. Prowadził przełomowe obserwacje astronomiczne w pracowni na wzgórzu. Napisał swoje wiekopomne dzieło „O obrotach sfer niebieskich”. Warto dodać, że zajmował się także medycyną, administracją i sprawami gospodarczymi regionu.

Wycieczki są organizowane nie tylko dla członków Stowarzyszenia, lecz – w miarę wolnych miejsc – z okazji mogą skorzystać sympatycy „Naszego Gdańska” oraz miłośnicy turystyki, zwiedzania ciekawych miejsc nie tylko w Gdańsku.

Niezwykle atrakcyjnie zapowiada się kolejna propozycja Stowarzyszenia – spływ kajakowy kanałami gdańskimi. „Gdańsk widziany z wody” – to już trzecia edycja spływu prowadzona przez Stanisława Sikorę. Trasa: Stara i Nowa Motława, Radunia, Kamienna Śliza. Początek przygody – 1 lipca (środa), o godz. 10 na przystani kajakowej „Żabi Kruk” w Gdańsku.

KAJAKI GDANSK SNG lipiec 2025 Fot. Janusz Wikowski IMG_20250703_111053

Spływ kajakami po kanałach w Gdańsku zorganizowany przez Stowarzyszenie Nasz Gdańsk, lipiec 2025. Fot. Janusz Wikowski

W lipcu zaplanowano także wycieczkę autokarową na Kaszuby – m.in. 11 lipca (sobota) do Węsior (słynne Kamienne Kręgi- Cmentarzysko Gotów składające się z dwudziestu kurhanów, czterech kamiennych kręgów i ponad 140 grobów) oraz Bytowa (z przepięknym zamkiem).

(W.)

facebook_1782043417845_7474431835644267734-1