Podczas uroczystej mszy św. pogrzebowej śp. Prof. Andrzeja Januszajtisa w dniu 29 stycznia 2026 roku w Bazylice Mariackiej w Gdańsku mowę pożegnalną wygłosił Prezes Stowarzyszenia NASZ GDAŃSK, Stanisław Sikora.
Dokładnie tydzień temu 22 stycznia 2026 o godzinie 20.20 uśmiech zniknął z naszych twarzy, a nasze serca przeszył ból.
Odszedł najlepszy z nas. Honorowy Obywatel Gdańska Profesor Andrzej Jacek Januszajtis.
Zgromadziliśmy się w Koronie Gdańska, by tak jak od wieków w tym hanzeatyckim mieście Rzeczypospolitej, w modlitwie oddać hołd Zmarłemu. Profesor bywał w tej świątyni setki razy, a wymownym efektem Jego działalności jest stojący w północno-wschodniej części prezbiterium czyli po lewej stronie patrzących na ołtarz główny – Wielki Zegar Astronomiczny. Magiczne urządzenie pochodzące z 1470 roku! W jego najniższej części znajduje się oryginalna gotycka tarcza kalendarza. Ma 566 lat!
Jeżeli przyjrzymy się jej bliżej, dostrzeżemy, że dookoła znajdują się postaci ludzkie przedstawiające bieg życia człowieka.


Od narodzin do śmierci. Z lewej strony na dole widnieje chłopiec w koronie trzymający wskazówkę w ręce. Pokazuje nią który dzisiaj jest dzień. To ten moment kiedy się rodzimy. Nie wiemy kim będziemy w życiu. Tak jak nie wiedział Andrzej Januszajtis rodzący się 18 sierpnia 1928 roku w Lidzie na terenie II RP.
Druga figura z lewej strony u góry tarczy pokazuje już młodzieńca chodzącego do szkół chcącego żyć, odkrywać i naprawiać świat.
Młody Andrzej z rodziną przeniósł się po wojnie (w której stracił ojca w Auschwitz) do Sopotu, a potem do Gdańska. Zdał maturę i studiował na PG i AM. Gdańsk mimo gigantycznych zniszczeń zawładnął Jego sercem i umysłem. Założył rodzinę. Żona Ewa, dwie wspaniałe córki Aleksandra i Katarzyna. To trzeci etap w życiu i trzecia rzeźba dojrzałego mężczyzny widniejąca u góry z prawej strony tarczy kalendarza.
Ulubiona praca zawodowa na PG, odkrywanie i popularyzowanie historii Gdańska. W sposób wybitny. Tysiące artykułów, setki spotkań, prelekcji, audycji, kilkadziesiąt książek, kilkaset numerów miesięcznika „Nasz Gdańsk” … i tak dochodzimy do czwartej figury na dole tarczy po prawej stronie, do Chronosa – symbolu upływającego czasu.
Natomiast Profesor wciąż działa społecznie jest aktywny w samorządzie, edukacji, poszukuje i sprowadza zabytki do Gdańska. Jednak dziełem, któremu oddał najwięcej serca, była odbudowa Wielkiego Zegara. Kilka dni temu 31 grudnia 2025 uruchomiono tę wspominaną przeze mnie tarczę zegarową. Ileż radości sprawiło to Profesorowi.
A dziś opłakujemy odejście Pana Profesora. Wskazówki zegara przesuwają się, czas płynie nieubłaganie, Chronos zamyka oczy. Pan wzywa. Pamiętajmy jednak, że Profesor nie odszedł zupełnie. Jego obecność jest odczuwalna w każdym wybiciu kwadransa czy godziny przez ten zegar. Każdy Gdańszczanin stojąc przed Wielkim Zegarem wspomni Andrzeja Januszajtisa.
Liczne odznaczenia jakie otrzymał Profesor, łącznie z dzisiejszym Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski nadanym przez Prezydenta Rzeczypospolitej, potwierdzają, że był wyjątkowym człowiekiem, sumiennym i konsekwentnym w działaniu, o niespożytej energii.
Zachwycał językiem polskim. To piewca mowy ojczystej. Pięknie ułożone zdania. Można było go słuchać bez końca. Pięknie sformułowane myśli. Lubiliśmy go słuchać. A on lubił towarzystwo ludzi. Lubił też …gorącą czekoladę.
Neminem time, Neminem leade – to była jego dewiza postępowania.
Nikogo się nie bój, nikogo nie obrażaj.
I mimo, że dzisiaj przeżywamy żałobę, mieliśmy to szczęście, że Stwórca obdarzył Profesora długim życiem w pełnej sprawności umysłowej i fizycznej. Patrzyliśmy i nadal patrzymy na Gdańsk oczami Andrzeja Januszajtisa.
To wyjątkowe dziedzictwo, a naszym obowiązkiem jest je właściwie pielęgnować, by służyło następnym pokoleniom.
Panie Profesorze! Przyszliśmy dzisiaj tłumnie pożegnać Pana i powiedzieć: „Dobrze się z Panem Profesorem spacerowało po Gdańsku, zawsze z uśmiechem”.
Pani Profesorowej, Pani Ewie, córce Katarzynie z Najbliższymi, Rodzinie w Polsce, Anglii i Stanach Zjednoczonych w imieniu członków Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”, którego prezesem Profesor był 27 lat! oraz Stowarzyszenia „Rajców Gdańskich” składam wyrazy głębokiego współczucia.
Dziękujemy Profesorze, że był Pan z nami.
Non omnis moriar!
STANISŁAW SIKORA
Prezes Stowarzyszenia NASZ GDAŃSK

———————————————————————————————————-ZDJĘCIA Z ARCHIWUM – Z PROF. ANDRZEJEM JANUSZAJTISEM
Fot. Janusz Wikowski


OLYMPUS DIGITAL CAMERA


























Non omnis moriar!
STANISŁAW SIKORA
Prezes Stowarzyszenia NASZ GDAŃSK
