Spotkanie Autorskie z Andrzejem Januszajtisem

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Josepha Conrada Korzeniowskiego w Gdańsku i Wydawnictwo Marpress zapraszają na spotkanie autorskie z Andrzejem Januszajtisem i Jego tomikiem poezji „Sonety greckie”.

Spotkanie odbędzie się 
29 kwietnia (wtorek) o godz. 17.30
Filia Gdańska WiMBP
ul. Mariacka 42, Gdańsk-Śródmieście

Andrzej Januszajtis jest absolwentem Politechniki Gdańskiej, jednak prawdziwą pasją i specjalnością stały się dla niego historia i zabytki Gdańska. Jest autorem kilkuset publikacji z tej dziedziny.
Z jego inicjatywy i pod jego kierownictwem trwają prace nad pełną rekonstrukcją słynnego zegara astronomicznego w Kościele Mariackim.
W 2002 r. otrzymał godność Honorowego Obywatela Gdańska.
Spotkanie poprowadzi Anna Sobecka.

TN_januszajtis copy

Gdańsk – Śródmieście. Szkolna lekcja z politykami

Uczniowie i rodzice otwarci na problemy współczesnego świata.

W zeszłym roku, wraz z radnym dr. Pawłem Zienkiewiczem, realizowałem w Gimnazjum nr 8 przy ul. Żabi Kruk, Gdański Turniej Wiedzy o Unii Europejskiej. Cała organizacja wyszła bardzo dobrze, dzieci i nauczyciele byli zadowoleni, a spotkani na ulicy rodzice dziękowali.

Trochę czasu już minęło i szukaliśmy z kolegą radnym sposobu na kontynuację tych przedsięwzięć.

Unia Europejska – temat ciągle aktualny

Staramy się działać ponad możliwości budżetowe rady. Często własnym sumptem realizujemy zadania na rzecz społeczności lokalnej. Znów udało nam się wymyślić coś ciekawego. Jak zwykle pomysłów było sporo, tylko co może być równie interesujące jak wspomniany wyżej konkurs? Sami postawiliśmy sobie wysoką poprzeczkę. Nie sądziliśmy bowiem, że będziemy kontynuować takie spotkania w przyszłości. Co się udało raz, musi udać się ponownie –  pomyślałem zabierając się do pracy.

Pierwszym wyzwaniem był rodzaj spotkania i jego tematyka. Unia Europejska jest ciągle aktualna i na topie, dobrze więc będzie o niej pamiętać. Jednak robiliśmy to już i musimy wymyślić coś innego. Coś ciekawszego. Wbrew pozorom nie jest łatwo zaciekawić grupę uczniów wykładem, który będzie interesujący i zarazem przydatny. Głównym filarem było kształtowanie postaw obywatelskich i patriotycznych. Wpisuje się to w działalność Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”, którego jesteśmy członkami, naszej pracy w radzie dzielnicy oraz jest zgodne z naszymi własnymi zainteresowaniami. Chcemy robić rzeczy ciekawe i takie, w których czujemy się dobrze. Tematem przewodnim została więc szeroko rozumiana wiedza o społeczeństwie.

Goście – minister Bogdan Dombrowski i prof. zw. dr hab. Andrzej Stępniak

W ramach lekcji WOS organizowaliśmy spotkanie z ekspertem. Początkowo myślałem o zaproszeniu któregoś z posłów na Sejm RP z naszego województwa. Napisaliśmy kilka listów, ale nie otrzymaliśmy konkretnych odpowiedzi. Może więc zaprosić przedstawicieli świata nauki? – pomyślał Zienkiewicz. Ja upierałem się przy osobie publicznej ze świata polityki. Wszystko dobrze się skończyło, bo zaproszenie do szkoły przyjęli: minister i profesor. Podwójny sukces! Tym sposobem zaczęliśmy organizację następnego spotkania ekspertów w gdańskiej szkole. Po wszystkim mogę powiedzieć, że mamy w planie organizację cyklicznych spotkań o podobnej tematyce.

Naszymi gośćmi był Podsekretarz Stanu z Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji Minister Bogdan Dombrowski i prof. zw. dr hab. Andrzej Stępniak –  kierownik Ośrodka Badań Integracji Europejskiej na Uniwersytecie Gdańskim. Mieliśmy dużo szczęścia, bo minister Dombrowski, który na co dzień pracuje w Warszawie, pochodzi z Gdańska i przebywał tego dnia w rodzinnych stronach. Zgodził się wziąć udział w – jak sam przyznał – niecodziennym wydarzeniu. Pan profesor na miejscu pracuje z trochę starszą młodzieżą, studiującą na Uniwersytecie Gdańskim, ale dla naszych uczniów znalazł czas. Wybór gości nie był przypadkowy. Minister Dombrowski jest samorządowcem z długoletnim stażem, był też ministrem rolnictwa w 2012 r. Obecnie w ministerstwie zajmuje się współpracą z jednostkami samorządu terytorialnego z zakresu budowy sieci Internetu szerokopasmowego. Temat bardzo ciekawy, bo jak się dowiedzieliśmy, jest to jeden z większych projektów realizowanych w naszym kraju. Narodowy Plan Szerokopasmowy –  bo tak się to nazywa używając oficjalnego języka, obejmuje aż czterdzieści tysięcy kilometrów sieci światłowodowej. Czytelnikom miesięcznika chcącym zgłębić temat, polecam stronę internetową ministerstwa, ale nie to jest głównym tematem tego artykułu. Ważne jest to, że prezentacja Pana Ministra doskonale wpasowała się w organizowaną lekcję wiedzy o społeczeństwie.

Historia i dzień dzisiejszy

Uczniowie przypomnieli sobie wiadomości na temat trójpodziału w państwie na: ludność, terytorium i władzę oraz zobaczyli na slajdach, jak kształtował się podział administracyjny kraju od czasów dwudziestolecia międzywojennego do dnia dzisiejszego. Udział uczniów był bardzo aktywny. Podczas prezentacji zadawane były pytania w formie quizu, a dobrze odpowiadający uczniowie dostawali, ufundowane przez ministra, nagrody książkowe. Po prezentacji ministra bardzo płynnie w drugą część wykładu wszedł profesor Stępniak. Ma on duże doświadczenie w prowadzeniu zajęć, więc nie było to dla niego problemem. Nawiązał do roli Polski w Unii Europejskiej i obecnej sytuacji na kontynencie. Uczniowie mieli możliwość przypomnieć sobie, jakie były początki zjednoczonej Europy, mowa była także o obecnej sytuacji na Ukrainie.

Zainteresowanie uczniów wyżej wymienioną tematyką, niewątpliwie unaoczniło potrzebę organizacji tego typu wydarzeń w placówkach edukacyjnych. Pani Dyrektor Mirosława Kowal, która i tym razem bardzo nam pomogła, sama przyznaje, że jest duże zainteresowanie wśród uczniów i rodziców. Bez jej pomocy nie udałoby się nam tego dokonać. Kolejnym wyzwaniem jest to,  aby takie spotkania odbywały się w każdym półroczu. Miejmy nadzieję, że wszystko nam się uda i już jesienią w Gimnazjum nr 8 w Gdańsku pojawią się nowi eksperci na kolejnym tego typu wykładzie. Czekamy na pomysły od naszych Czytelników i zapraszamy do współpracy. Jestem przekonany, że podobne akcje można przeprowadzać wspólnie z innymi szkołami. Ważne, żeby wykłady były wciąż ciekawe, a liczba odbiorców coraz większa. Jeśli spotkania miałyby szansę odbywać się cyklicznie, to może w nowej kadencji rady dzielnicy znajdą się kontynuatorzy tego zadania. Miejmy nadzieję, że tak!

Tekst i zdjęcia: Leszek Pochroń – Frankowski

Radny Dzielnicy Gdańsk – Śródmieście, Członek komisji Ładu Przestrzennego

png 2 ok png 1

Zaproszenie na kurs grafiki komputerowej

Są wolne miejsca w II edycji kursu grafiki komputerowej organizowanego w w Gdańsku – Orunia. Kurs kończy się uzyskaniem certyfikatów.

Szanowni Państwo!

Dysponujemy jeszcze wolnymi miejscami w II edycji kursu grafiki komputerowej. Zajęcia rozpoczęły się dnia 12 kwietnia o g. 9.00 w szkole CKZiU nr 2 ( Melioratka) przy ul. Smoleńskiej 5/7 w Gdańsku – Orunia – wejście na kurs od strony internatu. Zajęcia odbywają się cyklu sobotnich 2 godzinnych wykładach. Zapraszamy uczniów klas gimnazjalnych zainteresowanych możliwościami edycyjnymi programów Corel Draw i Adobe Photoshop. Kurs kończy się uzyskaniem certyfikatów, wydanych na podstawie przedstawionych prowadzącemu prac z zakresu Corel Draw i Photoshop oraz wymaganej 80% obecności na kursie.

Zapraszamy. Liczy się kolejność zgłoszeń.

Pytania i wątpliwości kierować proszę pod email: ikoorunia@gmail.com

Inicjatorzy przedsięwzięcia i autorzy tekstu

Bożena Moćko i Józef Kubicki

Sonety greckie prof. Januszajtisa

Januszajtis spotkanie autorskie kwiecien Image0277 okladka14 kwietnia o godz. 18 w Auli Politechniki Gdańskiej odbędzie się spotkanie autorskie z prof. Andrzejem Januszajtisem – autorem „Sonet greckich”. Jest to zbiór poezji wydany przez „Marpress”. Laudację wygłosi red. Anna Sobecka.

Spotkanie dobędzie się w ramach „Politechniki Otwartej”.

Januszajtis spotkanie autorskie kwiecien Image0277

Halina Winiarska – Zasłużona w historii miasta Gdańska

36 Zdjęcie _Nasz Gdańsk_ Winiarska_Fot_Janusz_Wikowski_ DSC04120

Halina Winiarska wpisuje się do Księgi Pamiątkowej „Zasłużeni w Historii Miasta Gdańska”. Fot. Janusz Wikowski

„Kameralny monumentalizm” – jak pisał onegdaj prof. Andrzej Żurowski – sił i środków, ról i kreacji aktorskich Haliny Winiarskiej, zaprowadził artystkę na teatralny Parnas. To najmocniejsze dziś nazwisko w świecie aktorskim swoich czasów (z gdańskim adresem). „Winiara” zdobyła wszystkie możliwe nagrody w swojej „dyscyplinie” – i Order Stańczyka, i Pomorską Nagrodę Artystyczną; nagrody ministrów (Kultury i Sztuki), marszałków (Województwa Pomorskiego) i prezesów (Radia i Telewizji ). Wygrywała swoimi kreacjami festiwale teatralne w Kaliszu, Toruniu i Szczecinie; błyszczała na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych ( poza konkursem). Czas najwyższy, aby została także uhonorowana specjalnym wyróżnieniem „Zasłużeni w historii miasta Gdańska”.

Laudacja wygłoszona na temat Haliny Winiarskiej

przez prof. dr hab. Jana Ciechowicza.

            Laudacja, czyli pochwała (od łać. laudo – chwalić, sławić, wielbić; laudatus znaczy tyle, co wyborny, piękny; a laudator, -oris – to chwalca, wielbiciel). Halina Winiarska (pseudonim: Winiara) urodziła się w Chrzanowie, niedużym miasteczku małopolskim, w roku prapremiery: Mątwy Witkacego w Teatrze Cricot 1 w Krakowie, Rodziny Słonimskiego w warszawskim Teatrze Nowa Komedia i Kleopatry Norwida w lwowskim Teatrze Wielkim, w opracowaniu Wilma Horzycy.

Studiowała polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, by zadebiutować jako Nadzieja w Kalinowym gaju Korniejczuka na scenie krakowskiego Teatru Nurt (1953). Trzy lata później była już m. in.  Kamą w Faraonie według powieści Prusa na scenie białostockiego Teatru im. Aleksandra Węgierki. Eksternistyczny egzamin aktorski zdała celująco w roku 1957. W latach 1956-1958 była związana etatowo ze sceną dramatyczną w Białymstoku; w latach 1958-1964 z Lubuskiem Teatrem w Zielonej Górze (dziś im. Leona Kruczkowskiego). Grała – zwykle olśniewająco – tylko główne role: m. in. Rózię w Dożywociu Fredry (1959), Diannę w Fantazym Słowackiego (1959) oraz Anielę w Ślubach panieńskich Fredry (1960). Już wtedy rozpoczęła stałą współpracę z reżyserem Markiem Okopińskim, u którego zagrała m. in. Królową w Ryszardzie II Szekspira i  tytułową Ifigenię w Taurydzie Goethego ( w obu wypadkach jest to rok 1962). Z Zielonej Góry – za Okopińskim i Hebanowskim – poszła do Poznania (1963-1966), ostatecznie do Teatru Polskiego, którego głównym budowniczym był przecież Stanisław Hebanowski – dziad ( z napisem na fasadzie: Naród sobie). W Poznaniu „Winara” zagrała m. in. Lizę w Iluzji Corneille’a w przekładzie i współ-reżyserii „Stulka” Hebanowskiego (1964), wtedy jeszcze zaledwie kierownika literackiego teatru ( najlepszego w tej profesji w kraju nad Wisłą).

Do Gdańska, do Teatru Wybrzeże, Państwo Kiszkisowie (Halina i Jerzy) przyjechali ostatecznie w roku 1966; pociągając za sobą już niebawem niedościgły duet artystów:  Okopiński – Hebanowski. Kiszkisowie – nazywani też czasem, co znamienne,  Winarskimi – pozostali na etacie w gdańskim Teatrze Wybrzeże do roku 2003, a więc – bagatela – blisko czterdzieści lat (dokładnie trzydzieści siedem). Cały czas w znakomitej formie artystycznej (aktorskiej).  Właściwie trudno o lepszą argumentację  na rzecz „zasłużonego w historii miasta Gdańska”. Długie trwanie ( przy jednych barwach „klubowych”) i znakomita, intensywna obecność poprzez kolejne kreacje.  Tymczasem Winiarska zagrała: i Mewę w Czajce Czechowa ( u Piotra Paradowskiego, skądinąd brata Janiny, 1968), i tytułową Matkę Witkacego ( u Tadeusza Minca, 1968 – Leona, jej scenicznego syna, grał Pan Jerzy), i Alicję w Maleńkiej Alicji Albeego ( u Hebanowskiego, 1969). Gdybyśmy mieli zbudować tzw. wydarzeniową historię teatru – poprzez kreacje Haliny Winiarskiej; a było ich w latach 1956-2011 ponad 100; co prawda  Helena Modrzejewska zagrała blisko 260 ról, ale w wieku XIX premiery odbywały się nierzadko, co tydzień – to niewątpliwie największą jej kreacją była multirola Molly Bloom w  polskiej prapremierze Ulissesa Joyce’a ( u Zygmunta Hübnera, 1970). Kiedy więc wydawaliśmy na 50-lecie Teatru Wybrzeże tom Pół wieku Teatru Wybrzeże – przedstawienia (Gdańsk 1998), Winiarska – aż dwukrotnie, co ma wymiar aksjologiczny – znalazła się na okładce tego tomu. Na stronie pierwszej „w okienku” w sekwencji z Ulissesa ( o którym pisał „w środku” anglista,  prof. Andrzej Ceynowa, rektor UG ) i na rewersie okładki, gdzie „Winara” – Molly jest posadzona centralnie w bardzo dobrym  towarzystwie: Zbigniewa Cybulskiego ( jako Johnny Pope’a w Kapeluszu pełnym deszczu Gazzo w reżyserii Wajdy, 1959) i Henryka Bisty ( jako Gustawa-Konrada w Dziadach Mickiewicza  reżyserii Macieja Prusa, 1979).

Po Ulissesie przyszły wielkie role Haliny Winiarskiej jako: Heleny w Odprawie posłów greckich Kochanowskiego ( reżyseria Okopińskiego, 1971), ale i Heleny w Helenie Eurypidesa ( w tłumaczeniu i reżyserii Hebanowskiego, 1973); Gertrudy w Hamlecie Szekspira ( w klasycznym przekładzie Paszkowskiego i reżyserii Okopińskiego, 1974) oraz Pani Laury w Cyganerii warszawskiej Nowaczyńskiego (znalezisko „Stulka” Hebanowskiego, 1975) , tudzież  rola Racheli w jego Weselu Wyspiańskiego ( ze scenografią Mariana Kołodzieja, 1976).  Jeżeli w pewnej chwili Teatr Wybrzeże stał się rzeczywiście  domem Tadeusza Micińskiego ( co specjalnie cieszy prof. Tadeusza Linknera), to za sprawą koneserskiej, odkrywczej roboty Hebanowskiego i kreacji aktorskich  Winiarskiej (chodzi o Termopile polskie, 1970 i  Bazylissę Teofanu, 1978).

Halina Winiarska- aktorka potrafi zagrać wszystko,  a wiec:  Szekspira ( w dużym pakiecie tytułów), Schillera, Fredrę,  Czechowa,  Ibsena, Żeromskiego,  Becketta, Andrzejewskiego,  a nawet i Grochowiaka ( w Chłopcach w reżyserii Barbary Sass Pan Jerzy grał Kalmitę, a Pani Halina –Narcyzę Kalmitową, 1996). Oboje mają słabość do „sacrum” w teatrze ( i w życiu). Wystarczy przypomnieć w tym  miejscu wstrząsające przedstawienie  Hioba w tłumaczeniu Miłosza, w reżyserii debiutanta, Krzysztofa Babickiego (1982), gdzie Pan Jerzy grał  rolę tytułową, a  Pani Halina znów była jego żoną (tym razem biblijną). Albo Przed sklepem jubilera Wojtyły w reżyserii redutowca,  Tadeusza Byrskiego, gdzie „Winiara” grała Annę, a Pan Jerzy – Adama ( 1982). W Wolości dla Barabasza Krzysztofa Wójcickiego, nagle świętej pamięci,  w reżyserii Andrzeja Markowicza, zagrała Claudię ( Pan Jerzy – Piłata, a rolę tytułową młodziutki wtedy – Mirosław Baka, 1988).

Bez dwóch zadań, „kameralny monumentalizm” – jak pisał onegdaj prof. Andrzej Żurowski – sił i środków, ról i kreacji aktorskich Haliny Winiarskiej,  zaprowadził artystkę na teatralny Parnas. To najmocniejsze dziś nazwisko w świecie aktorskim swoich czasów (z gdańskim adresem). „Winiara” zdobyła wszystkie możliwe nagrody w swojej „dyscyplinie” – i Order Stańczyka, i Pomorską Nagrodę Artystyczną; nagrody ministrów (Kultury i Sztuki), marszałków (Województwa Pomorskiego) i prezesów (Radia i Telewizji ). Wygrywała swoimi kreacjami festiwale teatralne w Kaliszu, Toruniu i Szczecinie; błyszczała na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych ( poza konkursem). Czas najwyższy, aby została także uhonorowana specjalnym wyróżnieniem „Zasłużeni w historii miasta Gdańska”, w pierwszym salonie literackim miasta, czyli w Dworze Artusa; a jeszcze lepiej w Ratuszu Głównym (w Wielkiej Sali Wety).

Prof. dr hab. Jan Ciechowicz

18 Zdjęcie _Nasz Gdańsk_ Winiarska_Fot_Janusz_Wikowski_ DSC04012

Laudację wygłasza prof. dr hab. Jan Ciechowicz, Kierownik Katedry Kultury i Sztuki Uniwersytetu Gdańskiego. Fot. Janusz Wikowski

29 Zdjęcie _Nasz Gdańsk_ Winiarska_Fot_Janusz_Wikowski_ DSC04090

Po części oficjalnej Halina Winiarska recytowała poezję: Czesława Miłosza – „Walc”, Wisławy Szymborskiej – „Smutki i radości starości”. Fot. Janusz Wikowski