Zapraszamy wszystkich członków Stowarzyszenia Nasz Gdańsk na piknik seniorów, który odbędzie się w dniu 27.09.2014 r. w parku przy ul. Krowoderskiej. Rozpoczęcie pikniku o godz. 13.00.
Małgorzata Lewandowska
Zapraszamy wszystkich członków Stowarzyszenia Nasz Gdańsk na piknik seniorów, który odbędzie się w dniu 27.09.2014 r. w parku przy ul. Krowoderskiej. Rozpoczęcie pikniku o godz. 13.00.
Małgorzata Lewandowska
GDAŃSK. Drogi do Wolności we Wrzeszczu. Skwer Anny Walentynowicz – patriotyczną refleksją gdańszczan.
„Anna Walentynowicz była skromną mieszkanką Wrzeszcza. Zwykłą kobietą. Codziennie chodziła Grunwaldzką. Szła do „naszego sklepu” na końcu Czarnieckiego. Idąc od Waryńskiego skracała sobie drogę przez skwerek i już była koło Kawiarni Morskiej. Skręcała w pierwszą bramę – tam mieszkała..
Nic nadzwyczajnego. My wszyscy mieszkańcy tamtego podwórka tak robiliśmy. Ale…
Z okienek na strychu, wówczas można było zobaczyć Westerplatte. Otrzeć się o dumę. Przez chwilę dostrzec zasady i te odległe refleksy niezłomności, sprawy „której nie można nie przegrać”, honoru.
I znowu podwórko. I jeszcze wtedy spotykany Pan ostrzący noże i nożyczki.
Zatrzymany kadr.. Ale…
I tutaj – na tym zwyczajnym, gdańskim podwórku mieszkała Ona – jedna z tych nielicznych, którzy zmienili losy świata.”
Jest to fragment uzasadnienia dla wniosku w ramach Budżetu Obywatelskiego na 2015 rok dotyczącego zagospodarowania skwerku znajdującego się we Wrzeszczu przy Alei Grunwaldzkiej i ulicy Waryńskiego. Obecnie znajduje się w tym miejscu skwer, jest jednak zaniedbanym miejsce spotkań osób nadużywających alkohol.
Celem projektu jest budowa skromnego, ale dobrze urządzonego skweru i nadanie mu charakteru upamiętniającego gdańską bohaterkę. To zadanie ma być zrealizowane m.in. przez instalację witryn przybliżających postać Anny Walentynowicz oraz historię, której my mieszkańcy Gdańska byliśmy albo świadkami albo uczestnikami. Skwer w ten sposób ma oddawać autentyczny charakter tamtych, z przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, oczekiwań wobec naszej Ojczyzny. Solidarności społecznej. Pokazać obywatelski charakter ruchu „Solidarność” – ten związany z ludźmi, a nie wyłącznie z patosem. To mieszkańcy Gdańska rozsiani po wielu jego zakątkach tworzyli historię. Natchnieni morską bryzą zmieniali świat. To ich duma. Poza tym przyjemny i ciepły skwerek (jest dobrze nasłoneczniony) będzie służył okolicznym mieszkańcom.
Uzupełnieniem projektu zagospodarowania jest inicjatywa nadania skwerowi imienia Anny Walentynowicz.
Na projekty Budżetu Obywatelskiego będzie można głosować w dniach od 29 września do 12 października 2014 r.
Ireneusz Lipecki
wnioskodawca projektu
Szkic możliwego zagospodarowania skwerku. Ostateczny projekt koncepcji – być może – będzie przedmiotem np. konkursu urbanistycznego dla uczniów i/lub studentów.
GDAŃSK. Kolejny spacer „Oruńskie wędrówki – opowieści o ludziach i domach” w ramach projektu „Historie po Oruńsku”. Trasa prowadzić będzie przez miejsca które tworzą bogatą i ciekawą historię dzielnicy.
Korzystając z uroków jeszcze letniej pogody proponujemy spacer pt. „Oruńskie wędrówki – opowieści o ludziach i domach”. Spacer poprowadzi dr Aleksander Masłowski. Spotykamy się w sobotę 23 sierpnia 2014 o godz. 12.00. Zbiórka przed Kuźnią oruńską przy ul. Gościnnej 10.
Trasa spaceru powiedzie przez miejsca powszechnie znane mieszkańcom Oruni, ale nie zawsze przez nich zauważane, które tworzą bogatą i ciekawą historię dzielnicy. Pójdziemy ulicami, zajrzymy do parków, przyjrzymy się budynkom i przypomnimy niektórych z ich mieszkańców. Wszystko to by lepiej poznać przeszłość Oruni, a tym samym lepiej zrozumieć jej teraźniejszość.
Prowadzący spacer – dr Aleksander Masłowski
Znany i ceniony badacz oraz popularyzator historii Gdańska. Przewodnik gdański, stający konsekwentnie w obronie prawdy historycznej oraz dążący do odbudowy gdańskiej tożsamości. Opowiadający z pasją i humorem o poznawaniu historii jako o warunku zrozumienia teraźniejszości, w której żyjemy.
Miejsce zbiórki: Kuźnia – ul. Gościnna 10
Kiedy: Sobota, 23 sierpnia 2014, godz. 12.00
Wstęp wolny
Organizator: Gdański Archipelag Kultury
Projekt dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Partnerzy: Gdańska Fundacja Innowacji Społecznej, Dom Sąsiedzki – Gościnna Przystań, Rada Osiedla Orunia –Św. Wojciech – Lipce.
Kontakt:
Postaramy się udowodnić wszystkim uczestnikom, że poprzez zabawę także można się uczyć. Chemia, fizyka czy matematyka nie musi być trudnym, nieprzystępnym przedmiotem szkolnym. Zapraszamy na Piknik Naukowy na Oruni pt.: „I ty możesz zostać chemikiem – nauka przez doświadczenie”.
Powiedz mi, a zapomnę,
Pokaż mi, a zapamiętam,
Pozwól mi wziąć udział, a zrozumiem.
(Konfucjusz)
W imieniu Dyrekcji Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 2 w Gdańsku oraz organizatorów zapraszamy do uczestnictwa w corocznej imprezie organizowanej przez naszą placówkę w ramach Pikniku Naukowego na Oruni pt.: „I ty możesz zostać chemikiem – nauka przez doświadczenie”.
Serdecznie zapraszamy 5 czerwca 2014 r. w godzinach 10.00 – 14.00 do CKZiU nr 2 ul. Smoleńska 5/7 w Gdańsku.
Nasza impreza pt.: „I ty możesz zostać chemikiem – nauka przez doświadczenie” ma na celu rozwijanie zainteresowań naukami przyrodniczymi i technicznymi. Podczas imprezy odbędzie się piknik naukowy, a dziedziniec przed szkołą zamieni się w laboratorium. Przewidziane są pokazy ciekawych reakcji chemicznych: „Sztuczki chemiczne” – Pienisty Potwór, Lokomotywa, Lampa olejowa, Paląca piana, Wydzielanie wodoru. Zabawa kolorami – Czary mary Hary, Kameleon czyli wszystko o KMnO4. Będzie można samodzielnie poeksperymentować w szkolnym laboratorium: zbadać zasolenie Morza Bałtyckiego, przeprowadzić reakcje jakościowe w probówce, zbadać zachowanie cieczy nie newtonowskiej. Poznać „chemię od kuchni”: Woda gazowana, Samopompujący się balonik, Żyjące Drożdże, Gazowa Fontanna, Barwna skala pH, właściwości białek, zawartość witaminy C, skrobi. Zaprezentujemy praktyczne rady, które pomogą rozwiązać problemy życia codziennego: jak pozbyć się kamienia z czajnika? co zrobić aby ziemniaki nie czerniały, barszcz był czerwony, a mięso się nie psuło? Dowiemy się jak działają baterie słoneczne, wytworzymy Eko-energie, będziemy prognozować pogodę. Czeka nas również spotkanie z geodezją.
Postaramy się udowodnić wszystkim uczestnikom, że poprzez zabawę także można się uczyć. Chemia, fizyka czy matematyka nie musi być trudnym, nieprzystępnym przedmiotem szkolnym. Na naszym pikniku każdy będzie mógł poczuć się naukowcem. Wzbudzimy w Was odkrywców i pozwolimy na czerpanie przyjemności ze zdobywania wiedzy.
Serdecznie zapraszamy!
Joanna Sznajder-Stworzyjanek
opiekun Samorządu Uczniowskiego
Uczniowie i rodzice otwarci na problemy współczesnego świata.
W zeszłym roku, wraz z radnym dr. Pawłem Zienkiewiczem, realizowałem w Gimnazjum nr 8 przy ul. Żabi Kruk, Gdański Turniej Wiedzy o Unii Europejskiej. Cała organizacja wyszła bardzo dobrze, dzieci i nauczyciele byli zadowoleni, a spotkani na ulicy rodzice dziękowali.
Trochę czasu już minęło i szukaliśmy z kolegą radnym sposobu na kontynuację tych przedsięwzięć.
Unia Europejska – temat ciągle aktualny
Staramy się działać ponad możliwości budżetowe rady. Często własnym sumptem realizujemy zadania na rzecz społeczności lokalnej. Znów udało nam się wymyślić coś ciekawego. Jak zwykle pomysłów było sporo, tylko co może być równie interesujące jak wspomniany wyżej konkurs? Sami postawiliśmy sobie wysoką poprzeczkę. Nie sądziliśmy bowiem, że będziemy kontynuować takie spotkania w przyszłości. Co się udało raz, musi udać się ponownie – pomyślałem zabierając się do pracy.
Pierwszym wyzwaniem był rodzaj spotkania i jego tematyka. Unia Europejska jest ciągle aktualna i na topie, dobrze więc będzie o niej pamiętać. Jednak robiliśmy to już i musimy wymyślić coś innego. Coś ciekawszego. Wbrew pozorom nie jest łatwo zaciekawić grupę uczniów wykładem, który będzie interesujący i zarazem przydatny. Głównym filarem było kształtowanie postaw obywatelskich i patriotycznych. Wpisuje się to w działalność Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”, którego jesteśmy członkami, naszej pracy w radzie dzielnicy oraz jest zgodne z naszymi własnymi zainteresowaniami. Chcemy robić rzeczy ciekawe i takie, w których czujemy się dobrze. Tematem przewodnim została więc szeroko rozumiana wiedza o społeczeństwie.
Goście – minister Bogdan Dombrowski i prof. zw. dr hab. Andrzej Stępniak
W ramach lekcji WOS organizowaliśmy spotkanie z ekspertem. Początkowo myślałem o zaproszeniu któregoś z posłów na Sejm RP z naszego województwa. Napisaliśmy kilka listów, ale nie otrzymaliśmy konkretnych odpowiedzi. Może więc zaprosić przedstawicieli świata nauki? – pomyślał Zienkiewicz. Ja upierałem się przy osobie publicznej ze świata polityki. Wszystko dobrze się skończyło, bo zaproszenie do szkoły przyjęli: minister i profesor. Podwójny sukces! Tym sposobem zaczęliśmy organizację następnego spotkania ekspertów w gdańskiej szkole. Po wszystkim mogę powiedzieć, że mamy w planie organizację cyklicznych spotkań o podobnej tematyce.
Naszymi gośćmi był Podsekretarz Stanu z Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji Minister Bogdan Dombrowski i prof. zw. dr hab. Andrzej Stępniak – kierownik Ośrodka Badań Integracji Europejskiej na Uniwersytecie Gdańskim. Mieliśmy dużo szczęścia, bo minister Dombrowski, który na co dzień pracuje w Warszawie, pochodzi z Gdańska i przebywał tego dnia w rodzinnych stronach. Zgodził się wziąć udział w – jak sam przyznał – niecodziennym wydarzeniu. Pan profesor na miejscu pracuje z trochę starszą młodzieżą, studiującą na Uniwersytecie Gdańskim, ale dla naszych uczniów znalazł czas. Wybór gości nie był przypadkowy. Minister Dombrowski jest samorządowcem z długoletnim stażem, był też ministrem rolnictwa w 2012 r. Obecnie w ministerstwie zajmuje się współpracą z jednostkami samorządu terytorialnego z zakresu budowy sieci Internetu szerokopasmowego. Temat bardzo ciekawy, bo jak się dowiedzieliśmy, jest to jeden z większych projektów realizowanych w naszym kraju. Narodowy Plan Szerokopasmowy – bo tak się to nazywa używając oficjalnego języka, obejmuje aż czterdzieści tysięcy kilometrów sieci światłowodowej. Czytelnikom miesięcznika chcącym zgłębić temat, polecam stronę internetową ministerstwa, ale nie to jest głównym tematem tego artykułu. Ważne jest to, że prezentacja Pana Ministra doskonale wpasowała się w organizowaną lekcję wiedzy o społeczeństwie.
Historia i dzień dzisiejszy
Uczniowie przypomnieli sobie wiadomości na temat trójpodziału w państwie na: ludność, terytorium i władzę oraz zobaczyli na slajdach, jak kształtował się podział administracyjny kraju od czasów dwudziestolecia międzywojennego do dnia dzisiejszego. Udział uczniów był bardzo aktywny. Podczas prezentacji zadawane były pytania w formie quizu, a dobrze odpowiadający uczniowie dostawali, ufundowane przez ministra, nagrody książkowe. Po prezentacji ministra bardzo płynnie w drugą część wykładu wszedł profesor Stępniak. Ma on duże doświadczenie w prowadzeniu zajęć, więc nie było to dla niego problemem. Nawiązał do roli Polski w Unii Europejskiej i obecnej sytuacji na kontynencie. Uczniowie mieli możliwość przypomnieć sobie, jakie były początki zjednoczonej Europy, mowa była także o obecnej sytuacji na Ukrainie.
Zainteresowanie uczniów wyżej wymienioną tematyką, niewątpliwie unaoczniło potrzebę organizacji tego typu wydarzeń w placówkach edukacyjnych. Pani Dyrektor Mirosława Kowal, która i tym razem bardzo nam pomogła, sama przyznaje, że jest duże zainteresowanie wśród uczniów i rodziców. Bez jej pomocy nie udałoby się nam tego dokonać. Kolejnym wyzwaniem jest to, aby takie spotkania odbywały się w każdym półroczu. Miejmy nadzieję, że wszystko nam się uda i już jesienią w Gimnazjum nr 8 w Gdańsku pojawią się nowi eksperci na kolejnym tego typu wykładzie. Czekamy na pomysły od naszych Czytelników i zapraszamy do współpracy. Jestem przekonany, że podobne akcje można przeprowadzać wspólnie z innymi szkołami. Ważne, żeby wykłady były wciąż ciekawe, a liczba odbiorców coraz większa. Jeśli spotkania miałyby szansę odbywać się cyklicznie, to może w nowej kadencji rady dzielnicy znajdą się kontynuatorzy tego zadania. Miejmy nadzieję, że tak!
Tekst i zdjęcia: Leszek Pochroń – Frankowski
Radny Dzielnicy Gdańsk – Śródmieście, Członek komisji Ładu Przestrzennego
Pod patronatem Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”, którego dwudziestolecie będziemy obchodzili w tym roku, należy promować uczciwych światłych ludzi na stanowiska samorządowe. Nawet kilku radnych bezpartyjnych może łączyć się i popierać wartościowe inicjatywy (dobre pomysły) niezależnie od opcji i poglądów politycznych. O tych i innych problemach dotyczących aktywności obywatelskiej w życiu Gdańska dyskutowano na spotkaniu inauguracyjnym Koła Inżynierów i Pasjonatów „Nasz Wrzeszcz”.
Koło Inżynierów i Pasjonatów „Nasz Wrzeszcz” zaczyna działać
Spotkanie inauguracyjne
1. Przywitanie uczestników
Józef KUBICKI: „Dziecię się nam narodziło właśnie odebraliśmy je ze szpitala”. Takim porównaniem przywitał zebranych Józef KUBICKI założyciel i inicjator KIiP. „Dbajmy o jego rozwój fizyczny i psychiczny aby się rosło w zdrowiu”.
Celem Koła Inżynierów i Pasjonatów „Nasz Wrzeszcz” powinno być połączenie nauki i pracy. Wskazane jest wykorzystanie mądrej wiedzy w praktycznych zastosowaniach. W złożonej teraźniejszości niczego nie można zrobić samotnie – potrzeba łączenia sił. W realizacji wszelkich zamierzeń niezbędna jest wiedza inżynierska, ale też myśl pasjonatów i humanistyczne podejście. W kole jest miejsce dla: lekarzy, prawników, ekonomistów, pisarzy etc. Wskazówką mogą być ubiegłoroczne nagrody im. Jana Heweliusza przyznane zarówno w kategorii nauk ścisłych, jak też humanistycznych i społecznych:
Prof. dr hab. inż. Jerzy MIZERACZYK za badania zjawiska elektrohydro – dynamicznego w elektrofiltrach, reaktorach plazmy nietermicznej oraz pompach i aktuatorach elektrohydrodynamicznych.
prof. dr hab. Stefan CHWIN za wybitne osiągnięcia w dziedzinie literaturoznawstwa oraz badań nad polską i europejską kulturą XIX i XX wieku.
Pod patronatem Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”, którego dwudziestolecie będziemy obchodzili w tym roku, należy promować uczciwych światłych ludzi na stanowiska samorządowe. Nawet kilku radnych bezpartyjnych może łączyć się i popierać wartościowe inicjatywy (dobre pomysły) niezależnie od opcji i poglądów politycznych. Bardziej świadomi obywatele na podobieństwo pracy pszczół powinni wytwarzać miód dla całego społeczeństwa, w którym żyją. Powiedzenie, że „Do miodu ciągną nie tylko pszczoły, ale również szerszenie”, jest zawsze aktualne zwłaszcza, gdy organizacja zdobywa znaczenie i przybywa jej członków, stając się językiem uwagi.
2. Przekazanie zebranym zatwierdzonego przez SNG Regulaminu KIiP.
Arkadiusz KOWALINA – rekrutacja i pozyskiwanie nowych członków odbywać się będzie zgodnie ze statutem na zasadzie rekomendacji. Nowi członkowie muszą znaleźć poparcie dwóch stałych członków np. poprzez zaproponowanie udziału w realizacji konkretnego zadania. Budując fundament pod nową budowlę, warto wykonać go z dobrze dopasowanych kamieni i szlachetnego materiału. Rekomendację, można wycofać. Kandydat, który nie przejawia aktywności, lub jest niewiarygodny na skutek utraty poparcia obu członków wprowadzających, jest skreślany z listy Koła. Osobami założycielami są:
Witold ANDRUSZKIEWICZ, Marek SZKODO, Józef KUBICKI, Bogdan SEDLER, Katarzyna KORCZAK, Wojciech KULIŃSKI, Arkadiusz KOWALINA, Andrzej WITKIEWICZ, Roman MAKOWSKI, Piotr DWOJACKI, Patryk JASIK.
Mamy wspaniałych naukowców – w Politechnice Gdańskiej i w innych uczelniach komputery i szuflady biurek są pełne idei i pomysłów, dlatego jest ważne, by były zrealizowane w praktyce. Jako specjaliści z różnych dziedzin możemy wspierać samorząd i siebie nawzajem dla dobra ogółu. Realizacji indywidualnych pomysłów, przy wsparciu Koła, ma służyć powołanie KIiP. W trudnych czasach należy się łączyć, tworzyć więzi i organizować oddolne inicjatywy. Propozycja rewitalizacji Jaśkowej Doliny i parku. W celu ożywienia tego miejsca będzie zorganizowane Sobótkowe Święto z paradą. W programie znajdzie się bogaty wybór wydarzeń sportowych, artystycznych oraz możliwość zaprezentowania „Naszego Gdańska” podczas przemarszu z paradą. Święto sobótkowe jest nawiązaniem do wcześniejszej wielowiekowej tradycji. Inne proponowane działania to odtworzenie stawów oraz odkrycie skanalizowanych części Potoku Jaśkowego zgodnie z opracowana społeczną koncepcją.
3. Inauguracja koła i dyskusja nad kierunkami działań KIiP
Patryk JASIK – ważne jest kształtowanie zainteresowań i postaw obywatelskich wśród młodzieży, pokazywanie człowieka neorenesansowego zamiast bezideowości. Projekt „e-Doświadczenia w fizyce” (http://e-doswiadczenia.mif.pg.gda.pl/), w ramach którego stworzono zbiór programów komputerów dla szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. e-Doświadczenia to bezpłatne narzędzie do nauczania fizyki. 4 szkoły ponadgimnazjalne w Gdańsku przystąpiły do programu:
Spośród uczniów, uczestników projektu, 70 proc. zadeklarowało chęć studiowania kierunku związanego z naukami ścisłymi lub kierunku technicznego na PG lub UG. Realizowany jest też inny projekt studencki. Za pomocą tworzonego narzędzia młodzież i dzieci, przy użyciu dostępnych urządzeń, np. telefonu komórkowego, mogą badać zjawiska przyrodnicze.
Trzeba wdrażać nowe technologie w szkołach, by zainteresować dzieci i młodzież, a do tego potrzebna jest zgoda szkoły i współpraca z nauczycielem prowadzącym. Należy pamiętać, że nowoczesna technologia jest tylko narzędziem w nowej rzeczywistości edukacyjnej, a nie treścią samą w sobie. Należy spróbować przekonać firmy z branży IT, by inwestowały w edukację w Gdańsku, to pozwoli lepiej przygotować młodzież do studiowania na kierunkach ścisłych, związanych z nowoczesnymi technologiami.
Wojciech KULIŃSKI – należy również zadbać o porządek na ulicach, Gdańsk jest najbrudniejszym miastem w Polsce wśród i tak najbrudniejszych miast całej Europy. Nawet za naszą wschodnią granicą nie ma gorszego bałaganu i trzeba to jak najszybciej zmienić. Wystarczy przejść się po głównej arterii Gdańska Al. Grunwaldzkiej, by zauważyć, że ulice są nie sprzątane od zimy. Elewacje wielu budynków i budowli szpecą grafitti. W lasach jest pełno śmieci i potłuczonych butelek. Nie zmieniła tego nawet ustawa i tzw. rewolucja śmieciowa.
Zauważa konieczność sponsorowania kampanii przed wyborami samorządowymi z własnych środków kandydatów, co jest dużym wyzwaniem finansowym. Środowiska bezpartyjne nie są dotowane, w przeciwieństwie do partii politycznych.
Janusz WIKOWSKI: W Portalu Stowarzyszenia www.nasz.gdansk.pl można utworzyć zakładkę z informacjami dotyczącymi dzielnic, w tym także o działalności Koła „Nasz Wrzeszcz”. Będzie tam można publikować informacje i artykuły na temat Wrzeszcza.
Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk” powinno stać się platformą do zakładania lokalnych, dzielnicowych Kół w innych dużych dzielnicach, np. w Oliwie, na Przymorzu, w Nowym Porcie, Brzeźnie, na Wyspie Sobieszewskiej itp. Nie chodzi o dublowanie działalności samorządowej w radach dzielnicy, ale o stworzenie obywatelskiego forum partnerskiego, które będzie w stanie walczyć o sprawy mieszkańców. Przed wyborami samorządowymi niezwykle istotne jest zgromadzenie pod skrzydłami „Naszego Gdańska” bezpartyjnych środowisk lokalnych – ludzi aktywnych, zdeterminowanych do zmian.
Witold ANDRUSZKIEWICZ: W Polsce Ludowej i dziś, czyli przez 70 lat, wszystko urządza się tymczasowo. W latach słusznie minionej epoki zaniedbano nawet turystykę, gdyż obcokrajowców uważano za szpiegów. Stan ten trwa do dziś. W najstarszej części Portu Gdańskiego nad Motławą zbudowano tymczasowe mosty bez możliwości ich otwierania, które okazały się tak trwałe , że do dziś uniemożliwiają dostęp od wody do pięknych atrakcyjnych terenów dla turystyki morskiej. Obecnie zbudowano most Wantowy oraz projektuje się kładkę przez Motławę, co całkowicie uniemożliwi ruch wycieczkowców. Z danych światowych wynika duży potencjał i możliwość rozwoju Gdańska w tej dziedzinie oraz korzystania z profitów tego rozwoju. Mosty, jak przed wiekami, muszą być otwierane. Postuluje zajęcie się i wspieranie gospodarki morskiej, która była podstawą rozwoju Gdańska przez 1000 lat.
W latach 50. Miasto zorganizowało konferencję na temat upiększenia Wrzeszcza i stwierdzono, że przed wojną były tu piękne ogrody. W ramach odnawiania przedogródków ADM zlikwidował wiele kutych ogrodzeń i – zgodnie z modą – zamieniono je na płoty z siatki drucianej. Dzisiaj trzeba zręcznych rzemieślników kowali, by przywrócić dawne piękno oraz zachęcać do odtworzenia tego, co zostało zniszczone. Okna, zabytkowe drzwi, wystrój klatek schodowych, to relikty dawnej świetności, które należy pieczołowicie zachować i odtwarzać.
Katarzyna KORCZAK: Od 1998 r. realizuje autorski cykl reportaży i spotkań „Ślad” – projekt ciągły. Ukazuje losy mieszkańców Wrzeszcza po 1945 roku, którzy przybyli tutaj z różnych stron Polski, a nawet świata i rozpoczęli nowy etap życia. Chodzi o dokumentację wydarzeń – zbieranie relacji oraz zdjęć i dokumentów- związanych z życiem rodzinnym i społecznym, pracą zawodową bohaterów. Spotkania przyciągają mieszkańców, odbudowują się więzi międzyludzkie. W planach jest wydanie książki. Od początku pracy nad cyklem postuluję stworzenie Muzeum Wrzeszcza, w którym, w sposób profesjonalny, gromadzone by były wszelkie materiały i dokumenty związane z życiem we Wrzeszczu. Jest to jedyny sposób, aby to, co ludzie mają w domach, nie uległo rozproszeniu.
Jakub SZCZEPAŃSKI: Jak był jakikolwiek projekt architektoniczny, to od razu trzeba go było budować we Wrzeszczu. Nasza Dzielnica to zlepek różnorodnej architektury, pośród której znajduje się wartościowa historyczna zabudowa. Społeczeństwo potrzebuje odpowiedzialnych architektów. Za krytykę budowy Quatro Towers firma Hines wytoczyła mieszkańcom proces. Trzeba uświadamiać mieszkańcom, że to, co ich otacza, ma wartość i nie można tego bezmyślnie niszczyć. Warto propagować „Wędrówki po Wrzeszczu”, w 2011 r. wyszła książka po tym samym tytułem. Działania edukacyjne są podstawą wszelkiej pracy, mającej przynieść efekt w przyszłości. Gdańsk będzie taki, jak świadomi będą jego mieszkańcy. Wskazał miejsce lokalizacji Muzeum Wrzeszcza – na terenie Politechniki Gdańskiej – w niewykorzystanym budynku hydrotechniki, który czeka na pomysły.
Tadeusz STASIŃSKI – wskazał na zaniedbania w dziedzinie urbanistyki, które wymagają interwencji. W Gdańsku sprzedawano za bezcen grunty, które były potem wielokrotnie odsprzedawane z zyskiem nic na nich nie budując. Słynne dziury, zamiast odbudowanej tkanki miejskiej straszą mieszkańców i turystów grodu nad Motławą. Miasto w wielu miejscach nie jest dokończone i architektura bezładna. Budynki wydzielone geodezyjnie po obrysach przez co podwórka ulice i chodniki nie mają gospodarza. Mamy do czynienia z mocno zniekształconą estetyką i funkcjonalnością miasta. Również we Wrzeszczu występują tego typu zjawiska. Niezbędne powstanie sekcji urbanistycznej w ramach KIiP.
Protokołował : Arkadiusz Kowalina
Zdjęcia: Janusz Wikowski
Szkoła nie miała bowiem własnego lokum i nauczyciele pracowali w gościnnie udostępnianych klasach, a niejednokrotnie we własnych mieszkaniach.
Uczniowie z Gdańska i okolic
W wyniku reorganizacji gdańskiego szkolnictwa w 1950 r. Szkoła otrzymała budynek przy ul. Gościnnej 4. Usytuowanie szkoły jest niezmiernie ciekawe. Stał tu niegdyś Zajazd Harmonia, w którym podczas Wielkiej Wojny Północnej (1700 – 1721) gościł car Rosji Piotr I. Na początku XX wieku na tej parceli zbudowano kamienicę mieszkalną w stylu eklektycznym. Po II wojnie światowej w budynku zamieszkali lokatorzy, a po ich wykwaterowaniu w połowie lat 50., przeprowadzono remont adaptujący budynek dla potrzeb szkoły.
Nasza szkoła zawsze spełniała ważną rolę w kształtowaniu kultury muzycznej w mieście i regionie. Jest placówką, do której uczęszczają uczniowie nie tylko z Gdańska, ale też z okolic Pruszcza Gdańskiego i Pszczółek. Przez ponad 66 lat działalności szkołę opuściło ponad 1000 absolwentów, których kształciło ponad 200 nauczycieli. W minionych latach placówką kierowali: Antonina Grądkowska w okresie 1947-63; Ambroży Marciniec w latach 1963-81; Edwin Rymarz – w okresie 1981-82, po którym dyrektorką szkoły została Teresa Madejska (1982-91). Obecnie szkołą kieruje, wybrana w drodze konkursu na stanowisko, mgr Beata Domurad – Izdebska. Jej ponad 22 letnia kadencja zaowocowała zmianą wizerunku Szkoły w wielu dziedzinach: nastąpiła wymiana pokoleniowa nauczycieli, wzrósł poziom nauczania dzięki awansom zawodowym nauczycieli oraz gruntownie wyremontowano wnętrze Szkoły. W szkole odbywają się trzy konkursy instrumentalne o zasięgu makroregionalnym i ogólnopolskim.
Koncerty, konkursy
W 1967 roku dla uznania zasług szkoła otrzymała imię Henryka Wieniawskiego, oraz prawo do posiadania własnego Sztandaru. Z okazji 40-lecia Komitet Rodzicielski ufundował granitową tablicę z wizerunkiem Patrona szkoły. Na swoje 50-lecie Szkoła otrzymała prestiżowy Medal z okazji 1000-lecia Gdańska, a także wiele innych nagród. W 2007 roku uroczyście obchodzono jubileusz 60-lecia. Uroczystości Jubileuszowe odbywały się w Sali Koncertowej Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku. W koncercie wystąpili najlepsi absolwenci, studenci, nauczyciele oraz chór szkolny. Wielu nauczycieli zostało uhonorowanych nagrodami, dyplomami, odznaczeniami oraz listami gratulacyjnymi od władz Gdańska, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Wojewody Pomorskiego, oraz dyrektora Szkoły. Szkoła aktywnie włącza się w edukację kulturalną społeczeństwa poprzez organizowanie koncertów szkolnych oraz środowiskowych, których rocznie odbywa się około pięćdziesięciu. Ponadto w naszej szkole organizowane są Konkursy, w których uczestniczą uczniowie z wielu szkól muzycznych. Są to: Oruński Konkurs Skrzypcowy, Forum Wiolonczelowe, oraz Konkurs Pianistyczny ,,Dziecięce Imaginacje”.
Społeczność szkolna współpracuje z instytucjami kulturalnymi Trójmiasta, nasi uczniowie występują w różnych placówkach: szkołach, przedszkolach, kościołach, gdańskich ratuszach, szpitalach oraz hospicjach. Wielu uczniów bierze udział w konkursach o znaczeniu regionalnym, ogólnopolskim a nawet międzynarodowym.
Obecnie do szkoły uczęszcza 160 uczniów, których kształci 21 nauczycieli. Kadra nauczycielska jest bardzo dobrze wykształcona, sercem oddana swoim uczniom, którzy tworzą zgrany zespół. Praca dydaktyczna stała się efektywniejsza i przyjemniejsza dzięki remontowi wnętrz Szkoły.
Czekamy na remont elewacji i nową Salę Koncertową
Mamy nadzieję, że prace remontowe będą kontynuowane i obejmą także elewacje budynku i jego ocieplenie. Obecnie zabytkowy budynek ,,straszy,, swoim wyglądem i nie harmonizuje z istotą pracy dydaktycznej, która przecież zmierza do budzenia wrażliwości uczniów na piękno. Jesteśmy na Oruńskiej Starówce szkołą artystyczną i pragniemy, by jej budynek prezentował się estetycznie. Zabytkowe ogrodzenie też wymaga obiecanej naprawy.
Marzy się nam też budowa nowoczesnej Sali Koncertowej oraz kilku większych klas do prowadzenia zajęć z rytmiki i dla zespołów kameralnych. Dodatkowy budynek nowej Auli oraz sal mógłby powstać na terenie ogrodu. Te działania poprawiłyby warunki codziennej pracy Szkoły, która od lat boryka się z trudnościami lokalowymi. Mimo remontu wewnętrznego nasze klasy są ciasne i poza fortepianem czy pianinem niewiele przestrzeni pozostaje do dyspozycji na eksponowanie innych elementów dydaktycznych. Mimo tych trudności w szkole panuje specyficzna, rodzinna atmosfera charakteryzująca się życzliwością, oraz otwartością nauczycieli na potrzeby uczniów.
W ostatnich latach nastąpił znaczący wzrost poziomu nauczania. Nasi uczniowie licznie uczestniczą w różnego rodzaju konkursach, regionalnych, ogólnopolskich, międzynarodowych, z których przywożą czołowe nagrody. Tylko w ostatnich dwóch latach zdobyliśmy 51 nagród oraz 16 wyróżnień .
To nauczyciele kształtują charaktery oraz talenty swoich uczniów i to oni sami tworzą ów klimat i są zarazem największą wartością tej szkoły. Niepodważalnym sukcesem naszej szkoły jest to, że wiele pokoleń rodzin przysyła do niej swoje dzieci.
Irena Barbucha
PS. Uzupełniając historyczne dane dotyczące budynku Państwowej Szkoły Muzycznej im. Henryka Wieniawskiego należy dodać iż obecna siedziba wybudowana została w 1900 roku przez Augusta Christiana Kirszbergera, który był również twórcą Fabryki Konstrukcji Żelaznych (Żeliwiak) w Oruni. O budynku, budowniczym i jego rodzinie, dowiedzą się Czytelnicy więcej z nowego wydania „Oruńskiego Antykwariatu” autorstwa Krzysztofa Kosika.
Po raz pierwszy w historii Dolnego Miasta Gdańska odbyła się plenerowa impreza pod nazwą ”Choinka na Dolnym Mieście”. Na placu, u zbiegu ulic Chłodnej i Łąkowej 20 grudnia 2013 r. spotkali się mieszkańcy oraz zaproszeni goście. Organizatorem było Partnerstwo Dolne Miasto Otwarte.
Ideą festynu była integracja społeczności lokalnej oraz aktywny udział mieszańców w tworzeniu wizerunku swojej dzielnicy. Uroczystość poprzedziły konkursy adresowane do mieszkańców: „Rozświetlmy naszą dzielnicę” – dekoracje świąteczne na budynkach oraz „Ozdoba na choinkę”. Uczestnicy mieli możliwość wzięcia udziału w różnych atrakcjach przewidzianych w programie festynu.
Odbył się pokaz muzyczno-taneczny w wykonaniu młodzieży z T.P. ”Mrowisko”. Następnie uczniowie klas drugich ze Szkoły Podstawowej nr 65 w Gdańsku przedstawili montaż słowno-muzyczny dotyczący świat Bożego Narodzenia pod tytułem: „Kto pukał…”. W międzyczasie uczestników odwiedził Mikołaj obdarowując wszystkich prezentami oraz nagrodami laureatów konkursów. Przy dźwiękach gitary akustycznej mieszkańcy wspólnie śpiewali kolędy. Najbardziej oczekiwanym momentem było uroczyste zapalenie światełek na choince ustrojonej własnoręcznie wykonanymi ozdobami.
Atmosfera była gorąca mimo chłodnej aury, a ciała nasze ogrzał gorący barszcz i czekolada rozdawana przez śnieżynki.
Kolorowe światełka, które rozbłysły na budynkach oraz plenerowa choinka, podkreśliły świąteczny nastrój i upiększyły dzielnicę w okresie bożonarodzeniowym.
Podziękowania dla wszystkich zaangażowanych i sponsorów, a zwłaszcza LPP.
Anna Stawska
radna Rady Dzielnicy Gdańsk – Śródmieście, mieszkanka Dolnego Miasta