„Lato czeka”

W siedzibie Stowarzyszenia „ Nasz Gdańsk”, 12 lipca 2017 r. odbyło się dwudzieste ósme spotkanie literacko-poetyckie, pt. „Lato czeka”.

Na wstępie Ryszard Jaśniewicz przedstawił wiersze własne, następnie uczestnicy recytowali utwory swoje oraz innych autorów. Wyróżnienie otrzymała Barbara Dębska. Mimo deszczowej pogody za oknem nastrój spotkania był ciepły i przyjemny.

Wystrój salki przygotowała Anna Stawska.

Następne spotkanie pod hasłem „Kwiaty w poezji” odbędzie się 4 września 2017 r. o godz. 17.00 w Stowarzyszeniu „Nasz Gdańsk” przy ul. Św. Ducha 119/121. Serdecznie zapraszamy miłośników i twórców poezji.

Tekst i zdjęcia: Wacław Janocki


 

Idze lato

Idzie lato od gór, słońce świeci od mórz, wiatr powiewa nad głowami.

Chłopcy biegną z dziewczętami

Patrzą w oczy ich śmiejące i włosy powiewające.

Słońce muska ich policzki, słonce je ogrzewa,

miłość w sercach ich dojrzewa.

Lato, lato czują plecy,

przecież na nie słońce świeci!

Lato zostań i trwaj, trwaj

I urodzaj nam daj.

Anna Kuskowska


 

WAKACJE

Dziś jest 21 czerwca rano

Jest pierwszy dzień lata

Przez otwarte okna

Słychać śpiew ptaków

Rano budzik już nie dzwoni

Już niedługo wakacje

Prymusy i matoły mają koniec szkoły

Wszystkie troski w domu zostawiamy.

Jak w piosence „czeka woda, czeka las”

A na plaży słońce praży” i ciała opala

Od morza wieje ciepły wiatr

Gorący piasek stopy parzy

Lato to smaki dojrzewających brzoskwiń,

Moreli, agrestu i porzeczek

Zapachy kwitnących róż i liliowców

Cieszą nas najbardziej

Czasami lato to wakacje z deszczem

Po deszczu zawsze jest słońce

Za to kochamy lato.

Alina Kolińska


 

Przemijanie

Lato mija jak zwykle

Tak szybko

W tym roku zbyt zbuntowane

W powietrzu zbyt często

Powracają wraz z ciemnymi

chmurami

Tony fletów i harmonii

Przesłaniają ulewnym

deszczem

Wypełniają dni i noce

Tęsknoty barwami

Wiatr włącza swe frazy

W niejednolitej tonacji

Rozpędza gdzieś oczekiwania

Na stabilizację w pogodzie

Zasłania mgłą niepokoju

Złudne marzenia z niejedną

nutą

Niespełnionych planów

Barbara Dębska


 

Lipcowe lato

Lipcowe lato pachnie wakacjami
Wodą w jeziorze, ciepłymi nocami
Żabim rechotem i śpiewem ptaków
Lipcowe lato lubimy Cię za to.

 

Elżbieta Aletorowicz


Śniłam życie

Wczoraj śniłam dzieciństwem
pachnącym goździkami,
pastelową słodyczą,
rozgrzaną w letnim słońcu
jak kwiaty.

Dzisiaj śniłam dorosłością
chmurną, skąpaną w deszczu,
w burzach, w kałużach,
czekającą na tęczę.

Jutro.

Dojrzałe owoce spadające z drzewa
bywają słodkie.

Czy się przyśnią?

 

Elżbieta Aletorowicz


 

Wakacje

Ucichło już szkolne boisko
Zniknęła dzieciarni sfora
Nastały letnie wakacje
Zew natury znowu ich woła.

Może pojadą nad morze
Muszelek poszukać w piasku
A może tylko na spacer
Do pobliskiego lasku.

Ktoś będzie chodził po górach
Koszula mu zmoknie od potu
Ktoś inny nie wytknie nosa
Zza rodzinnego płotu.

Na wsi zawsze było co robić
Czekały pola i łąki
Można było nań hasać
Zbierać motyle, biedronki.

Nudziły się tylko mieszczuchy
Bo, półkolonie to nuda
Nie można czekać, za grosze
Nie zdarzą się żadne cuda.

Nie każdy może pojechać
Gdzieś w egzotyczne kraje
Czasem książka i mapa
Na pocieszenie zostaje.

Miną wnet i te wakacje
I wróci dziatwa do budy
Bo uczyć musi się każdy
I znosić uczniowski trudy.

Elżbieta Aletorowicz


 

VANGOGHOWSKI  BUKIET

 

Poranne  mgły

ozłociły  ogród

z  wolna  odsłaniają

postrzępione  czupryny

ukrytego  słońca

promiennymi  refleksami rozświetlają

nawet  ponury  dzień

rozkołysane  wiatrem 

tańczą  rumbę

słoneczniki –

w  koronie  żółtozłotych  płatków

darzą  świat  miłością

lato  utrwalone

magicznym  pędzlem  malarza

 

 Grażyna Brylska



LETNIE MARZENIA

Znieruchomiały w zachwycie
świat baśniowy
czarodziejski ogród
pomalowany barwami lata

krystaliczne powietrze
kuszące papierówki
soczyste klapsy
życie nabiera smaku

na ustach – delikatny uśmiech
zakurzone marzenia
wyciągam z szuflady
w orbicie rozumu-doktorat
w orbicie serca-
zaufać mężczyźnie, znowu….

serce traci codzienny rytm
marzenia ulatują
zauroczenie, zmysłowość
epatowanie ciałem
woń perfum…..

objęcia mężczyzny
odwzajemniane pocałunki…..

Joanna Kochanowska


Rzeka czeka

Rzeka czeka i fale wygładza

Błękitnieje i blaskiem rozjaśnia

Jak królowa koronę przymierza

Wszystkie ryby zmieniają sukienki

I serdecznie witają się z deszczem

A strumyki wywijają tańce

A więc łodzie szykujcie, panowie

Kajakami na krańce do morza

Białe żagle nie samotne wcale

Złote plaże przypieką zachwycą

Słońce kąpie się i promienieje także

Rzeka patrzy radośnie i płynie

Ana plaży słychać toasty

Biali, żółci i także ci w paski

Pluskiem sygnał do startu, do zmagań

Już się rodzą miłości igraszki

Ryszard Jaśniewicz


 

Lato

Gdy na niebie świeci już czerwcowe słońce,

Nastają dni ciepłe, truskawką pachnące –

Wtedy czuję, że zaczął się czas dojrzewania,

Moich myśli, owoców, mojego kochania.

 

Ten ciepły wiaterek , ta zapowiedź lata

Niesie ją do ciebie moja myśl skrzydlata.

Oznajmia swym żarem, że będzie gorące,

Jak nad nami na niebie to czerwcowe słońce.

 

Lipiec się już zaczął, odpoczynku pora,

Plaża też rozbłysła nad brzegiem jeziora.

Ogarnięta promieniami złocistego słońca

Wzywa nas na łono letniego gorąca.

 

Zmęczeni upałem, myślami o wodzie –

Tak trwamy w marzeniach o letniej przygodzie.

To lato jest dla nas tak bardzo na czasie,

Że sierpień nas zastał w całej swojej krasie.

 

I trudno będzie wkrótce z nim się rozstać

To lato na zawsze mogło u nas zostać!

I tylko wspomnienie w pamięci zostanie

Tak jak ty już u mnie na zawsze kochanie.

Wacław Janocki

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.