Statki okresu renesansu

Ryc-5-300 dpi-JStatki gdańskie w ikonografii (6)

W 1454 roku, po zwycięskiej wojnie z zakonem krzyżackim, Gdańsk powrócił pod berło króla Polski. Ówczesny władca Kazimierz Jagiellończyk podkreślił ten fakt dodaniem korony do herbu miasta oraz przyznał jemu pakiet przywilejów. Wzmacniało to pozycję kupiectwa gdańskiego w pośrednictwie handlowym.

Król otworzył tym samym miasto dla chcących się w nim osiedlić cudzoziemców, zwłaszcza z miast, które nie należały do Hanzy.

Jedno z czołowych miast Europy

Gdańsk otrzymał zgodę na bicie własnej monety z wizerunkiem i imieniem króla Polski. W sprawach morskich przywilej dawał miastu prawo do kontroli wybrzeża morskiego od Księstwa Słupskiego po obszar administrowany przez Elbląg. Za zgodą króla Gdańsk mógł otwierać i zamykać sezon żeglugowy, mógł też zwalczać piratów. Kolejny przywilej znosił prawo składu miastom położonym wzdłuż dróg wodnych z obszaru Polski i Litwy aż do samego Gdańska. Rada Miejska mogła też zezwalać kupcom z zagranicy na prowadzenie handlu w mieście.

W sumie rezultaty wojny z Zakonem i związki polityczne z Polską stworzyły warunki do wzrostu pozycji Gdańska nad Bałtykiem, który, rozwijając handel morski, stał się jednym z czołowych miast Europy w okresie renesansu.

Kupcy gdańscy, skupieni w bractwach Dworu Artusa, swoją wdzięczność królowi Polski wyrazili między innymi, lokując we wnętrzu tej znakomitej budowli rzeźbę wyobrażającą postać Kazimierza Jagiellończyka. Co ciekawe, w okresie okupacji władze hitlerowskie nie usunęły tej rzeźby (wycofano z ekspozycji inne polonica), co więcej, nie zmieniły też herbu Gdańska, chociaż nagminnie usuwano polskie pamiątki z miasta.

Walka o dominację nad Bałtykiem

W XVI wieku zaczęło się uwidaczniać załamanie gospodarczo – handlowe Hanzy, co wzmogło rywalizację Danii i Szwecji o dominację nad Bałtykiem. Do walk o „dominium maris Baltici” włączała się również Polska. Już w 1514 roku król Zygmunt I starał się zorganizować flotę wojenną, ale, z powodu braku własnych okrętów i portów ,wybrał popularny wówczas wariant – powołał flotę kaperską, dowodzoną przez kapitanów gdańskich. Sprzyjało temu zacieśnienie związków Gdańska z Polską w obliczu toczonej w latach 1519-1521 wojny polsko-krzyżackiej. W toku jej trwania Gdańsk wspierał króla Polski, wystawiając nie tylko siły lądowe, ale i morskie – blokując wiosną 1520 roku swą flotą porty Bałgi i Królewca. Działania wojenne na morzu nie przyniosły większych sukcesów i w 1522 roku flota została rozwiązana.

W 1567 roku baza okrętów w Pucku

System kaperski przeciwko Szwecji wznowił w 1560 roku król Zygmunt II August, sprzymierzając się z Danią i Lubeką. Ponadto kaprowie mieli dezorganizować żeglugę do Narwy (dzisiaj w Estonii), portu zajętego w 1558 roku przez cara Iwana Groźnego.

Działalność kaprów operujących pod polską flagą z neutralnego portu, jakim opowiadał się Gdańsk, spowodowała działania odwetowe przeciwko flocie handlowej miasta. W rezultacie usilnych zabiegów Gdańska król zdecydował się przenieść w 1567 roku bazę okrętów do Pucka. Nie był to dogodny port do postoju większych jednostek i wkrótce potem król anulował wcześniejsze zarządzenie, kierując okręty znowu do Gdańska.

Zygmunt August powołał Komisję Morską

System kaperski nie satysfakcjonował Zygmunta Augusta, który, nie przerywając wystawiania listów kaperskich, postanowił utworzyć swą administrację morską. W tym celu powołał w 1568 roku Komisję Morską, która miała zorganizować państwową flotę wojenną. Budowa okrętów wymagała stoczni i konstruktorów, a król tym nie rozporządzał. Również ze względów politycznych nie można było budować okrętów w Gdańsku, więc postanowiono konstruować je w Elblągu. Wobec braku fachowca, mogącego pokierować budową nowoczesnego okrętu, nie popularnego jeszcze na Bałtyku galeonu – budowniczych król sprowadził w 1570 roku z Wenecji (Ryc. 1).

IRyc. 1

Na szczycie wieży Ratusza Głównego Miasta od 1561 roku ustawiona jest figura króla Zygmunta Augusta, który trzyma w ręku drąg z wiatrowskazem wyobrażającym galeon. Oryginał jest uszkodzony i jako cenny zabytek znajduje się w zbiorach Muzeum Gdańska. Fot. Muzeum Gdańska

Do pomocy zaangażowano cieśli z Elbląga i z Gdańska, gdzie kupowano materiały do budowy okrętu i jego wyposażenia. (Ryc. 2)

Ryc. 2)

Model – próba odtworzenia galeonu „Smok” budowanego w Elblągu w latach 1570 -1571. Rekonstrukcja, wykonana przez Mieczysława Boczara, znajduje się w zbiorach Narodowego Muzeum Morskiego. Fot. Ewa Meksiak, NMM

Powstały dużym nakładem środków finansowych galeon, któremu nadano nazwę „Smok”, nie został, z powodu śmierci króla, Zygmunta Augusta, w 1572 roku, wprowadzony do służby. W tym samym czasie zakończono działalność kaprów, którzy w sumie, od 1565 do 1571 roku, przechwycili 104 obce statki z zaopatrzeniem militarnym dla Rusi. Budowany z wielkim wysiłkiem okręt uległ prawdopodobnie zniszczeniu podczas krótkotrwałego konfliktu, jaki miał miejsce w 1577 roku pomiędzy królem Polski, Stefanem Batorym, a Gdańskiem.

Popularny stał się galeon

Pomimo nie podjęcia w Gdańsku budowy galeonu na zamówienie Zygmunta Augusta, niekiedy realizowano w miejscowych stoczniach zamówienia na duże statki. Takim był, być może, galeon skonstruowany w 1581 roku dla armatora z Wenecji, który, z powodu znaczących rozmiarów, podczas wypływania z portu wpłynął na mieliznę. Faktem jednak stało się to, że po koniec XVI wieku na Bałtyku popularnym okrętem stał się galeon. Zwykle nosił trzy (niekiedy i cztery) maszty, a uzbrojony był w liczne działa, rozlokowane przy burtach, na rufie i w części dziobowej kadłuba. Takie też konstrukcje udokumentowano w gdańskiej ikonografii. Ukazany na pieczęci miasta z 1582 roku okręt wyobraża podstawowe cechy galeonu. (Ryc. 3)

Ryc. 3

Pieczęć Gdańsku z 1582 roku wyobraża galeon. Foto NMM

Wczesny galeon uwidacznia płaskorzeźba na portalu domu bractwa szyprów przy ulicy św. Ducha. (Ryc. 4)

Ryc. 4

Piękny portal wyobrażający galeon zdobi od 1605 roku dom bractwa szyprów przy ulicy św. Ducha. Fot. Jerzy Litwin

Obiekt powstał w 1605 roku, a dekoracja portalu wykonana była w różnych okresach. Niemniej, samo precyzyjne wyobrażenie okrętu, odpowiada stadium rozwojowemu galeonu z końca drugiej dekady XVII wieku. Choć artysta zaznaczył wcześniejsze elementy wyposażenia, jak kotwica abordażowa pod bukszprytem i, co najważniejsze, nie uniknął zasadniczego błędu – przedstawił dwa rzędy furt armatnich, których górne usytuował wprost nad dolnymi, czego w rzeczywistości, z uwagi na niezbędne równomierne obciążenie pokładów, nie stosowano.

Uwiecznił je Izaak van den Blocke

Na burcie okrętu widzimy również elementy świadczące o niezłej wiedzy rzeźbiarza, układzie masztów z rejami, a także osadzenie na bukszprycie masztu z reją oraz rei żagla podbukszprytowego. Burty są zdobione ornamentem, a galeria rufowa, zaczynająca się wieżyczką, podobna jest do wieżyczki na wysokości pokładu górnego. Na pokładach i marsach fok i grotmasztu widać figurki marynarzy z flagami, na kasztelu dziobowym jest trębacz. Flagę też uniósł do góry marynarz na pokładzie górnym, a na półpokładzie rufowym widać kapitana, w części rufowej sygnalistę. W sumie wyobrażenie to jest bogate w szczegóły i wymaga oddzielnej analizy, jak chociażby mało czytelny wygląd figury dziobowej.

Z początków XVII wieku mamy jeszcze jeden interesujący nas obraz – Apoteoza Gdańska – dzieło niderlandzkiego artysty Izaaka van den Blocke’a, powstały w 1608 roku. Widzimy na nim, między innymi, dwa galeony, w tym jeden pod okazałą gdańską flagą. (Ryc. 5)

Ryc-5-300 dpi-J

Bogata w szczegóły „Apoteoza Gdańska” – dzieło Isaaka van den Blocka” a zdobiąca od 1608 roku w Ratuszu Głównego Miasta Wielką Salę Rady uwidacznia między innymi dwa galeony, w tym jeden pod okazałą flagą Gdańska jako banderą. Fot. Muzeum Gdańska

Jerzy Litwin