16 listopada 2016 r. odbyło się dwudzieste spotkanie literackie w Stowarzyszeniu „Nasz Gdańsk”, którego tematem było „Zadumanie”.
Uczestniczyli w nim twórcy i miłośnicy poezji. Pan Ryszard Jaśniewicz przeprowadził trening poprawnej wymowy. Następnie recytowano utwory poświęcone własnym przemyśleniom i tym którzy odeszli od nas. Wyróżnienie otrzymała pani Irmina Sajnóg-Golińska. Nastrój był ciepły i sympatyczny. Dekorację salki do tematu przygotowała pani Katarzyna Tkaczewska.
Następne spotkanie odbędzie się 14 grudnia 2016r. o godz.17.00 w Stowarzyszeniu „Nasz Gdańsk”, pod hasłem „Najpiękniejsze wiersze pod choinkę” na które serdecznie zapraszamy miłośników i twórców poezji.
(WJ)
Zdjęcia: Wacław Janocki
Utwory prezentowane na spotkaniu miłośników poezji
skupionych w Klubie Naszego Gdańska
Z A D U M A
Czas igra kolorem
liście muśnięte złotem
spadają
nagie konary drzew
przywołują wspomnienia
pamięć ożywia tych
co odeszli …
niemy płomyk znicza
łączy dwa światy …
jesienią
chmury tańczą pospołu
deszczem szemrze zaduma
morską falą płynie nostalgia …
na klawiaturze zdarzeń
nie ma powrotu
Grażyna Brylska
„Mama”
Dawałaś wskazówki
Ganiłaś gdy było coś nie tak.
Uczyłaś uczciwości,
Prawdy
Miłości,
Przyjaźni.
Umiałaś przekazać
Wartości życia.
To Ty byłaś drogowskazem
Prawdziwego, pełnego istnienia.
Irmina Sajnóg-Golińska
„Droga”
Nie wiem
Jak długo szłam do Ciebie
Czas mijał
Czy zatrzymał się może
Była cisza
Samotność i cierpienie
Zatrzymałam się na chwilę
A może na wieczność.
Irmina Sajnóg-Golińska
„Oczekiwanie”
Analizując te lata
Wspólnie przeżyte
Te chwile radosne,
Smutne i bolesne
Ile z tego zostało
W pamięci i w sercu
Czy byłeś
Jesteś
A może będziesz.
Irmina Sajnóg-Golińska
B R A M A
Poznając promenadę życia
unoszę cierpienia
odeszli najbliżsi
lęk …
jak TAM jest ?
Brama –
przed nią
bieg radości i trosk
za nią
inny wymiar istnienia
zwalniam tempo
wciąż idę …
Grażyna Brylska
Listopadowe zamyślenie
Już popołudnie, listopad
Ciemne pierzaste obłoki
tu i ówdzie podświetlone
przez ostatnie promienie
zachodzącego słońca,
jak w lamówkach złotych.
W powietrzu zawisł
szaro niebieski spokój.
Cisza, pomimo że,
na ulicach wzmożony ruch.
Wszyscy się śpieszą
tam, gdzie cisza najcichsza.
Elżbieta Aletorowicz
Cmentarze
Ciepło unoszące się znad
palących się zniczy
ogrzewa ostatnie liście
na drzewach.
Złoto za chwilę opadnie
Zczernieją czerwienie.
Wszystko zniknie, odejdzie
jak Ci, co już drzemią pod ziemią.
Jeszcze tyle piękna.
Świat barwi się kolorami.
Nad polami mgiełki
unoszą melancholię.
I tylko ta myśl błądząca,
daleko,
tam, gdzie oni już dziś
a my, jutro będziemy.
Tam, gdzie nie ma już końca.
Elżbieta Aletorowicz
Przemijanie
Przemijają lata dni i miesiące
Z kalendarza zerwiesz jeszcze jedną kartkę
Po drodze biegnąc być może zapomnisz
Tych co odeszli w daleką podróż
Przy blasku świecy siedząc za stołem
Wśród pożółkłych fotografii
Odnajdziesz nie jedną chwilę szczęścia
Przeżytą wspólnie w ogrodzie wśród kwiatów
Ożyją wtedy dawne przygody
Związki odrodzą się w innym wymiarze
Wspomnienia już zalśnią nowym blaskiem
Nad przemijaniem smugą nadziei
Barbara Dębska
LOTNIKOM
Cisza -żałoba trwa
Wam chłopcy bija dzwony
Niebo purpury barwę ma
I płaczą Antygony
Oddano salwy i honory
Pośmiertnie dano wam zaszczyt.
Kto dzieciom waszym uśmiech da
Kto sprawdzi im zeszyty…
Już wnuków nie przytuli nikt
Na lody z nimi nie pójdziecie
Wasz uśmiech wśród popiołów znikł
Pozostał płacz kobiecie.
Samotne w oknach stoją matki, żony
Niebo purpury barwę ma
I płaczą Antygony…
Krystyna Anna Degutis
ZAMYŚLENIE NAD POEZJĄ
Dopóki pieśń wiatru słyszymy
Wzrok podnosimy do gwiazd
Życie kochać umiemy
Żyje poezja w nas
Dopóki stajemy w zachwycie
Nad kroplą ,którą zostawił deszcz
W najmniejszym bycie
Wszystko poezją jest…
Krystyna Anna Degutis
Aleja Przyjaciół Iwaszkiewicza
Powód zadumy
Przede mną pelargonie, żółtawa śliwa
I ogromne wierzby
Aleja wspomnień
Za oknem na każdej gałęzi, na liściu
Oni
Uśmiechają się do mnie
Rozmawiają, zadają pytania
Cieszą się, czasami denerwują
Pamiętają o wszystkim
Moje sprawy, nasze życie
Jesteśmy razem
To takie proste
Wystarczy spojrzeć w słońce
Tam widać Aleje Białych Brzóz
Prowadzące do naszego życia
Drzwi otwierają się
I oto zaczyna się normalny dzień
Z prysznicem, herbatą i nieprzeczytaną gazetą
Za chwilę wejdzie sprzedawca gęsi
Wraz z otwierającymi się drzwiami wpada wiatr
To nie tak miało być
Spadają
Radości i troski tamtych dni
14.11.2016
Ryszard Jaśniewicz
Zamyślenie
Święto Zmarłych łączy się z głębokim przemyśleniem-
wielki żal dla tych co odeszli do niebiańskiej bramy.
Dzień ten dla nas jest bardzo mocnym wspomnieniem,
byliśmy wśród ludzi, którzy opuścili nas niespodzianie.
Modlitwa, znicze i kwiaty na grobach złożone,
dla bliskich, znajomych i tak dobrze znanych.
Niech przypomną się nam lata razem spędzone,
w naszych sercach zostaną na zawsze kochanych.
Wacław Janocki
Na pokrzepienie serca
Łzy jak krople rosy często na twej twarzy,
myślisz o cierpieniu i nigdy nie marzysz.
Lecz dusza i ciało jest w ciągłej potrzebie;
zrzuć jarzmo przeszłości, pomyśl o istnieniu!
A nie będzie późno na doznań rozkoszy,
nie w sferze mamony co rozumy korzy,
lecz w pięknie stworzenia, które Bóg nam zsyła.
Przewodniczką będzie Panna czysta, jej imię Maryja.
Wszystko co zamierzasz powierz w zaufaniu
a odzyskasz spokój i pewność w działaniu.
Bo miłością wielką ciągle Bóg nas darzy,
jeśli o miłości dalej swojej marzysz;
To pomyśl o Jezusie, o Jego cierpieniu
w naszym krótkim życiu Jego zrozumieniu.
Uwierz On nas kocha, wspiera, daje siłę woli
i nigdy nas nie opuści chociaż bardzo boli.
Wacław Janocki