Grób Antoniego Szczyta, pierwszego prezesa Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” na Cmentarzu Srebrzysko. Fot. Janusz Wikowski
Nie umiera ten, kto pozostaje w pamięci żywych
Przed świętem Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym nawiedziliśmy groby, pomniki pamięci znanych Polaków, Gdańszczan, a także zapaliliśmy znicze na cmentarzach, gdzie są pochowani m.in. dawni członkowie i sympatycy Stowarzyszenia.
O szyby deszcz dzwoni…
Wypady z przewodnikiem organizowane przez Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk” cieszą się dużym zainteresowaniem członków i sympatyków Stowarzyszenia.

Powązki – przed bramą św. Honoraty. Fot. Irena Hubert-Sikora
W październikową sobotę, mimo lekko padającego deszczu, nawiedziliśmy jeden z najsłynniejszych w Europie cmentarzy – Stare Powązki w Warszawie. Przewodniczył Stanisław Sikora, prezes Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”, zwracając uwagę na wiele miejsc „wiecznego odpoczynku” znanych Polaków.

Grób Leopolda Staffa na Powązkach. Fot. Irena Hubert-Sikora
Przy grobie Leopolda Staffa, w zadumie, można było przytoczyć z jego wiersza: „Deszcz jesienny” współgrające z pogodą słowa:
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno…
Jęk szklany… płacz szklany… a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny…
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny…
Nawiedziliśmy nagrobek „Pięciu Poległych” (ofiar masakry w Warszawie podczas manifestacji patriotycznej z 27 lutego 1861 r., ich pogrzeb był wielką manifestacją polityczno-społeczną przeciwko rosyjskim władzom zaborczym).

Powązki – przed Grobem Pięciu Poległych. Fot. Irena Hubert-Sikora

Byliśmy także przy grobach m.in. Jana Frycza, Jana Kiepury, Bolesława Leśmiana, Stanisława Dygata i Kaliny Jędrusik, Władysława Stanisława Reymonta oraz Jerzego Połomskiego.

Fot. Irena Hubert-Sikora
Pamiętamy…
Zapaliliśmy znicze także na gdańskich cmentarzach. W minionym roku pożegnaliśmy kolejne osoby ze środowiska „Naszego Gdańska”. Pamiętamy o przyjaciołach, znajomych – wspaniałych ludziach, którzy aktywnie uczestniczyli w różnych okresach ponad 30-letniej działalności Stowarzyszenia. Warto przypomnieć, że mszę świętą odprawioną w Bazylice Mariackiej w intencji zmarłych w ub. roku celebrował ks. prałat Ireneusz Bradtke.

Grób prof. Andrzeja Januszajtisa na Cmentarzu Srebrzysko. Fot. Janusz Wikowski
Lista zmarłych działaczy, którzy aktywnie działali w Stowarzyszeniu, liczy ponad 30 osób, o wszystkich pamiętamy. Wspominamy m.in. zasłużonego Prezesa – prof. Andrzeja Januszajtisa (grób na Cmentarzu Srebrzysko), naszego honorowego członka, przyjaciela i wspomagającego Stowarzyszenie – ks. infułata Stanisława Bogdanowicza (proboszcza Bazyliki Mariackiej, gdzie jest Jego epitafium).

Epitafium ks. infułata Stanisława Bogdanowicza w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Fot. Janusz Wikowski

Grób Antoniego Szczyta, pierwszego prezesa Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” na Cmentarzu Srebrzysko. Fot. Janusz Wikowski
Był autorem wielu publikacji w Miesięczniku „Nasz Gdańsk”, walczącym odzyskanie zagrabionych dzieł sztuki. Niezwykłe zasługi dla rozwoju Stowarzyszenia oraz bogactwa dokonań dla Gdańska ma inż. arch. Stanisław Michel – „odnowiciel” Głównego Miasta. Bardzo aktywnie działał – tworząc Klub Poetów – Wacław Janocki. Pamiętamy o Antonim Szczycie – współzałożycielu Stowarzyszenia, pierwszym prezesie (zginął tragicznie w 2010 r., w wielu 59 lat). – Antoni był bardzo dobrym menedżerem, otwartym do współpracy, kompetentnym. W naszej pamięci pozostał jako Człowiek przyjazny, pogodny, życzliwy, wielkim patriota gdański – powiedział Zbigniew Socha, wiceprezes Stowarzyszenia.
W naszej pamięci są także: Alicja Misiukiewicz, Tadeusz Stasiński, Mirosław Beger, Barbara Kierkowska, Henryk Lewandowski, Ryszard Jaśniewicz.

Grób Zbigniewa Jujki na Cmentarzu Garnizonowym (z autorskim rysunkiem Jujki) Fot. Janusz Wikowski
Wspominamy: Stanisława Michalskiego, prof. Zbigniewa Szota, prof. Witolda Andruszkiewicza, zacne grono naszych sympatyków: Zbigniewa Jujkę (współautora książki „Z uśmiechem przez Gdańsk”) oraz prezydentów Gdańska – Pawła Adamowicza, Jacka Starościaka i prof. Jerzego Młynarczyka.

Płyta (ul. Wałowa, gdzie mieściła się w latach 1928–1939 polska szkoła Gdańska Macierz Szkolna): W hołdzie nauczycielom polskich z b. WM Gdańska – bojownikom o polskie słowo i polską kulturę poległym, pomordowanym, zmarłym w latach II wojny światowej (1939-1944). Fot Janusz Wikowski
Płyta (ul. Wałowa, gdzie mieściła się w latach 1928–1939 polska szkoła Gdańska Macierz Szkolna): W hołdzie nauczycielom polskich z b. WM Gdańska – bojownikom o polskie słowo i polską kulturę poległym, pomordowanym, zmarłym w latach II wojny światowej (1939-1944). Fot Janusz Wikowski
Znicze zapłonęły w wielu odwiedzanych miejscach, oddając cześć i pamięć m.in. na Cmentarzu Ofiar Terroru Hitlerowskiego na Zaspie; obrońcom Poczty Polskiej w Gdańskiej (oraz 10-letniej Erwince Barzychowskiej, zmarłej w wyniku podpalenia przez Niemców, przy Jej pomniku-krzyżu, nie jest bowiem znane miejsce pochówku) oraz pomordowanym ofiarom hitleryzmu: obrońcom Westerplatte (w tym Piotra Buderę, ostatniego pochowanego na tym cmentarzu), zamordowanym w hitlerowskich obozach, przede wszystkim obozu w Stutthofie.

Fot. Arch. lechianet
W Gdańsku byliśmy także przy pomniku – pamiątkowej płycie (ul. Wałowa), gdzie mieściła się w latach 1928–1939 polska szkoła Gdańska Macierz Szkolna): W hołdzie nauczycielom polskich z b. WM Gdańska – bojownikom o polskie słowo i polską kulturę poległym, pomordowanym, zmarłym w latach II wojny światowej (1939-1944).
Na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku nawiedziliśmy pomniki-groby: żołnierzy wyklętych (m.in. „Inki” i „Zagończyka”) oraz poświęcone poległym i pomordowanym przez niemieckich i sowieckich okupantów oraz Ukraińską Powstańczą Armię.

R. I. P.
Janusz Wikowski