Sztandar „Naszego Gdańska” w procesji Bożego Ciała

ppatyki 1321Poczet Sztandarowy Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” pod przewodnictwem Pawła Patyka (Wiceprezesa IKO), w asyście Anny Stawskiej i Krystyny Ochędzan  (w strojach historycznych Patrycjuszek Gdańska) wziął udział w procesji Bożego Ciała w Gdańsku.
Poczet uczestniczył w uroczystości Bożego Ciała Parafii Mariackiej  w dniu 18 czerwca br.  Procesji przewodził Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź Metropolita Gdański.
Organizację udziału delegacji Stowarzyszenia  „Nasz Gdańsk” powierzył Zarząd Józefowi Kubickiemu, na podstawie wstępnych uzgodnień z proboszczami kościoła pw. Św. Brygidy i Parafii Mariackiej.
ppatyki 1349 ppatyki 1340 ppatyki 1320 ppatyki 1314 ppatyki 1306 ppatyki 1297 ppatyki 1286Zdjęcia: Józef Kubicki i Paweł Patyk

Nowy Zarząd „Naszego Gdańska”. Na czele prof. Januszajtis

SONY DSC

Nowy Zarząd Stowarzyszenia na pierwszym zebraniu. Fot. J. Wikowski

Podczas Walnego Zebrania Sprawozdawczo-Wyborczego Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” wybrano nowy Zarząd. Prezesem nadal jest prof. Andrzej Januszajtis, a skarbnikiem – Anna Kuziemska. Natomiast pozostały skład Zarządu został w tajnych wyborach całkowicie wymieniony. Wiceprezesami na kolejną 2-letnią kadencję są: Zbigniew Socha (współzałożyciel Stowarzyszenia), Ireneusz  Lipecki. Sekretarzem została Małgorzata Cieśniewska, a członkami Zarządu – Barbara Średniawa i Wacław Janocki.

Walne Zebranie Sprawozdawczo – Wyborcze Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” odbyło się 30 maja 2017 r. w Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku. Przewodniczył Waldemar Kowalski.

Komisja Rewizyjna działa w składzie: Józef Kubicki (przewodniczący), Stanisław Madaliński (wiceprzewodniczący) oraz Władysława Górska (sekretarz). Nowy Sąd Koleżeński działa w składzie: Sławomir Łabsz (przewodniczący), Jarosława Strugała (wiceprzewodnicząca) i Bożena Moćko (sekretarz).

FOTORELACJA: JANUSZ WIKOWSKI

SONY DSC

Komisja Rewizyjna: Józef Kubicki (przewodniczący, z prawej), S. Madaliński (wiceprzewodniczący) oraz W. Górska (sekretarz). Fot. J. Wikowski

SONY DSC

Nowy Sąd Koleżeński działa w składzie: S. Łabsz (przewodniczący), J. Strugała (wiceprzewodnicząca, z prawej) i B. Moćko (sekretarz). Fot. J. Wikowski

SONY DSC

Fot. J. Wikowski

SONY DSC

Gratulacje dla prezesa prof. A. Januszajtisa. Fot. J. Wikowski

SONY DSC

Obradom przewodniczył Waldemar Kowalski. Fot. J. Wikowski

Młodzi idą w ślady Fahrenheita

1_

Jurorzy, organizatorzy i uczestnicy konkursu, od lewej Bogdan Sedler, Ireneusz Lipecki, Adam Kurski, Andrzej Januszajtis, Barbara Badowska Średniawa. Fot. Ewa Kopernik Ambroziak

Prof. Andrzej Januszajtis, Prezes Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”  wraz z nauczycielem fizyki Joanną Mieszkowską  zorganizowali 25 maja 2017 roku, w  dniu urodzin patrona Zespołu Kształcenia Podstawowego i Gimnazjalnego nr 25 im. Daniela Gabriela Fahrenheita w Świbnie, Międzyszkolny Konkurs Wiedzy o Danielu Gabrielu Fahrenheicie.

Profesorowi towarzyszyli członkowie Stowarzyszenia: inż. Bogdan Sedler, Ireneusz Lipecki i Barbara Badowska Średniawa.

Zaczęło się w 2001

W skład Zespołu Kształcenia Podstawowego i Gimnazjalnego Nr 25 wchodzą Szkoła Podstawowa Nr 88 im. Daniela Gabriela Fahrenheita i Gimnazjum Nr 32 m. Daniela Gabriela Fahrenheita.

Konkurs był ważnym elementem  obchodów dni patrona zespołu szkół.

Przypomnijmy, że  Międzyszkolny Konkurs Wiedzy „Daniel Gabriel Fahrenheit – sławny fizyk gdański” zainicjował ówczesny dyrektor szkoły Adam Kurkowski wraz z nauczycielką fizyki Joanna Mieszkowską. W latach 2001 do 2004 konkurs miał charakter lokalny i odbywał się tylko na terenie szkoły. Od roku 2005 zaproszono do współpracy inne gdańskie szkoły. Na początku zarówno półfinał jak i finał odbywał się na terenie ZKPiG nr 25 w Gdańsku. Od trzech  lat półfinał odbywa się lokalnie w szkołach. Dwójka zwycięzców z każdej szkoły przechodzi do finału konkursu. Od roku 2005 honorowym członkiem jury jest prof. Andrzej Januszajtis. Profesor jest twórcą większości pytań i pomysłów związanych z organizacją konkursu. Tegoroczny konkurs, jak zwykle, z wielką wprawą i precyzją, przygotowała niezastąpiona Joanna Mieszkowska, czuwająca nad całym przebiegiem konkursu

Spektakl o Fahrenheicie

Zostaliśmy zaproszeni  do  szkoły w Świbnie na oficjalną i artystyczną część uroczystości.

Dyrektor Sławomira Suska przywitała przybyłych gości, przyjaciół szkoły, rodziców i uczniów. Wprowadzono sztandary, odśpiewano Hymn Szkoły, po czym  rozpoczęło się szkolne przedstawienie poświęcone Patronowi. Autorką tekstów spektaklu jest Dyrektor  Sławomira Suska. Należy pogratulować wspaniałych dialogów, scenariusza, żywości akcji i ogólnego wyrazu artystycznego.

Po gorącym oklaskiwaniu aktorów i autorów przedstawienia młodzież szkolna podzieliła się, uczestnicy Konkursu udali się do innego pomieszczenia, a pozostali uczniowie świetnie bawili się przy przeprowadzaniu doświadczeń z fizyki, budowaniu termometru Fahrenheita i innych ciekawych zajęciach.

Reprezentanci pięciu szkół

W odpowiednio przygotowanej sali uczniowie Gimnazjum nr  20 , Gimnazjum nr  29 , Gimnazjum numer  32, Gimnazjum numer  33 im. Stefana Banacha oraz Gimnazjum numer  50, zasiedli przy stolikach czekając na pierwsze zadanie.

Łącznie z tych pięciu szkół udział w konkursie wzięło jedenaścioro uczniów.

W skład jury pod przewodnictwem prof. Andrzeja Januszajtisa weszli: Dyrektor Senior Szkoły Adam Kurski, Joanna Mieszkowska i delegacja ze Stowarzyszenia” Nasz Gdańsk”.

Konkurs składał się z trzech części, po każdej z nich pozostawali ci uczniowie, którzy zdobywali najwięcej punktów w rozgrywce.

Każda z następnych części była trudniejsza. Ale jak tu zapamiętać wzory, koneksje rodzinne, czy miasta i państwa, w których mieszkał  Daniel Gabriel Fahrenheit podczas swojego pracowitego i pełnego sukcesów życia.

Najlepsi z najlepszych

Po tych emocjonujących zmaganiach jury wyłoniło trójkę laureatów, oto oni:

I m-ce Klaudia Pietrulewicz  z  Gimnazjum  32,

II m-ce Mikołaj Pęczak Gimnazjum z gimnazjum  20

III m-ce Karina Pawłowska Gim 32.

Jak widać uczniowie szkoły im. D.G. Fahrenheita nie zawiedli swojego Patrona.

Jurorzy jednogłośnie orzekli, że pomiędzy zwycięzcami, a pozostałymi  uczestnikami konkursu były tak minimalne różnice, (1/2 punktu), że  cała ósemka otrzymała czwarte miejsce.

Puchary, dyplomy, książka Andrzeja Januszajtisa

Nastąpił moment wręczania trójce zwycięzców  nagród w postaci pucharów, dyplomów, nagród rzeczowych i od Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”, najcenniejszych, jak mówili uczestnicy i organizatorzy Konkursu –  najnowszej publikacji prof. Andrzeja Januszajtisa: „ Z dziejów Gdańskiej Nauki i Techniki”.  Wszyscy uczestnicy otrzymali tę książkę z dedykacją imienną i własnoręcznym podpisem autora. Były też inne nagrody, dyplomy, ale wyraźnie widać było, że uczestnicy konkursu najbardziej cieszyli się z tej książki.

Barbara Badowska Średniawa

2_Przedstawienie trwa, z lewej dyrektor Sławomira Suska. Fot. Ewa Kopernik Ambroziak

Zwiedzanie Gdańska na rowerze

SONY DSC

Doc. Andrzej Januszajtis – podczas inauguracji akcji. Fot. Janusz Wikowski

Spod Neptuna, na Długim Targu w Gdańsku wyruszyła pierwsza wycieczka zwiedzania zabytków Gdańska na rowerze.

Pierwszym przewodnikiem był prof. Andrzej Januszajtis, prezes Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”. Na Długim Targu, pod Neptunem opowiadał licznie zgromadzonym miłośnikom Gdańska historie okolicznych obiektów.

SONY DSC

Fot. Janusz Wikowski

SONY DSC

Fot. Janusz Wikowski

Akcji patronuje Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk” oraz mistrz olimpijski w wioślarstwie,  czterokrotny mistrz świata gdańszczanin Adam Korol.

SONY DSC

Krystyna Ochędzan (przewodniczka) i prof. Andrzej Januszajtis. Fot. J. Wikowski

SONY DSC

Tadeusz Godlewski – współorganizator akcji: startujemy!!! Fot. J. Wikowski

Inicjatorem akcji „Zabytki Gdańska widziane z roweru” jest Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk”. Organizatorami są: Andrzej Siewruk – wiceprezes oraz Krystyna Ochędzan (przewodniczka) oraz Tadeusz Godlewski. Pierwszą wycieczkę z kilkunastoma rowerzystami poprowadziła 19 maja spod Neptuna Krystyna Ochędzan.

Fotorelacja Janusza Wikowskiego

Zaproszenie na regaty. Majówka z „Naszym Gdańskiem”

IWR plakatZarząd Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”  w ramach wsparcia medialnego organizuje majówkowy integracyjny wyjazd na regaty w dniu 27 maja (sobota) 2017 r.
  • Wyjazd  godz. 7. 00
  • Powrót   godz. ok. 20.00
Środek transportu:  Samochody prywatne oraz mały BUS
Koszt 15 zł od osoby (dla Członka Stowarzyszenia).
Ilość miejsc ograniczona – decyduje emailowe pierwszeństwo zgłoszenia pod adresem < kubicki.jozef@gmail.com >
Finały regat odbędą się w sobotę, 27 maja na terenie Portu Śródlądowego w Iławie.

Zebranie Sprawozdawczo – Wyborcze Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”

30 maja odbędzie się Walne Zebranie Sprawozdawczo – Wyborcze Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”.

Zaproszenie na Walne Zebranie Sprawozdawczo – Wyborcze

Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”

Zarząd Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”  uprzejmie zawiadamia, że w dniu 30 maja 2017 roku (wtorek), o godz. 17 (drugi termin godzina 17.30), w Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku, przy ulicy Tokarskiej 21/25 (wejście od Długiego Targu przy Żurawiu) w Ośrodku Kultury Morskiej (windą na IV piętro) odbędzie się Walne Zebranie Sprawozdawczo – Wyborcze Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”.

Serdecznie zapraszamy!

Zarząd Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk”

NG V 2017 do netu-page-005 sm

Profesor Andrzej Januszajtis zaprasza

Profesor Andrzej Januszajtis zaprasza na wykład 17 maja 2017 roku. Temat: O Młyniskach, Letnicy, Brzeźnie, Nowym Porcie, Wisłoujściu, Przeróbce.

Profesor Andrzej Januszajtis zaprasza na kolejne spotkanie z cyklu „Dzielnice, ulice, zabytki”, który odbędzie się w środę, 17 maja 2017 roku, o godz. 17. 30 w Sali Mieszczańskiej Ratusza Staromiejskiego przy ulicy Korzennej 33/35 w Gdańsku. Opowiadać będzie o Młyniskach, Letnicy, Brzeźnie, Nowym Porcie, Wisłoujściu, Przeróbce.

 

Wstęp wolny!

 

Na zdjęciu

Andrzej Januszajtis

Fot. Marek Zarzecki

 

Życzenia na Wielkanoc 2017

zyczenia 11III2017 ogród

Fot. Tomasz Korczak

Życzymy wszystkim członkom i sympatykom naszego Stowarzyszenia, czytelniczkom i czytelnikom naszego miesięcznika i wszystkim mieszkańcom Gdańska jasnych, prawdziwie wiosennych Świąt Wielkanocnych, odpoczynku od politycznych zawirowań, dużo słońca, radości i odświeżających spacerów po pięknym Gdańsku i jego równie pięknych okolicach.

Wesołego Alleluja!

Zarząd Stowarzyszenia „Nasz Gdańsk” i

Redakcja czasopisma „Nasz Gdańsk”.

Jaka piękna katastrofa

opaska westerplatte luty 2017 03GDAŃSK. Westerplatte – zniszczenie konstrukcji ochronnej brzegu morskiego. „Zawiadamiamy o katastrofie budowlanej obiektu budowlanego: Opaski Brzegowej, która ma miejsce na terenie pasa technicznego brzegu morskiego półwyspu Westerplatte, na wysokości ul. Majora Sucharskiego w Gdańsku.

Zaistniałe niezamierzone i gwałtowne zniszczenie konstrukcji ochronnej brzegu morskiego, wzniesionej w celu ochrony brzegu morskiego na wypadek sztormu lub innego, intensywnie abrazyjnego działania środowiska hydrodynamicznego morza, spełnia dokładnie definicję przesłanki w/w art. 73, pkt 1 prawa budowlanego.”

Do Głównego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego…

Takim to dramatycznym pismem zawiadomiliśmy w dniu 23 lutego 2017 r. Główny Inspektorat Nadzoru Budowlanego, informując jednocześnie Prokuraturę Okręgową w Gdańsku, Komendę Miejska Policji w Gdańsku, Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej i inne kompetentne instytucje, mając nadzieję podjęcia przez nie stosownych działań i uniknięcia próby tzw. „zamiatania pod dywan”.

W uzasadnieniu podaliśmy szereg warunków, które musi literalnie spełniać dokumentacja projektowa, a szczególnie morskie budowle hydrotechniczne i ich usytuowanie.

Obiekt uległ nieodwracalnym zniszczeniom konstrukcji polegającym na:

  • – Zniszczeniu odcinkowym dolnej ławy konstrukcji monolitycznej – element nie nadaje się do naprawy lub wymiany.
  • – Całkowitemu zniszczeniu konstrukcji umocnienia dna podtrzymującej narzut ochronny z kamienia – element nie nadaje się do naprawy.
  • -Rozmyciu skarpy zbocza podtrzymującego narzut ochronny z kamienia – elementy chwili obecnej nie istnieje.
  • – Zniszczeniu odcinkowemu górnej ławy żelbetowej konstrukcji monolitycznej zwieńczającego koronę skarpy narzutu ochronnego z kamienia – element nie nadaje się do naprawy lub wymiany.
  • – Utrata stateczności narzutu ochronnego z kamienia – ponowne nałożenie elementów narzutu.

Przyczyny katastrofy

Katastrofa ta ma następujące przyczyny:

– Bezpośrednie: hydrodynamiczne oddziaływanie falowania na budowlę ochronną

– Pośrednie: błędnie ukształtowaną stopę narzutu ochronnego z kamienia (błąd projektowy), źle dobrane wielkości poszczególnych frakcji z kamienia tworzącego narzut ochronny (błąd projektowy), nie zachowanie wymaganych nachyleń skarp narzutu ochronnego (błąd projektowy),brak odpowiedniego i merytorycznego nadzoru inwestora – Urzędu Morskiego w Gdyni nad dokumentacją projektową oraz w trakcie eksploatacji konstrukcji opaski ochronnej mimo zgłaszanych przez wykonawcę robót zaobserwowanych pogłębień i zniszczeń konstrukcji umocnienia dna przed stopą opaski brzegowej (już w 2014 r.).

Konstrukcje należy wybudować prawie od nowa

Są to niektóre z zasygnalizowanych nieprawidłowości na przykładzie Westerplatte; podobne zniszczenia wystąpiły też na innych odcinkach w ramach projektu „Zabezpieczenie brzegów Morza Bałtyckiego będących w administracji Urzędu Morskiego w Gdyni”.

Inwestycja na odcinku Westerplatte pochłonęła 12,5 mln zł, zaś koszt wszystkich pięciu odcinków wyniósł 68,76 mln zł (dotacja UE 58,3 mln zł).

Wbrew twierdzeniom kierownictwa Urzędu Morskiego w Gdyni, szkód na Westerplatte nie da się usunąć za 2 -3 mln zł. Konstrukcje należy wybudować prawie od nowa, podobnie jak inne, które uległy zniszczenie, do czego przyczyniła się nie tylko natura, ale i człowiek.

Tekst i zdjęcie: Pr Eng, dr inż. Bogdan Sedler

opaska Westerplatte luty 2017 02

Opaska Westerplatte. Luty 2017 rok

Opaska Westerplatte. Luty 2017 rok

Sławni Gdańszczanie: Świętopełk II Wielki

Januszajtis 2. Pomnik Świętopełka (W. Samp)

Pomnik Świętopełka autorstwa Wawrzyńca Sampa.

Datę urodzenia najsławniejszego ze średniowiecznych książąt gdańskich określa się dziś jako „przed 1195 rokiem”. Ojcem Świętopełka był późniejszy (od 1206 r.) namiestnik wschodnio pomorski Mściwój I, matką Zwinisława. O jego dzieciństwie czy naukach brak wiadomości.

Po śmierci ojca w 1219 lub 1220 roku zostaje mianowany przez Leszka Białego namiestnikiem Pomorza Gdańskiego.

Czas naznaczony wojnami

W tym samym czasie żeni się z księżniczką wielkopolską Eufrozyną, z którą będzie miał syna i następcę Mściwoja (II), oraz córkę: Eufemię, przyszłą żonę księcia Rugii, Jaromira. Dodajmy, że bratem Eufrozyny był Władysław Odonic, którego wspieranie miało w przyszłości narazić Świętopełka na wiele przykrości.

Czas panowania Świętopełka był naznaczony wojnami. W 1223 r. jako namiestnik Leszka Białego wziął udział u jego boku w krucjacie przeciw Prusom. W tym samym czasie – wspólnie z wygnanym przez Władysława Laskonogiego z Wielkopolski Odonicem – zaczął najeżdżać nadnoteckie pogranicze. Ok. 1225 r. przyłączył do Pomorza Gdańskiego zagarniętą przez Duńczyków ziemię słupską. Pragnąc ukrócić konflikty między książętami władający dzielnicą senioralną Leszek Biały wezwał ich w 1227 r. do Gąsawy. W czasie zjazdu Władysław Odonic napadł na księcia, który w trakcie ucieczki został zabity. Dopiero w jakiś czas po śmierci Odonica (w 1239 r.), chcąc go oczyścić zaczęto o zbrodnię oskarżać Świętopełka, który wykorzystał śmierć zwierzchnika, by uniezależnić swoją dzielnicę. Zmienił swój tytuł na książę (dux, przedtem był to princeps – dosłownie naczelnik) i przeprowadził szereg zmian.

Nadał Gdańskowi prawo miejskie lubeckie

Jedną z pierwszych było nadanie Gdańskowi prawa miejskiego lubeckiego. Oryginalny dyplom się nie zachował, dokładnej daty nie znamy. O kontaktach z Lubeką świadczy jeden z pierwszych aktów prawnych, wystawiony przez Świętopełka tamtejszym kupcom między rokiem 1222 a 1224, ustalający opłaty celne od przypływających statków i przywożonych towarów. Gmina miejska na prawie lubeckim mogła wtedy już istnieć, ale bardziej prawdopodobny wydaje się rok 1227, w którym w dokumencie po raz pierwszy występuje sołtys – książęcy urzędnik do tego rodzaju spraw. Za tą datą przemawia też to, że świeżo upieczony książę potrzebował przychylności mieszczan, wśród których ważną rolę grali przybysze z coraz potężniejszej Lubeki. Najpóźniejszą możliwą datą jest rok 1263, w którym lubeczanie „ze względu na cześć, szacunek i prośbę prześwietnego J. Pana Świętopełka, księcia Pomorzan, jak również dla czci i prośby mieszczan miasta Gdańska” przysłały im zaktualizowany kodeks swojego prawa. Słowo „mieszczan” może świadczyć, że Gdańsk faktycznie miał już wtedy prawa miejskie, choć według części historyków dopiero je otrzymywał. W trwającej na ten temat dyskusji nie powiedziano jeszcze ostatniego słowa.

Protekcja Stolicy Apostolskiej

Zdobywszy niezupełnie legalną drogą tytuł książęcy i osiągnąwszy niezależność swojego księstwa, Świętopełk wystarał się dla siebie w 1231 r. o ważną w oczach współczesnych protekcję Stolicy Apostolskiej. W tym też czasie po śmierci pierwszej żony ożenił się z hrabianką szweryńską Ermengardą, późniejszą matką synów Jana i szczególnie ukochanego Warcisława (II), oraz córek Salomei (imię niepewne) i Damroki (Dąbrówki?), fundatorki kościoła w Chmielnie. Z podejmowanych przez niego akcji zbrojnych należy (oprócz stale powracających zatargów z Wielkopolską) wymienić działania na terenie Prus, nieopanowanych jeszcze do końca przez sprowadzony przez Konrada Mazowieckiego Zakon Krzyżacki. Początkowo książę gdański, podobnie jak inni książęta polscy, wspierał Krzyżaków. W 1234 r. uczestniczył w wyprawie polsko-krzyżackiej na Prusy i przyczynił się do jej sukcesu odnosząc zwycięstwo w bitwie nad rzeką Dzierzgoń. Sukcesem na innym terenie było przyłączenie w roku 1236 lub 1237 (po wymarciu tamtejszej dynastii) ziemi sławieńskiej. Tuż potem, w latach 1237-1238, musiał odpierać najazd Krzyżaków i książąt meklemburskich, którzy wsparli jego młodszych braci, Sambora i Racibora, dążących do obalenia jego władzy. W sojuszu ze wspierającymi go pogańskimi Prussami o mało nie doprowadził do upadku władztwa Krzyżaków w Prusach. Kolejny najazd w latach 1242-1248 był mniej pomyślny. Z poprzednich wrogów Świętopełka ubyła Meklemburgia, ale do Krzyżaków dołączyli biskup włocławski i polscy książęta Konrad Mazowiecki, Kazimierz Kujawski, synowie Odonica Przemysł I i Bolesław Pobożny, oraz inspiratorzy całej awantury – jego właśni bracia.

1248 r. – wymuszony pokój

W czasie wojny zginął jego syn Jan, a drugi Mściwój trafił do niewoli. W wymuszonym w 1248 r. pokoju książę zgodził się na odstąpienie Krzyżakom części ziem na prawym brzegu Wisły (w zamian za Mierzeję Wiślaną) i na pozostawienie Mściwoja jako zakładnika. Działania wojenne wszczęte na nowo w 1252 r. zakończyły się w rok później na poprzednich warunkach. Zapewniwszy sobie za cenę ustępstw spokój z tej strony, książę kontynuował walkę z książętami wielkopolskim – do roku 1256, w którym przyjął okup za zdobyte Nakło. Z dawnym przeciwnikiem Kazimierzem Kujawskim zawarł sojusz, który ułatwił odparcie najazdu książąt zachodnio-pomorskiego i wielkopolskiego na Pomorze w latach 1257-1259. Decydującą rolę odegrało zwycięstwo pod Słupskiem. Odtąd, aż do śmierci miał względny spokój.

Niemałe były osiągnięcia Świętopełka w organizacji państwa. Najważniejszą z nich była reforma ustroju, obejmująca ostateczne zastąpienie zaniechanych już częściowo ponad 125 grodów plemiennych, systemem 15 grodów kasztelańskich. Każdy z nich był ośrodkiem jednostki administracyjnej zwanej kasztelanią, na której czele stał kasztelan. Rozwinięta warstwa urzędników dworskich zajmowała się sprawami wewnętrznymi. Niezwykle istotne było wspieranie handlu i żeglugi. O uregulowaniu ceł w latach 1222-1224 była już mowa. W ślad za nim, ok. 1240 r. książę uchylił zakorzenione od stuleci barbarzyńskie prawo brzegowe, oznaczające w praktyce rabunek rozbitych statków. Rozbitkowie byli odtąd objęci ochroną. Ważną nowością był wprowadzony w 1260 r. jarmark św. Dominika, ustanowiony wprawdzie przez papieża, ale z pewnością popierany przez Świętopełka.

Nie zamierzał zrywać związków z Macierzą

Wcześniejsze (1227 r.) osadzenie w kościele św. Mikołaja dominikanów, sprowadzonych z Krakowa, świadczyło, że władca Gdańska mimo wybicia się na niepodległość, nie zamierzał zrywać związków z Macierzą. Wśród świadków odnośnego dokumentu wymieniony jest „nauczyciel chłopców” (magister puerorum”), świadectwo istnienia szkoły, a także autorytetu, jakim ów zawód się cieszył. Za Świętopełka doszło także do założenia klasztoru benedyktynów w Św. Wojciechu (1236) i cystersów w Bukowie Morskim koło Darłowa (1249). Z jego inicjatywy powstało nie mniej niż 11 nowych parafii. On też przekazał Zantyr (w widłach Wisły i Nogatu) biskupowi Chrystianowi, który miał przeprowadzić misję chrystianizacji Prus.

Książę gdańsko-pomorski Świętopełk II zmarł w 1266 r. „Tu w Gdańsku umarł, w Oliwie pochowany. Równy mu się nie urodzi, podobnego Gdańsk nie ukoronuje. Gdy spadła ta gwiazda, był jedenasty stycznia.” Pochowano go obok przodków w Oliwie, dzisiejszej archikatedrze. Opis pogrzebu wymienia w Gdańsku trzy kościoły, w których wystawiano ciało, oraz bramę, za którą przyjęli je „ci z Oliwy”, by ponieść do miejsca pochówku. Liczba kościołów i brama – zapewne fortyfikacji – świadczą o rozkwicie miasta pod jego rządami. „Mąż wyróżniający się heroiczną cnotą, kwitnący dobrem kraju i jaśniejący zwycięstwami” jako pierwszy z polskich książąt zrozumiał zagrożenie ze strony Krzyżaków i prowadził z nimi wojnę, którą w końcu przegrał, ale utrzymał niezależność i integralność swojego księstwa. Za jego czasów Gdańsk uzyskał prawa miejskie i stał się jednym z ważnych portów i miast nadbałtyckich. Potomność nadała księciu przydomek: Wielki. Nieprzeciętny władca, wybitny wojownik i organizator dobrze sobie na niego zasłużył.

Andrzej Januszajtis

Januszajtis 1. Odrys pieczęci Świętopełka

Odrys pieczęci Świętopełka