„Rodzina Ponarska” w Wilnie i na Wileńszczyźnie

PONARY fot.Zbigniew Zagórski_Ostra Brama w Wilnie sm

Rodzina Ponarska pod Ostrą Bramą w Wilnie. Fot. Zbigniew Zagórski.

Upamiętnienie masowych mordów w Ponarach Stowarzyszenie ”Rodzina Ponarska” w Wilnie i na Wileńszczyźnie w dniach 21-27 września 2019 r.

PAMIĘĆ I DZIEŃ DZISIEJSZY

Stowarzyszenie Rodzina Ponarska, na czele z Prezes dr. Marią Wieloch od wielu lat organizuje uroczystości upamiętniające Zbrodnię Ludobójstwa w Ponarach. Zbiorowe egzekucje przeprowadzali na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1941-1944 litewscy kolaboranci, pod nadzorem niemieckich okupantów nieopodal miejscowości Ponary pod Wilnem.

ZAMORDOWANO 100 TYSIĘCY OBYWATELI II RP

Egzekucji dokonywały ochotnicze oddziały policyjne,złożone z Litwinów, będące w służbie hitlerowskich Niemiec ,nazywane przez Polaków ‚strzelcy ponarscy” lub potocznie „szaulisi”.

W Ponarach zamordowano ok. 100 tys. obywateli II Rzeczypospolitej Polskiej, w tym około 70 tys. osób narodowości żydowskiej. Według niektórych danych Polaków miało zginąć nawet do 20 tys. Ginęli też Białorusini,Tatarzy, Romowie. Zamordowano też kilka tysięcy jeńców rosyjskich.

Według nazistowskiej nieludzkiej doktryny, Żydów miano wymordować wszystkich, natomiast Polaków dobierano według ustalonych zasad. Trzon listy przygotowali Litwini z Saugumy [litewska policja bezpieczeństwa] i nie przypadkowo znajdowali się na niej przedstawiciele polskich elit i członkowie organizacji konspiracyjnych.

Tak więc w Ponarach rozstrzeliwano profesorów Uniwersytetu Stefana Batorego, nauczycieli, księży, harcerzy, studentów, uczniów wileńskich gimnazjów, czy też działaczy polskiego podziemia.

Przed miejscem kaźni w Ponarach stoją tablice w językach, rosyjskim, litewskim i hebrajskim informujące, że zbrodni dokonali hitlerowcy i ich miejscowi pomocnicy.

22.09.2019 r., niedziela

Uroczystości rozpoczęła msza święta w kościele pod wezwaniem Ducha Świętego w Wilnie, którą współcelebrował ks. Jerzy Błaszczak, nasz opiekun duchowy. Msza była w intencji wszystkich ofiar zbrodni Ponarskiej.

W świątyni, pod tablicą upamiętniającą zamordowanie w Ponarach ks. Romualda Świrkowskiego, proboszcza tej parafii w latach 1941-1942, złożono wieńce w obecności wicekonsula Ambasady RP w Wilnie. Tablice ufundowało Stowarzyszenie Rodzina Ponarska.

Z kilkudziesięciu kościołów w obrębie starego miasta w Wilnie tylko kościół pw. Ducha Świętego  jest nazywany polskim, gdyż tylko tu wszystkie msze są odprawiane w języku polskim.

Należy podkreślić, że obecnie na 500 tys. mieszkańców Wilna 90 tys. są to Polacy.

Następnie pojechaliśmy do dzielnicy Wilna Zarzecza, na ul Połocką, gdzie mieścił się Instytut Onkologii, w którym pracował prof. Kazimierz Pelczar – pionier polskiej onkologi, zamordowany w Ponarach. Przy tablicy jemu poświęconej umieściliśmy wieniec, zapaliliśmy znicze i odśpiewaliśmy Hymn Polski, wzbudzając zdziwienie i zaciekawienie przechodzących Litwinów.

Udaliśmy się na historyczny Polski Cmentarz Bernardyński powstały w 1810 r., na którym mieści się symboliczny grób Henryka Pilścia, harcerza, żołnierza Armii Krajowej, zamordowanego w Ponarach.

Po złożeniu kwiatów i zapaleniu świec odśpiewaliśmy kilka piosenek harcerskich, oddając mu w ten sposób hołd.

Zabytkowy 210-letni Cmentarz Bernardyński, oczyszczony z krzewów i odchwaszczony, wprowadza w zadumę i nostalgię, ale niestety wrażenia psują nowe litewskie pochówki obok tych historycznych.

Następnie jedziemy zwiedzać piękne wileńskie Stare Miasto, rozpoczynając od modlitwy w Kaplicy Ostrobramskiej, przed cudownym obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej, Królowej Korony Polskiej Mszę współcelebrował ks. Jerzy Błaszczak.

Zwiedzając zabytki starego Wilna zwróciliśmy uwagę na staranne wyczyszczenie z przestrzeni publicznej symboli nawiązujących do wielowiekowych związków miasta z Rzeczpospolitą.

Tablice przed zabytkami są w języku litewskim i angielskim [najwięcej turystów jest z Polski].

Na fasadzie Domu Kultury Polskiej w Wilnie umieszczony jest – po litewsku i po polsku – napis: ”Pan Tadeusz”. W ten sposób oznaczono Dom Kultury Polskiej.

Skoro tak nietolerowane przez Litwinów są symbole związków Wilna z Rzeczpospolitą, to może Polska powinna intensywniej zabiegać o zwrot pozostawionych dóbr kultury polskiej: muzea, biblioteki, archiwa państwowe i prywatne przez wieki gromadzone przez pokolenia Polaków.

Temat jest zadziwiająco przemilczany w sytuacji utraty przez Polskę ponad 500 tys. obiektów dóbr kultury utraconych w wyniku II wojny światowej.

23.09.2019 r., poniedziałek

Dzień rozpoczynamy od wyjazdu do Ponar na oficjalne państwowe litewskie obchody Dnia Holokaustu Żydów, z udziałem Prezydenta Litwy.

Jeszcze przed oficjalnymi uroczystościami składamy kwiaty i zapalamy znicze w miejscu upamiętnienia Romów, pod przejmującym i wymownym pomnikiem, zbudowanym z kamieni polnych ułożonych w krąg.

Porządkujemy kwaterę polską, gdzie odbędą się oddzielne uroczystości 25 września z udziałem przedstawicieli państwa polskiego.

Oficjalna delegacja Rodziny Ponarskiej składa wieniec, a Pani Prezes dr Maria Wieloch ma możliwość wypowiedzi przed zgromadzonymi na uroczystości.

Po uroczystościach jedziemy do Święcian, aby na grobach żołnierzy wojny 1919-1921 oraz na grobach niewinnie pomordowanych 450 Polakach – ofiar akcji odwetowej, złożyć kwiaty, zapalić znicze i pomodlić się.

Oddział rosyjskiej partyzantki, dowodzony przez Fiodora Markowa zastrzelił trzech Niemców. Oprawcy niewinnych Polaków – Litwini, doskonale wiedzieli, kto zastrzelił Niemców, ale wykorzystali ten fakt jako pretekst do rozpoczęcia akcji odwetowej na Polakach.

Według wcześniej przygotowanych list, systemowo mordowali bezbronnych okolicznych mieszkańców. Akcją dowodził major Jonas Maculeviczius, komendant policji kryminalnej, a w operacji brały udział litewskie oddziały policji ze Święcian, Nowych Święcian, Łyntup i tak zwany Wileński Oddział Specjalny. Akcję wspierała niemiecka policja bezpieczeństwa z powiatu święciańskiego.

Z cmentarza jedziemy do domu polskiego w Nowych Święcianach, na spotkanie z miejscowymi Polakami, gdzie odbędą się wykłady dr hab. Moniki Tomkiewicz pt. „Zbrodnia w Ponarach 1941-1944” oraz dr Marii Wieloch pt. „25 lat działalności Stowarzyszenia Rodzina Ponarska.

Spotkanie zakończył występ zespołu z Nowych Swiecian ”Marzenie”. Po drodze zatrzymaliśmy się pod pomnikiem zamordowanych 25 Polaków, na którym znajduje się informacja, że zostali rozstrzelani przez okupantów hitlerowskich [to ofiary akcji odwetowej majora Maciulevicziusa].

W okręgu świeciańskim obecnie mieszka 30 procent Polaków, przed wojną mieszkało 70 procent. Od kilkudziesięciu lat w okolicy nie ma ani jednej polskiej szkoły.

Wybudowany nowy Dom Polski przygarnął szkółkę niedzielną, dla której przekazaliśmy zebrane książki z Polski.

Na całej Litwie rok szkolny w szkołach polskich rozpoczęło 12 tys dzieci,w tym 1 tys. w pierwszych klasach. W latach 90. XX wieku naukę rozpoczynało ponad 26 tys. polskich uczniów.

Taki spadek liczby polskich uczniów jest nie tylko spowodowany zmianami demograficznymi.

Władze litewskie wycofały język polski ,który trzeba było zdawać na maturze w szkołach polskich. Zwiększono liczbę przedmiotów z wykładowym językiem litewskim w polskich szkołach. Nawet Rada Europy zauważyła problem dyskryminacji polskich uczniów na Litwie.

Z Nowych Święcian wyjeżdżamy w ponurych nastrojach, zastanawiając się, jak długo tej społeczności starczy sił i determinacji do dalszego oporu przed lituanizacją, bez szkół, bez zdecydowanych działań Rządu Polskiego i organów Unii Europejskiej.

24.09.2019 r., wtorek

W dniu dzisiejszym wyjeżdżamy do Szawli, na Górę Krzyży, aby uroczyście odsłonić i poświęcić 5-metrowy dębowy Krzyż Ponarski. Cały cykl powstania Krzyża, wielkość, treść tabliczki, zatwierdzonej przez Mera, wykonawstwo, konserwacja, montaż Krzyża, wybór miejsca przeprowadziła Prezes Maria Wieloch.

Krzyż Ponarski został zamontowany obok Krzyża Smoleńskiego i Krzyża Katyńskiego. Mszę świętą obok Krzyży, w intencji Ofiar oraz tych wszystkich, którzy dbają o zachowanie o nich pamięci, upowszechniają prawdę o ludobójstwie w Ponarach, odprawił ks. Jerzy Błaszczak.

W 1430 r., aby upamiętnić Przyjęcie Chrztu przez Żmudzinów, na wzgórzu postawiono kapliczkę, nad którą górował krzyż. Po upadku powstania listopadowego w 1831 r.,w intencji zaginionych, zabitych i wywiezionych na Syberię powstańcach zaczęto tam masowo przynosić krzyże, co trwa do dnia dzisiejszego. Szacuje się, że Krzyży tam stojących jest 50 tys., ale łącznie z krzyżami leżącymi i podwieszonymi, jest ich 150 tys.

fot.Zbigniew Zagórski_Góra Krzyży w Szawlach

Góra Krzyży w Szawlach. Fot.Zbigniew Zagórski

25.09.2019 r., środa

Zaraz po śniadaniu jedziemy do pierwszego w Wilnie i na Litwie Hospicjum im. bł. Michała Sopoćki, budowanego przez siostry zakonne z Polski. Charyzmatyczna siostra Michaela Rak, bo to ona jest duszą i mózgiem przedsięwzięcia, przywitała nas serdecznie.

Siostra Michaela pochodzi z ziemi szczecińskiej, poradziła sobie z podobnym zadaniem w Gorzowie Wielkopolskim, ale w Wilnie, bez pieniędzy, bez znajomości języka litewskiego, w nieznanym środowisku, jak sama opowiada z 3 zł w kieszeni, które zresztą zostawiła w pierwszym kościele, także doprowadziła do finału to zadanie – wydawałoby się – niewykonalne.

Hospicjum oddział dla dorosłych jest ukończony posiada 14 łóżek, z możliwością dostawienia 2 dostawek. Na ukończeniu jest oddział dziecięcy, na którego sfinalizowanie siostra Michaela zbiera środki, jeżdżąc po Polsce i szukając darczyńców. Jak powiada, pomagają jej w tym dobre Anioły i patron Hospicjum bł. ks. Michał Sopoćko.

Na zakończenie spotkania udaliśmy się do salki modlitewnej, gdzie wysłuchaliśmy historii powstania obrazu Jezusa Miłosiernego

Jak co roku, staraniem członków Rodziny Ponarskiej są przekazywane dla hospicjum potrzebne akcesoria. W tym roku były to wózki, nosze i wiele innych rzeczy przydatnych w hospicjum.

Jedziemy do Ponar, gdzie w Kwaterze Polskiej odbędą się główne uroczystości ponarskie z udziałem ministra ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jana Józefa Kasprzyka, Ambasador Urszuli Doroszewskiej, przedstawicieli organizacji polskich z Wileńszczyzny, okolicznych mieszkańców, a przede wszystkim młodzieży i dzieci z okolicznych szkół polskich, z nauczycielami.

Uroczystą polową msze świętą odprawili okoliczni księża, z udziałem ks. Jerzego Błaszczaka.

Wartę honorową pełnili polscy harcerze z Wileńszczyzny.

PONARY fot.Zbigniew Zagórski_Kwatera polska w Ponarach sm

Kwatera polska w Ponarach. Fot.Zbigniew Zagórski

Po uroczystości rozdajemy książeczki dotyczące mordu Ponarskiego, autorstwa prof. Piotra Niwińskiego, Andrzeja Chodackiego oraz Marii Wieloch i Anny Bach.

Po przyjeździe do Domu Polskiego odbyła się druga część uroczystości Ponarskich, którą prowadziła kol. Mieczysława Cierpioł. Wręczono medale 25-lecia Stowarzyszenia Rodzina Ponarska osobom zasłużonym dla Wileńszczyzny i wspierających Stowarzyszenie w działaniach upamiętniających mord w Ponarach.

Następnie wykład wygłosiła dr hab. Monika Tomkiewicz z oddziału Gdańskiego IPN na temat mordu w Ponarach w latach 1941-1944.

Przedstawiciel Wileńskiego Muzeum Żydowskiego im. Gaona przedstawił plany i zamierzenia jakie ma Muzeum wobec Ponar, miejsca kaźni.

Uroczystość zakończono złożeniem wieńców pod tablicą Ponarską, znajdującą się w Domu Polskim. Tablica powstała dzięki staraniom i z funduszy Stowarzyszenia Rodzina Ponarska.

26.09.2019 r., czwartek

Rano jedziemy pod bramę wileńskiego więzienia na Łukiszkach wybudowanego w 1837 r., rozbudowanego w latach 1901 -1904 przez władze carskie. Składamy kwiaty w tym miejscu kaźni wielu pokoleń Polaków i innych narodów zamieszkujących Wilno i Wileńszczyznę,uczestników powstań, żołnierzy Armii Krajowej, więźniów politycznych.

 fot.Zbigniew Socha_Więzienie na Łukiszkach

Więzienie na Łukiszkach. Fot.Zbigniew Socha

Następnie jedziemy do Muzeum Okupacji i Walk o Wolność na ul Ofiarną, mieszczącego się w budynku z 1890 roku dawnego Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego przy Radzie Ministrów ZSRR. Składamy kwiaty przed obeliskiem, zwiedzamy muzeum, w którym w czasie wojny działał areszt śledczy. Rodziny części członków Stowarzyszenia, przed wywózką do Ponar przechodziły tam katorgę przesłuchań. W jednym z pomieszczeń Muzeum Polska jest przedstawiana jako okupant Wilna i Wileńszczyzny w latach 1920-1939. Przed wojną, w 1939 r. w Wilnie mieszkało 0,7 procent Litwinów. Na fasadzie Muzeum wszystkie nazwiska ofiar umieszczono w pisowni litewskiej.

Jedziemy do Żułowa, aby oddać cześć Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. W miejscu w którym się urodził Marszałek w 1867 r. rośnie dorodny dąb posadzony w 1937 r. przez prezydenta Rzeczpospolitej Ignacego Mościckiego i Marszałkową Aleksandrę Piłsudską, co uwiecznia postawiona nieopodal dębu granitowa płyta. Dworek nie istnieje, doszczętnie spłonął w 1875 roku.

PONARY fot.Zbigniew Zagórski_Miejsce urodzenia Marszałka Piłsudskiego w Żułowie

Miejsce urodzenia Marszałka Piłsudskiego w Żułowie. Fot. Zbigniew Zagórskui

Składamy wieńce i zapalamy znicze również przy każdej steli, upamiętniającej ważne wydarzenia historii Polski.

Z Żułowa jedziemy do uroczego drewnianego kościoła w Powiewiórce z 1750 roku, ufundowanego przez Michała Sorokę. To właśnie w tej świątyni został ochrzczony Józef Piłsudski – przyszły Marszałek, Naczelnik Państwa Polskiego, przetrwała chrzcielnica pamiętająca to wydarzenie. Ks. Jerzy Błaszczak odprawia mszę w tym historycznym kościółku.

fot.Zbigniew Zagórski_Kościół drewniany w Powiewiórce-1 sm

Kościół drewniany w Powiewiórce. Fot.Zbigniew Zagórski

27.09.2019 r., piątek

Wracamy do domu do Polski, ale wstępujemy jeszcze na cmentarz w Berżnikach, gdzie od 2005 r. stoi pomnik postawiony przez Jana Górala i Stowarzyszenie Rodzina Ponarska, upamiętniający ludobójstwo w Ponarach, z prawdziwą informacją o udziale Litwinów w mordzie.

Wymowny jest jeszcze jeden pomnik, z ciągle aktualną treścią

Nie mogąc upamiętnić czynu Żołnierza Polskiego z 1920 r.

na Białorusi i Litwie

składamy tu Ziemię z Pól Bitewnych

DRUSKIENNIK, GRODNA, LIDY,

WASILISZEK, WOŁKOWYSKA, SŁONIMA, BARANOWICZ

Pomnik powstał w 2017 r.

Podsumowanie podróży

Od prawie 30-lat są prowadzone rozmowy na temat szkolnictwa polskiego na Litwie,było powołanych co najmniej 4 komisje międzypaństwowe, i jest coraz gorzej

Strona litewska robi wiele ,aby zmniejszyła się liczba dzieci w polskich szkołach ,są pozorowane działania, i tak od 30 lat już widać wyraźnie skutki lituanizacji.

Od prawie 30 lat praktycznie nie następuje zwrot ziemi Polakom,,natomiast obowiązuje ustawa jedyna taka na świecie, która zezwala na przeniesienie prawa własności ziemi z dowolnego miejsca Litwy np. do Wilna.

W ten sposób zwiększa się liczba Litwinów w Wilnie i okolicy,bogacących się najczęściej kosztem właścicieli Polaków,którym ziemia nie jest zwracana.

Znany polityk litewski Vitautas Landsbergis swoje 9 ha lasu spod Kowna zamienił na działkę w Wilnie, w dzielnicy Zarzecze. Właściciel działki w Wilnie, Polak, żyje, ale zwrotu ziemi nie doczekał się i nie doczeka ,jest już nowy właściciel. W Wilnie i okolicach czeka na zwrot ziemi ponad 7 tys. osób, w większości Polacy.

Prawdopodobnie zakończenie zwrotu ziemi nastąpi poprzez propozycję symbolicznej zapłaty. Taką otrzymała znana Polka w Wilnie, za 19 arów ziemi chciano jej zapłacić 4000 tys. euro.

Od prawie 30 lat Polacy czekają na możliwość pisania swoich nazwisk po Polsku, bez końcówek litewskich. Czekają aby nazwy miejscowości i ulic pisane były w dwóch językach [od wieków żyją na tej ziemi].

Litwa nie posiada ustawy o mniejszościach narodowych,a zmiana granic regionów w których mieszkają Polacy już nikogo nie dziwi.

Dla rządu Litwy nie jest problemem drastyczny spadek liczby mieszkańców,teraz jest niecałe 2,8 mln, ale – według demografów – za 10 lat będzie 2,4 mln, a za kolejne 10 lat już tylko 1,8 mln obywateli.

Nie jest też problemem jeden z największych w Europie wskaźnik ubóstwa swoich obywateli, w 2019 r. ponad 600 tys. obywateli żyje w ubóstwie.

Chyba problemem są Polacy, mieszkający w Wilnie i na Wileńszczyźnie w liczbie ponad 200 tys., którzy chcą mieć tylko takie same prawa jakie posiadają mniejszości narodowe w Europie, czy też takie jakie mają Litwini w Polsce.

To dlatego tak bardzo ważne są działania wspierające Polaków na Litwie, aby przetrwała prawda, pamięć, dziedzictwo, kultura Rzeczpospolitej,co też niestrudzenie czyni Stowarzyszenie Rodzina Ponarska.

ZBIGNIEW SOCHA

Spotkanie opłatkowe Naszego Gdańska

Opłatek NG I_2020 Fot_J_Wikowski A31_9572W Gdańsku, w Restauracji „Cała Naprzód” nad Motławą, 8 stycznia 2020 r. członkowie i sympatycy Stowarzyszenia Nasz Gdańsk spotkali się na tradycyjnym „Opłatku”. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele duchowieństwa, władz lokalnych oraz instytucji i firm współpracujących oraz wspomagających działalność Stowarzyszenia.

Gości przywitał prof. Andrzeja Januszajtis, prezes Stowarzyszenia Nasz Gdańsk. Okolicznościową homilię wygłosił biskup gdański Zbigniew Zieliński. Życzenia bożonarodzeniowe i noworoczne złożyli: wiceprzewodniczący Rady Miasta Gdańska Piotr Gierszewski oraz zastępca Prezydenta Gdańska – Piotr Kowalczuk.

Spotkanie uświetnił występ Zespół Muzyki Dawnej z Pałacu Młodzieży w Gdańsku. Zespół zagrał utwory oraz zaśpiewał kolędy.

(D.)

Fotorelacja ze Spotkania opłatkowego Stowarzyszenia Nasz Gdańska. Fot. Janusz Wikowski

Spotkanie opłatkowe cz. 1

Spotkanie opłatkowe cz. 2

LINK DO FILMU ze Spotkania opłatkowego Stowarzyszenia Nasz Gdańsk Jacka Piekary

link:

Debata: Napoleon, Polska i Gdańsk

nap IMG_4100_Copy9 stycznia 2020 roku (czwartek) o godz. 16.00 w Ratuszu Głównego Miasta przy ul. Długiej 46 w Gdańsku rozpocznie się debata pod tytułem Napoleon, Polska i Gdańsk.

Omawiany będzie szeroko postrzegany wpływ osoby Napoleona na wszelkie wydarzenia związane z Polską i Gdańskiem. Organizatorem wydarzenia jest Fundacja Napoleona wraz z Muzeum Gdańska. Uczestnikami będą cenieni historycy i znawcy epoki, a także miłośnicy tematu i rekonstruktorzy, tacy jak: prof. dr hab. Dariusz Nawrot z Uniwersytetu Śląskiego, dr Krzysztof Ostrowski z Muzeum Romantyzmu w Opinogórze, dr Sławomir Skowronek – nauczyciel Historii z Lidzbarka Warmińskiego, prof. dr hab. Edmund Kizik z Uniwersytetu Gdańskiego, mgr Cezary Wołodkowicz – nauczyciel historii z Gdańska oraz prof. Andrzej Januszajtis – Honorowy Obywatel Miasta Gdańska. Prowadzącą dyskusję będzie dr Anna Łysiak-Łątkowska z Uniwersytetu Gdańskiego.

Uczestnicy debaty przeniesieni będą w czasy epoki napoleońskiej przy muzyce i obecności postaci historycznych. Będzie, oczywiście, sam cesarz Napoleon Bonaparte.

Goście, którzy będą chcieli zabrać głos w dyskusji również będą mieli szansę. Debata będzie trwała ok. 3,5-4 godzin, w tym będzie przerwa kawowa.

Serdecznie zapraszamy

Wojciech Mienik – wiceprezes Fundacji Napoleona

NG I 2020 do netu (1)-page-007 kadr

Konkurs Skrzypcowy Pamięci Aleksandry Januszajtis

KONKURS Skrzyp Januszajtis Fot_J_Wikowski portal IMG_5184

Laureatki Konkursu z Państwem Januszajtis. Fot. J. Wikowski

W Gdańsku w dniach 13-16 listopada odbył się XIII Ogólnopolski Konkurs Skrzypcowy Pamięci Aleksandry Januszajtis.

W Sali Mieszczańskiej Ratusza Staromiejskiego w Gdańsku w sobotę, 16 listopada odbył się Koncert Laureatów.

Laureatkami tegorocznego XIII Konkursu Skrzypcowego są – pierwsze miejsce ex aequo: Hanna Pozorska z Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Gdańsku (uczennica prof. Kariny Gidaszewskiej) i Milena Pioruńska z Poznańskiej Ogólnokształcącej  Szkoły Muzycznej (uczennica prof. Małgorzaty Skorupy).

Nagrodzono także (w katergorii młodszych uczestników Konkursu): Marcelinę Rucińską (Dywity),  Julię Chojnacką (Koszalin), Ziję Sygudę (Wejherowo) oraz  Emilię Krzeszowiec (Katowice) i Martynę Tryznę (Gdynia) – kategoria uczestników młodzieży starszej.

KONKURS Skrzyp Januszajtis Fot_J_Wikowski a portal IMG_5104

Wspólne zdjęcia nagrodzonych uczestników Konkursu, jury i Państwa Januszajtis – inicjatorów Konkursu im. Aleksandry Januszajtis, Fot. Janusz Wikowski

KONKURS Skrzyp Januszajtis Fot_J_Wikowski a portal IMG_5142

Laureatka tegorocznego XIII Konkursu Skrzypcowego: Hanna Pozorska z Gdańska i Marta Tryzna z Gdyni (II miejsce). Fot. J. Wikowski

 

KONKURS Skrzyp Januszajtis Fot_J_Wikowski portal IMG_5049

Milena Pioruńska z Poznania – laureatka tegorocznego XIII Konkursu Skrzypcowego, akomp. Andrzej Siarkiewicz. Fot. J. Wikowski

KONKURS Skrzyp Januszajtis Fot_J_Wikowski portal IMG_4939

Marcelina Rucińska, akomp. Beata Ludwicka. Fot. J. Wikowski

KONKURS Skrzyp Januszajtis Fot_J_Wikowski portal IMG_4963

Zoja Syguda z Wejherowa. Fot. J. Wikowski

KONKURS Skrzyp Januszajtis Fot_J_Wikowski portal IMG_4983

Emilia Krzeszowiec z Katowic, akomp. Grażyna Rother. Fot. J. Wikowski

KONKURS Skrzyp Januszajtis Fot_J_Wikowski portal IMG_4945KONKURS Skrzyp Januszajtis Fot_J_Wikowski portal IMG_4956Fotorelacja z Koncertu Laureatów w obiektywie Janusza Wikowskiego

NG I 2020 do netu (1)-page-010 smNG I 2020 do netu (1)-page-011 smNG I 2020 do netu (1)-page-012 smNG I 2020 do netu (1)-page-013 sm

Zdjęcia: Janusz Wikowski

Fotorelacja z Koncertu Laureatów

KONKURS Skrzyp Januszajtis Fot_J_Wikowski portal IMG_5030W Gdańsku Koncert Laureatów zakończył tegoroczny XIII Ogólnopolski Konkurs Skrzypcowy Pamięci Aleksandry Januszajtis – tragicznie zmarłej młodej gdańskiej skrzypaczki.

Fotorelacja z Koncertu Laureatów w obiektywie Janusza Wikowskiego

225 lat gdańskiego CONRADINUM. We wrześniu Święto Szkoły

Conradinum Fot. Janusz Wikowski

NG IX 2019 do netu (1)-page-011 Conradinum

GDAŃSK. 27 września br. odbędą się obchody jubileuszu 225-lecia Conradinum. Będzie to wielkie Święto Szkoły i Zjazd Absolwentów Conradinum.  To kuźnia kadr, przede wszystkim  dla przemysłu okrętowego. Szkoła wykształciła w okresie powojennym ok. 16 tys. absolwentów różnych specjalności technicznych. CONRADINUM

Ogólne zasady działaności Conradinum są od początku niezmienne: nie pytano o wyznanie czy pochodzenie, ale oceniano przede wszystkim pilność w nauce.

W tym roku mija 225 lat od powołania fundacji im. Conradiego, której celem było utworzenie w Gdańsku Instytutu Szkolno-Wychowawczego. Powstało CONRADINUM. W okresie powojennym szkoła była kuźnią kadr, przede wszystkim  dla przemysłu okrętowego.

Program uroczystości Święta Szkoły i Zjazdu Absolwentów Conradinum 27 września 2019 r. (program może ulec niewielkim zmianom)

  • 9.00 – Uroczysta Msza Św. W Bazylice Mariackiej w Gdańsku – miejsce pochówku Karola Fryderyka Conradiego – fundatora szkoły
  • 12.00 – 13.30 – oficjalne uroczystości: apel Absolwentów z udziałem Gości, uczniów i nauczycieli
  • 13.30 – 16.00 – zwiedzanie szkoły i wystaw okolicznościowych, spotkania klasowe i rocznikowe Conradinowców – Absolwentów, uczniów i nauczycieli.

Wszelkie zapytania, propozycje i oferty można przysłać na adres: zjazd@conradinum.p

Uczczenie pamięci 1 września 1939 r. przez Stowarzyszenie Nasz Gdańsk

NG obchody 1_09_2019 DSC01171W 80. rocznicę napaści Niemiec na Pocztę Polską w Wolnym Mieście Gdańsku,  u stóp pomnika Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku członkowie Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”  złożyli kwiaty i oddali hołd Bohaterom.

Kwiaty w imieniu Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” złożyli: Anna Stawska, Bogumiła Szpile i Józef Kubicki. Podczas uroczystości obecny był Sztandar Stowarzyszenia. W skład pocztu sztandarowego wchodzili: Jacek Piekara i Krystyna Ochędzian.

Fot. Marcin Głośkiewicz

 

Piknik integracyjny Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” w Będominie

Bedomin muzeum

Serdecznie zapraszamy na wyjazd integracyjny członków Stowarzyszenia Nasz Gdańsk organizowany 21 września 2019 r. (sobota) do Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie.

Wyjazd autokarem spod dworca PKS w Gdańsku o godz. 10, powrót na godz. 19.

UŚCIŚLENIE PROGRAMU

A: Sprawy Organizacyjne

  • 9:30 –  Zbiórka Dworzec PKS Gdańsk
  • 10:00 –  Odjazd autokaru
  • 11:30 –  Zwiedzanie Muzeum i prelekcja
  • 14:00  – Ognisko
  • 16:30 – Kościerzyna –  Pomnik Józefa Wybickiego oraz Skarszewy – Kościół Jednego Dnia
  • 19:00  – Planowany powrót do Gdańska

Trasa:  Gdańsk –  Będomin – Kościerzyna –  Skarszewy  –  Gdańsk

Wpłata 30 zł do  17  września  (wtorek) do  Kol. Krystyny Ochędzan, Tel. 515 727 249

B: Program

1) Będomin

  • – zwiedzanie muzeum z przewodnikiem
  • – spotkanie w sali audiowizualnej: prelekcja  oraz konkurs z „Pamiętniki Józefa Wybickiego”  i usłyszanych od przewodników  wiadomości podczas  zwiedzania Muzeum
  • – wspólne zdjęcia
  •  – profesjonalne ognisko z  pieczeniem kiełbasek przy żywej muzyce i improwizowanych  konkursach

2) Kościerzyna – Złożenie kwiatów przy Pomniku  Józefa Wybickiego i wspólne zdjęcia przy flagach: Polski, Stowarzyszenia NG  i banerem Stowarzyszenia  „Nasz Gdańsk”.
3) Skarszewy  – do ustalenia  (przy ognisku)

C: Organizatorzy zapewniają – transport, przewodników i prelegentów, salę audiowizualną, śpiewniki, ognisko (pieńki jako siedziska na trawie), kiełbaski i przyprawy, pieczywo wodę mineralną (niegazowaną) oraz długie  widelce do pieczenia kiełbasek, żywą muzykę i improwizowane niespodzianki?

D: Prośba do uczestników

  •  – punktualność, dobry nastrój, ciepłe ubranie (koc, peleryna),
  • – własne zaopatrzenie (na trasie przywidujemy zatrzymanie się dla uzupełnienia zapasów),
  •  – kamery, własne instrumenty muzyczne z użyciem w połączeniu z gawędami i humorystycznymi zdarzeniami

Do zobaczenia

Józef Kubicki, Krystyna Ochędzan, Barbara Wiśniewska, Wojciech Minik, Jerzy Szafirowicz

Serdecznie zapraszamy !

bedomin-400x280

NG IX 2019 do netu (1)-page-010 Wycieczka do Bedomina

XX Targi Książki Kaszubskiej i Pomorskiej Costerina 2019. Katarzyna Korczak – laureatką!

Slad oklejka_300 dpiMilo nam poinformować, że Katarzyna Korczak zdobyła II Nagrodę na XX Targach Książki Kaszubskiej i Pomorskiej Costerina 2019 za książkę „Ślad. Opowieści gdańszczan”. Nagrodę otrzymało także Wydawnictwo Bernardinum, którego nakładem ta książka w 2018 roku się ukazała.

Targi, ogłoszenie wyników i wręczenie nagród laureatom, odbyły się w sobotę, 13 lipca 2019 na rynku w Kościerzynie.

Prof. Tadeusz Linkner na czele komisji

Nagroda przyznana została autorce w Konkursie Wydawnictw Literatury Pomorskiej. Otrzymała statuetkę – miniaturę figury Remusa, bohatera powieści Aleksandra Majkowskiego  „Życie i przygody Remusa”, autorstwa artysty rzeźbiarza, Tomasza Radziewicza, stojącej na rynku w Kościerzynie.

Równolegle odbywał się Konkurs Wydawnictw Literatury Kaszubskiej o Nagrodę Remusowej Kary. W skład komisji oceniającej książki w obu kategoriach wchodzili: prof. Tadeusz Linkner – przewodniczący oraz prof. Kazimierz Nowosielski, mgr Bogumiła Cirocka, mgr Iwona Makurat, mgr Grzegorz Schramke – członkowie komisji.

Od rana na kościerskim rynku czynne były stoiska z książkami z udziałem wydawców i autorów. Wśród licznie przybyłych gości znaleźli się nie tylko mieszkańcy Kościerzyny i okolic oraz wypoczywający turyści z Trójmiasta i całej Polski oraz z zagranicy.

Organizatorami XX Targów Książki Kaszubskiej i Pomorskiej Costerina 2019 byli: Burmistrz, Rada Miasta i Biblioteka Miejska imienia Konstantego Damrota w Kościerzynie.

Nie ma: zwycięzców ani zwyciężonych

„Ślad. Opowieści gdańszczan” Katarzyny Korczak, zbiór reportaży, bogato ilustrowany zdjęciami archiwalnymi, współczesnymi i dokumentami. Bohaterami są Polacy przybyli w latach czterdziestych do Gdańska z Litwy, Wileńszczyzny, Ukrainy, Mandżurii, Warszawy, Lubelszczyzny oraz innych regionów Polski, a także rdzenni polscy i niemieccy gdańszczanie oraz – osiadły tu w latach dziewięćdziesią­tych – Niemiec urodzony w czasie wojny w Małym Kacku (Gotenhafen Klein-Katz). Wydarzenia rozgrywają się w Gdańsku, Pelplinie, Tczewie, Starogardzie Gdańskim, Malborku, Skarszewach, Gdyni, Królewcu i in. Zagmatwane, pełne sprzeczności losy.

Dramaty, radości. Życie rodzin­ne, zawodowe, społeczne, kulturalne, obyczaje. Nie ma: zwycięzców ani zwyciężonych, nienawiści ani chęci odwetu. Funkcjonowali w społecz­nościach wielonarodowych, idee otwartości na innych kultywują do dziś. Cechuje ich: tolerancja, dobroć, miłość do ludzi. Odpowiadają na pytania: gdzie jest ich miejsce na ziemi, jak rozumieją patriotyzm, jaka jest ich filozofia życia. Historia widziana z perspektywy zwykłego człowieka. Książka ma głęboką wymowę pacyfistyczną.

Historie, których nie da się wymyślić

Fragmenty recenzji książki „Ślad. Opowieści gdańszczan” Katarzyny Korczak:

(…) Zlepek repatriantów  z Litwy i z ziem ukraińskich, z Warszawy i Torunia , ze Śląska i z ludności miejscowej, Kaszubów i Niemców. Dopiero z tych opowieści o niekiedy drobnych wydarzeniach, o domowych przyjęciach i potańcówkach, zakupach na prowizorycznym bazarze, gdzie jedni mogli  coś kupić , a dla innych, którzy nie znali dialektu kaszubskiego , niczego nie było, widać jak trudny był proces integracji. (…)

Iwona Smolka „Historie, których nie da się wymyślić” (…), „Autograf”, nr 4, 2018.

W dobie migracji i przedefiniowania tożsamości kulturowej książka ta ma szansę na lepsze zrozumienie przez czytelnika. A przynajmniej na większą atencję z jego strony. Jest poniekąd dopełnieniem w świecie literackim, albowiem nawet ostatnimi laty ukazało się kilka dobrych publikacji o podobnych poszukiwaniach, czy też ustaleniach tożsamości tych, którzy są i równocześnie nie są „swo” w danym otoczeniu. Ot, na przykład szwedzkie podwórko i „Moraliści. (…)” K. Tubylewicz, albo „Wygnani do Raju. Szwedzki azyl” K. Naszkowskiej. Tyle tylko, że tym razem zaglądamy na rodzime podwórko.(…)

Portal „Sztukater”

Rodzinne tropy wiodą na Kresy Wschodnie

Katarzyna Korczak – znana dziennikarka Wybrzeża. Urodziła się w Sopocie, mieszka w Gdańsku – Wrzeszczu, jej rodzinne tropy wiodą na Kresy Wschodnie. Absolwentka „Topolówki” i Uniwersytetu Gdańskiego. Otrzymała Honorową Nagrodę GTPS za Twórczość Artystyczną w 2002 roku, Nagrodę Literacką i Wydawniczą „Kociewskie Pióro 2007”, Medal Prezydenta Miasta Gdańska w 2016 roku. Napisała część współczesną (autorem historycznej jest Andrzej Januszajtis, do książki albumowej „Z dziejów gdańskiego piekarnictwa i cukiernictwa. Wydawnictwo jubileuszowe” (Bernardinum, 2015 rok). Kilkakrotna stypendystka Prezydenta Miasta Gdańska i Marszałka Województwa Pomorskiego. Od 2008 roku realizuje projekt ciągły „Ślad”, dokumentując losy powojennych gdańszczan. Pisze reportaże i organizuje spotkania w formie autorskiego Teatru Domowego.

Red.

kasia_korczak_targi_3A_182 aAutorka na stoisku Wydawnictwa Bernardinum. Fot. Wojsław Brydak

dig

dig

Od prawej: Bogumiła Cirocka, Tomasz Gliniecki, Małgorzata Bądkowska, Kamil Wicik, Katarzyna Korczak, Stanisław Załuski, Justyna Kujach, Barbara Samp. Fot. Tomasz Korczak

sdr

sdr

Nagroda – statuetka, miniatura rzeźby Remusa Tomasza Radziewicza, stojącej na rynku w Kościerzynie. Fot. Tomasz Korczak

sdr

sdr

Rynek w Kościerzynie podczas XX Targów Książki Kaszubskiej i Pomorskiej Costerina 2019. Fot. Tomasz Korczak

Slad oklejka_300 dpi

 

Prof. Januszajtis ponownie na czele „Naszego Gdańska”

NASZ GDANSK prof Januszajtis.Fot_Janusz Wikowski A31_7862

Prof. Andrzej Januszajtis (w środku), Zbigniew Socha (dotychczasowy wiceprezes, po lewej) i Waldemar Kowalski (przewodniczący Zebrania). Fot. Janusz Wikowski

Prof. Andrzej Januszajtis został jednogłośnie wybrany na Prezesa Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” na kolejną kadencję (2019-2021).

18 czerwca br. odbyło się w Gdańsku Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”. Zebraniu przewodniczył Waldemar Kowalski (b. wiceprzewodniczący Stowarzyszenia). Dotychczasowe władze Stowarzyszenia uzyskały absolutorium. Wybrano na kolejną kadencję władze: Prezesa, Zarząd, Komisję Rewizyjną i Sąd Koleżeński.

Prezesem Stowarzyszenia nadal jest prof. Andrzej Januszajtis, wybrany został w głosowaniu niejawnym jednogłośnie.

Zobacz fotorelacja Janusz Wikowskiego

Skład nowego Zarządu:

  • prof. Andrzej Januszajtis – prezes
  • wiceprezesi: dr inż. Bogdan Sedler, Ireneusz Lipecki
  • skarbnik: Anna Kuziemska
  • sekretarz: Małgorzata Cieśniewska
  • członkowie Zarządu: Tadeusz Godlewski i Maciej Multaniak
NASZ GDANSK nowy Zarząd Fot_Janusz Wikowski A31_8071

Zarząd Stowarzyszenia (od lewej): dr inż. Bogdan Sedler, prof. Andrzej Januszajtis (prezes), Małgorzata Cieśniewska, Anna Kuziemska, Tadeusz Godlewski, Maciej Multaniak i Ireneusz Lipecki. Fot. Janusz Wikowski

Komisja Rewizyjna:

  • przewodniczący: Józef Kubicki,
  • wiceprzewodniczący: Jerzy Kortas
  • sekretarz: Wojciech Mienik
NASZ GDANSK nowa Komisja Rewizyjna Fot_Janusz WikowskiA31_8054

Komisja Rewizyjna: przewodniczący – Józef Kubicki (po lewej), wiceprzewodniczący – Jerzy Kortas (po prawej) i sekretarz- Wojciech Mienik (w środku). Fot. Janusz Wikowski

Sąd Koleżeński:

  • przewodnicząca: Jarosława Smugała,
  • przewodniczący: Jerzy Korzeniecki,
  • sekretarz: Sławomir Łabasz
NASZ GDANSK nowy Sad Kolezenski Fot_Janusz Wikowski A31_8085

Sąd Koleżeński: przewodnicząca – Jarosława Smugała, wiceprzewodniczący – Jerzy Korzeniecki (po prawej), sekretarz – Sławomir Łabasz (po lewej). Fot. Janusz Wikowski