Archiwum autora: w
WYDANIE CZERWIEC 2018
SAMORZĄDNOŚĆ W GDAŃSKU NA PRZESTRZENI WIEKÓW
GDAŃSK. Zbliżają się wybory samorządowe. Jaka była samorządność w Gdańsku w dawnych czasach – na ten temat odbędzie się debata w Domu Technika.
SAMORZĄDNOŚĆ W GDAŃSKU NA PRZESTRZENI WIEKÓW
POD WŁADZĄ POLSKICH KRÓLÓW
SPOTKANIE POPROWADZI
PROF. ANDRZEJ JANUSZAJTIS
prezes Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” – pasjonat i znawca historii Gdańska
- 29 maja 2018 r., godz. 17:00
- Dom Technika w Gdańsku, ul. Rajska 6, sala B
Prosimy o potwierdzenie udziału do dnia 28.05.2018 r. (projekty@gdansk.enot.pl, 58 321 84 84)
WSTĘP WOLNY
Młode kadry kształcone w gdańskiej szkole
Jesteśmy szkołą z ponad 70-letnią tradycją. Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 2 w Gdańsku powstało w 2013 roku z połączenia Zespołu Szkół Inżynierii Środowiska Centrum Kształcenia Ustawicznego i Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego i Chemicznego w Gdańsku.
Siedziba szkoły mieści się na Oruni. Kształcimy w zawodach ważnych i strategicznych dla rozwoju województwa pomorskiego. Posiadamy świetną bazę dydaktyczną i doskonałe zaplecze sportowe – halę sportową, boisko do piłki nożnęj i boisko wielofunkcyjne, a od 1 września basen. Mamy również internat z własną stołówką. Znajdujemy się w odległości 3 km od centrum Gdańska.
W ramach współpracy nasi uczniowie uczestniczą w wykładach organizowanych przez Stowarzyszenie Nasz Gdańsk (prowadzone przez prof. Andrzeja Januszajtisa) i pomagają w ich organizacji, zawsze kiedy jest taka potrzeba.
Barbara Mizerska
dyrektor CKZiU nr 2 w Gdańsku
„Strofy sercem pisane”

Spotkanie poetyckie Stowarzyszenia Nasz Gdańsk
9 maja 2018 r. w siedzibie Stowarzyszenia Nasz Gdańsk odbyło się kolejne spotkanie poetyckie miłośników literatury pięknej. Tematem przewodnim były „strofy sercem pisane”.
Spotkanie moderował aktor, autor wierszy Ryszard Jaśniewicz, który na początku wystąpił z interpretacją monologu Kordiana Juliusza Słowackiego.
Może w związku z porą roku dominował temat wiosny, budzącego się życia, miłości, nadziei, pamięci o dobru którego symbolem są małe niezapominajki, pamięć bliskich ludzi. Pojawił się również temat patriotyzmu. Uczestnicy spotkania chętnie czytali swoje wiersze.
Jak zwykle, towarzyszyła miła atmosfera i słodki poczęstunek.
Nagrodę spotkania – „Zieloną Gęś” otrzymała Barbara Janina Bielecka.
Zapraszamy na następne spotkanie 13 czerwca, którego tematem będzie Gdańsk. Zachęcamy do pisania wierszy o Gdańsku i udziału w kolejnym spotkaniu poetyckim Stowarzyszenia.
Anna Żelechowska
On
w białym półświcie
podał rękę
zacząłem się wydrapywać
Patrzył na mnie
z tą powagą
która zamienia się w uśmiech
Jeszcze trochę
a zaczęły się ciągnąć
zielone łąki
na których rodziły się
kolorowe kwiaty i słowa
Ktoś powiedział daj znak
Na zegarze zobaczyłem goniące siebie wskazówki
On zaczął się oddalać
i tylko poznałem
Jego biały cień
(Po operacji 19.01.2007)
Ryszard Jaśniewicz
Aktor
Zabiera się za ciało
wygniata, rzeźbi
maluje, popędza
i zwalnia
rysuje
Chodzi, siada, skacze
przewraca się
obserwuje, rani się, zdrowieje
Czyści się, pięknieje lub brzydnie
rodzi się, pęcznieje
Zabiera się za duszę, dręczy się, szuka
interpretuje, powraca, porywa się
buduje, znajduje i gubi, już, już wie…
A kiedy kurtyna idzie w górę
Sztywnieje, zapomina i się ratuje
Ryszard Jaśniewicz
Marzenia
Nie oderwę swoich stóp od ziemi.
Moje myśli i marzenia skrywa wiatr.
Spoglądam w słońce które mówi biegnij.
Wielkie marzenie połączyło nas.
Uśpione gwiazdy i mgły pędzone wiatrem
Przykryły barwne wspomnienia.
Kolory tęczy, wschody i zachody słońca,
Zapomniane zdarzenia, marzenia i plany
Powracają w naszych snach.
Promienie słońca padają na kalendarz.
Kartki z kalendarza opadają z szelestem.
Zegar odmierza mijające godziny,
Dni przechodzą w miesiące i lata.
To znak mijającego czasu.
Otwórzmy drzwi dla wszystkich których kochamy.
Dotykam deszczu i kocham swoje marzenia.
Alina Kolińska (maj 2018)
Kretynka i idiota
Moja droga kretynko
chociaż jestem idiotą
chcę cię zabrać do kina
choć pójdziemy piechotą.
Właśnie leci film taki
dla tych mądrych inaczej
ponoć czarno jest biały
kino się nie wzbogaci.
No a potem na spacer
pójdziesz droga kretynko
brzegiem morza powoli
jak samochód jedynką.
Potem w czystej pościeli
zabawimy się chwilkę
a za dziewięć miesięcy
mieć będziemy debilkę.
Zbigniew Wojciechowski
Rozpacz Orfeusza
W ciemności – Eurydyka
otulona wiecznym snem
przemierza tajemnicze korytarze
Orfeusz – zniknął
w królestwie cieni
trawiony żarem tęsknoty
za utraconym szczęściem
niebiańska kitara zamilkła
pieśni – nikt nie słucha
w świecie bez miłości nawet frywolny kankan
nie zagłuszy jego rozpaczy…
Grażyna Brylska
A ty tam gdzieś daleko
teraz pewnie sobie śpisz
może też czas i na mnie
spokojną być, spokojną być.
A jeśli nie śpisz to czekam.
Nie spiesz się.
Jeszcze parę książek przeczytam
Jeszcze parę wierszy napiszę.
Jeszcze się wsłucham w tę naszą
przedwieczorną ciszę.
Droga ta sama i niebo szare
grudniowe a tu marzec
Tam daleko śpi jezioro i las szumi…
Tam gdzie najpiękniejsza na pomorzu droga
i bór szumiący wichrem od morza.
Muszle, pamiątki, bursztyny nie zebrane
czekają następnych wakacji.
Anna Żelechowska
Strofy Życia
na
Piękno Życia
Życie Jest
W każdej Odsłonie
W Śpiewie Ptaków
Spojrzeniu Człowieka
Dobroci
Serdeczności
Ufności
Godności
i
Spokoju
który
BUDZI
JASNE MYŚLENIE
KLAROWNOŚĆ
i
HUMOR
Barbara Janina Bielecka
Spacer majowy
Udaję się w przestrzeń
Na spacer ku wybudzonej w pełni
Ze snu zimowego zieloności
Bajkowa pogoda spięła ostrogami
Natury siłą eksplodując rozsiewając
Zarodki życia
Rozbłękitniając niebo, łąki, pola
Kwieciem niebiańskim niezapominajkami
Nad którymi przysiada zwabiony
Aromatem ich urokiem paź królowej
Jako dobry duszek unosząc się
Na zwiad o wydarzeniach majowych.
W krzewach ptaki od świtu
Wysyłają swą śpiewną muzykę
Na pokrzepienie serc ludzkich.
A bzy liliowe- białe
Pochylają się nad miłością dwojga
Uczucia tej energii
Która niestrudzenie wydobywa się
Przez wieki z matki ziemi
Karmiącej nas jadłem i doznaniami
Cuda którymi zostaliśmy
Obdarowani działaniem boskości
Niezapominajko kwiatku
Niebieski drobniutki wdzięczny
Nie zapomnę.
Anna Stawska
Narodziny
Brnęła nocą
śnieżnymi tunelami
zimą stulecia
aby wydać na świat
owoc miłości
powiła tę wytęsknioną dorodną
z charakterem w lazurowych oczach
która głośno oznajmiła swe przybycie
pieszczotliwie, delikatnie
gładziła kształtną złotowłosą główkę
krucha istotka wywoływała tkliwość
wzruszała do bólu
cud narodzin
fenomen życia
niedowierzanie, onieśmielenie
ciepło płynące z wnętrza
dziewczyna o jasnej duszy
zahartowana w łonie
kocha zimną północ
psie zaprzęgi
SZCZĘŚCIE MA JEJ IMIĘ….
Joanna Kochanowska
Porywy serca
W porywach serca dużo pracujesz.
i nowe myśli ciągle snujesz.
W porywach serca świat chcesz zmieniać
bo samo życie się nie zmienia.
Musisz mu pomóc poszukać wrażeń
to wtedy coś się dobrego zdarzy.
W maju porywy bardziej wzmagają
bo amor swą strzałą strzela śmiało.
Porywy serca bardziej budzące się wiosną
gdyż soczysta zieleń i piękno kwiatów ożywia.
Niebieska niezapominajka to polski symbol zakochanych.
Serce to miłość, porywy i uniesienia
często trwałe a czasem krótkie chwile.
Porywy serca są bardzo wskazane
na długie w tym życiu wędrowanie.
Porywy serca dodają siły
i świat jest bardziej miły
Anna Kuskowska
Jesień we Wrzeszczu
Mówię tak i właśnie teraz idę
tą ulicą
Pod wiatr i nic się nie zmieniło
Pada deszcz, chowam się przed nim pod dach
jest jesień
w ogrodzie smutny kwiatek
pachnie jeszcze latem
Powiem Ci to Wrzeszczu
powiem Ci to jeszcze raz
czekam tu i moknę
piję kawę, mija czas.
Anna Żelechowska
WYDANIE MAJ 2018
Spotkanie poetycko-literackie

Ryszard Jaśniewicz, Skarbnik Stowarzyszenia Anna Kuziemska i Wiceprezes Stowarzyszenia Zbigniew Socha.
W 11 kwietnia miłośnicy literatury pięknej spotkali się na kolejnej sesji Koła poetycko-literackiego działającego przy Stowarzyszeniu Nasz Gdańsk.
Spotkania odbywają się w siedzibie Stowarzyszenia Nasz Gdańsk. Na wstępie uhonorowano Ryszarda Jaśniewicza, który od początku działania moderuje spotkania Koła poetycko-literackiego. Wiceprezes Stowarzyszenia Zbigniew Socha i Skarbnik Stowarzyszenia Anna Kuziemska wręczyli panu Jaśniewiczowi pamiątkowy dyplom i obraz.
Podczas nastrojowego spotkania recytowano wiersze, dyskutowano o prezentowanych utworach i warsztacie poety. Na początku z okazji urodzin odśpiewaliśmy panu Ryszardowi „sto lat” oraz wręczyliśmy pamiątkową rycinę z widokiem Gdańska i podpisami uczestników spotkania.
Potem przeszliśmy do prezentacji wierszy na temat „Wiosna i pamięć”, którą pan Jaśniewicz rozpoczął interpretacją fragmentu „Powrotu Odysa” Wyspiańskiego.
Wiosna to nie tylko budząca się do życia przyroda, to także wiosna uczuć – miłość przynosząca wspomnienia pierwszych randek, powroty pamięcią w przeszłość, krainę dzieciństwa, podziw dla natury i słuchanie tego co ma nam do powiedzenia. Ptaki, łabędzie, kaczeńce uczą optymizmu. Wiersze mówią o rozkwicie wiosny, miłości, życia. Przynoszą wspomnienia minionych zdarzeń.
Nagrodę spotkania „Zieloną Gęś” otrzymał Stanisław Michel.
Serdecznie zapraszamy miłośników i twórców poezji na kolejne spotkanie w maju.
Tekst i zdjęcia: Anna Żelechowska
O życie nasze!
Utkane przez Pana Wszechświata, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych…
Jakie jest piękne i jednocześnie cierniste, zawarte w misternym planie stworzenia.
Łzy szczęścia mieszają się z łzami żalu i zwątpienia.
I tylko niezachwiana wiara w Pana pozwala nam nieraz, w szarej codzienności, przeżyć godnie to, co Pan nam podarował, też poprzez miłość.
Uczymy się ciągle przez całe życie iść z tą miłością.
Człowiek jest niedoskonały, lecz nauka wpleciona w jego życiu powinna wypełniać to, co dał nam Pan.
Czasami wystarczy ciepłe słowo, czasami gest, odruch serca.
Nie zawsze otrzymujemy to, czego byśmy sobie życzyli.
A czas płynie nieubłaganie cicho, a nieraz z łoskotem.
Nagle uświadamiamy sobie co jest w życiu ważne, jak byśmy postępowali jeżeli mielibyśmy zaczynać od nowa.
Więc kochajmy ludzi, bo czas ucieka i bądźmy przez nich kochani.
Szanujmy i uwielbiajmy to, co nam Pan dał, nie zmarnujmy tej szansy…
Wacław Janocki
Żonie w dniu poezji
Niech no tylko zakwitną kaczeńce
Łąka strojna zawita w południe
Będą tańce i muszek i trzmieli
Tańczą cienie i drzew i latarni
A biedronki w orkiestrze z kropkami
Psy w zachwycie z bukietami błądzą
I zaczyna się z deszczem zabawa
Chmury w kroplach fryzury swe gładzą
Niech no tylko zakwitną kaczeńce
My zaczniemy oddychać radośniej
I do lata będziemy wydzwaniać
Serce tęskni do kwietnych przekonań
Zabłąkany powraca wodzirej
Okno staje się rajem dla oczu
Tu sikorki w tanecznym pokazie
A jemioły zielono pęcznieją
Niech no tylko zakwitną kaczeńce
Czapkę zdejmę i płaszcz zimowaty
I do słońca modlitwy zaniosę
Dni zaczynam kolorowym błyskiem
Czerwonawe niebieskie zielone
Wiatr mój wieje znad rzeki prześwistem
Kot na górce wypatruje łupu
I już bajka w rzeczywistości
Idę sobie i śpiewam i śpiewam
Niech no tylko zakwitną kaczeńce
Ty z uśmiechem pozwalasz na te moje swawolne dziwności
Ryszard Jaśniewicz
Rozmowa o wiośnie
– Powiedz o czym teraz myślisz?
– O kwiatach które wkrótce zakwitną.
– Jeszcze śnieg biały leży.
– Już ptaki wesoło ćwierkają.
– Sople zimą jak kryształ się mienią.
– Wystawiamy twarz do słońca.
– Czasem wiatr zimny powieje…
– A w tej chwili o czym myślisz?
– Kiedy nadejdzie wiosna…
– Wiosna stoi już za progiem
– Powitajmy ją z radością.
Alina Kolińska
Epitafium
W dziejowej zawierusze
runął bezpieczny dom
dziecięce pożegnanie z ojcowizną
życie
zamknięte w tekturowej walizce
podskakuje na wybojach tułaczego szlaku
w uszach
pobrzmiewa skowyt psa złowieszczy
codzienność z piętnem strachu
chowana pod poduszką
powraca krzyk – echo sprzed lat
przywołuje pamięć
zaklęte w spiżu epitafium:
WYSIEDLONYM GDYNIANOM
dramat historii
ocalony od zapomnienia
Grażyna Brylska
(14 października 2014 roku – ku czci w/w odsłonięto pomnik w Gdyni przy ul. Starowiejskiej.)
Pamięć
Nadmorski wiatr
rozwiewa mgłę wspomnień.
odległy czas
lata studenckie
poupychane emocje
wydostają się z kryjówek
twoje nagłe odejście
nieodwołalne…
żal , ból, niemoc
pytanie bez odpowiedzi
co dalej?
jak żyć bez ciebie?
czas nie goi ran
uparcie powraca myśl
dlaczego nie zdążyłam
powiedzieć?
znów wiosna – teraz
w rozkwicie żonkile, bratki
coś się rozpoczyna na nowo….
Joanna Kochanowska
Taniec łabędzia
Tańczą łabędzie na wodzie
swojej miłości taniec
one jak nikt inny w świecie
na zawsze łączą się w pary.
Taniec ten pełen uroku
na długo w nas pozostanie
można im tylko zazdrościć
że tyle radości im daje.
I żyją razem łabędzie
bez swarów i nienawiści
razem pływają w stawie
kochając się rzeczywiście.
Czemu tak ludzie nie mogą
nie biorą z ptaków przykładu
byliby wtedy szczęśliwi
nawet nie jedząc owadów.
Zbigniew Wojciechowski
Pamięć i kwiecień
Pamięć i kwiecień to tak się plecie,
plecie i plecie bo to jest kwiecień.
Pamięć po zimie też trochę drzemie.
Kwiecień plecień bo przeplata trochę zimy
trochę lata.
28 kwietnia gdy się rodziłam to zima
już się dawno skończyła, słońce
świeciło i miło było. Przyszłam na świat
z darem głosu śpiewnego od BOGA….
Rozłam gdzie ulubione żółte kaczeńce
często oglądane w dzieciństwie rosnące
nad rowami utkwiłam w pamięci.
Kwiecień to pierwsze pąki na kasztanowcach
i bzach, pierwsze krzewy zazielenione.
Minęły już święta Wielkanocy i pozostaną
w pamięci przez rok. Pamięć to wspaniały zmysł u człowieka,
pamiętamy piękne chwile a złe wypieramy. Czasem bujamy
w obłokach i myślimy co minęło, co trwa,
co nadejdzie. Oby zdrowie dopisało
i nic złego się nie stało. Życie trwaj,
trwaj, i rozumu i zdrowia na dalsze
lata nam daj!
Anna Kuskowska
PRZEBUDZENIE
Pamięć nie zawsze schowana
w półkulach myślenia
Odpoczywa czasem
w miękkich fotelach zadumy
Otwiera oczy gdy zajdzie potrzeba
Obudzi ją ktoś znienacka
Zapuka do podświadomości
Wtedy sięga w przestrzenie
możliwości nieprzebytej
Pomyśli przez chwilę
odezwie się gromkim głosem
Pozostawi nie tylko echo
Lecz ważne przesłanie
Dla siebie i potomności
Barbara Dębska
VENUS
Ty jesteś Venus
Odarta z przywilejów hołdów i zaszczytów
z pamięci marmurów i z barw Botticellego
Z darem uwodzenia nie odległym od tego
w którym nagość była cnotą
Dzisiaj jest to już tylko
kwestia wyobraźni i odwagi
aby odnaleźć i kroczyć tą drogą
która z powrotem prowadzi do wzorca
Dziś nikt już takiej piękności nie tworzy
Są też tacy którym wystarczy
drobne przechylenie głowy,
albo zmiana światła
by zjawiła się Venus
doskonała galaktyczna
zimna daleka i martwa
Czy warto dla niej tracić
fortuny talentów
A przecież tyś dzisiaj
Venus
chociaż nie ta sama
Jak z głębokiego snu
w niedowierzaniu
wznosisz ponad fale światła
umęczoną głowę
i spojrzenie ożywione
Jego ciepłym słowem
Dariusz Wróblewski
Gdańsk, 28.03.2018 r.




WYDANIE KWIECIEŃ 2018
Koło literacko-poetyckie zaprasza
Informujemy, że Koło literacko-poetyckie działające przy Stowarzyszeniu ma spotkania w każdą drugą środę miesiąca, o godz 17.00 w siedzibie Stowarzyszenia Nasz Gdańsk, Gdańsk, ul. Św.Ducha 119/121.
Zapraszamy wszystkich miłośników literatury, poezji. Podczas spotkania recytowane są własne wiersze. Każde spotkanie ma swoje tematyczne motto związane z porą roku lub charakterystycznym dla danego miesiąca tematem.
Moderatorem spotkań jest Ryszard Jaśniewicz – aktor, reżyser.
Inicjatorem działania Koła literacko-poetyckiego jest Wacław Janocki, animator, poeta, działacz Stowarzyszenia Nasz Gdańsk.






Ulice wielkiego Gdańska. Aleje – Wielka i Grunwaldzka. Wykład prof. Andrzeja Januszajtisa odbył się 21 marca 2018 r. w Nadbałtyckim Centrum Kultury w Gdańsku