„Śmierć komiwojażera” w Starej Aptece. Pięć minut przed premierą

Beznazwy-1Premiera „Śmierci komiwojażera” Arthura Millera, w reżyserii Radka Stępnia, odbędzie się sobotę, 2 marca 2019 roku, o godzinie 19, na scenie Stara Apteka Teatru Wybrzeże.

(….) ten najsłynniejszy z dramatów Arthura Millera i kamień milowy amerykańskiej dramaturgii do dziś stanowi niezwykle trafną krytykę kapitalizmu i bezlitosne studium zjawiska mitomanii.(…) czytamy w zapowiedzi przedstawienia.

Ofiary mitu sukcesu

Reżyser, w tejże zapowiedzi, uzasadnia swoje zainteresowanie dramatem:

Bohaterowie (…) byli pierwszymi ofiarami czegoś, przez co my, żyjący w 2019 roku, zostaliśmy pożarci i wypluci – Willy Loman i jego rodzina to ofiary mitu sukcesu. Co znaczy dobre życie w świecie, gdzie naczelną wartością jest popularność, reprezentatywność i sława? Czy taki świat jest w ogóle miejscem do życia? W takim świecie dochodzi do spięć i konfliktów, które rozbijają najbliższe i najsilniejsze więzi. Problem społeczny staje się przyczyną problemów osobistych bohaterów ŚMIERCI KOMIWOJAŻERA. Propaganda sukcesu sprawia, że człowieka nie kształtuje jego życie – tylko to, jak sobie to życie opowiada.

Niedaleko do katastrofy

A kiedy dowolnie rozumiany sukces nie jest naszym udziałem – zrobimy wszystko, żeby go czuć, będziemy kłamać sobie i innym, przekonywać się do tego, że nie jesteśmy bezużyteczni i opowiadać niestworzone historie poświadczające naszą niecodzienność.

Zajęci dbaniem o wizerunek, możemy nie zauważyć, jaki efekt ma to na naszych bliskich, a stąd niedaleko do katastrofy. Miller, zanim wymyślił tytuł ŚMIERĆ KOMIWOJAŻERA chciał nazwać swój dramat INSIDE OF HIS HEAD. Co dzieje się w głowie człowieka, który okłamuje rodzinę i samego siebie, że jest kimś więcej niż jest – i okłamuje za wszelką cenę, byle tylko nie przyznać się, że w gruncie rzeczy nie ma w nim nic wyjątkowego? Być może to jest najsmutniejsze w tych ludziach: nie mają nic wyjątkowego, a chcą o sobie opowiedzieć… Więc teraz naszym obowiązkiem jest opowiedzenie o nich, opowiedzenie o nich dziś, kiedy fałszywy obraz świata i błędnie funkcjonujący kapitalizm nadal jeszcze zbierają swoje żniwo.

Anna Kociarz: „Trudny wybór dla kobiety między synem a ojcem”.

– Im większe pojawiają się kłopoty, tym bardziej moja bohaterka stara się zapanować nad sytuacją, czasami w nie najlepszy sposób, bo, albo zaprzeczając faktom, albo umniejszając pewne wydarzenia, stara się tonować awantury- powiedziała Anna Kociarz, występująca w roli Lindy Loman. – Ale, niestety, mam wrażenie, zostaje postawiona przed trudnym wyborem dla kobiety, między synem a ojcem, którzy nie potrafią się dogadać z powodów dla niej nie do końca jasnych.

Zostaje przy mężu i jest do końca lojalna, ale z poczuciem winy, bo, jeżeli dorośli synowie nie układają sobie życia, to pojawia się pytanie, w co nie wyposażyła tych dzieci, co się stało, że oni nie potrafią sobie ani znaleźć kobiet ani pracy, rozważa aktorka. Jest to mały koszmar, nikomu tego nie życzy, ale, są przecież teraz takie dorosłe dzieci, które mieszkają wciąż u mamy.

– Moja bohaterka stara się być ciepła, tonować wszystkich, usuwa w cień własne potrzeby, ale, czy wszystkim to wychodzi na dobre? – Trudno jej wytknąć pojedyncze złe cechy.

Natomiast, jak się to wszystko zsumuje, wychodzi osoba dość bierna, która nie podejmuje decyzji, nie stawia granic, nie mówi „nie”, stara się zadowolić wszystkich, nie zadowalając siebie.

– I w efekcie to wszystko powoduje, że tej rodziny nie ma, ona żyje w jakimś zakłamaniu i utrzymuje ten stan przez wiele lat – konkluduje aktorka.

Radek Stępień: „Staram się wyglądać zza tej bańki”

Młody reżyser zaproponował realizację przedstawienia w Teatrze Wybrzeże, i dyrektor, Adam Orzechowski, powierzył mu pracę.

Realia, panujące siedemdziesiąt lat temu w Ameryce, do nas przyszły teraz – mówi przed premierą. – Pracując, brałem pod uwagę kontekst społeczny, w którym funkcjonujemy, to, że człowiek jest trybikiem w machinie gospodarczej, a ma przecież własne potrzeby, zmartwienia.

W 2012 roku, po maturze, próbował podjąć, choćby dorywczą, pracę, i po raz pierwszy zetknął się ze światem korporacji, który odebrał jako coś koszmarnego. Dyskutowano wtedy o umowach śmieciowych. Czuł temat do poruszenia.

– Ludzie teatru troszeczkę żyją w bańce, ale ja się staram zza tej bańki wyglądać, albo przynajmniej, wiercić w niej małe otwory – zwierza się.

Pochodzi z Pionek pod Radomiem, liczących 20 tysięcy mieszkańców, realnie jest o połowę mniej, bo ci, którzy mają siłę fizyczną do pracy, wyjechali do Irlandii, Norwegii. Za każdym razem, gdy wraca do rodzinnego miasteczka, spotyka się z tymi, którzy mieli aspiracje, możliwości robienia czegoś więcej, i poszli za chęcią zysku, zamiast realizować własne potrzeby. Oni albo są za granicą – złamani, albo – także złamani, wrócili, bo im nie wyszło.

Spełnienie amerykańskiego snu

– To jest też to, co złamało Willego Lomana, przecież jego syn, Biff, wspomina, że powinni pracować na świeżym powietrzu, na farmie, albo jako stolarze. – mówi. – Willy się chwali przed przyjacielem, że zrobił dobry sufit, gdyby wykonywał to, do czego był powołany, może wszystko wyglądałoby inaczej.

– A on zajął się czymś, co było spełnieniem amerykańskiego snu, i na tym wszystkim się wywalił – mówi Radek Stępień.

Dla reżysera punktem wyjścia do realizacji przedstawienia był konflikt między dwiema sferami życia. Zadawał sobie ponadto odwieczne pytania. Jak dalece rodzice są odpowiedzialni za dzieci, i w którym momencie powinno się to skończyć? Kiedy, oraz czy w ogóle, dziecko ma odpowiadać za rodziców? I kto jest winien, że do dorosłości wszyscy startujemy z niegotowością?

Drąży uniwersalny konflikt pokoleń zarysowany między Willym Lomanem i Biffem Lomanem. Z uwagi na wiek i doświadczenia bliższy jest mu Biff, którego gra Piotr Biedroń. Czuje zmęczenie, wypalenie, poczucie bezcelowości pracy Willego, ale głębiej zrozumieć jego świat wewnętrzny pomógł Mirosław Baka, wcielający się w głównego bohatera, aktor, reżyser stwierdza z podziwem, wybitny, o niewiarygodnym warsztacie.

– Praca polegała na rozmowach o relacjach, rozpracowywaniu relacji, szukaniu sposobu ich wyrażenia – opowiada Radek Stępień. – Kontakt był satysfakcjonujący, jako młody reżyser bardzo wiele od obu aktorów się nauczyłem.

Mirosław Baka: „Postać bez metamorfozy”

– Gram biednego, sponiewieranego faceta, postać tragiczną, u schyłku swojego życia, wiele się w jego głowie, niestety, nie ma szans, zmienić, taka postać bez metamorfozy. – powiedział Mirosław Baka. – Willy, centralna postać, wszystko się dzieje wokół niego, dostaje pewien bagaż zdarzeń, doświadczeń z ludźmi, spotkań, można to zakończyć pointą: „A jednak niczego się nie nauczył”.

– Mimo to, materiał niesiony przez dramat Arthura Millera, jest tak bogaty, że daje aktorowi ogromną satysfakcję, można bardzo dobrze kolorować, pograć – kontynuuje. – Równocześnie jest pewna oś w tym dramacie, którą stanowi Willy, i nie można kombinować za dużo. Musi być linia interpretacyjna czytelna.

– Myślę, że Radek potrafił to czytelnie przeprowadzić – stwierdził Mirosław Baka. – To fantastyczny młody reżyser – z jego wrażliwością, umiejętnością obserwacji, myślenia, słuchania ludzi, błyskotliwością, w lot się rozumieliśmy – ten człowiek będzie wielki – powiedział Mirosław Bara. – A przy tym jest czytelny dla aktora w swoich uwagach, definiuje, nazywa to, o co mu chodzi, tak, że moje wielkie szczęście, że trafiłem na młodziaka, który jest taki dojrzały.

Katarzyna Korczak

Zdjęcia z próby generalnej

Fot. Dominik Werner. Materiały promocyjne Teatru Wybrzeże

28.02.2019 Teatr Wybrzeże , próba generalna Spektaklu " Śmierć Komiwojażera " .

28.02.2019 Teatr Wybrzeże , próba generalna Spektaklu ” Śmierć Komiwojażera ” .

28.02.2019 Teatr Wybrzeże , próba generalna Spektaklu " Śmierć Komiwojażera " .

28.02.2019 Teatr Wybrzeże , próba generalna Spektaklu ” Śmierć Komiwojażera ” .

28.02.2019 Teatr Wybrzeże , próba generalna Spektaklu " Śmierć Komiwojażera " .

28.02.2019 Teatr Wybrzeże , próba generalna Spektaklu ” Śmierć Komiwojażera ” .

*

Arthur Miller
ŚMIERĆ KOMIWOJAŻERA
Przekład: Anna Bańkowska
Reżyseria: Radek Stępień
Dramaturgia: Konrad Hetel
Scenografia i kostiumy: Eliza Gałka
Muzyka: Michał Górczyński
Reżyseria świateł i video: Natan Berkowicz
Ruch sceniczny: Wioleta Fiuk
Asystent reżysera: Piotr Chys
Inspicjent, sufler: Agnieszka Szczepaniak

W spektaklu występują: Mirosław Baka – Willy, Anna Kociarz – Linda, Piotr Biedroń – Biff, Piotr Chys – Happy, Jarosław Tyrański – Charley, Cezary Rybiński – Ben, Marcin Miodek – Howard Wagner, Justyna Bartoszewicz – Dziewczyna.

Premiera: 2 marca 2019 roku na scenie Stara Apteka
Kolejne spektakle: 3, 5, 6, 7, 12, 13 i 14 marca na scenie Stara Apteka

Arthur Miller (ur. 1915 zm. 2005) – dramaturg i prozaik amerykański. Uznawany za jednego z najwybitniejszych i najbardziej wpływowych twórców amerykańskich XX wieku. Zdobywca nagrody Pulitzera. Urodzony na Manhattanie w polsko-żydowskiej rodzinie imigrantów. Ukończył Abraham Lincoln High School w Nowym Yorku i anglistykę na University of Michigan. Światowy rozgłos i pozycję jednej z czołowych postaci we współczesnej literaturze zawdzięcza dwóm, klasycznym już sztukom: ŚMIERCI KOMIWOJAŻERA i CZAROWNICOM Z SALEM. Nie mniejszą popularnością cieszyły się (również w Polsce) jego sztuki WSZYSCY MOI SYNOWIE, PO UPADKU, WIDOK Z MOSTU i CENA. W Teatrze Wybrzeże w 1995 roku odbyła się premiera jego dwóch jednoaktówek: COŚ W RODZAJU MIŁOŚCI i ELEGIA DLA JEDNEJ PANI. W swoich sztukach Miller opisywał niestabilną sytuację społeczną przeciętnego człowieka, zwracał uwagę na wszechobecną korupcję i wyzysk. Opisywał kompromitację „amerykańskiego snu”. W latach 1955-1961 był mężem Marilyn Monroe.

Radek Stępień (ur. 1993) – reżyser teatralny, student V roku Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego. W latach 2011-2013 związany z Instytutem im. Jerzego Grotowskiego, w latach 2013-2018 z Ośrodkiem Praktyk Teatralnych Gardzienice. Studiował na Międzywydziałowych Interdyscyplinarnych Studiach Humanistycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim. Współpracował m.in. z Krystianem Lupą przy spektaklach SPI-RA-LA (2015, asystent reżysera) i PROCES (2017, współpraca dramaturgiczna i asystent reżysera). Debiutował przedstawieniem PANNA JULIA (Teatr Ludowy w Krakowie) za który otrzymał m.in. nagrodę ZAIKS na Forum Młodej Reżyserii 2018. Wyreżyserował STUDIUM O HAMLECIE w ramach wydarzenia Wyspiański wyzwala w Teatrze im. J. Słowackiego w Krakowie i SAMUELA ZBOROWSKIEGO w ramach przeglądu Młodzi w Starym w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie. Rezydent ostatniej edycji Festiwalu Teatru Dokumentalnego Sopot Non-Fiction (BIOGRAFIA, 2018). Laureat m.in. nagrody Off na 22. Festiwalu Szekspirowskim w Gdańsku za spektakl HAMLET i I nagrody na Przeglądzie Młodej Reżyserii 2017 w Krakowie. Stypendysta Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego za rok 2018.

Konrad Hetel (ur. 1991) – poeta i dramaturg. Pracował w wydawnictwach Znak i a5 oraz jako sekretarz Joanny Olczak-Ronikier i asystent (współpraca dramaturgiczna) Krystiana Lupy przy PROCESIE w Teatrze Nowym w Warszawie. W teatrze pracował m.in. z Magdą Szpecht (OSTATNIE ZWIERZĘTA w krakowskiej Łaźni Nowej), Martą Streker (TRAGEDIA CORIOLANUSA Szekspira w Teatrze im. Bogusławskiego w Kaliszu) i Mikołajem Mikołajczykiem (ŚMIERĆ W WENECJI według autorskiego scenariusza w Teatrze Dramatycznym w Białymstoku). Jako dramaturg stale związany z Radkiem Stępniem (m.in. PANNA JULIA w Teatrze Ludowym, STUDIUM O HAMLECIE w Teatrze Słowackiego). Współtwórca multidyscyplinarnego kolektywu KORAN. Prowadzi fanpage z poezją ±1354.

Eliza Gałka (ur. 1988) – scenograf, kostiumograf, rysownik. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, dyplom magistra sztuki obroniła w 2016 roku na kierunku scenografia pod opieką dr hab. Ryszarda Melliwy. Debiutowała w Teatrze Ludowym w Krakowie w 2018 r. projektując scenografię i kostiumy do PANNY JULII w reżyserii Radka Stępnia, z którym pracować zaczęła jeszcze na studiach. Owocem tej współpracy jest m.in. HAMLET (nagrodzony na SzekspirOFF w Gdańsku w 2018 r.). Członek multidyscyplinarnego kolektywu KORAN.

Michał Górczyński (ur. 1977) – klarnecista, kompozytor, pedagog muzyczny. Jest absolwentem warszawskiej Akademii Muzycznej im. F. Chopina. Od 1998 roku skomponował szereg utworów na różne składy instrumentalne oraz muzykę do teatru (około 25 spektakli w teatrach dramatycznych i lalkowych). Zajmuje się improwizacją i interpretacją muzyki współczesnej. Występował jako solista z takimi zespołami, jak De Ereprijs, Kwartet Śląski, Orkiestra Aukso, Filharmonia Podlaska, Filharmonia Szczecińska. Uczestniczył w Międzynarodowych Kursach Wakacyjnych Muzyki Współczesnej w Darmstadt, gdzie prezentował swoje autorskie techniki wykonawcze. Od 2002 roku współtworzy zespół Kwartludium, specjalizujący się w wykonywaniu muzyki współczesnej. Stypendysta Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu tworzenia alternatywnych podręczników edukacyjnych. Od 2013 roku realizuje projekt muzyka do języków, tworząc autorską muzykę do języka jidysz (płyta została wydana przez Multikulti Records), do poezji japońskiej (For Tune Records) do perskiej poezji Dżalaluddina Rumiego, poezji Williama Blake’a, poezji indonezyjskiej Sahnila Arifa Farobiansah.

Natan Berkowicz (ur. 1998) – operator, artysta wideo, grafik. Student Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej w Łodzi. Pracuje z reżyserami teatralnymi nad koncepcją i oprawą wizualną spektakli, skupiając się głównie na relacji chaosu z ładem, zaciemnienia i mroku. Twórca visuali m.in. do PROCESU w reżyserii Krystiana Lupy, ZATOKI SUMA Agaty Dyczko i PANNY JULII Radka Stępnia. Współtwórca multidyscyplinarnego kolektywu KORAN.

Wioleta Fiuk (ur. 1985) – tancerka i choreograf, współzałożycielka Teatru Tańca Dzikistyl Company znanego z takich produkcji jak: RADIO ŻELAZA, UCHODŹCY/TESTIGO DOCUMENTARY, REALITY DISAPPEARS AFTER WALKING. Jest autorką ruchu scenicznego m.in. do ZACZAROWANEJ KRÓLEWNY w reżyserii Michała Derlatki, FARAONA i CZAROWNIC Z SALEM w reżyserii Adama Nalepy oraz DO KOMINA MURZYNA!MURZYNA! w reżyserii Zbigniewa Brzozy. Szerszej publiczności znana jest jako zwyciężczyni dwóch programów telewizyjnych o tematyce tanecznej: You Can Dance TVN oraz Got to dance Polsat.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.