Zaglądamy do cudzych domów …

zaproszenie 0. szymanska_rozkladowki_internet_okladka+spis kadr

GDAŃSK. W trakcie wieloletniej pracy  dr Ewa Barylewska – Szymańska penetrowała wszystkie dostępne źródła. Spędziła tysiące godzin w Archiwum Państwowym w Gdańsku, gdzie przechowywany jest jeden z największych zbiorów inwentarzy mienia mieszczan z tej epoki.

„Od piwnic po strych. Wnętrza domów gdańskich drugiej połowy XVIII wieku” – to tytuł najnowszej książki dr Ewy Barylewskiej – Szymańskiej. Promocja odbędzie się w środę, 18 listopada 2015 r., o godz. 18, w Domu Uphagena – Oddziale Muzeum Historycznego Miasta Gdańska, przy ulicy Długiej 12 w Gdańsku.

  • 18 listopada o godz. 18
  • Dom Uphagena, Gdańsk, ul. Długa 12

– Praca w dużym stopniu jest wynikiem mojego doktoratu na temat wnętrz domów gdańskich drugiej połowy XVIII wieku, nad którym pracowałam pięć lat, obrona odbyła się w 2006 roku – powiedziała dr Ewa Barylewska – Szymańska, kierownik Domu Uphagena, Oddziału Muzeum Historycznego Miasta Gdańska. – Jednak, gdy przystąpiłam do redagowania książki, doszłam do wniosku, że wiele elementów wymaga zmian i modyfikacji.

Nie tylko wnętrza, ale i ogrody

Na przestrzeni czasu, jaki minął pomiędzy obroną doktoratu, a przygotowaniem książki, powstała na ten temat nowa literatura. Autorka zmodyfikowała także własne spojrzenie na wiele zagadnień. Kolejny rok poświęciła więc na znaczące przebudowanie tekstu, wprowadziła zmiany struktury pracy. Niektóre wątki rozwinęła, inne akcenty dodała, część materiału wyeliminowała.

– Praca doktorska była dużo obszerniejsza, ale i tak w książce wyszło 348 stron – kontynuuje Ewa Barylewska – Szymańska. – Materiał, który złożył się na publikację, wydaje mi się dużo bardziej atrakcyjny dla Czytelnika, aniżeli pierwowzór.

Dołączyła na przykład fragmenty poświęcone ogrodom wewnątrz miast, o których wcześniej nie pisała. To zagadnienie w ogóle nie jest prawie znane, badacze dotychczas prawie go nie podejmowali. Pojawiło się w książce też wiele innych nowych, ciekawych wątków.

XVIII wiek – przełomem

– Okres drugiej połowy XVIII wieku w dziejach kultury Gdańska dla miasta nie jest najważniejszy, ale podsumowuje dotychczasowy rozwój kamienicy mieszczańskiej, która od XIX wieku zaczęła się przekształcać.

Później – w miejsce domów jednorodzinnych – zaczęły funkcjonować domy wielorodzinne. Druga połowa XVIII wieku jest okresem, który szczególnie interesuje dr Ewę Barylewską – Szymańską, od lat jest ona kierownikiem – jednego z niewielu na świecie muzeum wnętrz mieszczańskich – Domu Uphagena, Oddziału Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.

– W Gdańsku reliktów zabudowy z drugiej połowy XVIII wieku zachowało się bardzo niewiele – powiedziała autorka. – Przykładem jest kamienica przy ulicy Rycerskiej 10, która jest trakcie rewaloryzacji.

Tu i ówdzie przetrwały z tego czasu relikty klatek schodowych, albo drzwi. Jedynym obiektem z tej epoki, który można w całości zobaczyć, jest Dom Uphagena.

Gdańsk, Warszawa, Lubeka

W trakcie wieloletniej pracy nad zagadnieniem autorka penetrowała wszystkie dostępne źródła. Spędziła tysiące godzin w Archiwum Państwowym w Gdańsku, gdzie przechowywany jest jeden z największych zbiorów inwentarzy mienia mieszczan z tej epoki. Bazą porównawczą była XVIII-wieczna Warszawa i Lubeka. Sytuacja Gdańską pokazana jest także na tle innych miast europejskich.

– Zachęcam do sięgnięcia po książkę – podsumowuje dr Ewa Barylewska – Szymańska. – Kultura materialna zaciekawia zawsze. Zaglądamy do cudzych domów i staramy się na tej podstawie wyobrazić jak żyli ludzie wtedy.

Praca daje bardzo dużo odpowiedzi na pytania o to, jakie funkcje pełniły poszczególne wnętrza, jak je meblowano, meblowano, dekorowano. Poprzez przedmioty dowiadujemy się jak ówcześnie wyglądało życie rodzinne, jak pracowano, jak spędzano wolny czas

Katarzyna Korczak

zaproszenie na promocje w dniu 18 XI 2015 r zaproszenie 2. szymanska_rozkladowki_internet_70-71 zaproszenie 1. szymanska_rozkladowki_internet_36-37 zaproszenie 0. szymanska_rozkladowki_internet_okladka+spis

Prof. Jan Rogowski – Zasłużony w historii Gdańska

Ratusz Nasz Gdansk_Fot_Janusz_Wikowski DSC06034GDAŃSK. Tytuł „ZASŁUŻONY W HISTORII MIASTA GDAŃSKA” otrzymał prof. dr. hab. n. med. Jan Rogowski. 20 października 2015 r. w Wielkiej Sali Wety Ratusza Głównego Miasta odbyło się spotkanie z  wybitnym specjalistą zajmującym się leczeniem schorzeń i wad układu sercowo-naczyniowego.

20 października 2015 r. w Wielkiej Sali Wety Ratusza Głównego Miasta Gdańska odbyło się już dziesiąte spotkanie z cyklu „ZASŁUŻONY W HISTORII MIASTA GDAŃSKA”. Gościem honorowym spotkania bwybitny polski kardiochirurg, prof. dr hab. n. med. Jan Rogowski.

Spotkanie w Ratuszu – z prof. Rogowskim w obiektywie Janusza Wikowskiego.

Zdjęcia: Janusz Wikowski_CZAS POMORZA

Ratusz Nasz Gdansk_Fot_Janusz_Wikowski DSC06031 Ratusz Nasz Gdansk_Fot_Janusz_Wikowski DSC06034 Ratusz Nasz Gdansk_Fot_Janusz_Wikowski DSC06028 Ratusz Nasz Gdansk_Fot_Janusz_Wikowski DSC06027 SONY DSCRatusz Nasz Gdansk_Fot_Janusz_Wikowski aDSC05812Ratusz Nasz Gdansk_Fot_Janusz_Wikowski DSC05764Ratusz Nasz Gdansk_Fot_Janusz_Wikowski DSC05771Ratusz Nasz Gdansk_Fot_Janusz_Wikowski DSC05772Ratusz Nasz Gdansk_Fot_Janusz_Wikowski DSC05774Ratusz Nasz Gdansk_Fot_Janusz_Wikowski DSC05784Ratusz Nasz Gdansk_Fot_Janusz_Wikowski DSC05789prof. Rogowski,

96 rocznica urodzin Brunona Zwarry – gdańskiego bówki

Zwarra  c20151017_122756

GDAŃSK. 18 października obchodzono w Gdańsku 96 urodziny gdańszczanina, Polaka Brunona Zwarry. Członkowie Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” przygotowali z tej okazji niespodziankę dla mieszkańców i turystów – w strojach starogdańskich przybliżali literaturę gdańskiego „bówki”.

Pasjonaci literatury i poezji ze Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” 17 października 2015 r. zorganizowali projekt: „Czytamy na 96 urodziny Brunona Zwarry Drogą Królewską”. O godz. 12 z przed Bramy Wyżynnej wyruszyła grupa literacka. Przewodnikiem były „Wspomnienia gdańskiego bówki”, z których czytano fragmenty o miejscach, gdzie bywał Brunon Zwarra za czasów Wolnego Miasta Gdańska. Kilka banerów informowało o urodzinach pisarza i literackim charakterze spaceru.

Urodziny uświetnił „bówka”i gdańskie mieszczki, które zachęcały do czytania wybranych fragmentów książki. Po każdorazowym odczytaniu fragmentu „bówka” wybijał takt na bębenku a mieszczka nagradzała czytającego własnoręcznie zrobioną zakładką do książek.

Chętnych gdańszczan, którzy włączali się do czytania nie brakowało. Obecnością zaszczycił też licencjonowany przewodnik Roman Nadolny, który opowiedział o Wolnym Mieście Gdańsk. Młody chłopak pochodzący z Nowego Jorku, bez oporów czytał na ulicy Długiej fragment o nie istniejącym sklepie Leisnera, w który Brunon Zwarra kupił trzewiki. Do czytania przy Lwim Zamku dołączyła młoda polonistka, przy Ratuszu Turczynka, przy Neptunie sprzedawczyni ceramiki, mama z dziećmi, jak również seniorzy i młodzież z Pruszcza Gd.

Zespół literacki przyciągał uwagę przechodniów historycznymi strojami dodając tym charakteru i dostojności na obchody urodzin pisarza.

Wyspa Spichrzów była kulminacyjnym punktem urodzinowego spaceru. Tutaj zaszczycił nas czytaniem bibliotekarz ze Słupska chłonny na temat dorobku pisarskiego Brunona Zwarry. Polacy ze Szwecji dziękowali za obszerne informacje z biografii pisarza. Robiono zdjęcia okładki książek i obiecano przeczytać je .

Rozdano sto oryginalnych, własnoręcznie wykonanych zakładek do książek – w podziękowaniu za czytanie.

Celem spaceru literackiego było uczczenie urodzin wielkiego patrioty – gdańszczanina i Polaka, przybliżenie ludziom osoby pisarza, historycznych miejsc z Drogi Królewskiej, a także zachęcenie do czytania wyjątkowej literatury Brunona Zwarry.

W trakcie spaceru przypomniano, że Brunon Zwarra urodził się 18.10.1919 r. w Gdańsku, na Biskupiej Górze, w mieście które wtedy nie było ani polskie ani niemieckie, lecz pozaborowe, a już 9 stycznia 1920 r. stało się Wolnym Miastem Gdańsk.

Jolanta Kajzer i Krystyna Ochędzan

Brunon_Zwarra smBrunon Zwarra urodził się 18 października 1919 r. w Gdańsku. Autor wielu książek o historii Gdańska w czasie istnienia Wolnego Miasta Gdańska oraz podczas II wojny światowej.

Uczęszczał do Gimnazjum Polskiego, później wstąpił do polskich organizacji na terenie Wolnego Miasta Gdańska. Podczas II wojny światowej przeprowadził się do Gdyni, gdzie został aresztowany i był więziony w obozach hitlerowskich: Nowym Porcie, Stutthofie oraz Sachsenhausen. Jednak udało mu się przeżyć i po zakończeniu wojny powrócił do Gdańska.

Po II wojnie światowej zajął się pisaniem książek. Największe jego dzieła to: „Gdańsk 1939. Wspomnienia Polaków gdańszczan”, „Wspomnienia gdańskiego bówki”, „W gdańskiej twierdzy” oraz „Gdańszczanie”.

W wielu swoich książkach prowadził polemikę z Günterem Grassem (autorem m.in.”Blaszanego bębenka”). Uważał, że Niemiec źle ocenił i opisał Polaków. Protestował przeciwko nadaniu Grassowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta Gdańska. Sam Zwarra miał także możliwość dostania tego honorowego tytułu, ale zrezygnował z niego. (źródło: dziennikbaltycki.pl)

Zdjęcia: Wacław Janocki

 

Zwarra 20151017_123204 Zwarra 20151017_122756 Zwarra 20151017_122623 Zwarra 20151017_122358 Zwarra 20151017_122131 Zwarra 20151017_121831 Zwarra 20151017_121230 Zwarra 20151017_121219 Zwarra 20151017_121217 Zwarra  cs20151017_122756 Zwarra  caa20151017_122756

Spotkanie z prof. Janem Rogowskim. „Zasłużony w historii Miasta Gdańska”

ng 5. Prof. Jan Rogowski w gabinecie w Gdańsku w 2013 r

Prof. dr hab. n. med. Jan Rogowski w gabinecie w Gdańsku. 2013 r.

GDAŃSK. 20 października 2015 r. w Wielkiej Sali Wety Ratusza Głównego Miasta odbędzie się spotkanie z prof. dr. hab. n. med. Janem Rogowskim, wybitnym specjalistą zajmującym się leczeniem schorzeń i wad układu sercowo-naczyniowego.

FOTOREPORTAŻ ZE SPOTKANIA

Motto życiowe prof. Jana Rogowskiego

Daj w życiu tyle, ile mógłbyś oczekiwać”

20 października 2015 r. o godz. 12.00 w Wielkiej Sali Wety Ratusza Głównego Miasta Gdańska odbędzie się już dziesiąte spotkanie z cyklu „ZASŁUŻONY W HISTORII MIASTA GDAŃSKA”. Gościem honorowym spotkania będzie wybitny polski kardiochirurg, prof. dr hab. n. med. Jan Rogowski.

Gośćmi honorowymi dotychczasowych spotkań byli: Tadeusz Matusiak, prof. Jerzy Młynarczyk, Krystyna Stankiewicz, ś.p. prof. Witold Andruszkiewicz, Halina Winiarska, Stefan Jacek Michalak, ks. inf. Stanisław Bogdanowicz, Grzegorz Pellowski oraz prof. Marianna Sankiewicz-Budzyńska i prof. Gustaw Budzyński.

Przywitanie na przedprożu Dworu Artusa

W trakcie uroczystości prof. dr hab. n. med. Jan Rogowski uhonorowany zostanie medalem przez Prezydenta Miasta Gdańska. Tradycyjnie już o godzinie 11.50, na przedprożu Dworu Artusa, zgromadzą się zaproszeni goście, aby o godz. 12.00 wysłuchać – zagranego na karylionie przez Annę Kasprzycką – „Marszu triumfalnego” z opery „Aida” G. Verdiego. Następnie wszyscy zebrani zostaną uwiecznieniu na pamiątkowym zdjęciu przez fotoreportera „Dziennika Bałtyckiego” – patrona medialnego spotkania, po czym gość honorowy w asyście dwu postaci ubranych w stroje starogdańskie, uda się do Wielkiej Sali Wety Ratusza Głównego Miasta, gdzie tym razem odbędzie się główna uroczystość.

Uczestników powita dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Gdańska – Adam Koperkiewicz. Następnie wystąpi prezes Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” doc. dr inż. Andrzej Januszajtis. Główną laudację na cześć gościa honorowego wygłosi prof. dr hab. med. Zdzisław Wajda, emerytowany kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Gastroenterologicznej i Endokrynologicznej Akademii Medycznej w Gdańsku.

Po laudacji i wręczeniu wyróżnień wystąpi gość honorowy spotkania prof. dr hab. n. med. Jan Rogowski. Następnie, po przygotowanej specjalnie części artystycznej, nasz gość wpisze się do „Księgi Pamiątkowej”, do której będą mogły się również wpisać wszystkie oficjalnie zaproszone na nie osoby.

Stworzył ośrodek transplantacji serca

Prof. dr hab. n. med. Jan Rogowski jest wybitnym specjalistą zajmującym się leczeniem schorzeń i wad układu sercowo-naczyniowego. Od 2002 r. kieruje Kliniką Kardiochirurgii i Chirurgii Naczyniowej, mieszczącą się w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego (do 2009 r. Kliniką Kardiochirurgii Akademii Medycznej w Gdańsku), gdzie kształci się kolejne pokolenie gdańskich kardiochirurgów.

Jan Rogowski urodził się 28 lipca 1955 r. w Mławie. W 1980 r. uzyskał Dyplom Lekarski na Akademii Medycznej w Gdańsku. Przez 5 lat pracował w tczewskim szpitalu, gdzie w 1985 r. uzyskał specjalizację I stopnia z zakresu chirurgii ogólnej. W 1986 r. został asystentem w Klinice Kardiochirurgii Akademii Medycznej w Gdańsku, gdzie zdobył II stopień specjalizacji oraz rozszerzył swój warsztat zawodowy o specjalizację z kardiochirurgii oraz chirurgii naczyniowej. W 1993 r. uzyskał stopień doktora nauk medycznych, a w 2000 r. stopień doktora habilitowanego nauk medycznych. W 2004 r. uzyskał stopień profesora nadzwyczajnego, a w 2010 r. z rąk Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego odebrał nominację profesorską.

Prof. Jan Rogowski posiada bardzo bogaty dorobek naukowy – jest autorem i współautorem 289 prac naukowych, oraz współautorem nowego typu stabilizatorów serca.

Do niewątpliwie największych osiągnięć profesora Rogowskiego należy doprowadzenie do stworzenia w kierowanej przez niego Klinice Kardiochirurgii Akademii Medycznej w Gdańsku ośrodka transplantacji serca – jedynego w północnej Polsce, w którym 29 grudnia 2006 r. przeprowadzono pierwszy taki zabieg.

Za swoją dotychczasową działalność i w uznaniu zasług prof. Rogowski był nominowany do tytułu „Gdańszczanina Roku 2006”. Otrzymał między innymi Złoty Krzyż Zasługi, Medal 50-lecia Akademii Medycznej w Gdańsku, a w  2013 r. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

W trakcie przygotowań do październikowej uroczystości dwukrotnie spotkałem się prof. dr. hab. n. med. Janem Rogowskim. W pierwszym z nich (19 sierpnia) uczestniczyła również Jarosława Strugała, członek Zarządu Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” i Zespołu Koordynacyjnego. W drugim spotkaniu (3 września), które odbyło się w siedzibie Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” uczestniczyli również: doc. dr inż. Andrzej Januszajtis, Anna Kuziemska i Jarosława Strugała. Podczas obu tych spotkań mieliśmy okazję przekonać się, jak wybitnym lekarzem a zarazem wspaniałym człowiekiem, jest gość honorowy najbliższego spotkania.

O wspaniałej osobowości profesora Jana Rogowskiego najlepiej świadczą bardzo liczne opinie ludzi, których przywrócił do zdrowia i uratował życie.

W imieniu ich wszystkich i swoim własnym dziękuję.

Rufin Godlewski

ng 4. Prof. Jan Rogowski z rodziną, podczas spotkania z Prezydentem RP Bronisławem Komorowskim po uroczystości wręczenia nominacji profesorskiej w  2010 r

Prof. dr hab. n. med. Jan Rogowski z rodziną: żoną Ewą, córką Magdaleną, synem Maciejem i wnuczką Martyną, podczas spotkania z Prezydentem RP Bronisławem Komorowskim po uroczystości wręczenia nominacji profesorskiej. 2010 r.

ng 2. Spotkanie Klubu Kardiochirurgów Polskich w Warszawie -w 2000 r

Spotkanie członków Klubu Kardiochirurgów Polskich w Warszawie. 2000 r.

ng 1. Zdjęcie wykonane w 1996 r. tuż po przeprowadzonej o-peracji

Prof. dr hab. n. med. Jan Rogowski tuż po przeprowadzonej operacji. 1996 r.

ng 3. Prof. Jan Rogowski w trakcie operacji

Prof. dr hab. n. med. Jan Rogowski w trakcie operacji.

  1. Prof. dr hab. n. med. Jan Rogowski tuż po przeprowadzonej operacji. 1996 r.
  2. Spotkanie członków Klubu Kardiochirurgów Polskich w Warszawie. 2000 r.
  3. Prof. dr hab. n. med. Jan Rogowski w trakcie operacji
  4. Prof. dr hab. n. med. Jan Rogowski z rodziną: żoną Ewą, córką Magdaleną, synem Maciejem i wnuczką Martyną, podczas spotkania z Prezydentem RP Bronisławem Komorowskim po uroczystości wręczenia nominacji profesorskiej. 2010 r.
  5. Prof. dr hab. n. med. Jan Rogowski w gabinecie w Gdańsku. 2013 r.
  6. Fot. arch.

„Jan Paweł II” i „Jesień” w poezji

ng wj 5 W Stowarzyszeniu „Nasz Gdańsk” 1 października 2015 r. odbyło się ósme spotkanie Kącika Literacko – Poetyckiego. Udział w nim wzięli twórcy i sympatycy poezji, tematem było; „Jan Paweł II” i „Jesień”.

Spotkanie zainicjował poeta i aktor Ryszard Jaśniewicz swoimi wierszami. Następnie twórcy skupieni w Kąciku recytowali własne wiersze poświęcone tym zagadnieniom.

Spotkanie upłynęło w bardzo miłej i nastrojowej atmosferze. Wystrój salki przygotowała Anna Stawska.

Następne spotkanie Kącika odbędzie się 19 listopada 2015 r., o godz.17.00 w Stowarzyszeniu „Nasz Gdańsk” przy ul. Św. Ducha 119/121. Serdecznie zapraszamy twórców i sympatyków poezji. Listopadowe spotkanie z poezją poświęcone będzie „Wspomnieniom ukochanych ważnych i bliskich”.

Wacław Janocki

Zdjęcia: Wacław Janocki, Janusz Wikowski

Utwory recytowane podczas spotkania

Gdy odszedłeś

O pasterzu serc ludzkich tak bardzo kochany!

Gdy odszedłeś od nas do niebiańskiej bramy,

Zachodzące słońce rzewnie zapłakało –

Tyle ludzi na świecie Cię bardzo kochało.

Wezwany do Ojca na wieczne zbawienie,

Wielki smutek nastał na ludzi i ziemię.

Lecz Ty nie odszedłeś z naszych serc daleko –

Twoja miłość nadal zaszczepiona czeka.

Uczyłeś nas miłości do Boga, do ludzi;

Wszystkiego co dobre, co świadomość budzi.

Nie zważając na trudy i wielkie cierpienie

Usuwałeś leżące na drodze kamienie.

Nienawiści, przemocy, tego zła wszelkiego,

Które ogarnęło rozum człowieka słabego.

Byłeś bratem i ojcem każdej ludzkiej duszy,

Byłeś jednym z niewielu co granice kruszy.

Dziękujemy Ci bardzo za Twoje staranie –

Wytyczyłeś nam drogę, która pozostanie;

W naszych sercach, umysłach, przyszłym pokoleniu

Dla wszystkich co bliskie człowieka zbawieniu.

Dziękujemy Panu za Twoje posłanie!

Na stolicy Piotrowej we spiżowej bramie.

Patrzysz teraz na świat z niebiańskiej oddali,

Jak się pasą owieczki w Twej rodzinnej hali.

Wacław Janocki

Gdańsk.17.04.2005 r.

PIOTRZE  NASZYCH  CZASÓW

   Objąłeś  ster  Wielkiej  Barki

Twa  Róża  Wiatrów

wyznaczała  kurs

na  bezkres  świata,

ze  wzruszeniem

odwiedzałeś  Polskę,

świetliste  promienie

wiodły  ku  Tobie

rzesze  młodzieży,

witały  tłumy  dojrzałych

siałeś  ziarno  wiary,  miłości,

dawałeś  nadzieję.

Twa  nauka  –  busolą  życia,

przebaczenia  i  odchodzenia…

Otworzyłeś  Bramę

Trzeciego  Tysiąclecia

historyczny  symbol

niezwykłego  pontyfikatu.

Dziś –

Jesteś  w  Domu  Ojca

dzieło  Twego  życia –

zdobi  panteon  świętych

Grażyna Brylska

Barwy jesieni

Jesień już sypie nam złote liście,

Rozściela wkoło kobierce z mgły,

Z podmuchem wiatru wirują myśli

W tych myślach moich jesteś i ty.

Ta polska jesień jest romantyczna,

Bez słów zbytecznych otwiera nam;

Ubraną złotem, tkaną czerwienią –

Jedną z jesiennych, tak wielu bram.

I w nią wkroczymy zauroczeni

W ciszy, skupieniu i zadumaniu,

Że myśli nasze będą tak blisko-

To jesień czyni jak w zakochaniu.

I nim nadejdą dni wiatrów, słoty,

Okryci szalem z jesiennej mgły,

Będziemy dalej tak szli w milczeniu;

Jesienną bramą, by wierzyć w sny.

Gdy z drzew opadną ostatnie liście,

Barwy jesieni zgasi nam słońce,

Czy nasze myśli nią tak natchnione

Zostaną dłużej w nas tak gorące?

Wacław Janocki

Gdańsk, 8.10.2008 r.

Jesienny pocałunek

Jesienne niebo zgasło złotem zachodu
Brunatne pola kołyszą ciszę
Cykad już nie słyszę, świerszcz za kominem
miejsce swoje znalazł, by smęcić przez zimę.

Liść poruszony podmuchem wiatru
z gałązka się pożegnał, tworząc
obok drugiego, kolorowy znak na kobiercu.
Co ranek przyniesie? Jeszcze tyle kolorów.

Jesień w lesie i na przemyślenia chwila,
Piękny spacer złoconymi alejkami parku,
szelest liści pod stopą.
Poskładam bukiety z liści złotych
i kasztan na szczęście ze ścieżki zabiorę.

Spójrz, nadchodzi długi jesienny pocałunek.

Elżbieta Aletorowicz

 

ng wj 01ng wj 13 ng wj 12 ng wj 11 ng wj 10 ng wj 9 ng wj 7 ng wj 6 ng wj 4 ng wj 3 ng wj 2

I ty możesz pomóc osobom autystycznym

fundacja log2a

Fundacji Dom Rain – Man zaprasza na konferencję „I ty możesz pomóc osobom autystycznym”, która odbędzie się w Sopocie 11 listopada br.

Inspiracją do zabrania głosu na łamach portalu „Nasz Gdańsk” była propozycja Zarządu Stowarzyszenia uaktywnienia członków poprzez określenie osobistego zaangażowania w tej społeczności.

W celu odnotowania naszej aktywności przesłano do każdego członka organizacji wyciąg statutu Stowarzyszenia, w którym zawarto cele i formy realizacji działalności (par. 8, 9). Zabieg ten był niezwykle trafny, ponieważ zmusił do refleksji nad przydatnością każdego członka w tej organizacji.

Sądzę, że wypełniając ten arkusz, należało zastanowić się nad tym, co każdy z nas lub co ja mogę zrobić dla „Naszego Gdańska”. W ten sposób, tak sądzę, powstanie program, a później plan działalności większości członków Stowarzyszenia.

Wypełniając ankietę zobowiązałem się aktywnie uczestniczyć w działalności charytatywnej na rzecz Fundacji Dom Rain – Mana, zajmującej się osobami autystycznymi. Zamierzam propagować szeroko pojętą terapię ruchową.

Urzeczywistnieniem tego zamierzenia będzie konferencja naukowa, której jestem współorganizatorem, pn. „Oblicze autyzmu”, zaplanowaną na dzień 11 listopada 2015 r., w godz. 10 -1 7, w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie.

Swój udział, jako prelegenci, zapowiedzieli: doc. dr hab. n. med. Jolanta Wierzba (badania genetyczne w autyzmie), prof. dr hab. Hanna Jaklewicz (retrospektywne doświadczenia autyzmu),  prof. dr hab. Zbigniew Szot (nowe ujęcie terapii ruchowej). Doświadczenia terapeutyczne przekażą również: dr Bożena Chrostowska, lek. med. Maria Dąbrowska – Jędral, mgr Joanna Lewandowicz, mgr Beata Mróz-Gajewska, mgr Małgorzata Dobrowolska i Kamila Chmielewska. Refleksjami podzieli się Alina Perzanowska z Krakowa.

W imieniu komitetu organizacyjnego zapraszamy wszystkich zainteresowanych. Szczegółowe informacji na temat konferencji na stronie internetowej www.domrainmana.pl Prof. dr hab. Zbigniew Szot

ng w obliczu autyzmu Plakat ng osrodek fundacji banner

Fundacja Dom Rain Mana powstała w z inicjatywy rodziców dorosłych osób z autyzmem, ich przyjaciół oraz pracujących na ich rzecz profesjonalistów.  Została zarejestrowana 28. października  2005 r., posiada status Organizacji Pożytku Publicznego. W Fundacji wszyscy pracują wolontarystycznie.

Misją Fundacji  jest niesienie  pomocy osobom z autyzmem i ich rodzinom, tworzenie przyjacielskich więzi i wspieranie rodzin w życiu z autyzmem, upowszechnianie wiedzy  o autyzmie, a w dalszej perspektywie  – stworzenie Domu Rain Mana  – ośrodka stałego pobytu oraz centrum pracy i rehabilitacji dla osób z autyzmem na wiejskiej farmie. Farma powstanie we wsi Kwieki, koło Czerska, na pięknej 8,4 ha działce, położonej w Borach Tucholskich.

Istnieje już projekt domu, ciągle zbieramy środki na budowę. Temu celowi przyświecają akcje charytatywne prowadzone prze Fundację (koncerty i aukcje), odkładamy na konto budowy wszystkie przekazywane nam darowizny i  1% z podatków, wpłacany Fundacji  przez podatników.

Po co to wszystko?

Osoby z autyzmem zawsze będą potrzebowały wsparcia i szczególnej opieki, zapomniało jednak o nich polskie ustawodawstwo. W istniejących domach pomocy społecznej, nastawionych na osoby z umiejętnościami społecznymi i zdolnościami do komunikowania swoich potrzeb, osoby autyzmem nie mają szans na godne życie.

W hołdzie szlachetnym, ofiarnym i niezłomnym

NG Nr.3

GDAŃSK. ,,Obcując z niektórymi osobami człowiek staje się lepszy, dzisiaj mamy okazję wszyscy stać się lepszymi” – powiedział prezes Stowarzyszenia ,,Nasz Gdańsk”, doc. dr inż. Andrzej Januszajtis witając Bohaterów spotkania w cyklu ,,Zasłużeni w historii Miasta Gdańska”: doc. dr inż. Mariannę Sankiewicz – Budzyńską i doc. dr inż. Gustawa Budzyńskiego.

Po spotkaniu z doc. dr inż. Marianną Sankiewicz – Budzyńską i doc. dr. inż. Gustawem Budzyńskim

Miało być uroczyście i tak też było. Już samo przybycie dostojnych bohaterów miało niezwykłą oprawę. Było ciepłe i słoneczne wrześniowe popołudnie. Ostatni pełny dzień astronomicznego lata, 22 października 2015 r. Na zamkniętych dla ruchu samochodowego ul. Długiej i Długim Targu tłumy mieszkańców i turystów. Kilkanaście minut przed godziną dwunastą zaczyna się coś wyjątkowego. Przez Złotą Bramę wjeżdżają dwa samochody. Pierwszy – na sygnałach – Straży Miejskiej, za nim czarny Mercedes.

Tłumy się rozstępują. Stoję w śród zgromadzonych i słyszę czyjeś pytanie: ,,Co to, chyba Obama przyjechał?”

Na karylionie „Marsz Solidarności”

Nie, to nie przyjechał prezydent USA. Dla przypadkowych przechodniów sytuacja staje się jasna, gdy samochody zatrzymują się przy Studni Neptuna. Z czarnego Mercedesa wysiadają nasi bohaterowie: doc. dr inż. Marianna Sankiewicz – Budzyńska i jej mąż, doc. dr inż. Gustaw Budzyński. Powoli idą w kierunku Dworu Artusa. Tu, przed przedprożem, zasiadają w wygodnych fotelach. Za nimi stoi już wcześniej licznie zgromadzona grupa innych uczestników uroczystości.

Rozmowy milkną i na tyle, na ile to możliwe w takim miejscu, zapada cisza. Z wieży Ratusza Głównego poczynają płynąć dźwięki karylionu. Długi Targ wypełnia brzmienie – napisanej w Wielkanoc 1981 r. przez prof. Gustawa Budzyńskiego – pieśni ,,Marsz Solidarności”. Utwór na karylionie Ratusza Głównego Miasta zagrała Anna Kasprzycka, śpiewał „Scherzi Musicali” XIX Liceum Ogólnokształcącego im. Mariana Mokwy pod dyrekcją Darii Polanowskiej, do młodzieży dołącza z werwą autor pieśni. Jego małżonka nie ukrywa wzruszenia i wyciera chusteczką łzy zebrane w kącikach oczu.

Muzyka milknie, a dźwięki i słowa w uszach pozostają. Następuje czas dla fotoreporterów. W kadrach aparatów zapisane zostają postacie zebranych. Wykonując również zdjęcia zauważam przybyłego w trakcie koncertu z innej uroczystości Prezydenta Miasta Gdańska Pawła Adamowicza. Obiecał, że będzie i tak też się stało.

Po preludium na przedprożu zebrani przechodzą do sali Dworu Artusa. Jako ostatni wchodzą z radością na twarzach nasi bohaterowie, prowadzi ich dama w stroju starogdańskim. Wszyscy stoją, biją brawa, a nawet okrzykami wyrażają swoje wyrazy uznania.

Dzisiaj mamy okazję wszyscy stać się lepszymi

Oficjalną część uroczystości otworzył gospodarz obiektu Adam Koperkiewicz – dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Gdańska. Po formalnym powitaniu zebranych przekazał głos doc. dr inż. Andrzejowi Januszajtisowi – prezesowi Stowarzyszenia ,,Nasz Gdańsk”. Prezes nawiązał do kilkuletniej już tradycji i idei organizowanych spotkań w cyklu ,,Zasłużeni w historii Miasta Gdańska”. Odniósł się do szczególnych zasług dla wyróżnianych tego dnia – bohaterów czasu wojny i zasłużonych dla rozwoju Gdańska profesorów Politechniki Gdańskiej. Przedstawił ich, jako osoby szlachetne, ofiarne i niezłomne. Rozwijając pewien cytat zakończył swoją wypowiedź słowami: ,,Obcując z niektórymi osobami człowiek staje się lepszy, dzisiaj mamy okazję wszyscy stać się lepszymi”.

Laudacji na cześć głównych postaci uroczystości dokonał prof. dr hab. inż. Andrzej Czyżewski – kierownik Katedry Systemów Multimedialnych Wydziału Elektroniki Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej. Wybór laudatora nie był przypadkowy, bo jest to wychowanek i wieloletni współpracownik wyróżnionych. Pełna treść wygłoszonej laudacji znajduje się na innych stronach niniejszego periodyku, można ją również znaleźć na stronach internetowych Politechniki Gdańskiej.

Nie wchodząc w zawiłe losy bohaterów można jedynie poprzeć stwierdzenie laudatora, że mogłyby być z powodzeniem treścią trzymającej w ciągłym napięciu powieści lub filmu. Przed uroczystym momentem wręczenia małżeńskiej parze medali ,,Zasłużonych w historii Miasta Gdańska” Prezydent Miasta Gdańska Paweł Adamowicz podkreślił fakt, że uhonorowani stanowią przykład coraz mniejszej już grupy ludzi z pokolenia urodzonego w II Rzeczypospolitej, które to miało jeszcze możność spotkań z nielicznymi uczestnikami Powstania Styczniowego. Odnosząc się do okresu II wojny światowej stwierdził, że postawiony przed nimi wówczas egzamin zdali z precyzją i bardzo wysoko. Nawiązał też do ich przyszłorocznego jubileuszu 60-lecia pożycia małżeńskiego i już teraz zaprosił na związaną z tym uroczystość do Ratusza Głównego w Gdańsku.

Po medalach Prezydenta Miasta Gdańska kolejne wyróżnienia wręczył Prezes Stowarzyszenia ,,Nasz Gdańsk” doc. dr inż. Andrzej Januszajtis. Wyróżnieni otrzymali dyplomy uznania, złotą odznakę Stowarzyszenia i honorowe legitymacje jego członków.

Mieszkanie Bohaterów – studencką bursą

Na prośbę wyróżnionej prof. Marianny Sankiewicz – Budzyńskiej przygotowane przez nią pisemne wystąpienie przedstawiła reprezentująca Politechnikę Gdańską prof. dr hab. inż. Bożena Kostek. W zaprezentowanej treści znalazły się niezmiernie interesujące wspomnienia i refleksje na temat wniesionej przez ich małżeństwo pomocy w kształceniu się na Politechnice Gdańskiej lokalnej młodzieży, w tym z kaszubskich wsi. Wraz z mężem włożyli w to wiele wysiłku, a ich dom pełnił niejednokrotnie rolę studenckiej bursy, gdzie nie tylko dniami, ale i miesiącami mieszkali i uczyli się w jednym z pokojów przygotowujący się do studiów maturzyści lub już je rozpoczynający studenci. Bez tej pomocy w wielu wypadkach nie byłoby to dla wielu z nich możliwe. Przedstawione fakty stanowiły interesujące uzupełnienie dla wcześniej zaprezentowanej laudacji i odkrywały mało znane lub też już wręcz zapomniane fakty z historii Politechniki Gdańskiej.

W imieniu nieobecnego z przyczyn formalnych rektora Politechniki Gdańskiej głos zabrał były wieloletni rektor tej uczelni, senator prof. dr hab. inż. Edmund Wittbrodt. Wręczenie okolicznościowych medali za zasługi dla uczelni poprzedził słowami, że Politechnika jest dumna z uhonorowanych, a oni sami stanowią wzór do naśladowania przez jej studentów. Po tym nastąpiło odczytanie listu gratulacyjnego mgr inż. Ryszarda Trykosko – przewodniczącego Stowarzyszenia Absolwentów Politechniki Gdańskiej.

Na prośbę prof. Gustawa Budzyńskiego wystąpił ponownie prof. dr hab. inż. Andrzej Czyżewski, który zaprezentował fragmenty spisanego przez wyróżnionego dokumentu ,,Związki mojej rodziny z Gdańskiem”. Dokument zawiera przesłanie dla gdańskich historyków i jest ważnym uzupełnieniem do informacji zawartych we wcześniejszej laudacji, zapowiedziano jego publikację.

Kolejny medal wręczył prowadzący uroczystość Adam Koperkiewicz. W imieniu kierowanego przez niego Muzeum Historycznego Miasta Gdańska przekazał okolicznościowe medale Jana Heweliusza.

Po wystąpieniach i wpisach do księgi pamiątkowej nadszedł czas na koncert w wykonaniu chóru „Scherzi Musicali” z XIX LO im. Mariana Mokwy w Gdańsku pod dyrekcją Darii Polanowskiej. Zdając relację z tej uroczystości nie wypada wręcz nie podkreślić faktu licznie przybyłej na nią młodzieży szkolnej. Wśród niej byli, wraz ze swoimi nauczycielami, uczniowie III LO im. Bohaterów Westerplatte, wspomnianego już XIX LO im. Mariana Mokwy, a także XX LO im. Zbigniewa Herberta.

Wyróżnieni długo jeszcze odbierali gratulacje, kwiaty i upominki, były też kolejne pamiątkowe zdjęcia grupowe, no i nie zbrakło toastu na cześć Bohaterów. Bez wątpienia spotkanie wpisało się na długo w pamięć wszystkich jego uczestników.

Tekst i zdjęcia: Waldemar Kowalski

NG Nr.2 NG Nr.1 NG Nr.11 a NG Nr.11 NG Nr.10 NG Nr.9 NG Nr.8 NG Nr.7 NG Nr.6 NG Nr.5 NG Nr.4

„Wolność cóż to znaczy” – w Kąciku literacko-poetyckim

wj 5

W dniu 17 września 2015 r. odbyło się siódme spotkanie Kącika Literacko-poetyckiego w Stowarzyszeniu „Nasz Gdańsk” . Tematem spotkania było „Wolność cóż to znaczy”.

Spotkanie zainicjowały wiersze twórców poświęcone tej tematyce. Również pan Ryszard Jaśniewicz recytował pięknie swoje utwory. Urozmaiceniem spotkania były także inne gatunki utworów przedstawione przez uczestników.

Wystrój sali przygotowała Anna Stawska. Spotkanie odbyło się w bardzo miłej i radosnej atmosferze. Następne spotkanie odbędzie się 1 października 2015 r., o godz.17.00 w Stowarzyszeniu „Nasz Gdańsk”, na które serdecznie zapraszamy twórców i sympatyków poezji.

Tematem spotkania będzie: „Jan Paweł II” i „Jesień”.

Wacław Janocki

Prezentowane utwory

Czerwone historie

Biały orzeł, tło czerwone
i flaga biało czerwona
Gdzieś daleko, w polu walki
rycerz w krwi czerwonej konał.

Była też Czerwona Armia
i czerwone maki,
Gdy we Włoszech pod Cassino
ginęli chłopaki.

Boże zmiłuj, Boże ratuj
przed czerwienią nas na murach.
My w spokoju żyć pragniemy.
Taka ludzka jest natura.

Zamieszkali nad Czerwoną,
polska rzeka, blisko morza
i czerwone pili wino
o czerwonych zorzach.

Lica zaszły jej czerwienią
gdy całował, czerwone jej usta.
Z głowy spadła im pod nogi
czerwona jej chusta.

Czerwieniały jarzębiny
na Czerwonej Tatr Przełęczy
gdy poprosił ją o rękę,
bo, chciał przecież więcej.

Córka rosła i piękniała
była jak czerwona róża.
Wśród studentów wnet zdobyła
laur, Czerwoną Różę.

Pojechała na wycieczkę
nad Czerwone Morze.

Wciąż wierzyła w dobre jutro,
że innym pomoże.

Tam poznała swoja miłość,
marnotrawna córka
Dzisiaj oczy ma czerwone
kiedy czyta, Czerwonego Kapturka.

Elżbieta Aletorowicz

*  *  *

Niebieskości

Niebieski kolor nieba
odbijał się w jego błękitnych oczach.
Czysta, przejrzysta woda
swoim szumem usypiała.
Niebieski ptak
rozmyślał o niebieskich migdałach.
Z niebiańskich metafor
pomału schodził na ziemię.
Ogarnął go smutek.
Błękitna krew płynąca w jego żyłach
nie miała znaczenia.
Poczuł chłód.
Pójdzie do „Niebieskiej linii”,
aby pomagać ofiarom przemocy w rodzinie.
Zrobi co w jego mocy, aby zapanował pokój i przyjaźń.
Żałoba ma kolor niebieski tylko w Iranie.
Wstał i poszedł włączyć płytę Niebiesko Czarnych
Niebo otuliła niebieska melancholia.

Elżbieta Aletorowicz

*  *  *

Z A M Y Ś L E N I E

Pasmo  myśli

zawieszone  w  przestrzeni

tętni  nieznanym

znika  za  horyzontem

dotyka  słońca  i  deszczu

medytacje

wolne  niczym  ptaki

z  atlasu  barw

wybierają  właściwy  odcień

niosą  nadzieję

moje  myśli

w  codziennej  rozmowie

znaczą  mą  obecność…

Grażyna Brylska

*  *  *

O N G I Ś

  Powtarzał  się  sen  o wolności

umysł  wołał  o  czyn

skrzydła  czasu

obudziły  emocje

prysły  stracone złudzenia

powstała  więź

piękna  swobodą  działania

wiodła  szlakiem

ku  prawdzie

Sierpniowe  Dzieło

ożywiło  zniszczone  pracą  twarze

zawitała  niezależność

dziś

mądre  myśli  rozwiane

przycichła  odpowiedzialność

a  bieda  pyta:  dlaczego?

 Grażyna  Brylska

 

Zdjęcia: Janusz Wikowski, Wacław Janocki

wj 1 wj 2 wj 3 wj 4 wj 6 wj 7 wj 8 wj 9 wj 11 wj 12 wj 13wj 14wj 15