Prof. Januszajtis – o wodach Gdańska i Grabinach-Zameczku

WARTO TAM BYĆ. Prof. Andrzej Januszajtis podzieli się wiedzą o historycznych wodach Gdańska oraz o miejscowości Grabiny-Zameczek.

Zaproszenie

Gdańskie Towarzystwo Przyjaciół Sztuki zaprasza na wykład prof. Andrzeja Januszajtisa o historycznych wodach Gdańska oraz o miejscowości Grabiny-Zameczek.

Wykład odbędzie się 22 lipca 2015 r. w gdańskiej siedzibie GTPS przy ul. Chlebnickiej 2 (I piętro). Rozpoczęcie o godz. 17.

*  *  *

WARTO WIEDZIEĆ. Grabiny-Zameczek (niem. Herrengrebin) – wieś w Polsce położona w powiecie gdańskim, w gminie Suchy Dąb na obszarze Żuław Gdańskich u ujścia Kłodawy do Motławy. Jest siedzibą sołectwa Grabiny-Zameczek w którego skład wchodzą również miejscowości Grabowe Pole, Grabowo i Grabiny Duchowne.

Grabiny-Zameczek

Zamek – liczne przebudowy spowodowały niemal całkowitą utratę pierwotnej formy architektonicznej. Czytelny pozostał zarys czworobocznego założenia z wewnętrznym dziedzińcem. Zachowały się pozostałości zachodniego skrzydła dworu obronnego, z kamiennym herbem Gdańska na ceglanej bramie wjazdowej, średniowieczne piwnice, natomiast wewnątrz budynku gospodarczego dawna izba czeladna, w której obecnie mieści się kaplica pw. św Anny i Joachima, z zabytkowymi ołtarzem (z 1644) i amboną

Znajduje się tam najwyższe wzniesienie Żuław Wiślanych (14,6 m n.p.m.), noszące nazwę Batorowy Ostaniec. (wikipedia.pl)

Odszedł prof. Jerzy Szymański – legenda Opery Bałtyckiej

szymanski Jerzy Szymański w roli Mefisto

GDAŃSK. 4 lipca 2015 r. zmarł w Gdańsku  śp. prof. Jerzy Szymański, jeden z najwybitniejszych polskich śpiewaków operowych II połowy XX wieku. Należał do grona najwspanialszych legend Opery Bałtyckiej w Gdańsku. Laureat międzynarodowych konkursów wokalnych w Moskwie, Genewie i ’s-Hertogenbosch.

Ponad 20 lat związany był pracą pedagogiczną w Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku. Następnie pracował w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy.

Prof. Jerzy Szymański urodził się 9 marca 1927 r. w Toruniu w rodzinie o bogatych tradycjach muzycznych. Naukę gry na fortepianie rozpoczął jako dziecko, jego edukację przerwała wojna. Po wojnie, z uwagi na trudną sytuację, nie mógł kontynuować nauki gry na fortepianie. By nie tracić kontaktu z muzyką, zapisał się do chóru kościelnego w Toruniu. W 1946 roku rozpoczął naukę w klasie śpiewu solowego prof. Konstancji Święcickiej w średniej szkole muzycznej w Toruniu. Równolegle współpracował z bardzo popularnym w tamtym czasie Zespołem Radiowym Pomorskiej Rozgłośni Polskiego Radia w Toruniu, znanym pod nazwą Kwartet Zenona Jarugi.

Po jednym z koncertów zaprosił go do Gdańska Zygmunt Latoszewski, jeden z inicjatorów Studia Operowego na Wybrzeżu i Opery Bałtyckiej w Gdańsku. W 1949 roku kontynuował naukę w klasie śpiewu solowego prof. Kazimierza Czekotowskiego w Średniej Szkole Muzycznej, którą ukończył w 1953 roku. Od 1 października 1949 roku był solistą Opery Bałtyckiej. Od 1953 roku śpiewał w popularnej Gdańskiej Czwórce Radiowej – z w Rozgłośni Polskiego Radia w Gdańsku.

Prof. Jerzy Szymański wykształcił grono znanych i wybitnych śpiewaków, do których należą: Józef Figas, Wojciech Lewandowski, Andrzej Kosecki, Jerzy Mechliński, Piotr Kusiewicz, Piotr Kubowicz. W swoim repertuarze posiadał 45 partii operowych, zdobył ogromne uznanie zwłąszcza jako: Zbigniew w Strasznym dworze i Stolnik w Halce Stanisława Moniuszki, Gremin w Eugeniuszu Onieginie Piotra Czajkowskiego, Don Basilio w Cyruliku sewilskim Giacomo Rossiniego, Falstaff w Wesołych kumoszkach z Windsoru Otto Nicolai’a, a przede wszystkim jako Mefisto w Fauście Charlesa Gounoda oraz tytułowy Borys Godunow Modesta Musorgskiego.

Za działalność operową i pedagogiczną otrzymał liczne odznaczenia i nagrody, m.in.: Złoty Krzyż Zasługi, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Odznakę Zasłużony Działacz Kultury, Nagrodę Muzyczną Miasta Gdańsk, Nagrodę Ministra Kultury i Sztuki, Nagrody Rektorskie Akademii Muzycznych w Gdańsku i Bydgoszczy.

Msza św. żałobna, odprawiona zostanie 17 lipca 2015 r., o godz. 8:30 w Bazylice Katedralnej w Gdańsku-Oliwie.

Pogrzeb odbędzie się tego samego dnia o godz. 10:30 na Cmentarzu Oliwskim.

RODZINIE SKŁADAMY WYRAZY WSPÓŁCZUCIA

 

szymanski SKMBT_C25015071011140_0001 szymanski J Szymański w roli króla Filipa szymanski SKMBT_C25015071011140_0002


 

Komunikat

wj 13 sm

W dniu 2.07.2015 r. odbyło się szóste spotkanie twórców i miłośników poezji w Kąciku Literacko-Poetyckim w Stowarzyszeniu „Nasz Gdańsk” . Tematem spotkania było „Lato”. Recytowano utwory własne.

W spotkaniu tym udział wzięli: Joanna Kochanowska, Grażyna Brylska, Zofia Remlinger, Irena Rozwodowska, Irmina Golińska, Maria Słupianek, Elżbieta Aletorowicz, Krystyna Finke, Anna Stawska, Andrzej Siewruk, Ryszard Galewicz, Józef Kubicki, Andrzej Hoppa i Wacław Janocki.

Nad poprawą recytacji czuwał nasz poeta i aktor pan Ryszard Jaśniewicz , który również na wstępie spotkania wyrecytował kilka pięknych utworów. Letni wystrój salki przygotowała – Anna Stawska.

Na następne spotkanie serdecznie zapraszamy miłośników i twórców poezji, które odbędzie się w 17 września 2015 r. o godz. 16.00 w Stowarzyszeniu „Nasz Gdańsk” przy ulicy. Św. Ducha 119/121.

Wacław Janocki

Środek lata

Minęły już dni pachnące białym jaśminem
Nie ma już pól malowanych żółtym rzepakiem
Przekwitły też łany czerwonych maków.
Teraz lipy kapią słodkim miodem
a miejsce stokrotek zajęły powoje.
Tu i ówdzie do okna zagląda malwa wysoka
ostróżki, dziewanny, goździki pachnące,
kwiatów przeróżnych są teraz tysiące.
Nęcą barwami i swoim zapachem
pszczoły, motyle
nam też umilają niejedną chwilę.
Choć lipy nie mam jak Jan z Czarnolasu
balkon jest miejscem spędzania czasu
wolnego, namiastką ogrodu kolorowego.
W lasach szumiących gdzie sosny wysokie
szukamy jagód czarnych jak noce.
Już dojrzewają owoce różne,
warzywa świeże, aż chętka bierze
by zerwać z drzewa czy krzaka.
Słodkie maliny, kwaśne agresty,
wiśni, poziomek nam teraz w bród,
owoce latem, soczysty cud.
Jedno co było, a teraz nie ma
to papierówki. Jabłka soczyste,
opadłe po burzy, prosto spod drzewa –
ten cud się chyba już nie powtórzy.
Pamiętam z dzieciństwa ten zapach, ten smak,
żadne już jabłko nie smakuje tak.
W ogrodzie groszek prosto ze strączka,
a potem spacer – zielona łączka.
Jeszcze nie koszą wysokich traw,
można je przebyć prawie jak „wpław”.
Różne zakątki kuszą ziołami,
niektóre straszą też pokrzywami.
Żniwiarzy czekają ziarnem nabrzmiałe kłosy,
a wczesnym rankiem i wieczorami
słychać przeróżne głosy,
świergoty ptaków i żab rechotanie.
Lato to czas na odpoczywanie.
Słońce ogrzeje, doda koloru.
Deszczyk odświeży, doda wigoru.
Gorzej gdy nocą z błyskawicami
grzmoty i burze krążą nad nami.
Lato jest piękne, niech jeszcze trwa
Szkoda zmarnować każdego dnia.
Góry czy morze, spacer po lesie
zawsze nam radość letnią przyniesie.

Elżbieta Aletorowicz

* * *

Lato

Gdy na niebie świeci już czerwcowe słońce,

Nastają dni ciepłe, truskawką pachnące-

Wtedy czuję, że zaczął się czas dojrzewania;

Moich myśli, owoców, mojego kochania.

Ten ciepły wiaterek , ta zapowiedz lata

Niesie ją do ciebie moja myśl skrzydlata.

Oznajmia swym żarem, że będzie gorące

Jak nad nami na niebie to czerwcowe słońce.

Lipiec się już zaczął, odpoczynku pora,

Plaża też rozbłysła nad brzegiem jeziora

Ogarnięta promieniami złocistego słońca

Wzywa nas na łono letniego gorąca.

Zmęczeni upałem, myślami o wodzie-

Tak trwamy w marzeniach o letniej przygodzie.

To lato jest dla nas tak bardzo na czasie,

Że sierpień nas zastał w całej swojej krasie.

I trudno będzie wkrótce z nim się rozstać-

To lato na zawsze mogło u nas zostać!

I tylko wspomnienie w pamięci zostanie

Tak jak ty już u mnie na zawsze kochanie.

Wacław Janocki

SMAKI    LATA   

   Sady  pełne  owoców

pszczoły  zebrały  lipowy  nektar

krople  rosy  w  sianie  przysnęły,

słonecznik  ziarnem  znaczy

trakt  karocy  Pani  Natury –

w  niej  kwietny  dywan, zioła,

kromka  chleba  ukryta  w  kłosach

maki,  bławatki,  rumianki 

z  zefirkiem  tańczą  pospołu

nad  rwącym  potokiem –

świergot  świerszczy

pluskające  pstrągi  zerkają

do  koszyka  z  grzybami

po  niebie  snuje  się  biały  puch

nocą  –  lśni złoty  kołacz

sypie  się  gwiezdny  pył

nad  morzem  –  jantarowe  okruszki

w  dłoniach  skrzą  tajemnicą…

bieleją  żagle  na horyzoncie…

smaki  lata  –  zamknę  w  słoiku

przywołam  aromat  wspomnień,

z  deserem  zimowej  herbatki

posłucham  Sonaty  Księżycowej

Grażyna Brylska

KWITNĄCE    MARZENIA

 W  mym  ogródku  kwitną  marzenia
ukryte  spełnienia  pachną  różą

jaśmin  w  białym  płaszczu

z  kaczeńcem  gwarzy

mniszek  stokrotce  sercem  oddany

śle  słoneczny  uśmiech

na  łonie  natury  –  mak  artysta

śni  o  nieśmiałej  konwalii

bez  –  syci  wzrok  widokiem

pełnej  wdzięku  frezji

błękitnooka  niezapominajka

z  tulipanem  dumkę  układa

zapatrzony  w  koralową  jarzębinę

słonecznik,  nie  słyszy  ptasich  treli.

W  altance  miłość  przysiadła

słucha  strapionych  dusz

za  chwilę  w  cieniu  dębu

ze  storczykiem  pogawędzi.

Tymczasem…

Spoglądam  na  trawę  skoszoną  przed  blokiem

z  miejskim  zapachem  siana

za  oknem  purpurowe  pelargonie

w  pąkach  marzeń  –  zdobią  mój  balkon

Grażyna Brylska

 

Ostatnie pożegnanie inż. arch. Tadeusza Stasińskiego–Rogena

Stasinski Tadeusz Fot_Janusz_Wikowski sm DSC05933

Tadeusz Stasiński – Rogen. Fot. Janusz Wikowski

GDAŃSK. Zmarł inż. arch. Tadeusz Stasiński – Rogen, architekt i artysta malarz, członek Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”. Żegnali go ze sztandarem Stowarzyszenia, który zaprojektował, Przyjaciele, Koledzy ze Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”.

Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość, że dnia 26 czerwca 2015 roku zmarł nagle nasz serdeczny Kolega inż. arch. Tadeusz Stasiński – Rogen, architekt i artysta malarz, członek Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”.

Ukończył Wydział Architektury Politechniki Gdańskiej oraz Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych w Gdańsku. Miał na swoim koncie projekty ciekawych obiektów architektonicznych zrealizowanych w Polsce i za granicą. Jego twórczość plastyczna w technice pasteli, akwareli i oleju, niezwykle barwna, nasycona zróżnicowanymi emocjami, była pokłosiem licznych podróży do w Afryki, Hiszpanii, Portugalii, Włoch, Turcji, Francji, Grecji, Ameryce Północnej oraz w Niemczech.

18 lipca 2013 roku oglądaliśmy jego ostatnią wystawę obrazów w siedzibie Naczelnej Organizacji Technicznej przy ulicy Rajskiej w Gdańsku. Był autorem projektu sztandaru Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”. Pogodny na co dzień, życzliwy dla wszystkich. Do ostatnich chwil życia uczestniczył w życiu kulturalnym i społecznym Gdańska, spotykaliśmy Go na wernisażach, premierach, debatach.

Rodzinie i Bliskim serdeczne wyrazy współczucia składają

Zarząd, członkowie i sympatycy Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”.

* *

msza sp_Stasinski sm

Fot. Wacław Janocki

2 lipca 2015 r. o godz. 18.80 w kościele św. Katarzyny w Gdańsku odprawiona została – w obecności pocztu sztandarowego Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” – uroczysta pożegnalna msza święta w intencji śp. inż. arch. Tadeusza Stasińskiego – Rogena. Uczestniczyła Rodzina i przyjaciele Zmarłego, wśród których obecni byli działacze Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”, Naczelnej Organizacji Technicznej, Gdańskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki, Towarzystwa Polska – Niemcy, architekci, artyści plastycy, sąsiedzi. Mszę św. odprawił przeor ojców karmelitów ks. Tadeusz Popiela.

Prezes Stowarzyszenia doc. dr inż. Andrzej Januszajtis, mówiąc o zasługach śp. inż. arch. Tadeusza Stasińskiego podkreślił, iż łączył w sobie architekta i artysty malarza. Zwrócił szczególną uwagę w Jego wkład w tworzenie pięknego sztandaru ufundowanego z okazji 20-lecia działalności Stowarzyszenia. Jarosława Strugałowa, członek Zarządu Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”, odmówiła Modlitwę wiernych za wszystkich zmarłych członków i przyjaciół Stowarzyszenia.

* * *

msza sp stasinki 2sm

Fot. Wacław Janocki

Wystąpienie prezesa Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” doc. dr inż. Andrzeja Januszajtisa podczas mszy św. za spokój duszy Tadeusza Stasińskiego, 2. VII. 2015 r. (fragment)

Mówię o sztandarze, bo wiem, że p. Tadeusz Stasiński – autor jego projektu – był z niego dumny i czasem odczuwał żal, że za mało podkreślaliśmy jego wkład w to piękne dzieło.

Powinno to być dla nas nauką. Nie wahajmy się chwalić tych, którzy na to zasługują, bo nigdy nie wiadomo, kiedy odejdą. Jesteśmy tylko na krótko gośćmi na tej ziemi. Na jednej z kamieniczek ul. Piwnej był napis, niestety nie odtworzony:

„Budujemy twierdze i domy

tu, gdzie nasz pobyt znikomy,

a tam, gdzie wiecznie będziemy,

nie budujemy.”

Budujmy zatem, nie tylko tu na ziemi, ale także dla naszego przyszłego, wiecznego miejsca pobytu.

Nagłe i niespodziewane odejście kogoś bliskiego jest zawsze tragedią, z której trudno się podźwignąć. Nadzieję można znaleźć w wielu miejscach. W tym kościele pokazuje ją inskrypcja na epitafium Johanna Mochingera. Pod wyobrażeniem słońca, które jest tu symbolem Chrystusa, czytamy: „Hoc Sole renascar” – w tym Słońcu się odrodzę.

Andrzej Januszajtis

Zdjęcia archiwalne inż. arch. Tadeusza Stasińskiego – Rogena- ze zbiorów Janusza WikowskiegoSONY DSC SONY DSC Stasinski kadrDSC00001 Stasinski Tadeusz fot_J_WikowskiDSC06261 Stasinski Tadeusz Fot__J_Wikowski sm DSC05859 Stasinski T_Katarzyna Korczak Fot_J_Wikowski sm DSC05929 14 NG wernisaz  Fot_J_Wikowski DSC05812 8 NG wernisaz  Fot_J_Wikowski  DSC05863 12 NG wernisaz  Obrazy Stasinskiego Fot_J_Wikowski DSC05774 2 NG wernisaz  Stasinskiego Fot_J_Wikowski DSC05921 1c NG wernisaz  Fot_J_Wikowski DSC05858

Oruńskie „Spacery z historią pod rękę”

orunia spacery z historia pod reke 2015_netPo długiej przerwie organizatorzy wznawiają oruńskie „Spacery z historią pod rękę”.

Jest to doskonała okazja dla wszystkich tych, którzy przegapili zeszłoroczną edycję projektu, jak i dla tych, którzy z chęcią ponownie wybiorą się z nami na wspólny spacer.

Razem z przewodnikami udamy się szlakiem historii Oruni oraz zobaczymy ciekawe miejsca, które często w codziennym pędzie umykają  szerszej uwadze.

Pierwszy ze spacerów trasą Orunia Rodów i uczniów odbędzie się w sobotę 4.07.2015

Zbiórka o godzinie 10:30 Pod kuźnią Oruńską ul. Gościnna 10

Drugi spacer  trasą Orunia – Psi zakątek odbędzie się 11.07.2015

Zbiórka o godzinie 10.30 przed szkołą GLO, ul. Małomiejska 58

Trzeci spacer trasą Oruńskie Wzgórza odbędzie się 18.07.2015

Zbiórka o godzinie 10:30 Pod kuźnią Oruńską ul. Gościnna 10

Udział w spacerach jest bezpłatny. Spacery skierowane są do osób w każdym wieku.

Prosimy o zabranie wygodnego obuwia i stroju dostosowanego do pogody.

Autorkami projektu „Spacery z historią pod rękę” są członkinie klubu seniora „Orania”, miłośniczki Oruni i turystyki aktywnej.

Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych!

Zmarł inż. arch. Tadeusz Stasiński – Rogen

16 NG wernisaz Stasinskiego Fot_J_Wikowski 1 DSC05934

Inż. arch. Tadeusz Stasiński – Rogen przy swoim obrazie. Fot. Janusz Wikowski

Odszedł do Pana śp. inż. arch. Tadeusz Stasiński – Rogen – członek Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”.

Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość, że dnia 26 czerwca 2015 r. zmarł nagle nasz serdeczny Kolega inż. arch. Tadeusz Stasiński – Rogen, architekt i artysta malarz, członek Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”.

Ukończył Wydział Architektury Politechniki Gdańskiej oraz Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych w Gdańsku. Miał na swoim koncie projekty ciekawych obiektów architektonicznych zrealizowanych w Polsce i za granicą. Jego twórczość plastyczna w technice pasteli, akwareli i oleju, niezwykle barwna, nasycona zróżnicowanymi emocjami, była pokłosiem licznych podróży do w Afryki, Hiszpanii, Portugalii, Włoch, Turcji, Francji, Grecji, Ameryce Północnej oraz w Niemczech.

W maju 2014 r. oglądaliśmy w siedzibie Naczelnej Organizacji Technicznej przy ulicy Rajskiej w Gdańsku jego ostatnią wystawę obrazów. Był autorem projektu sztandaru Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”.

Pogodny na co dzień, życzliwy dla wszystkich. Do ostatnich chwil życia uczestniczył w życiu kulturalnym i społecznym Gdańska, spotykaliśmy Go na wernisażach, premierach, debatach.

Pożegnalna msza święta odbędzie się w czwartek, 2 lipca 2015 r., o godz. 18.30 w kościele św. Katarzyny w Gdańsku.

Rodzinie i Bliskim serdeczne wyrazy współczucia

składają

Zarząd, członkowie i sympatycy Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”.

1c NG wernisaz  Fot_J_Wikowski DSC05858

Tadeusz Stasiński (po prawej) i prof. Andrzej Januszajtis. Fot. Janusz Wikowski

Stasinski Fot_J_Wikowski-DSC07677

Tadeusz Stasiński (po lewej) ze Stanisławem Michelem. Fot. Janusz Wikowski

Stasiński Tadeusz Fot_J_Wikowski DSC05858

Tadeusz Stasiński, Fot. Janusz Wikowski

12 NG wernisaz  Obrazy Stasinskiego Fot_J_Wikowski DSC05774

Obrazy autorstwa Tadeusza Stasińskiego. Fot. Janusz Wikowski

2 NG wernisaz  Stasinskiego Fot_J_Wikowski DSC05921

Wernisaż w gdańskim NOT Tadeusza Stasińskiego. Fot. Janusz Wikowski

14 NG wernisaz  Fot_J_Wikowski DSC05812 8 NG wernisaz  Fot_J_Wikowski  DSC05863

Kącik Literacko – poetycki

KL Wacław Janocki o

Wacław Janocki

W dniu 11 czerwca odbyło się piąte spotkanie twórców i miłośników poezji.

Tematem tego spotkania był „Gdańsk” , recytowano własne utwory związane

z naszym miastem. Wiersze podkreślały piękno, historię miasta i przywiązanie do niego .Spotkanie zainicjował swoimi wierszami pan Ryszard Jaśniewicz, następnie ; Anna Stawska, Irmina Golińska, Grażyna Brylska ,Maria Słupianek, Krystyna Finke, Andrzej Hoppa, Ryszard Galewicz, Andrzej Siewruk, Janusz Pawelczyk i Wacław Janocki.

Następne spotkanie odbędzie się 02.lipca .2015r. o godz.17.00 w Stowarzyszeniu „Nasz Gdańsk” Gdańsk ul. Św. Ducha 119/121 na które, serdecznie zapraszamy miłośników i twórców poezji.

Temat spotkania będzie „Lato”.

Wacław Janocki

Zdjęcia: Wacław Janocki, Janusz Wikowski (CZAS POMORZA)

KL Andrzej Hoppa o

Andrzej Hoppa

KL Andrzej Siewruk o

Andrzej Siewruk

KL Anna Kuziemska o

Anna Kuziemska

KL Anna Stawska o

Anna Stawska

KL Grazyna Brylska o

Grażyna Brylska

KL Irmina Golińska o

Irmina Golińska

KL Janusz Pawelczyk o

Janusz Pawelczyk

KL Krystyna Finke o

Krystyna Finke

KL Maria Słupianek o

Maria Słupianek

KL Ryszard Galewicz o

Ryszard Galewicz

KL Ryszard Jaśniewicz o

Ryszard Jaśniewicz

KL Wacław Janocki o

Wacław Janocki

KL Stowarzyszenie Nasz Gdańsk w dzień o Stare Miasto

Czas szybko mija

Życie ucieka,

Powstała przyjaźń

Jest ponad przestrzenie

Minione lato zatrze niepamięć

Spotkanie przywróci

Młodości wspomnienia.

Królewska droga

Zalśni kolorami

Król Zygmunt z wieży

Zabłyśnie złociście’

A Ratusz Gdański

Dzwoniący przez wieki

Rozniesie pieśni chwały

Tkwiącą wciąż w pamięci.

Milenium serce słodko rozkołysze

Wzmocni jego bicie

Miłosnym wzruszeniem.

Lwy głowy swe zwrócą

Ku Złotej Bramie

Przypomną świetność

Nad Motławskiej twierdzy

Powstałe miasto

Z gruzów i spalenia

Piękności potęgą serce rozweseli.

Irmina Golińska

Gdańsk nasze miasto

To nasze miasto od wieków znane

Jest dla nas bliskie i uwielbiane.

Historia miasta tak inspiruje,

Że dawne dzieje we śnie się czuje.

Starych kamienic nadproża, bramy

Dają nam w myślach obrazy famy;

Dawnego Gdańska, miasta wolnego

Co przyciągało mocno do niego.

Port i spichlerze, Opływ Motławy

Były rozwojem dla miasta sprawy.

Miasto tętniło handlowym życiem

Dając tu ludziom godne przeżycie.

Dziś wspominając historię miasta

Pięknem zabytków ono wyrasta.

Z naszego miasta, które kochamy –

Dać poznać innym co my już znamy.

Aby zachować z dawnej epoki –

Piękno zabytków, Gdańska uroki.

Działajmy razem dla tej struktury

W imię przyszłości naszej kultury !

Wacław Janocki

Gdańsk 01.06.2015 r.

SPACER PO GDAŃSKU

Zawitaj do Gdańska

Stań pod Wyżynną Bramą

Jak byś chciał wejść do miasta

Patrzysz na bramę a z tyłu miałbyś

Fosę, której dawno już nie ma.

Chciałbyś zobaczyć jak to dawniej było

Udaj się na Przedmieście Stare

Bastiony możesz tam obejrzeć

Św. Gertrudy i Żubrem zwany

Kamienną Śluzę musisz „zaliczyć”

Posłuchać co mówią wieki

Idź potem drogą zwaną Królewską

Wyżynna Brama to jej początek

Potem Przedbramie i Złota Brama

Przechodzisz przez nią, widzisz w oddali

Ratusz stojący z wysoką wieżą

Przy nim lwy Ciebie witają

Dalej jest Neptun stojący na straży

Z Potężnym trójzębem w dłoni

Pilnuje jakby Dworu Artusa

Który tuż obok stoi

Czytałeś pewnie o panience z okienka

Kamieniczkę jej właśnie mijasz

Za nią jeszcze inna kamieniczka

Przepiękna od złotych zdobień

Przed sobą widzisz Zieloną Bramę

Jana Kunę zwanego Martenem przy niej stracono

To już jest koniec Drogi Królewskiej za nią Most Zielony.

Idziesz teraz Długim Pobrzeżem

Przed tobą świadek historii

Jest to żuraw, stary dźwig portowy

Mówi, że tu port był

Zamknij oczy i wyobraź sobie

Żagle cumujące przy kei

Może zobaczysz okręt kaperski

Z łupami tu płynący

Memlinga obraz właśnie przywiózł str.1

Sąd ostateczny

Kościół Mariacki obraz ten otrzymał

Jako dar żeglarzy

Chcesz go zobaczyć do muzeum iść musisz

Kopię w kościele obejrzysz

Zanim do kościoła wejdziesz

Spójrz do góry na wierzę

Będziesz miał szczęście to zobaczysz

Jastrzębia goniącego jaskółkę

I kruka, który się cieszy

Jak jastrząb chybie celu

To co widzisz…

To jedna z legend gdańskich pana Fenikowskiego

Kościół Mariacki jest duży, ogromny

Zwiedzić go wypada

Klęknij przed Najświętszym Sakramentem

Gdy będziesz mijał ołtarz

Zwiedziłeś właśnie Główne Miasto

Ale to nie koniec na tym

Zostały jeszcze Forty Napoleońskie

Góra Gradowa także

Na niej krzyż stoi

Widoczny z każdej strony

Mówi on o tym że lud gdański

Strzeże i broni swej historii.

Ryszard Galewicz

dla Majeczki

15.05.2015 r

VALE MAGISTRA. Prof. Lucylla Pisarska – wspomnienie

fot. Tadeusz Szczęsny (9)

W ramach obchodów 70 – lecia I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku, w budynku Europejskiego Centrum Solidarności (ECS) zorganizowana została uroczysta sesja wspomnieniowa, poświęcona pani profesor Lucylli Pisarskiej, której patronowało m.in. Stowarzyszenie ,,Nasz Gdańsk’’. W sobotę 13 czerwca, pomimo upalnego i słonecznego dnia, licznie przybyło wiele osób zainteresowanych postacią legendarnej nauczycielki oraz dawni uczniowie i uczennice profesor, a także grono nauczycielskie gdańskiej ,,Jedynki’’.

Sesja, o której mowa, to swego rodzaju lokalny ewenement, tak jak ewenementem i prawdziwą lokalną znakomitością była właśnie pani profesor Lucylla. Słusznie napisano w zapowiedziach uroczystości, że we wspomnieniach wielu pokoleń absolwentów „Jedynki” pozostawiła ona nieprzemijające uczucie wzajemnej serdeczności, jako wyjątkowy pedagog i osoba o niezłomnym charakterze. Była nauczycielem i pedagogiem z powołania, osobą o skomplikowanym życiorysie, która pomimo rozlicznych przeciwieństw losu nieprzerwanie przez wiele lat realizowała swoją niezrównaną pasję nauczania. Kształtowała nie tylko umysły, ale i charaktery swoich uczniów, dając im swoją osobą przykład, jak w obliczu wyzwań dnia codziennego pozostać dobrym, uczynnym, porządnym człowiekiem i obywatelem.

Wyjątkowość samej sesji wspomnieniowej polega na tym, że choć odbyła się ona pod patronatem Pani Dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego i Pana Prezydenta Miasta Gdańska, to pomysłodawczyniami uroczystości są dwie absolwentki „Jedynki” i jednocześnie uczennice pani profesor: Dominika Ikonnikow i Anna Sadowska. Zazwyczaj jest tak, że uczniowie stosunkowo szybko i łatwo zapominają o swoich nauczycielach, ba – często nawet, z różnych powodów, wręcz nie chcą o nich pamiętać. W tym wypadku jest jednak inaczej. Obie absolwentki już czas jakiś temu opuściły szacowne mury I LO, ale w dalszym ciągu przechowują w pamięci obraz swojej ulubionej łacinniczki.

W pamięci, ale również i w sercach, co widać było podczas odczytów współorganizatorek, które z pasją i wrażliwością przedstawiały koleje losu swojej bohaterki. Należy również wspomnieć o serdecznym wstępie do sesji, wygłoszonym przez panią dyrektor „Jedynki” Elżbietę Krupę-Grabowską. Pan profesor Andrzej Januszajtis uświetnił sesję swoim, jak zawsze interesującym wykładem pod tytułem ,,Budynki Jedynki”. Historia szkoły bowiem, jak się okazało, wcale nie ogranicza się do wymienionych 70 lat jubileuszu. Jak przedstawił w swym wykładzie pan profesor, może się ona pochwalić 580-letnią tradycją, o ile tylko nawiąże do „Petrischule”, swej bezpośredniej poprzedniczki, zlokalizowanej najpierw na Starym Przedmieściu, a potem na Starym Mieście, w dzisiejszym budynku I Liceum.

Po przerwie, w trakcie której część zgromadzonych udała się na dach Europejskiego Centrum Solidarności podziwiać malowniczy widok Śródmieścia Gdańska, przedstawiono wzruszającą miniaturę filmową poświęconą profesor Pisarskiej, zrealizowaną przez Wojtka Ostrowskiego, w której zawarto materiały z kronik Szkoły oraz z archiwum rodziny prof. Pisarskiej. Zwieńczeniem sesji były wspomnienia Jolanty Manthey, nauczycielki I Liceum oraz bliskiej koleżanki prof. Pisarskiej. Wszystkie prelekcje i odczyty zostały nagrodzone przez zgromadzoną w ECS publiczność zasłużonymi, gromkimi brawami. Krótką relację poświęciła uroczystości także gdańska „Panorama” (http://gdansk.tvp.pl/20453289/13062015-2200)

Autorki i pomysłodawczynie sesji wspomnieniowej nie wyczerpały tematu, a jedynie podjęły pewną próbę zwrócenia uwagi na tę interesującą ze wszech miar, niebanalną postać. Aby w pełni przywrócić pamięć i rzucić światło na nieznane wątki z biografii Lucylli Pisarskiej, obie współorganizatorki planują publikację monografii o życiu i działalności pedagogicznej pani profesor. Z uwagi na fakt, iż publikacja ta zostanie sfinansowana dzięki wsparciu i szczodrości wszystkich zainteresowanych, ten szczytny niewątpliwie cel można wesprzeć wpłatą na poniższe konto:

  • Komitet Społeczny im. prof. Lucylli Pisarskiej
  • Plus Bank
  • nr konta: 10 1680 1277 0000 0007 2755 8135
  • swift code: IVSEPL PP

Tomasz Sadowski

fot. Tadeusz Szczęsny (10) fot. Tadeusz Szczęsny (8) fot. Tadeusz Szczęsny (7) fot. Tadeusz Szczęsny (6) fot. Tadeusz Szczęsny (4) fot. Tadeusz Szczęsny (3) fot. Tadeusz Szczęsny (2) fot. Tadeusz Szczęsny fot.Tadeusz Szczęsny

Zdjęcia: Tadeusz Szczęsny