80 lat Dziennika Bałtyckiego – spotkanie „Rodziny Dziennikowej” przy pomniku Jana Sobieskiego

db _8589W najbliższą sobotę, 24 maja mija 80 lat od ukazania się pierwszego numeru Dziennika Bałtyckiego. Przez redakcję przewinęło się grube dziesiątki dziennikarzy, redaktorów, pracowników różnych specjalności. Dawni redaktorzy i dziennikarze tego kultowego dziennika czytelnikowskiego postanowili uczcić okrągły jubileusz spotkaniem i zdjęciem „Rodziny Dziennikowej” w Gdańsku, pod pomnikiem Króla Jana Sobieskiego”.
Warto pamiętać o tych, których już nie ma wśród nas, a także tych, którzy pracowali, publikowali przed laty i nadal działają w różnych mediach.
W efekcie oddolnej inicjatywy b. redaktorów DB, działających bez motywacji politycznych, powstał pomysł „rodzinnego spotkania” (ponad podziałami). W sobotę o godz. 15 na placu pod pomnikiem Jana Sobieskiego w Gdańsku (blisko dawnej siedziby DB oraz Domu Prasy) jest planowane spotkanie, mające mieć charakter towarzyski. Może uda się jak przed laty zrobić wspólne zdjęcie „Rodziny Dziennikowej””. Będzie okazja do pogadania, powspominania dawnych dobrych czasów pracy i publikowania w wolnych mediach – jakim był Dziennik Bałtycki.
Dla porządku prawnego, spotkanie obywatelskie zostało zarejestrowane w Urzędzie Miejskim (imiennie przez red. Macieja Wośko, jednego z inicjatorów spotkania). Po wspólnym zdjęciu chętni na dalsze pogaduszki będą mogli przejść do dawnej kawiarni prasowej w Domu Prasy (obecnie restauracja) na kawę, herbatę, ciacho itp.
Natomiast w niedzielę, 25 maja o godz. 12 odbędzie się msza święta w kościele  pw. Św. Jana z zamówioną oddolnie intencją za dziennikarzy i Czytelników DB.
– Spotkanie nie jest organizowane ani inspirowane przez Redakcję. Ma charakter otwarty, przyjazny. Nie przewiduje się żadnych transparentów, manifestacji – powiedział b. redaktor naczelny „Dziennika Bałtyckiego” Janusz Wikowski. – Chcemy, po prostu, spotkać się w gronie byłych redaktorów, dziennikarzy, pracowników – w sercu ciągle naszego „Dziennika”. Miejsce spotkania nie jest przypadkowe, blisko pomnika Jana Sobieskiego, w dawnym Domu Prasy mieściła się redakcja. Pod pomnikiem, w dawnych latach świetności gazety redakcja spotykała się, aby uroczyście zrobić rodzinne zdjęcie. Wielu dziennikarzy znalazło swoje miejsce w innych mediach a także należy do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Na wspólnym zdjęciu mile są widziani także sympatycy oraz Czytelnicy „Dziennika”.
db Janusz Wikowski DSC_5235

Chopin – uosobieniem polskości. Sercem Polak…

SONY DSC

Uczestnicy koncertu. Od lewej: Wanda Wasicka, Barbara Sowa, Miłosz Rządkiewicz. Fot. Janusz Wasicki

W sali wielofunkcyjnej Oblackiego Centrum Edukacji i Kultury w Gdańsku, wypełnionej po brzegi publicznością, został zaprezentowany 13 kwietnia 2025 r. program słowno-muzyczny z okazji 215. rocznicy urodzin i chrztu Fryderyka Chopina, jednego z najwybitniejszych geniuszy muzycznych wszech czasów.

Na wieczorne wydarzenie, które zostało zatytułowane „Sercem Polak…”, złożyły się utwory fortepianowe polskiego kompozytora rodem z Żelazowej Woli, także w transkrypcji na skrzypce i fortepian. Została również przedstawiona w formie króciutkich opowieści historia jego życia i twórczości w znacznej mierze oparta na cytatach zaczerpniętych z wypowiedzi i listów samego kompozytora jak i osób, które znalazły się w jego najbliższym kręgu. Zabrzmiała również poezja poświęcona Chopinowi.

„Kapelusze z głów, panowie, oto geniusz!” Autorem tych słów pełnych uznania dla muzyki Chopina był Robert Schumann, który także jako pierwszy zauważył, iż dzieła polskiego kompozytora to „armaty ukryte w kwiatach”. Pamiętali o tym Niemcy podczas drugiej wojny światowej, dlatego na okupowanych ziemiach polskich zakazali grania, słuchania i odtwarzania muzyki geniusza fortepianu, który jest uosobieniem polskości.

W księdze pamiątkowej wyłożonej dla publiczności możemy przeczytać między innymi.: „Dziękuję za niesamowitą i wyjątkową ucztę dla duszy, serca i umysłu. Pełna wzruszenia”- Wioletta Bukowska. „Piękny, cudowny koncert! Serce raduje się! Łzy radości napływają! Dziękuję!”- Mirosław Fedorowicz. „Dziękujemy za cudowne chwile natchnienia i zagłębienia się w pięknej historii Polski i muzyce genialnego Chopina”-Duo Amor.

Wydarzenie wzbogaciły wyeksponowane na scenie portrety Fryderyka Chopina autorstwa Edyty Gołębczyk.

Wystąpili: Barbara Sowa – skrzypce i Miłosz Rządkiewicz – fortepian, studenci Akademii Muzycznej w Gdańsku i Kunst-Universitat w Graz w Austrii oraz niżej podpisana ze słowem o Chopinie. Aplauz publiczności tego wieczoru na stojąco pozostanie na długo w pamięci wykonawców, którzy serdecznie dziękują o. Marcinowi Szaforsowi, dyrektorowi Oblackiego Centrum Edukacji i Kultury w Gdańsku za zaproszenie i organizację koncertu.

Wanda Wasicka

SONY DSC

Uczestnicy koncertu. Od lewej: Wanda Wasicka, Barbara Sowa, Miłosz Rządkiewicz. Fot. Janusz Wasicki

SONY DSC

Od lewej: Wanda Wasicka, Barbara Sowa, Miłosz Rządkiewicz. Fot. Janusz Wasicki

Chopin konc Gdansk Oblaci 13 IV 25 Fot JWasicki (40)

Koncertowa publiczność. Fot. Janusz Wasicki

Chopin PLAKAT wer koncowa Gdansk 13 IV 25 Chopin Koncert Oblaci Gdansk 13 IV 25 PLAKAT-1

Red. Maria Giedz gościem Naszego Gdańska. Reportaże z podróży

SNG Spotkanie z red Maria Giedz Fot_Janusz Wikowski IMG_20250328_174255

W kameralnej sali Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” odbyło się spotkanie z reportażystką, podróżniczką z Gdańska, red. Marią Giedz. Było to pierwsze spotkanie z cyklu „Opowiedz nam swoją historię” a także w ramach planowanych w Stowarzyszeniu Warsztatów Dziennikarskich (realizowanych z udziałem dziennikarzy gdańskich).

SNG Spotkanie z red Maria Giedz Fot_Janusz Wikowski IMG_20250328_191610

Red. Maria Giedz (druga od lewej) rozmawia z zaproszonymi na spotkanie dziennikarzami.

Gościem Stowarzyszenia była podróżniczka, reportażystka red. dr Maria Giedz. Mieszka w Gdańsku, podróżuje po dalekim świecie, a także po naszej ojczystej ziemi (jest autorką publikacji książkowych oraz w periodykach podróżniczych reportaży także o Kaszubach i Pomorzu).

Spotkanie aranżował i prowadził Janusz Wikowski. Obecny był wiceprezes Stowarzyszenia Nasz Gdańsk, Zbigniew Socha.

Janusz Wikowski przypomniał, że red. Giedz, pracując w „Dzienniku Bałtyckim” była autorką publikacji o tematyce społeczno – interwencyjnej oraz kulturalnej, w tym cyklu tekstów „Oddajcie nasze zabytki” (dotyczących zagrabionych z Gdańska i Pomorza zabytków przez Rosjan i Niemców), zbieżnych z celami działania Stowarzyszenia Nasz Gdańsk). Przy okazji zachęcił do kontynuowania tej tematyki, gdyż sprawa zwrotu zabytków nadal jest aktualna.

Zobacz fotorelację

Zobacz: zdjęcia z podróży reporterskich red. Marii Giedz

Przybliżając sylwetkę gościa spotkania Janusz Wikowski powiedział, że pasją red. Giedz są podróże, obserwacje ludzi innych kultur i religii oraz rejonów międzynarodowych konfliktów (kilkakrotnie przebywała w północnym Iraku, m.in. w 1991 r. w czasie exodusu Kurdów i w innych krajach Bliskiego Wschodu). Gdzie ona nie była? Tam, gdzie sobie zaplanowała, wymarzyła i zorganizowała wyjazdy. W czasie wojny bałkańskiej nadawała relacje z Kosowa i Sarajewa; w czasie rewolucji syryjskiej, dla Radia Wnet relacjonowała sytuację w obozach syryjskich. Plonem kilku podróży po krajach Ameryki Łacińskiej były liczne reportaże. Publikowała w magazynach podróżniczych „Świat i Podróże” oraz „Poznaj Świat”. Jej liczne reportaże  z podróży były publikowane także w Magazynie Forum Dziennikarzy (wydawanym przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich). Wydała pięć książek: „Grabarka, Sanktuarium Kościoła prawosławnego”, „Węzeł Kurdyjski” i „Kurdystan – bez miejsca na mapie”, „Pomorze mniej znane”, „Pomorze na szlaku”.

W pierwszej części spotkania zostały przedstawione zagadnienia dotyczące warsztatów dziennikarskiego reportażysty (warsztaty mają być kontynuowane przy współpracy z dziennikarzami gdańskimi, zapowiedziano, że gościć zamierzamy m.in. fotoreportera Roberta Kwiatka oraz Stanisława Danielewicza – znanego z zakamuflowanego hasła w swoim tekście w „Dzienniku Bałtycki, w stanie wojennym WRONA SKONA, co odpłacił represjami).

SNG Spotkanie z red Maria Giedz Fot_Janusz Wikowski IMG_20250328_181255

Red. Stanisław Danielewicz (z prawej)

Warto przytoczyć jedną z definicji reportażu mistrza tego gatunku Egona Erwina Kischa:

„Widzi pan, zdradzę panu zawodowy sekret prawdziwego reportażu. I niech pan ten sekret dalej rozpowiada. Nic w nim zresztą nadzwyczajnego Otóż, reporter musi mieć w sobie o wiele więcej ciekawości niż wszyscy jego czytelnicy. Musi być chorobliwie ciekawy. I to nawet wobec rzeczy najpowszedniejszych, bo inaczej nigdy nie odkryje prawdziwego oblicza. Jeżeli piszącemu brak tej błogosławionej ciekawości, to jak może spodziewać się, że ktoś będzie czytał jego pisaninę?”

Natomiast według Maxymilina Scheer „sztuka reportażu polega na tym, by odbiorcy mieli wrażenie, że uczestniczą w opisywanym wydarzeniu. Reporter im o nich opowiada – powinien być precyzyjnym obserwatorem (i odtwórcą), ale nie krytykiem ani „misjonarzem”.

Red. Maria Giedz opowiedziała w jaki sposób przygotowuje się do wyjazdów reporterskich w różne części świata, jak dociera do miejsc i ludzi, którzy są jej przewodnikami (szczególnie w rejonach zagrożonych i wojennych), jak zdobywa kontakty do źródeł swoich zaplanowanych wypraw. Mówiła o przygotowaniach do wyjazdu, podróży – w celu zbierania materiałów do reportażu. A więc zapoznanie się z mapą regionu, po którym dziennikarz ma się poruszać, poznaniu historii, sytuacji politycznej, gospodarczej, kulturowej, w tym religijnej, a także szukanie kontaktów, czyli ludzi mieszkających na danym terenie, od których można się wielu interesujących rzeczy dowiedzieć.

  • Dla członków i sympatyków Stowarzyszenia zainteresowanych publikacjami m.in. w Miesięczniku Nasz Gdańsk warsztaty te mogą być kontynuowane m.in. przez dziennikarzy z mediów gdańskich – powiedział Janusz Wikowski, prezes Oddziału Gdańskiego SDP.

SNG Spotkanie z red Maria Giedz Fot_Janusz Wikowski IMG_20250328_171246

SNG Spotkanie z red Maria Giedz Fot_Janusz Wikowski IMG_20250328_172529

Słynne zdjęcie, na którym 52 lata po śmierci – w tajemniczy sposób na zdjęciu pustelników ukazała się postać rozpoznana jako św. Charbel.

Tematyką relacji reporterskich red. Giedz był m.in. Bliski Wschód, a w tym Liban. Okazuje się, że w gdańskim kościele pw. Św. Katarzyny w sposób szczególny jest czczony św. Charbel (Szarbel) – libański mnich, pustelnik. Ten najważniejszy święty Libanu żyjący w latach 1828-1898 znany i czczony jest na całym świecie, a przede wszystkim uznawany za „świętego na ten nasz współczesny czas”. Maria Giedz prezentowała zdjęcia z Annayi, gdzie znajduje się grób św. Charbela, a także z odległej o 1,3 km pustelni św. Piotra i Pawła, w której mnich spędził większość swojego życia. Opowiadała o cudownym uzdrowieniu pewnej Libanki Nohad Chami, dokonanego niemal sto lat po śmierci św. Charbela i związanych z tym wydarzeniem comiesięcznych pielgrzymek z pustelni do sanktuarium w Annaya. Wspomniała też o sanktuariach z relikwiami tego najważniejszego świętego Kościoła maronickiego (to Kościół katolicki, ale o nieco innym rycie niż Kościół rzymski), które znajdują się w Polsce.

Okazuje się, że w gdańskim kościele pw. Św. Katarzyny jest w sposób szczególny jest czczony św. Charbel (Szarbel) – mnich, pustelnik. Za Jego wstawiennictwo są odprawiane msze, w Polsce są także sanktuaria z relikwiami tego pustelnika w libańskiej Annai,  jednego z największych cudotwórców pośród świętych kościoła maronickiego. Uczestnicy spotkania mieli okazję zobaczyć zdjęcia oraz wysłuchać relacji z podróży do tego niesamowitego miejsca.

W kolejnej części spotkania red. Giedz przybliżyła niesamowite historie z wojaży do Kurdystanu, głównie do Regionu Kurdystanu, oficjalnej, usankcjonowanej Konstytucją iracką z 2005 r., kurdyjskiej autonomii w północnym Iraku. Region ten od 1991 r., a więc od ogromnego exodusu Kurdów wypędzanych przez wojska Saddama Husajna, którzy ginęli od bomb, min, głodu i mrozu, odwiedziła wiele razy. Jej czarno-białe zdjęcia prezentujące kurdyjskich peszmergów, obozy dla uchodźców usytuowane w górach, a także późniejsze, już kolorowe ukazujące codzienne czynności kurdyjskich kobiet wywoływały duże zainteresowanie. Warto tu wspomnieć, że w Gdańsku, ale i na Pomorzu jest spora grupa Kurdów, m.in. studenci Uniwersytetu Medycznego. Mieszkają tutaj Kurdowie z Turcji, Kurdowie – Jezydzi z Armenii, a także z Syrii i Iraku.

Red. Giedz zaprezentowała przepiękne, reporterskie zdjęcia z podróży, ze spotkań, dokumentujące życie ludności (w tym z frontu, obozów przesiedleńczych, wywiadów z przywódcami kurdyjskimi).

SNG Spotkanie z red Maria Giedz Fot_Janusz Wikowski IMG_20250328_180308

Red. Maria Giedz w rejonach walk w Kurdystanie

Podczas spotkania red. Giedz zaprezentowała barwne (zobrazowane zdjęciami) relacje z ostatniej podróży do malutkiego afrykańskiego kraju Rwandy (wielkości województwa lubelskiego, ale zamieszkanego przez 14 mln osób). Kraju, w którym chrześcijaństwo istnieje dopiero 125 lat, a pierwszy biały człowiek pojawił się tam pod koniec dziewiętnastego stulecia. Barwne fotografie prezentujące życie codzienne Rwandyjczyków wzbudziły ogromną ciekawość. Dzieci uczące się w szkole, czy w przedszkolu – maluchy uczą się czytać i pisać od najmłodszych lat – rowerowe „ciężarówki” transportujące po kilkaset litrów piwa bananowego, rolnicy posługujący się jedynie motyką i maczetą, kobiety noszące na głowach po kilkadziesiąt kilogramów – to tylko niektóre przykłady, gdyż Maria Giedz dotarła także i do ośrodka zdrowia, hospicjum, ale i do wielu domów, również tych znacznie oddalonych od drogi.

Odwiedziła miejsca i rodziny, które mieszkają w domach wzniesionych za darowizny przekazane przez Stowarzyszenia Ruchu Maitri w Gdańsku. Wykonawczyniami, a raczej organizatorkami budowy tych domów były polskie misjonarki. Zresztą Stowarzyszenia Maitri od lat wspomaga biedne rwandyjskie rodziny, w których dochód dla całej rodziny wynosi 1,5 – 2 USD na dzień. Forma pomocy jest bardzo różna. Zazwyczaj są to rozdawane raz na trzy miesiące produkty żywnościowe, czyli mąka, suszone ryby, fasola, ale też mydło…

Podroze Maria Giedz Ten dom, dzięki donatorom, Siostry od Aniołów wybudowały samotnej matce dwójki dzieci, która mieszkała niemal na gołej ziemi

Ten dom, dzięki donatorom, Siostry od Aniołów wybudowały samotnej matce dwójki dzieci, która mieszkała niemal na gołej ziemi. Fot. Maria Giedz

Ważną formą pomocy jest edukacja przynajmniej na trzech szczeblach: przedszkolna, podstawowa i zawodowa. Generalnie chodzi o pomoc w rozwoju życia ludności w Rwandzie. I już dzisiaj widoczne są tego efekty. Coraz mniej Rwandyjczyków jest zainteresowanych wyjazdem z własnego kraju, gdyż widzą szansę na życie u siebie.

Uczestnicy spotkania mieli także możliwość zapoznania się z reportażami z podróży red. Marii Giedz – publikowanymi w Magazynie Forum Dziennikarzy, wydawanym przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

Maria Giedz tekst o sw Charbelu 1 img340-1

Organizatorzy zapowiadają kolejne spotkania autorskie w cyklu „Opowiedz nam swoją historię” oraz warsztatów z udziałem dziennikarzy z mediów Pomorza.

SNG Spotkanie z red Maria Giedz Fot_Janusz Wikowski IMG_20250328_184847

Prezentacja zdjęć autorskich red. Marii Giedz z Rwandy.

SNG Spotkanie z red Maria Giedz Fot_Janusz Wikowski IMG_20250328_185621

Prezentacja zdjęć autorskich red. Marii Giedz z Rwandy.

Uczestnicy spotkania, członkowie i sympatycy Stowarzyszenia gromkimi oklaskami podziękowali red. Giedz za relacje, zdjęcia. Wiceprezes Zbigniew Socha wręczył pani Redaktor nasze wydawnictwa książkowe, zapraszając na kolejne spotkanie z cyklu „Opowiedz nam swoją historię” .

SNG Spotkanie z red Maria Giedz Fot_Janusz Wikowski a IMG_20250328_190508

Wiceprezes Stowarzyszenia Zbigniew Socha dziękuje za spotkanie.

(JW)

Adres e-mail w sprawach organizacji wydarzeń Stowarzyszenia Nasz Gdańsk

Siedziba Stowarzyszenia NASZ GDANSK Fot_Janusz Wikowski smAdres e-mail w sprawach organizacji wydarzeń Stowarzyszenia Nasz Gdańsk:

organizacjawydarzen@nasz.gdansk.pl

Stowarzyszenia ma dodatkowy adres e-mail do korespondencji związanej z organizacją wydarzeń, imprez prowadzonych przez Stowarzyszenia Nasz Gdańsk.

Do korespondencji do Zarządu Stowarzyszenia aktualny jest adres:
stowarzyszenie@nasz.gdansk.pl

Do redakcji Portalu Stowarzyszenia www.nasz.gdansk.pl aktualny jest adres:

redakcja@nasz.gdansk.pl

Do redakcji Miesięcznika Nasz Gdańsk aktualny jest adres:

miesiecznik@nasz.gdansk.pl

 

 

 

W pustelni mnicha Charbela

Maria Giedz tekst o sw Charbelu okl img340Gdańska podróżniczka dr Maria Giedz będzie gościć na spotkaniu w Stowarzyszeniu Nasz Gdańsk w ramach cyklu „Warsztaty dziennikarskie”/”Opowiedz nam swoją historię”.

Spotkanie odbędzie się 28 marca o godz. 17 w lokalu Stowarzyszenia.

Poniżej jeden z licznych z reportaży opublikowanych w FORUM DZIENNIKARZY autorstwa Marii Giedz z podróży na Bliski Wschód.

Maria Giedz tekst o sw Charbelu 1 img340-1

Maria Giedz tekst o sw Charbelu 2 mg341-1

Maria Giedz tekst o sw Charbelu 3 img341-2

Maria Giedz tekst o sw Charbelu 4 img342

Maria Giedz tekst o sw Charbelu 5 img342

Maria Giedz tekst o sw Charbelu 6 img343-2

Maria Giedz tekst o sw Charbelu 7 img343

str. 56

Maria Giedz tekst o sw Charbelu 8 img344-1

AUTORKA: MARIA GIEDZ